-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Jeżeli chcesz żeby było bez ciśnienia na lata, prosto i bezpiecznie. To przede wszystkim dywersyfikacja. Dużo zależy od Twojego wieku, czy to raczej odkładanie na „emeryturę” czy na jakąś inwestycję za kilka lat. Bez zbędnego doktoryzowania się to 50% obligacje EDO, a druga połowa ETF na cały swiat. Co miesiąc kupujesz i spokojnie zarabiasz. Warto wykorzystać konto IKE i przede wszystkim po nowym roku OKI. Polecam zainwestować 100 zł plus kilka godzin na czytanie/słuchanie i kupić „Finansową fortecę” Marcina Iwucia.
-
Dwa pedały
Z jednej strony wiadomo że ujęcia mogą się powtarzać, chociaż ostatecznie zawsze możesz trochę inaczej kadr ustawić właśnie przy podążaniu drona za obiektem. Na pozostałe zaprogramowane "ujęcia" typu oddalanie się, czy krążenie dookoła też masz jakiś wpływ możesz i coś można pozmieniać, więc w sumie robi się z tego duża ilość możliwych kombinacji, w związku z czym aż tak generycznie nie będzie to wyglądało, statyczne kadry czy jakieś przeloty również można nagrywać, bo jakieś podstawowe sterowanie z telefonu też jest. Wszystko zależy jak dużo tych ujęć chcesz w filmie wykorzystać, trzeba zachować umiar. Jednak wydaje mi się, że jako uzupełnienie gopro daje dużo możliwości i właśnie ta łatwość i szybkość obsługi jest dużym atutem.
-
Dwa pedały
Dokładnie, ten. Jakoś zimą, właśnie po jego pierwszym filmie demonstrującym drona, też sobie zamówiłem. Widzę, że korzysta z niego w swoim filmach. Sprzęt jest fajny, bo obsługa jest banalna. Do podstawowych ujęć, nie trzeba nawet wyciągać telefonu. Włączasz, wybierasz program, odpalasz. Gestami możesz w trakcie zmienić jego pozycję. A na koniec ujęcia dwa kiwnięcia dłonią i drona wraca do ręki. Ładujesz w kieszeń i jedziesz dalej. Dla mnie jedyny minus, chociaż jeszcze nie sprawdzałem ale nie mam za bardzo odwagi, to to że nad wodą podobno nie można nagrywać, a miałem trochę pomysłów czy to na supie czy innej łódce.
-
Dwa pedały
Bardzo fajny filmik! Piękne tereny, więc każde ujęcie przykuwa uwagę. Natomiast, jeżeli mogę, to mam parę uwag od amatora ;). Tak jak piszesz, za mało statycznych ujęć, a te które są często są tak samo kadrowane (z ziemi). Niedrogi statyw typu gorilla pomógłby przyczepić kamerę do jakiegoś płotu, gałęzi, słupka itd. Dla urozmaicenia przydałoby się również trochę "przebitek" na przyrodę, jakieś strumyki, śpiew ptaków, chmury przesuwające się po niebie itd. Takie statyczne kilkunasto sekundowe ujęcia na pewno by nie zaszkodziły i przełamały przeważające ujęcia z klatki. Mimo wszystko całość jak na początek ogląda się przyjemnie! ps. jeżeli zamierzasz takich produkcji robić więcej i masz jeszcze przestrzeń do zainwestowania w sprzęt. To mocno polecam rozważenie DJI Neo2. To co można zrobić z tym maleństwem (jak urozmaicić kadry) i jak sprawnie się je obsługuje mnie zachwyciło. To tak jak byś kupił sobie kamerkę, a operator był w gratisie ;). Oczywiście sprzęt ma sporo ograniczeń, ale mimo wszystko jest świetny. Tylko nie traktujmy go jako typowego drona.
-
Pomoc przy kupnie auta
W mojej cx-30 też manual pracuje bardzo przyjemnie. Ale to nic, gdy byłem ostatnio na serwisie, w salonie w końcu się przemogłem i wsiadłem do Mx-5, o matko jak tam lewarek pracował, to aż ciężko opisać! Krótko, precyzyjnie z odpowiednim oporem i pięknymi kliknięciami. Po prostu orgazm i to na sucho, a podczas jazdy to już dopiero musi być bajka. No i później cały wieczór używki przeglądałem… dlatego staram się nie wsiadać do fajnych aut ;)
- Fotki
-
Dwa pedały
Trzeci raz w Bydgoszczy i kolejny raz się świetnie bawiłem. Od strony sportowej szału nie było, ale praktycznie wyrównałem zeszłoroczny czas, poświęcając na przygotowania duuuużo mniej czasu więc jest ok. Do wody skakaliśmy razem z @kanabis minimalnie odskoczyłem do przodu, na rowerze nie dałem się jeszcze dogonić, ale na biegu gdy mijał mnie na pierwszym km ledwo zdarzyłem krzyknąć powodzenia ;). Wogole zabawna sprawa, ale magia forum chyba przyciąga, bo gdy w sobotę przyjechałem wstawiać rower do strefy, w kolejce stało kilkaset osób, ustawiłem się grzecznie na końcu, patrzę a tu 3 osoby przede mną @kanabis!
- Dwa pedały
-
Dwa pedały
Ja tez w czerwonej fali. To będzie mój 3 start w Bydgoszczy. Lubie tam wracać bo jest świetny klimat i top organizacja. Trasa też przyjemna, a pływanie w rzece to luzik ;). Nie wiem czy planowałeś startować w piance, ale jeżeli tak to lepiej odpuścić. Ja nawet nie zabieram. Ja za chwilę wyruszam, bo jadę na przedłużony weekend z rodzinką, trochę pozwiedzać itd. Mój nr 4643, może uda się gdzieś zbić piątkę.
- Dwa pedały
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Takie rzeczy to tylko ze szklaną kulą można rozpatrywać. Z drugiej strony można obstawiać, że w końcu na rynkach musi przyjąć głębszą korekta, może nawet bessa, w końcu ile może rosnąć? A jak zacznie wszystko spadać, to złoto wróci do łask. Dlatego tak ważna jest dywersyfikacja. Ważne żeby jak jedno spada to inne rosło. Wtedy nie ma takiego ciśnienia na sprzedawanie.
-
Budowa Domu
Z przerwą po pracach ziemnych i poślizgiem ze względu na pogodę i opady, jutro w końcu zalewamy płytę betonem. Jest trochę stres bo etap kluczowy i istotny. No i raczej niewybaczający błędów.
-
bieganie
Pierwsze zawody w tym roku za mną. Biorąc pod uwagę, że ostatnio moja średnia miesięczna przebiegniętych km nie przekracza 40, start na dystansie prawie półmaratonu mógł nie być najlepszym pomysłem. Jednak w związku z tym, że bieg był nietypowy to nastawienie miałem "turystyczne". To już trzeci rok z rzędu gdy lokalne stowarzyszenie organizuje tą charytatywną imprezę biegową. Co roku kasa zbierana jest na konkretne chore dziecko z naszej okolicy. Całe wpisowe i wszystko co podczas pikniku uda się zebrać trafia tam gdzie powinno. Fajna inicjatywa i jak termin pasuje to staram się brać udział. Rolę głównego organizatora bierze na siebie jednostka wojskowa więc bieg odbywa się na terenie niedostępnej normalnie części poligonu. Bieg jest typowo przełajowy. Na pierwszej edycji do wyboru były dystanse 10 i 42 km, biegłem pierwszy. W tym roku do wyboru były już 4 dystanse, ja wybrałem 21 km, bo w tej części poligonu w któej przebiegała trasa jeszcze nie byłem ;). Start prawie w południe, pełne słońce, prawie 400m przewyższeń i około 60% trasy po piasku (chociaż zależy od interpretacji, kto inny powiedział by że 95%) i zero asfaltu nie zapowiadały łatwej przeprawy. Jednak nastawienie miałem od początku na spokojny bieg, nie chciałem przekroczyć 2,5 godz. Na stromych podbiegach gdzie tętno wywalało w górę podchodziłem, doszły do tego szybkie przerwy na dwóch "bufetach" na dotankowanie wody i finalnie trasę zamknąłem z czasem 2:17 ze średnia 6:40 i z miejscem pośrodku stawki. Pomimo słabej formy biegło mi się bardzo dobrze, z każdym km, było lepiej, nawet masakryczne ostatnie km z najgorszym piachem i podbiegami nie popsuły mi wrażeń ;). Pierwszy raz biegłem z plecakiem, bo trzeba było mieć swoje butelki, ewentualnie kubki (ze względów organizacyjnych i porządkowych nie było plastikowych kubeczków, zresztą jest tak tam co roku). Woda dostępna była średnio co 7 km, można było dotankować. Wypiłem łącznie ponad 3 litry wody i izo. Kilka fotek, coś ode mnie i z drona od fotografa.
-
Dwa pedały
Jak się Wam sprawdzają dotykowe ekrany w tych nawigacjach? Jak reagują na deszcz czy mokre dłonie? Jakoś nie przemawia to do mnie i zmiana przycisków na dotykowe ekrany w tym przypadku to nie jest krok w dobrą stronę, tylko narzucony przez producentów (żeby to im się wszystko zgadzało)), na szczęście mam wiekowego już Garmin Edge 530 i mam nadzieję że nie będę musiał go prędko zmieniać. U mnie też w końcu rozpoczął się sezon rowerowy, a przerwę miałem na prawdę długą, bo od września. Jak zawsze plany wzięły w łeb i z planowanej dłuższej wycieczki mogłem wyrwać się tylko na 1,5 godz. Także zaliczyłem pętelkę bo okolicznych lasach i wioskach. Jak jechałem to mnie coś tknęło i po sprawdzeniu okazało się, że pojechałem prawie takie same kółko jak ostatnie we wrześniu, w sumie nieświadomie wybierając trasę.
-
Dwa pedały
Ciężko doradzić, nie wiedząc do końca co zamierzasz z tym materiałem video później robić. Czy chcesz robić kilku-kilkunastu minutowe "produkcje" z przejażdżek, czy to raczej jakieś krótkie rolki z ciekawymi kadrami które chcesz wrzucać na socjale. Czy zamierzasz nagrywać pojedyncze kadry, czy włączyć kamerkę na stałe a potem wyłapywać ciekawsze chwile? Ja video nagrywam i edytuje hobbystycznie od ponad 10 lat. Typowo rodzinnie, do "video albumu", ale robiłem też filmy z wyprawy rowerowej, żagli, kajaków itd. Powiem szczerze, że nigdy mi nie przyszedł do głowy pomysł kupna kamery 360. Poza efektem "wow" ciężko mi wymyślić zastosowanie i ujęcia jakie mógłbym kręcić, a przeraża kwestia edytowania i "wybierania" kadrów. No i na rowerze nagrywając np. z uchwytu na klatkę i tak z efektu 360 byś nie mógł korzystać. Do tego dochodzą kwestie praktycznie od wyższej ceny, po pewnie większe ryzyko uszkodzenia obiektywu. Na szybko przejrzałem YT, żeby zobaczyć jakiś amatorski materiał z tego typu kamerki, nawet znalazłem jakiś rowerowy nagrywany z kasku. No nie przekonały mnie te ujęcia. Ja za to ostatnio do mojego wysłużonego gopro dokupiłem dji neo 2, no i to był game changer. Wprawdzie dopiero się uczę, ale jest to dron który pozwala na bezproblemowe nagrywanie zupełnie innych ujęć niż kamera z ręki a przy tym jest bardzo kompaktowy i "szybki" w użytkowaniu. Podsumowując, jeżeli zaczynasz do zdecydowanie wybrałbym tradycyjną kamerę i skupił się na "technice" i obróbce i kadrach które powstaną w głowie a nie z przypadku :).
Artur_K
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta