Treść opublikowana przez Pix
-
Final Fantasy XV
Nikt jeszcze nie grał, ale każdy już wie, że będzie jedno wielkie gó.wno. Tak dla równowagi - biorę XV na premierę i będę się przy niej dobrze bawił.
-
Final Fantasy XV
Dla mnie to żaden problem, ale tylko jeśli przed ostatnim bossem będzie możliwość powrotu do wszystkich (albo prawie wszystkich) poprzednich lokacji, w których czekają jakieś nowe fajne questy poboczne. I nie mam tu na myśli gówna w stylu XIII, czyli "idź i ubij jakiegoś potwora". I tak ze sto razy.
-
Era Ściery vs Era Butchera
Nie wiem, skąd pomysł, że na nich "płaczę", skoro zazwyczaj ich chwalę. Ty chyba za to extrima nie kupujesz, bo w innym przypadku wiedziałbyś, że Zax ma od dobrych kilku lat wyje.bane na jrpgi. Jego chora fascynacja Falloutem ociera się o absurd. Tak w ogóle, to podobają mi się twoje pomysły, ale nie wydaje mi się, żeby Zax się nadawał do takiego tekstu. Szkoda, że z fanów japońszczyzny został już w PE tylko Roger.
-
Era Ściery vs Era Butchera
Zax napisałby, że Fallout 4 lepszy i na tym dyskusja by się skończyła.
-
Era Ściery vs Era Butchera
Hiv z Moniką już raz napisali razem recenzję CoDa i było to najgorsze (pipi) jakie w życiu czytałem.
-
P.T
No już bez przesady z tym "genialne". Większość pomysłów bezczelnie zerżnęli z PT. Do tego jeszcze cienka, przewidywalna fabuła i napisy końcowe po 3 godzinach. Layers of Fear to średniak bez własnej tożsamości. Zresztą jak większość klonów Silent Hills.
-
Era Ściery vs Era Butchera
Wciąż mamy ciężkie czasy dla papieru, a będzie tylko gorzej. Myślę, że PE jeszcze z kilka lat spokojnie pociągnie, ale nie zdziwię się, jeśli Era Rogera będzie tą ostatnią.
-
PSX Extreme 229
Będzie Butchera brakować. Dużo zrobił dla PE, więc liczę na gościnne występy. Powodzenia na nowej drodze, chłopie. Zaskoczył mnie za to Rozbo. Mało go było ostatnio widać, a tu nagle taka niespodzianka. Biedny Perez, taka degradacja!
-
PSX Extreme 229
Nie sądzę, że nastąpią jakieś drastyczne zmiany. Roger pewnie zagra bezpiecznie i będzie utrzymywał formę, którą ukształtował ikstrimowi Butcher. To zbyt ciężkie czasy dla papieru, żeby ryzykować i robić wielkie rewolucje.
-
PSX Extreme 229
Wybór nowego rednacza dość oczywisty i prawdopodobnie właściwy. Oby tylko Roger nie ściągnął do extrima swoich niesamowitych współpracowników z ppe.
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Tak, jest więcej.
-
PSX Extreme 228
Plotki mówią, że Butcher odchodzi, a nowym rednaczem zostanie Człowiek Warga.
-
Final Fantasy XV
Mam nadzieję, że w XV jest jakiś zapadający w pamięci moment, który gracze będą potem przez lata wspominać. Coś w stylu końca świata z VI, śmierci samiwieciekogo z VII albo bitwy Balamb vs. Galbadia z VIII. Nie obraziłbym się też za kolejną wycieczkę w kosmos.
-
PSX Extreme 228
Ja to mam takie zboczenie, że czytam od pierwszej do ostatniej strony. Nie pomijam żadnych ramek ani nawet reklam. Jak potem odkładam gazetkę na półkę, to czuję się spełniony. Zupełnie jak po zdobyciu platyny.
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Każdy ma dostęp do imdb i każdy wie, że to wylęgarnia trolli. Przy każdym filmie znajdziesz tam więcej negatywnych komentarzy niż pozytywnych. Co prawda nie jest jeszcze tak źle jak na Filmwebie, ale już niewiele im brakuje.
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Mam tylko nadzieję, że siódemka miała być właśnie takim pomostem, który połączy stare i nowe, a VIII i IX wyznaczą dla serii już nowy kierunek. Bo jeśli w następnej części Rey straci rękę i ktoś powie, że jest jej ojcem, to i ja zacznę mieć wątpliwości.
-
Final Fantasy XV
Że pod względem graficznym będzie słabo, to przeczuwałem od kilku miesięcy. Dla mnie to jeszcze zdecydowanie za mało, żeby skreślić XV.
-
Czy Człowiek Warga musi pisać?
Taka na jedną noc.
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Rozwala mnie ta nowa moda wśród hipsterów, którzy twierdzą, że trylogia prequeli to jakieś niedocenione dzieło kinematografii ("Dżordż, wracaj ratować gwiezdne wojny!"), a TFA to gó.wno obesrane. Najgorsze, że jak debil jeden z drugim będą to wystarczająco często powtarzać, to ludzie zaczną wierzyć w te pierdoły.
-
Final Fantasy XV
Zależy z jakiej strony na to spojrzeć. Bo to nie młode siuśki bez kasy wydają grube pieniądze na wypasione edycje swoich ukochanych serii. Zwłaszcza w przypadku takich klasyków jak Final Fantasy, które jest mocno zakorzenione w nostalgii graczy. Statystyczny 13-letni Brajanek zobaczy słabszą ocenę dla piętnastki i pójdzie grać w Call of Duty albo jakiegoś raka od Ubisoftu. Hardkorowego fana FF to nie przestraszy, bo dalej z uśmiechem na ustach wspomina młodość/dzieciństwo spędzone przy częściach VI-X. Do takich osób zaliczam się też i ja i doskonale wiem, że nawet noty pokroju 1/10 nie będą w stanie mnie odwieść od zakupu. Chociaż, jak przypuszczam, kiedyś nawet najwierniejszym skończy się cierpliwość, a takim momentem może być porażka remake'u siódemki. Gwałtu na legendzie nikt im nie wybaczy.
-
Final Fantasy XV
Ale w recenzjach jadą po Kingslave. Zaczynam się obawiać o fabułę piętnastki.
- Persona 5
-
Łotr 1. Gwiezdne Wojny: historie
Tego się obawiam. W końcu to Disney, więc zbyt ciężko być nie może.
-
Final Fantasy XV
Malutkie teamy deweloperskie to robią teraz indie-gierki i trzepią grubą kasę.
-
Final Fantasy XV
Bez przesady z tą fabułą w ósemce. Spieprzyli sprawę, kiedy w trzeciej płycie wyciągnęli nagle z tyłka Ultimecię i dodali ten bezsensowny wątek z kompresją czasu. A zakończenie jest proste i jednoznaczne. To fani tworzą te szalone teorie, żeby na siłę nadać historii głębi. Jeśli chodzi o fabułę w XV, to mam nadzieję, że pójdą w tym samym kierunku co VI i VII - szybka, wartka akcja, mnóstwo twistów fabularnych i odrobina tajemniczości, ale bez zbędnych udziwnień.