Skocz do zawartości

kosmiczny czosnek

Użytkownicy
  • Postów

    32
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez kosmiczny czosnek

  1. No i skończyłem - 37h pykło i aż szkoda, mogłoby to trwać dłużej. :D Przyznam, że początkowo byłem nieco rozczarowany fabułą, ale po zakończeniu cofam wszystko - co za miazga. I jeszcze absolutnie genialny motyw na sam koniec Ożeż (pipi), coś pięknego! Zaliczyłem jakoś ponad 80% questów pobocznych i nawet jeśli niektóre są takie sobie to warto je robić, bo część fajnie łączy się z głównym wątkiem. Gameplay miodny w cholerę, muzyka świetna, grafika też spoko jak dla mnie. Jedynie framerate na zwykłej PS4 to momentami masakra, ale z czasem jakoś udało mi się przyzwyczaić. No i prawdę mówiąc najbardziej podobał mi się boss w , potem już imo żaden się nie zbliżył do tego poziomu. ;/ Dla mnie póki co najlepsza gra generacji, na równi z The Evil Within. Aż mam ochotę wrócić jeszcze do tego świata i pona(pipi)iać maszyny. W skrócie - chińskie roboty z majtami na wierzchu GOTY!!!
  2. Mi pierwsze przejście zajęło 16h. Starałem się robić większość side questów, ale co najmniej kilka pominąłem (niektóre są mocno średnie). Gierka świetna, konkretna rozpierducha, genialny soundtrack - no miazga. Szkoda tylko, że na zwykłym PS4 są masakryczne spadki fpsów, momentami tragedia pod tym względem. Póki co najbardziej podobała mi się walka z bossem w , zresztą cała ta sekwencja była po prostu megadobra. Zaraz lecę z drugim podejściem, bo wciąga to jak cholera. No i polecam od razu brać hard, bo na normalu jest się niezniszczalnym.
  3. Z tydzień temu dzwoniła babka z x-komu, że raczej na limitkę nie mam już co liczyć i że wyślą zwykłą + jakąś tam koszulkę z wowa (no dzięki ;/) w ramach rekompensaty... A tu dziś z paczkomatu wyciągam: Zdążyłem pograć z godzine i zapowiada się kozacko, co za rok dla fanów japońszczyzny. :D
  4. Poradnik do BO3 i ta okładka to normalnie combo Janusza. Lubię Call of Duty, ale kuźwa, no nie ukrywajmy ta gierka nie należy do skomplikowanych. Jeszcze jakbyście tam dali jakieś fajne setupy klas to może miałoby to jakiś sens, ale jeśli to będzie suche wymienienie wojaków i killstreaków typu "ten ma granatnik, a ten cyberkosę" to porażka po prostu. Tyle dobrego, że poradnik jest jeden, a nie chyba trzy jak ostatnio. Raczej nie biere w tym miesiącu, niewiele ciekawego dla mnie.
  5. Najwięcej zdecydowanie Dota 2 - 2040h na to przewaliłem. Strasznie uzależniająca gierka, swego czasu potrafiliśmy z kolegami rozegrać nawet kilkanaście meczów dziennie. Na szczęście już się wyleczyłem, a od wprowadzenia Reborna prawie w ogóle nie gram, bo to zabugowane (pipi) jest. Na drugim miejscu CoD:MW2 (679h). Kiedyś się grało z ekipą. Jedyny CoD, w którym nabiłem max level w ostatnim prestiżu. Niektóre rzeczy mnie w tej gierce mocno wkurzały, no ale jak się grało w kilka osób to była miazga. No i do dziś pamiętam, jak się cieszyłem kiedy wbiłem pierwszego njuka. ^_^ Nie wiem ile godzin, ale pewnie ze 300 albo i więcej w Hirołsach 3-5. Teraz dużo gram w CS:GO, już prawie 500h na liczniku i pewnie pójdzie jeszcze dużo więcej. Z singlowych gier to Gothic 1 i 3. Obie części przeszedłem po kilka razy.
  6. Pewnie z jakiejś zapowiedzi czy innego playtestu cytat wzięty.
  7. Fakenszyt, jaram się niemiłosiernie. Jedynkę przeszedłem na PSP, teraz czaje się na Vitę i obie części do kompletu. Najpierw ogram jeszcze raz poprzednika, potem zabiorę się za dwóję - rany, będzie epicko! Fakenszyt2, Ibuki Mioda wygląda za(pipi)iście. Ten róż, te różki. <3 Zostaje tylko wykołować kasę na konsolkę i w któryś weekend będzie można zagrać się na śmierć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...