
Treść opublikowana przez ping
-
walka na ulicy
we Wrocławiu na pewno jest o wiele bezpieczniej niż w Stolicy o której miejskie legendy słyszałem od wielu osób. Grunt to wiedzieć jakie miejsca raczej omijać, bo zawsze znajdzie się jakaś nafurana banda poj.ebów którzy chcą stłuc kogoś dla sportu ew. szybkiego zysku. Inna sprawa że lepiej mieć takich ludzi po swojej stronie, jednak nie są to znajomości którymi warto się szczycić. Nie rozumiem tylko lania ludzi ot tak, dla idei, dla zabawy. Podobnie jak bójek kibiców i wszelkich ustawek, ta cała duma i honor osiedlowego gangstera mi gówniarstwem wieje.
-
walka na ulicy
zdarza mi się szlajać samemu po mieście późną nocą i o dziwo jeszcze nic mi się nie stało. (Szczęście. Odpukać w niemalowane). Grunt to prosta postawa, pewny krok, nikt mnie jeszcze nie zaczepiał. Ostatnio na przystanku pod dworcem podbił do mnie jakiś kark zapytał czy mam ogień, stałem prosto, mówię że nie mam - poszedł sobie. Potem podjeżdża autobus, znowu podchodzi ten sam gość, spytał się o coś, nie pamiętam już o co, wlazł ze mną bo jak się okazało jechał w tym samym kierunku, pytał mnie o jakąś ulicę i czy może ze mną usiąść żebym w razie czego go poinformował o odpowiednim przystanku (zawiany był lekko). No to siedzimy, gość zwierzał się ze swoich problemów, browcem chciał poczęstować a pasażerów terroryzował tekstami typu "na ch.uj sie gapisz, wpie.rdol?!". Agresor i jak się dowiedziałem w trakcie rozmowy doliniarz. Jednak pełna kultura - z gościem zero problemów, parę razy piątkę przybił, dowiedziałem się że w porządku gość jestem i że przynajmniej portkami nie trzęsę, wysiadł na odpowiednim przystanku i ani zębów nie straciłem, ani zawartości portfela. Wiadomo że może się trafić gorzej jednak grunt to nie reagować na takie osoby drgawkami i łamiącym się głosem Dzisiaj przykładowo widzę trzech gości z piwami idących po całej długości chodnika, myślę pewnie będzie chciał któryś mnie skosić z bara. idę wyprostowany jak struna (kiedyś miałem tendencje do garbienia się więc i wyglądałem nie pewnie) patrze każdemu po kolei w oczy i pełna kultura - koleś ładnie ustąpił mi przejścia. W każdym bądź razie gdyby kiedyś się na mnie miało rzucić kilku gości bądź sytuacja nie wyglądałaby zbyt ciekawa to pieprzę honor ulicy, dumę i inne pierdoły w które niektórzy z uporem maniaka wierzą, nogi za pas i jazda. Wbrew pozorom maksyma "morda nie szklanka| nie zawsze się sprawdza.
-
Mięsień Piwny
6 weidera by mnie zabiła, wczoraj zacząłem tłuc brzuszki, kiepsko bo kiepsko - wycisnąłem 20 i się zmęczyłem, dzisiaj zrobię 25 i z dnia na dzień będę zwiększał ilość o 5 brzuszków, swoją drogą wiem że dużo mi to nie da bo programem treningowym tego nazwać nie można. Wiadomo że ważna jest tutaj systematyka bo jak się odpuści jeden dzień to całość szlag trafi. Z myślą o kaloryferze pożegnałem się już dawno, ja tylko marzę o sytuacji w której nie muszę gasić światła przed ściągnięciem koszulki Mord00k -> na Twoim miejscu bym czekał, ciągle rośniesz więc możesz się jeszcze wyciągnąć i wszystko się unormuje, inna sprawa że słyszałem o ryzyku przepukliny. I pomyśleć że mogłem w dzieciństwie biegać po boisku zamiast łupać w gry wideo :f.
-
Mięsień Piwny
no mi też, pojechałem za granicę, opieprzałem się tyle że dużo spacerowałem, wypociłem trochę tłuszczu a z drugiej strony obżerałem się ile wlezie tno ale radykalnie zmieniłem dietę na potrawy lekkostrawne, zleciało 10 kilo w miesiąc, wróciłem do polski - dobić te 10kg mimowolnie w miesiąc nie było problemem ;/ Ile brzuchów dziennie? Myślę nad faszerowaniem się jakimś thermospeedem.
-
Mięsień Piwny
widzę że trzeba radykalnie zmienić tryb życia.. pier.dole, nie robie najgorsze jest mieć taką zdupy przemianę materii że praktycznie nic nie jesz, tylko opychasz się nieregularnie jakimiś śmieciami (poniekąd w tym trochę winy jest) a i tak berbeć jaki był taki jest.
- Japońskie aukcje internetowe
-
Mięsień Piwny
No więc tak, przy wzroście 180 ważę 80kg, nadwaga to to nie jest jednak tłuszcz odkłada mi się tylko na brzuchu, łydkach. Wyglądam normalnie oprócz tego wystającego berbecia, wstyd ściągnąć przy dziewuszce koszulkę a co dopiero wyskoczyć na basen. Piwka sobie nie odmawiam zaś jedyny ruch z jakim mam do czynienia to spacery po okolicznych za(pipi)ach. Z kondycją też słabo, jak przyjdzie dobiec do autobusu to potem sapie przez parę minut. W jaki sposób można pozbyć się tłuszczu na brzuchu? Jakie ćwiczenia powinienem robić? Czy piwko musi pójść w odstawkę?
- Perfect Dark Zero
-
Jak rozpoczac przygodę z kultową konsolą?
dzięki wielkie!
-
Jak rozpoczac przygodę z kultową konsolą?
hm zbytnio się na tym nie znam ale mnie zaciekawiłeś, masz jakieś linki na ten temat? Idę szturmować google.
-
Jak rozpoczac przygodę z kultową konsolą?
tylko dorwij taki programatorek
-
Nauka jezyka japonskiego.
jeśli oczekujesz przetłumaczenia tego jako sentencji to niestety powinieneś wiedzieć że to nie jest język Japoński tylko Chiński. Chyba że zgłaszasz się o tłumaczenie każdego znaku z osobna.
-
Lost Odyssey
no mną to leciutko wstrząsnęło kawałek kawałkiem, malutki. Dziwne ale spotkałem się wcześniej z takim naliczaniem EXP tylko nie pamiętam w której grze. Według mnie rozwiązanie o tyle ciekawe że zamiast nabijać 2 godziny level przed trudnym bossem, trzeba trochę pogłówkować nad taktyką.
-
Lost Odyssey
- Nauka jezyka japonskiego.
Cegła -> Jesteś troszku w błędzie, można nauczyć się lepiej i szybciej jeśli masz konsultacje nauczyciel-uczeń, zajęcia 1 na 1, tak właśnie było w wypadku mojej koleżanki ponieważ grupa jej się wykruszyła (w empiku) czy cuś i miała lektorkę tylko dla siebie Ja osobiście najpierw biegałem do szkoły językowej, potem spotykałem się z nauczycielką.- Lost Odyssey
nie żebym Ci spoilerował ale Z tym expem to jest swego rodzaju blokada żeby gracz nie mógł utłuc w jednym miejscu 10 leveli na raz.- Japońskie aukcje internetowe
kombinujesz jak koń pod górę ^_^ koszty przesyłki z Japonii są wysokie (wiem bo chciałem sobie do Polski gry wysłać) a i tak większość autochtonów nie zechce się bawić w wysyłkę worldwide najlepiej załatw to po prostu przez Ebay.- Gry Arcade na XL!
pobrałem demko REZ-a i cóż mogę powiedzieć - rozpier.dala jak za dawnych czasów! Szkoda tylko że demo tak mało oferuje ale wkręciłem się, ja CHCĘ znowu to zaliczyć, w rozdziałce HD i na dobrych słuchawkach (bo nagłośnienia to ja niestety nie posiadam ). Oryginał na PS2ke leży na półce po dziś dzień ^_^ C1REX -> nawet bossa do końca nie dali ubić- Game Time
akcje robicie wykręcone, aż strach się w miasto zapuścić- Lost Odyssey
paczki nie dostanę bo już dawno kupiłem wersję japońską, wersja azjatycka jak najbardziej ruszy Ci na europejskiej konsoli a ostatnio było uzupełnienie zapasów i zainteresowani mogą się nadal zaopatrzyć w swój egzemplarz- HC ROOM'y
luck1985 -> dokładnie, to jest (przynajmniej dla mnie) definicja prawdziwego HC roomu, wypchanego unikatami. Swoją drogą jakby ktoś z Was zachaczył przypadkiem o Tokyo to polecam wybrać się na Akihabarę do sklepu Super Potato - mi opadła kopara za pierwszym razem jak tam wlazłem, widok porównywalny z HC roomem z posta powyżej- Gry region-free
odpowiedziałeś sam sobie na postawione przed chwilą pytanie - skoro nie posiada blokady regionalnej to jak najbardziej na Twoim klocku ruszy- Nauka jezyka japonskiego.
wystarczy w google wpisać: http://www.google.pl/search?hl=pl&clie...=Szukaj&lr= potem podzwonić po szkołach- Lost Odyssey
jest napisane: Shipping at US$ 5.30 normalnie wysyłka gry kosztuje 3.10 ale ta gra ma 4 płyty więc waży więcej. Czeka się (w moim wypadku) równe 2 tygodnie (paczka musi poleżeć trochę w urzędzie celnym) a kupić w tym momencie i tak nie kupisz - wszystko zostało wyprzedane- Lost Odyssey
nie, nie kłamią. Zaufany sklep. W japońskiej masz wszystko w krzakach, tylko voice acting angielski (można przestawić na japoński). Tu masz 3 języki (jeśli chodzi o audio). - Nauka jezyka japonskiego.