Skocz do zawartości


Przemysław Gorący aka "Hot

Nowy Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

12 Neutralna

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Warszawa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Przemysław Gorący aka "Hot

    Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)

    Decyzja o zakończeniu wydawania PSX Fana zapadła w momencie kiedy kolejny numer był już gotowy do druku - stąd brak pożegnania, bo nikt nie wiedział, że się tak stanie. Przyczyna prozaiczna: wyniki sprzedaży. To był czas załamania się rynku czasopism, naprawdę solidny krach, który w parę lat pozamiatał rynek pism o grach. A jak wiadomo kasa to temat niewygodny, ale decydujący. I to koniec historii PSX Fana.
  2. Przemysław Gorący aka "Hot

    Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)

    To jest dobre pytanie. Przez lata narosło mitów na ten temat. Był to niepotrzebny "shitstorm" Cała ta "wojenka" wybuchła kiedy PlayStation+ opublikował "list otwarty do PSX Fana", w którym zarzucał kopiowanie tekstów/solucji i czego tam jeszcze. Dodatkowo na ich łamach zaczęły pojawiać się wyjątkowo chamskie "listy czytelników" w których jechali po ekipie PSX Fana. Nawet mnie się dostało. W gruncie rzeczy od zarania pism o grach w Polsce do nastania doby internetu, każde pismo skorzystało kiedyś w mniejszym lub większym zakresie z dorobku innych - w tym zagranicznych. Bo niby skąd indziej? Według mojej wiedzy (szczegóły są w odpowiedzi na "list otwarty" wydrukowanej w PSX Fanie - jak ktoś niech zeskanuje czy coś), Baron Jack nie zrobił plagiatu tekstu solucji - tylko posłużył się w swojej nazwami/imionami z innej myśląc, że tak się przyjęło wśród graczy. A tu zonk - nazwy dla własnych potrzeb wymyślił autor z PS+. Były jeszcze jakieś incydentalne przypadki, dotyczyły głównie autorów zewnętrznych - nie współpracujący na stałe. Jeśli ktoś przysyłał tekst, a było ich miesięcznie kilkadziesiąt, nie sposób było sprawdzić każdego z nich, w każdej gazecie już dostępnej czy ktoś nie podwędził tekstu/mapy/czegokolwiek. Może cała ta afera miała za zadanie zwiększyć sprzedaż PS+? Dodatkowo wtedy Sony zabroniło im używać nazwy PlayStation+ (więc zmienili na PlayerStation+), a my wydawaliśmy Oficjalny PSM i to też kłuło w oczy. Może wybuchła pod wpływem impulsu? Bo zdecydowanie był to ewenement. Pamiętam, że krótko po tym spotkałem na jakiejś imprezie okołogrowej Roberta J. Szmidta (wydawca i naczelny PS+, dziś jeden z najlepszych i najpopularniejszych polskich pisarzy SF), i zamieniliśmy kilka słów - sprawiał wrażenie zażenowanego całą sytuacją. Takie to były hejterskie wprawki, bo myśmy dłużni nie pozostawali - tylko na kolejną rundę trzeba było czekać miesięc, aż numer pojawi się w kiosku. Teraz to by się w internetach działo!
  3. Przemysław Gorący aka "Hot

    Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)

    No to tak jak ja mam maraton "Za chwilę dalszy ciąg programu". Wymienieni przez Ciebie osobnicy zapewne zajmują się "prozą życia" i jak myślę grają na tych tam... konsolach. Zapewne dla przyjemności. Stare Dziady i tyle A poważnie: nie mam pojęcia, niestety. Współpracowników było wielu, a Baron Jack to redaktorem był. I wtedy robiliśmy sobie jaja (no dobra - ja robiłem) z redakcji. Dużo by pisać o tym: co, kto, komu, dlaczego? Ja zaczynałem w Wydawnictwie Bajtek (Atari Magazyn) jako "autor". Potem było "z górki" ("Atarowca wal z gumowca")
  4. Przemysław Gorący aka "Hot

    Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)

    Cześć, w przypływie próżności wpisałem sobie w gugla własne imię i nazwisko tudzież ksywkę Patrzę a tu... No właśnie Jakże miłe wspomnienia dotyczące mojej osoby No cóż. Kiedy tylko czytuję swoje stare teksty, nie mogę wyjść z podziwu nad własnym poczuciem humoru sprzed lat wielu. W związku z tym serdecznie przepraszam wszystkich za te doznania podczas czytania A poważnie - niektóre suchary bawią mnie do dziś. Inne... nie bawią mnie do dziś. Obawiam się, że inni mają podobnie - a nawet, że wtedy też ich nie bawiły I chciałbym też obalić mity o grze "Tomb Raider" i tego, że nie grałem w nią. Grałem! W demo. Przegrałem. Pozdrawiam Grubas
×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.