Treść opublikowana przez ping
-
Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Patrz Rayos jacy mądrzy jesteśmy.- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Raczej sprzedawca zwiększył cenę, bo czeka na dostawę, ale nie chce tracić pozycjonowania (standard na allegro, nikt za taką cenę nie kupił). Tutaj też pozycjonowanko: http://allegro.pl/crash-bandicoot-n-sane-trilogy-ps4-nowosc-gratis-i6847082079.html Jak zjadą im kopie, to cena wróci do normy.- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Ciekaw jestem ile się im tego sprzedało. Znajomy pukał się w czoło, że preorder zamawiam, bo preorderzy to frajerzy i przecież dla mnie nie zabraknie. Dobrze widzieć, że forumek napyerdala. Wyjście tej gry na inne platformy i dobra sprzedaż to klucz do wskrzeszenia SPYRO.- Zakupy growe!
O, to już wyszło? Trzeba będzie kupić...- Zakupy growe!
Kolega miał rację i .gdi obsługuje, ale GDEMU do Dreamcasta, ja tu o Saturnowym rozwiązaniu rozprawiam :). GDemu kupuję jak tylko pojawi się opcja (w przyszłym tygodniu będzie można kupić wedle info od producenta), bo z jakości Phoebe do Saturna jestem zadowolony. Widać, że duży koszt to nie tylko marża dla producenta, ale też świetna jakość produktu.- Zakupy growe!
W sumie nie ma co pisać za wiele - wpinasz i grasz :). Nawet jest narzędzie, które z automatu robi menu z listą. Trzeba tylko pamiętać, że backupy (oczywiście swoich oryginalnych nośników) należy zgrać do formatu .cdi. Oczywiście sprzęt total region free.- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Wrath of Cortex. Twinsanity to była piątka:- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Oby. Nie obraziłbym się na tak odświeżonego CTRa + Bash + Crash IV (ten z PS2/GCN/XBOX).- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Trójka prawie wyplatynowana. Jeszcze tylko kilka gemów i 14 time triali na złoto - definitywnie najprostsza część serii. Dwójkę może też oplatynię, ale do jedynki nie ma szans podejść - te levele są makabrycznie ciężkie i zrobienie złota bez skuchy na każdym z nich jest przy moim poziomie cierpliwości niemożliwe. Dark Souls normalnie :). Ta trylogia to jedna z najzaje.bistszych rzeczy jakie mi się przytrafiły w growym światku. Petarda.- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Frredy - musisz albo zdobyć gem określonego koloru na innym poziomie, albo zrobić no death run. Fizyka niby nie taka jak w oryginale, ale dalej jest płynniutko jak się gra time triale Cudowna składanka. Wczoraj z koleżką przy 0.7 i piwkach rozpracowywaliśmy gierkę i było przezacnie, jest klimat. Czułem się jak za małolata przy PSXie, tyle że wtedy była cola zamiast alkoholu.- Zakupy growe!
Fajna rzecz, ja tam na razie czekam na Satiatora, bo w założeniu ma być dużo wygodniejszy w użyciu niż phoebe. A napęd w saturnie akurat czyta praktycznie wszystko, no chyba że laser jest jakoś mocno zjechany. Nie do końca tak jest - latające w sieci ripy gier są bardzo kiepsko zrobione i niezależnie od tego, czy masz jakimś cudem czyste płytki ze starego dobrego taiyo yuden, czy byle co, szybko natkniesz się na problemy. Przez moje ręce przewinęła się masa Saturnów (kilkadziesiąt) i o ile na tłoczonych płytach pierwsze modele z 94 roku śmigały prze-elegancko, tak z backupami były często srogie problemy. Lasery absolutnie niezajechane, bo i konsole z miejsca, w którym się raczej z backupów nie gra :). A co do wygody użytkowania - jest mega, wgrywasz sobie specjalne menu i normalnie gierkę z listy wybierasz, odpalasz, śmiga.- Zakupy growe!
Najlepiej wydane 130 euro w czerwcu. Phoebe ODE do Saturna. W skrócie pisząc, jest to sprzętowy emulator napędu optycznego - po montażu można śmigać w gierki z karty SD, kompatybilność jest 100%. Nie trzeba już się martwić o oryginalne nośniki - wiele dobrych gier na Satka niestety nadaje się bardziej na eksponat niż egzemplarz do grania ze względu na ceny, a granie z backupa niestety nie wchodzi w rachubę bo Saturny są bardzo kapryśne jeśli chodzi o płyty CD-R (obecnie jakość tego nośnika nie nadaje się do konsol), a na domiar złego samodzielnie trudno zrobić porządny rip gry (te z sieci też się nie bardzo nadają do czegokolwiek...). Retro FTW!- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Trzeba przejść Lost Ruins bez skucia o czym pisałem stronę temu.- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Da się zrobić. Pierwszy level pękł za piątą próbą - trzeba tylko mieć perfect run i rozbić wszystkie żółte skrzynki. Chociaż możliwe, że faktycznie dostaje się buty na potrzeby remastera, bo na platynę czasy już są tak wyśrubowane, że nawet idealny przebieg nie podoła. Moim skromnym zdaniem spyerdolili double jumpy w Crashu 3...- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Oj platynować tego nie będę - zrobić Lost Ruins z pierwszego Crasha na wszystkie skrzynki (w tym dwa trudne bonusowe levele) bez straty życia, by dostać zielonego gema to ja nie podołam.- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Po dłuższym posiedzeniu (ale nie do rana, jestem chyba na to już za stary), stwierdzam, że gra jest dobra, choć dużą rolę ma tutaj sentyment, ale gra się jednak inaczej niż w oryginał. Combosy wślizg+jump wchodzą inaczej plus czasami ślamazarnie się skacze - na psxie jednak była większa dynamika i dokładność ruchu, sprawdzone po sesji w remaster. Jak ktoś ma w pamięci przygody rudzielca i nie będzie porównywał ich side to side z oryginałem, to będzie zadowolony. Zresztą kanciastość obiektów na plejce też robiła klimat, tu mi czegoś brakuje. Fajnie, że soundtrack jest wierny oryginałowi, banan na twarzy, ale fajna by była opcja przełączenia się na pierwotną wersję kawałków.- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Ja pierdo.le jaka to jest moc. Sonka zapięta pod olbrzymi telewizor, skrzynka browara i gram. Do rana chcę przejść chociaż jedną część- Zakupy growe!
Dzisiaj latania po mieście było co nie miara. Wróciłem na chatę o 22, zdążyłem po drodze trzy razy zmoknąć, zahaczyłem też o EMPIK, w którym czekała na mnie kopia MESJASZA. Zakupiłem ją za 139.90, jednak miałem fajne bony i koniec końców zapłaciłem coś ponad 60zł za TRZY genialne gry. Wiem, że to nie jest zwykły dzień, więc przekroczyłem wrota domostwa, strzeliłem kupę, wziąłem solidny prysznic, zrobiłem zdjęcie na forumka. Po wysłaniu tego posta idę po długie spodnie i ubieram marynarkę. W końcu jest, moja premiera roku. To będzie długa noc.- Steam
- Steam
- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Dzięki za wrażenia, zobaczymy jak jutro/pojutrze siądę do giereczki, bo ja z kolei jestem bardzo krytyczny i na przykład Crash na emulatorze jest dla mnie niegrywalny - tylko na oryginalnym sprzęcie i z płyty jestem w stanie poczuć tę magię. Oczekuję, że będzie POPRAWNIE, bo jak się jarałem remake THPS to potem mocno mnie dupsko bolało :(.- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Dari teraz za piątaka per level może sprzedawać dostęp via share play- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
A to przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Moja pierwsza preorderowa SZAJBA- Yakuza 6: The Song of Life
W zasadzie Nagoshi ma przechlapane. Pomijając jego dobytek sprzed Yakuzy, to obecnie jest skazany na klepanie tego w nieskończoność. Binary Domain miało być czymś świeżym dla studia, ale niestety zbyt mało graczy doceniło... Dla mnie szóstka i przejście na nowy engine to był krok w tył względem poprzednich części. Może teraz są w stanie doszlifować możliwości nowego silnika. Oby. - Crash Bandicoot N. Sane Trilogy