ogqozo
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez ogqozo
-
Champions League
Jedziemy fazę pucharową. Mourinho kontra Real to będzie raczej hit dnia. Mam nadzieję, że kamerzysta pokaże też czasem piłkarzy Benfiki. Dortmund-Atalanta, dwie ekipy w świetnej formie w swoich ligach. Jasnę, Atalancie wyniki daje bardziej bramkarz niż cokolwiek (co za sezon Carnesecchiego!), ale może i w LM to im pozwoli powalczyć. Galatasaray też rozpędzone i kto wie, może w końcu te ich inwestycje dadzą jakiś efekt. Osimhen jak już gra regularnie... to jest dobry.
-
Primera Division
I cyk Real Madryt "wielki kryzys" liderem ligi, idą w tempie na jakieś 95 punktów, i stracili tylko 3 gole w ostatnich 6 meczach, Arbeloja luksusowo. Znowu wrócił Trent Alexander-Arnold, i zaliczył sporo bardzo efektownych podań. Nie ma co, talent ma, ciekawe czy w końcu jakoś dłużej pogra.
-
Pokopia
Famitsu wrzuca wywiad, z ciekawymi dość artami i grafikami. 【ぽこポケ】『ぽこ あ ポケモン』開発インタビュー。大森滋氏が『ポケットモンスター』開発時に“マップに草むらを置いた”経験から生まれた! コーエーテクモゲームスと開発をともにした経緯、ボリューム、マルチプレイの仕様など超深堀り! | ゲーム・エンタメ最新情報のファミ通.com Omori o idei: "zawsze myślałem o tym, jak wyrazić indywidualność pokemonów inaczej, niż w RPG-u. Po Scarlet i Violet, zebraliśmy kilka osób i robiliśmy prototypy. Zrobiłem wideo... Pół roku później zaprezentowałem to Pokemon Company. Było już ustalone, że to spokojna gra-piaskownica, Ditto, i ogólny styl". Pierwsze video promujące grę na Direkcie zawierało bardzo dużo z tamtego pierwszego. Z racji na brak doświadczenia w tym gatunku, Pokemon Company poprosiło do współpracy Koei Tecmo. "Gdy dołączyłem do Game Freak w 2001 roku, moją pracą było umieszczanie trawy na mapie. Mam swoisty edytor robiąc gry, i gdy umieszczam trawę, wyskakują z niej pokemony. To bardzo ciekawe uczucie, od strony twórcy. Chciałem zrobić grę, w której to gracze mogą doświadczyć tego tworzenia własnego pokemonowego świata" "Bulbasaur daje ci możliwość trawy, a gdy już umieścisz trawę, pojawiają się kolejne pokemony... Zawsze myślałem o takim mechanizmie, choć początkowo była to bardziej symulacja, niż piaskownica, rozwinęliśmy ten gameplay" "Ditto przemieniony w człowieka był oczywistym wyborem, bo pokemony nie są zbyt dobre w używaniu narzędzi" "To największy zespół, jaki pracował nad grą w historii Omega Force [twórcy Dynasty Warriors, DQ Builders, DQ Heroes itp.]. Byliśmy więc w stanie osiągnąć wysoką jakość, wysoką ilość, i dostarczyć grę szybko. Nie była to jednostronna współpraca i Game Freak także miał swój udział" Omori: "nie spodziewałem się, że napiszę tyle dialogów. Koei Tecmo dobrze rozumie pokemony. Nad grą pracowały trzy firmy, używałem taktyki ataku ludzkiej fali, aby tyle tego contentu nawalić" (...) Pod względem samej obszerności, to chyba jedna z największych gier Pokemon w historii "Zazwyczaj myślimy o pokemonach w sensie siły. Rośnie level, ewolucja, wygląd ma oddawać ich rosnącą siłę. Tym razem pomyśleliśmy inaczej - co gdyby pokemony żyły w spokoju przez długi czas, gdy ludzkość zniknęła, i poprosiliśmy o narysowanie tego. Tangrowth za dużo rozmyślał? Może Pikachu skończyła się elektryczność?" Muzyka ma mieć nowy charakter, ale w miarę tworzenia miasta, będzie bardziej przypominać klasyczny motyw Pokemon. Oparta jest na wątkach "tworzenia i zmieniania" - Pokopii, i "odbudowy i odnowy" - seria Pokemon. Gra ma być przyjazna ludziom, którzy ogólnie nie grają w gry.
-
NBA
No dziwnie się widzi temat dnia: ZAWODNIK SIĘ STARAŁ. Ale wszyscy o tym gadają. Wemby się starał, Edwards w reakcji na to dostosował się i też się starał, pozostali musieli trochę się dostosować. Raczej rozumiem ogólnie jednak zawodników. Nie mają wielu powodów, by się starać, to mecz towarzyski, jakby doznali kontuzji w nim i stracili szanse na tytuł to by był skandal lol. Czy kiedyś "tytuły MVP coś znaczyły"? No właśnie nie wiem. W czasach MJ-a, ten tytuł dostawali np. Mitch Ritchmond czy Glen Rice, ile osób to dzisiaj pamięta? Ja sam nie pamiętam, bym o tym słyszał. Kobe, LeBron, Iverson, Shaq dostawali... no fajnie, tak czy siak największe gwiazdy danego momentu.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Sławetny input lag nie jest po patchu specjalnie odmienny od tego na Switch 1. Jakieś większe bugi poprawiono podobno, i framerate otwarto (głównie zauważalne w pomieszczeniach, nie każdemu w sumie się to spodoba względem blokady na 30). Ludzie lubią jęczeć, że chcieli lepiej, ale bez przesady, gra na ten moment nie ma specjalnie wad względem wersji S1, a różnica w wyglądzie jest spora. Nie każdemu te wybory pasują (względem np. obniżenia nieco grafiki i klatkażu bliższego częściej 60), ale nie ma teraz specjalnie powodu, by grać w wersję S1.
-
God of War Sons of Sparta
Games Radar: "Na razie, ani tu najlepszych elementów GoW, ani Metroida. Walka nudna i pozbawiona życia, choć jest parę ciekawych pomysłów. Wizualnie trochę brzydko i bez koloru. Nie ma nawet brutalnych egzekucji, ogólnie jakoś wstydliwie. Nie jest źle, ale przyzwoitość nie wzbudza ekscytacji" Ogólnie ze wszystkich stron brzmi jak gra, która pod innym tytułem by przeleciała ledwo zauważona.
- Romeo is a Dead Man
-
Premier League
Jest Norgaard, i ogólnie nie grają Rice i Zubimendi. Poza tym brak poważniejszych rezerw. Ciekawe czy prowadząc w połowie 4-0 u siebie z ekipą z piątej ligi Arteta jednak postanowi wystawić jakichś bardziej rezerwowych graczy. Muszę jednak oddać Artecie, że czasami zapominam, kto tam ma jaką rolę w składzie. Taki Martinelli w lidze praktycznie nie istnieje, a w LM 6 goli, i chyba regularnie wymiata w pucharkach. White też, choć lubiany, to w sumie nie gra w lidze prawie w ogóle.
-
Serie A
Inter idzie na mistrza, co w sumie zawsze widziałem jako prawdopodobne, na dłuższą metę to po prostu jest na pewno najlepsza ekipa we Włoszech. Sam fakt, że Zieliński jest tam zawodnikiem rotacyjnym, mówi za siebie. Liga zacięta i zmienna co roku, ale jak dodamy ostatnie 5 lat, Inter ma zdecydowanie największą stabilność i najwięcej sukcesów ze stawki. Wszedł jednak do jedenastki chyba na dobre. Jego noty w "Gazzetta" są wręcz najwyższe w Interze (no, może tylko za Dimarco). Chivu nie spieprzył wiele wobec Inzaghiego, choć w LM były porażki z mocnymi rywalami, jasne. Gasp chyba też na razie nie jest taki niezastąpiony, Atalanta ładnie wychodzi na ludzi i jeszcze powalczy w LM i lidze. Włącznie z Como, 7 klubów wygląda dobrze i walczy o miejsce w LM.
-
Metal Gear Solid: Master Collection Vol.2
Przy MGR Revengeance się zawsze mówi, że ten procesor Cell, tak ciężko na niego robić i tak ciężko portować, panie nie do zrobienia, no ale skoro jednak się okazuje w 2026 roku, że jest możliwe przerobienie czwórki na nowe konsole, to może i MGR kiedyś okaże się wykonalny. Choć zawiodła może oczekiwania Konami, gra nie była wcale największą wtopą finansową w historii Platinum, na konsole zeszły pewnie miliony sztuk (w samej Japonii pół miliona), ponadto na Steamie szacuje się ze 2 miliony graczy.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Darwin w ogóle miał być na Switcha 1, ale coś nie szło i przesunęli na Switcha 2 jakiś czas temu. No cóż, jednak nie każde małe francuskie studio ludzi opuszczających duże korpo jest mistrzem optymalizacji.
-
Premier League
W ogóle to Strand Larsen strzelił dwa gole dla Palace, czyli więcej niż w 22 meczach dla Wolves. Może to faktycznie dobry gracz, tylko "system" Wolves sprawiał, że był tak beznadziejny (a był, oj był - był gorszy niż Gyok). Ciekawy też ruch Bournemouth. Po sprzedaży Semenyo sięgnęli po kogoś kto się nazywa Rayan. 19 lat, kwota transferu prawie 30 mln euro, czyli sporo jak na Brazylię. No i ten 19-letni Rayan wygląda bardzo dobrze, zdobywa gole. Ten klub to zawsze pokazuje, że może sprzedać drogo i znaleźć sensownego następcę. Świetnie są zarządzani jak na swój budżet. Duże marki walczą o utrzymanie, a Brentford i Bournemouth znowu bezpieczne.
-
Premier League
Stracić 4 punkty w kilkunastu meczach, bo jeszcze tyle zostało - ZESRANKO METR PRZED KIBLEM. Ale w necie na całym świecie ludzie to już od MIESIĘCY piszą lol. Te słowa straciły kompletnie całe znaczenie, jeśli po 8 kolejkach sezonu widzę wysyp komentarzy, że lider "się zesra". W tym tempie niedługo będzie tak, że jak ktoś strzeli gola w pierwszej połowie pierwszego meczu w sierpniu, to wszystkie komentarze będą "wow, ale będzie beka jak tego nie dociągną do maja xDDDDD". Wczoraj na konferencji dziennikarz spytał na głos Artetę: "mieliście 9 punktów przewagi, teraz już tylko 4, czujecie ciśnienie, zesranko???". Kurde, kiedy oni niby mieli te 9 punktów przewagi lol. Ale spadek z 9 na 4 brzmi bardziej dramatycznie. Na razie to największe zesranko grozi ze strony ludzi ciągle to mówiących - wyobrażacie sobie taki BOTTLE i MELTDOWN zaliczyć, że cały sezon hajpują, że Arsenal przegra, jeśli Arsenal ostatecznie nie przegra? Oj, grozi im zesranko na metr przed kiblem.
-
Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
Aż włączyłem sobie demo dwójki i tak jak kiedy wychodziło - czuję, że jest znacznie bardziej ograniczone, niemal jakby przenieśli grę z 3DS-a, bliska kamera, ograniczone ruchy. Ale z racji podjary trójką, jakoś się wkręciłem i chyba kupię pełniaka heh. Tylko nie wiem, czy to dobry pomysł, bo jak to z Monster Hunterem - gameplay jest NAPRAWDĘ podobny w obu grach. Te same potwory, te same żywioły, mechanizmy, podstawy wszystkiego, takie samo chodzenie po mapie, takie same osobne siedliska z jajkami i wychodzenie z nich, itd. Trójeczka po prostu to jakoś rozwija i robi ładniej, ale naprawdę jest uczucie grania w tę samą grę tak ogólnie. Czuję, że przesyt mocny musiałby być z ogrania dwóch pod rząd hehe.
-
Metal Gear Solid: Master Collection Vol.2
Konami ma prawa. Nie wiem, ile osób by kupiło faktycznie Twin Snakes, i czy jest sens się męczyć. W sensie jasne, jakaś grupa jest, ale chyba nieporównywalna. Oryginał to TA gra, którą pokochały masy. W momencie tej kolekcji, mamy dostępną na współczesnych platformach całą główną serię Kojimy. Reszta to jednak poboczne dodatki. Sam Kojima niby mówił jak mają robić Twin Snakes, ale nie wymienia gry jako swojego dzieła, i raczej pomija istnienie. Kojima powiedział dawno temu w wywiadzie, że Twin Snakes nie będzie w jakiejś tam edycji, bo to dzieło Silicon Knights w tym sensie, że nie jest to jego wizja i nie chce ruszać czyjegoś. Oczywiście dziś Konami to właśnie i tak robi, i może kiedyś faktycznie wyda grę w jakiejś formie. Ale na pewno czwóreczka była tysiąc razy bardziej oczekiwana, a dopiero teraz wychodzi...
-
eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
Z Cyberpunkiem nie będą się długo pieścić, już jest przecena na 50%, do 134 zł. To właściwie na Zachodzie podobna cena, co na Steamie (aczkolwiek z racji na mocniejsze regulacje regionalne, w Polsce nie). Tanie giereczki, które można docenić: Squeakcross - tak, to picross ze szczurkiem. Jednak całkiem fajnie wykonany i z uroczym pomysłem na wykorzystanie rozwiązywania zagadek. Nic wielkiego, ale za 50 zł już całkiem można polecić fanom takich łamigłówek do posiedzenia. Hidden in My Paradise - inna znana zabawka, bo szukanie ukrytych rzeczy. Też można sobie popykać zawsze na chwilkę albo godzinki. Całkiem dobrze zrobione i na przecenie do 24 zł. Loddlenaut - sprzątasz ocean. W sumie taki kolejny symulator powerwasha, nie jest to też gra z jakąś opowieścią czy rozmiarem, ot popykando, za 25 zł można polecić jak komuś podoba się ten styl graficzny. Ambidextro - z kolei gierka dla fanów SKILLOWEGO grania. Otóż jest to retro platformówka, w której musisz kierować dwiema postaciami naraz. Precyzyjnie, szybko. Wychodzi coś jak takie ćwiczenie w szkole, że rysujesz jeden kształt jedną ręką i drugi drugą hehe. Wyjątkowe wyzwanie - i pojebanie trudne, naprawdę niewiele osób przeszło tę grę. Kultowy faworyt bez recenzji w większych mediach, ale może zaciekawić za 22 zł.
-
Beast of Reincarnation
Ogólnie mocno pachnie Stellar Blade'em, po opisie i po każdej sekundzie zwiastuna zarazem. Ckliwe sci-fi, efektowne finishery, podobny raczej pomysł na bohaterkę czyli trochę "tajemnicza". No i gra która trochę jak miks wszelakich trendów dużej gry konsolowej. Z gier From to jakoś nie widzę powiązania, no walczy się, nastrój zupełnie inny, pioseneczki, dużo scenek, gra nie ma też być jakoś ciężka.
-
TRANSFERY
Raheem Sterling oficjalnie w Feyenoordzie. Ależ ten koleś się skończył. Kto pamięta te dramy o niego? Ledwo co ma teraz 31 lat. Może pora powrócić do grania w meczach po kilku latach.
- Rev. Noir
-
God of War Sons of Sparta
Mega Cat ma o dziwo teraz dobrą passę w tanich adaptacjach znanych IP, fanom bardzo spodobały się ich gry Five Night with Freddy i Angry Videogame Nerd. Wygląda bardzo specyficznie, zero czytelności, odmiennych faktur, wymiaru. Może jak się człowiek przyzwyczai to polubi. Ale nie ma co, tak na rzut oka chyba większość ludzi by powiedziała, że to miało 80 razy mniejszy budżet od Hollow Knighta hehe.
-
Beast of Reincarnation
TLDR - 4 sierpnia. Wywiad z Furushimą: Game Freak miał ok. 6 lat temu konkurs na projekt na nowe oryginalne IP, Furushima zgłosił to. "Nie tyle najważniejsze było zerwać z tradycją firmy, co uczucie, które chciałem oddać. Uczucie samotności, izolacji, ciepła, i design gry który naturalnie się z tym stapiał" główny pomysł był prosty - podróż z towarzyszem "chciałem stworzyć swój własny świat, śledziłem science fiction, które dobrze to robi, jak Blade Runer" grę robi małe studio wewnątrz Game Freaku - i sporo pracowników outsourcingu z różnych miejsc, jednak ludzie z GF mają wiodącą rolę w zarządzaniu projektem Liniowo czy nie? "To jest podróż - ma początek, środek i koniec. Ale te etapy nie są też do końca liniowe, jest trochę miejsca na eksplorację, przechodzenie się różnych miejsc itp." co właściwie się robi? "Różne rzeczy. Zagadki są bardzo lekkie. Dochodzisz do zawalonego mostu i myślisz, jaki skill ma Emma, że może przebyć na drugą stronę. Oczywiście jest masa walki, i eksploracji. Czasami chce się zejść z głównej ścieżki" eksploracja nie będzie ograniczona nabywanymi z czasem umiejętnościami. Gracz może wrócić do poprzednich lokacji, by pozwiedzać dalej, ale raczej dlatego, że sam lepiej opanował dostępne skillsy, niż żeby postać ich wcześniej nie miała 3 poziomy trudności, w tym story. Gra jest action RPG i daje pewną elastyczność, jak chcemy używać Emmy i Koo zawartość jest głównie oparta na Japonii, jej naturze itp. grafika jest dobrana tak, by pasowała do założonego doświadczenia gameplayowego
-
Premier League
Niby 4 punkty przewagi lidera w najmocniejszej lidze świata (dominującej w LM swoją drogą) to nie jest tragedia tak jakby, no ale atmosfera jest gęsta. Tottenham już od dwóch dni czeka na mecz z Arsenalem. Mają 12 dni pomiędzy nimi. Z kolei Arsenal w tym czasie zagra TRZY MECZE. Jeszcze jeden w pucharku i jeden ligowy przełożony, bo potem w jego czasie grają w pucharku. A co gdyby jeszcze grali baraże Ligi Mistrzów w tym czasie? Heh, nie wiadomo. Tak będą teraz wyglądały mecze Arsenalu, będą mieli regularnie więcej w nogach od przeciwników, o ile nie zamierzają z czegoś odpaść. Jeśli w niedzielę z Wigan nie zagrają głębokie rezerwy, to mnie trafi. Zostaw te pucharki, Mikel. Chcę zobaczyć w pomocy Norgaarda, Dowmana i Nwaneriego którego nie ma go bo wypożyczyłeś, i nikogo więcej. Tak, nawet nie wiem kogo by mogli wystawić w pomocy lol. Ciężka sprawa.
-
Premier League
Też mam wątpliwości, czy im to pomoże się utrzymać. Po fatalnym początku nie grali ostatnio relatywnie tak źle, wręcz lekki postęp. Wygrali w ostatnim okresie 2 mecze - nie tak źle: Wolves, Burnley, Tottenham, Brighton nie mogą tego powiedzieć. Bramkarz Sa fenomenalny mecz, 35 strzałów bez gola Forest - tego raczej żaden dostępny menedżer nie zmieni automatycznie w zwycięstwo.
-
Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
To ja nie widzę, wpisuję na Allegro i jest jedna pozycja tej gry na S2, Media Markt. Który mam wrażenie że teraz jakoś wrzucono, bo jak to pisałem to nie widziałem w Media Markt. Niezła cena swoją drogą, domyślnie na świecie są okolice 300 zł, tyleż cyfrówka. A tutaj sprzedają za 240.
-
Premier League
Frank też zwolniony z Tottenhamu. To taki czas, że kluby myślą o ustatkowaniu się, uniknięciu spadku.