Treść opublikowana przez Josh
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Setki razy przechodziło się już zwyklaka na PSX i PC, ale Deadly Silence ani razu nie próbowałem. Chyba czas w końcu spróbować tę wersję.
-
Platinum Club
Gry zajmują mi najwięcej wolnego czasu, ale oglądam też sporo anime, czytam mangi, czasem jakaś książka wleci (teraz wkręcam się w Sandersona, grube skurwysyny na 1000 stron, więc będzie co robić). Obawiam się, że na Tinderze nie miałbym większych szans z takimi zainteresowaniami Also, mam o tyle dobrze, że w pracy też mogę pograć. Wiadomo, TV i konsola odpada, to już by było przegięcie, ale jak szef nie patrzy to na laptopie trochę się pyknie, w ten sposób przeszedłem już masę erpegów oraz indyków. Zresztą, ja to pikuś. Chciałbym wiedzieć jak to robi Kmiot że ma TYLE czasu na granie, a później jeszcze recenzuje nowe Psx Extreme na 40 akapitów
-
Platinum Club
Jebanie lewaków w internecie się liczy? Jak nie, no to nie.
-
Platinum Club
Praca na jedną zmianę, wolne weekendy i brak dzieci dużo pomagają. Of course nie jest tak, że non stop tyle gram, ale jak wyjdzie coś co mnie bardzo ciekawi to wlatuje zawczasu urlop i jest rąbane do oporu - jak wyszło DMC5 to spałem może po 5 godzin dziennie przez cały tydzień Na szczęście moja dziewczyna jest bardzo wyrozumiała i w pełni akceptuje to spierdolenie na punkcie gier, wie że jak wyjdzie nowy Ninja Gaiden albo Resident to się zamknę w drugim pokoju i będę młócił do upadłego, byle codzienna checklista (zakupy, ugotowanie obiadu, jakieś małe porządki w chacie) została odhaczona i wtedy nie robi mi żadnych problemów. W skrócie: mam możliwości i całkiem dogodne warunki do takiego grania.
-
Platinum Club
Są zdecydowanie trudniejsze gry do platynowania, np Super Meat Boy lub Crypt of the NecroDancer (całe 37 osób wbiło platsa, przynajmniej według PSNProfiles), przy nich DMC czy Ninja Gaiden to zwykłe popierdóły :) Obie niestety to dla mnie platinum breaker, bo nienawidzę wyzwań, które wymagają przechodzenia całej gry na jednym życiu (za bardzo mnie zniechęca powtarzanie wszystkiego od nowa, jedyny wyjątek zrobiłem dla Max Payne'a 3) oraz gier rytmicznych. Z forum to wiem, że Sylvan całkiem nieźle wymiata w gierki, czub ma nawet komplet pucharków w Darkest Dungeon i Dead Cells
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
kurde, coraz trudniejsze te trofea robią
-
Platinum Club
Slashery to obok survival horrorów mój ulubiony gatunek, wbijanie w takich grach platyn to czysta przyjemność (mashochistyczna, ale jednak). Capcom, gdzie DMC6
-
GOTY 2025 - forumkowy ranking
Wow, RE9 prawie pobiło GTA, może jednak jest jakaś nadzieja dla tego forum A to, że Claire wygra forumowe GOTY było oczywiste już w dniu premiery tej gry. Teraz tylko czekać na skamlenie Pupcia w statusach
- NETFLIX
-
Platinum Club
Powinni od razu usuwać konta "graczom" wbijającym platyny w takich ścierwach.
-
Prime Video
Tomb Raider: W poszukiwaniu zaginionego chromosomu
-
Zakupy growe!
Ile Wy zarabiacie, że stać Was na kupowanie 60 gier miesięcznie, z czego 30 to te same gry, tylko na inną platformę
-
Resident Evil 9 Requiem
Nie interesuje mnie co mówi Capcom, dla mnie wątek z Chrisem napastującym Leona, aby przedłużył jego ród jest kanoniczny Nie powiem, lekkie zazdro się odpaliło. Kto by nie chciał sie przytulić do Leona.
-
Resident Evil 9 Requiem
Mogliby już przestać się kitrać i pokazać tą Adę, bo wiadomo że też tu wystąpi.
-
Resident Evil 9 Requiem
Mocny vibe rezydencji Spencera. Ciekawe ile czasu tu spędzimy.
-
Resident Evil 9 Requiem
Chris nigdy się na to nie zgodzi. Ród Redfieldów musi być kontynuowany
-
Resident Evil 9 Requiem
Akurat tutaj zgoda: zbyt częste przełączanie się postaciami będzie wybijać z rytmu i psuć horrorowy nastrój. Dobrze to zrobili w Code Veronica, gdzie najpierw grasz Claire i lekko schizujesz przez większość gry, a później z buta wchodzi Chris ratujący siostrę i robiący papkę z przeciwników. To był fajny zabieg, bo do tego czasu gracz był już obyty z gameplayem, przeciwnikami i czuł się dużo pewniej sterując starszym bratem.
-
Resident Evil 9 Requiem
Wszystkie kampanie w RE6 były nastawione na akcję. U Leona było jej nieco mniej, a klimat był mroczniejszy niż u Jake'a / Chrisa, ale to dalej było story oparte na efektownej rozwałce pierdyliona przeciwników. Polecam liczyć ilość trupów, u Kennedy'ego wyjdzie Wam niemal tyle samo co u sterydziarza, zmasakrowane zombie liczone w dziesiątkach, jak nie w setkach. Stealth u Ady był tylko w pierwszym etapie i to nawet nie do samego końca tego etapu, to już nawet w Separate Ways w RE4R lepiej oddali szpiegowski feeling grania nią. To, że ta gra była podzielona na kilku bohaterów z kompletnie odmiennym gameplayem, to największa ściema ever. W Requiem już po tych strzępkach rozgrywki jakie zobaczyliśmy czuć, że tym razem będzie inaczej i że Capcom w końcu zrobił to dobrze.
-
Resident Evil 9 Requiem
Też się zastanawiam gdzie Wy tu widzicie RE6. Gameplay Grace to RE2R, a Leona to RE4R. Szóstka to była multiplayerowa, chaotyczna, chodzona mordoklepanka z komicznymi animacjami: póki nie skończyła się stamina, to można było klepać zombie kopniakami jakbyś grał Hwoarangiem w Tekkena, tutaj te ciosy służą jako finishery. Bohaterzy sprintujący przez lokacje. Turlanie się po podłodze jakbyś dostał padaczki i strzelanie leżąc na plecach. Totalnie zjebane inventory w którym mogłeś pomieścić 3 tony amunicji. Zero survivalu, zero zagadek, zero stealth, non stop parcie przed siebie i efektowne wybuchy co 10 sekund jak w jakimś Call of Duty (nawet w kampanii Leona działo się za dużo). Tak, ja też lubię RE6, uważam tę część za swoje małe guilty pleasure i nigdy nie odpuszczam tej odsłony robiąc maraton przez całą serię. Ale to nie ma nic wspólnego z tym co tutaj pokazali.
-
Resident Evil 9 Requiem
Jak dla mnie to dalej "normal", ale z drobnymi modyfikacjami żeby gra bardziej przypominała stare Residenty. Pewnie po jednokrotnym przejściu gry odblokuje się hardcore, professional albo inne Leon Must Die.
-
-==Pochwalcie się :)==-
Tak, słyszałem sporo dobrego o tym autorze. W sumie już dawno chciałem się wkręcić w Cosmere, ale przerażała mnie ilość książek jaka składa się na to (multi)wersum. No, ale w końcu się przemogłem i lecę jak burza, w kilka dni skończyłem pierwszy tom, więc jeżeli tempo się utrzyma to w kilka miesięcy powinienem nadrobić resztę
-
Resident Evil 9 Requiem
Team TPP, mam zamiar przejść tak całą grę. RE2R też miał kamerę zza pleców, a i tak klimat horroru na tym nie cierpiał. Za to graniem Leonem w FPP musi być w chooy niewygodne zważywszy na to z jaką ilością przeciwników walczy jednocześnie, stealth przy tak ograniczonym widoku to też według mnie katorga. Z tą super-giwerą to już nie przesadzajmy, na pewno stworzenie do niej ammo będzie bardzo kosztowne i służyć będzie do sporadycznego ratowania się z większych opresji (jak granaty w RE2R), a nie do masakrowania każdego zombie jakiego spotkamy. Jedyne co mi się nie podoba na ten moment to brak harda od początku. To się powoli robi jakaś dziwna moda, że twórcy blokują wyższe poziomy trudności na kolejne przejścia.
-
Resident Evil 9 Requiem
Tak, prawdopodobnie wracają spoiler Crimson Heady Na marginesie dodam, że według pewnej teorii kolejną ewolucją Crimson Headów są Lickery, więc jeżeli Capcom pójdzie z tym w takim kierunku to może być naprawdę ciekawie
-
Resident Evil 9 Requiem
Jezu jak mi stoi
-
Resident Evil 9 Requiem
Miałem nie oglądać, ale zawiodłem, za duży HYPE To co Leon tu robi to jakiś kosmos, współczuję serdecznie tym wszystkim maszkarom