No nareszcie normalny bohater! (ten na balkonie na 90% bo za często się pojawia). Tyle, że jakoś dziwnie się zapowiada fabuła bo wychodzi na to, z jego opowieści, że jest to jakiś w miarę ustatkowany koleś i nic nie wskazuje na to, że ma zaczynać od zera piąć się po gangsterskiej drabinie.