Skocz do zawartości


Guts

Użytkownicy
  • Zawartość

    196
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

7 Neutralna

Informacje o profilu

  • Zainteresowania:
    ..............................
  1. Terminator: Genisys [*]

    Na pewno nie w polskich sklepach. Zobacz na Zavvi, albo innych sklepach zagranicznych. Jeśli ktoś się jeszcze łudzi, że Genisys, dorówna T2, to niech obejrzy ten teledysk: https://www.youtube.com/watch?v=CzB5hFINC_k a zaraz po nim trailer nowej części.
  2. Dragon Age: Inquisition

    Najlepiej zaopatrzyć się w tytuł i samemu wyrobić sobie zdanie. Gorszy od Dragon Age II nie jest. Recka: http://gamezilla.komputerswiat.pl/recenzje/2011/3/recenzja-dragon-age-ii
  3. Jaką grę wybrać?

    Bierz Dragon Age. Długa i wciągająca historia. Unity, ciągle czeka na naprawienie, Far Cry 4 - powtórka z trójki, może poczekać.
  4. Evangelion

    Kiedy pojawił się 5 tom mangi, anime już dawno było skończone wraz z zakończeniem The End. Manga inaczej prowadzi inne wątki, inne natomiast rozwija, ukazuje w nowym świetle. Nowe filmy z serii to skok na kasę. O ile pierwsza (You Are (Not) Alone) i druga (You Can (Not) Advance) są streszczeniem serii TV, z dodaną nową postacią żeńską i odpicowaną animacją, tak trzeci film You Can (Not) Redo to niewypał jakich mało. Nie wiem, co przyświecało reżyserowi, ale dzieło jest wewnętrznie niespójne, przekombinowane i głupie. Nie chce nic spoilować, oglądajcie na własną odpowiedzialność.
  5. Assassin's Creed: Unity

    Wiesz, można się naciąć raz (Watch Dogs) i to wystarczy, aby z każdą kolejną grą poczekać. To co robi się teraz z Ubi to.... Nagle okazuje się, że EA i Activision to są Ci dobrzy, którzy nie walą graczy w ciula przed premierą. W związku z powyższym znalazłem "nowe" logo EA:
  6. Cinema news

    Chyba chodziło Ci o Marka Wahlberga
  7. Bayonetta 2

    Pomaga skipowanie cutscenek, ja tak robiłem Skoro komuś nie podchodzi ten gatunek, to już nie da rady zmienić gustu. Będzie się tylko męczył.
  8. Bayonetta 2

    Jeśli uwielbiasz slashery, Devil May Cry 1, to jest to najlepszy tytuł od tego czasu (tj. DMC 1). Demo nie pokazuje nic, zaopatrz się w pełną wersję (dorwiesz ją za grosze) i wtedy sprawdź. Dla mnie jest to jedna z lepszych gier na ps3. Z czystą przyjemnością wyssałem z niej wszystkie soki.
  9. Steam

    Tak, podpinasz klucz, który masz w pudełku.
  10. Suikoden

    Wersja NTSC nie ma. Problem ten dotykał wszystkich gier wydanych w PAL (50 klatek). Ghostlight wprowadził wybór 50 albo 60 klatek w grach z serii Shin Megami Tensei na PS2.
  11. Ostatnio widziałem/widziałam...

    Historia o Noem, to w 99 % zerżnięty babiloński epos o Gilgameszu (najstarsze, zachowane, dzieło literackie). Sumeryjski Noe nazywał się Utnapisztim, a wielki potop to zaledwie skrawek całego eposu. Warto poczytać: http://gilgamesz.cba.pl/epos_o_gilgameszu.html
  12. Godzilla

    Więcej scen zaliczył główny przeciwnik, niż tytułowy bohater. Za każdym razem, kiedy ma dojść do starcia, akcja nagle ni z tego, ni z owego przeskakuje na ludzkich bohaterów ;/ Widać, że budżet był ograniczony (czasem widzimy biegnących cywili to w jedną, to w drugą stronę). Oczywiście sam film jest niezły, wątek ludzki... jest bo jest. Godzilla wygląda cudnie i widać inspiracje wersją japońską z lat 90 (kultowy Godzilla vs. King Gidorah), przeciwnik też niczego sobie. Mam nadzieje, że będzie sequel, w którym batalie potworów zostaną epicko wyeksponowane. Sam film o lata świetlne przebija USA wersje z lat 90.
  13. Great Teacher Onizuka

    A widzieliście serie LIVE? Seria TV ma 12 epów i chyba 2 speciale. Kiedy naście lat temu, po obejrzeniu anime, dorwałem się do tego serialu, stawiam go wyżej od anime. Fajnie udało im się oddać klimat mangi. Na zachętę łapcie opening:
  14. Który MGS najlepszy?

    MGS1 to tytuł absolutnie kultowy, a to za sprawą świetnego scenariusza, wpadającej w ucho muzyki, na kultowych bossach kończąc. Najlepsza część, wielokrotnie ją kończyłem i do dzisiaj wspominam z sentymentem. MGS2 - między innymi dla tej gry kupiłem PS2. Genialna misja na tankowcu i w sumie zakręcony scenariusz przedstawiający "ukrytą prawdę", dziwni bossowie, którzy śmieszyli zamiast wzbudzać respect i postać Raidena. Nie wiem o co chodzi, ale w tej części Kojima świadomie zniszczył legendę, która stworzył przez dziwactwa oraz świadome wprowadzanie absurdów na zasadzie, fani i tak muszą to przełknąć w końcu to kanoniczna kontynuacja. MGS3 - świetny tytuł i najlepsza po MGS1. Do tego rewelacyjna, ciągnąca się i trzymająca w napięciu konfrontacja z Volginem, motor, Boss. Dziwactwa zostały ograniczone i seria znów wróciła na właściwe tory. MGS4 - przed premierą tego tytułu kupiłem PS3. Sam nie wiem czego się spodziewałem; rewelacyjnej fabuły, tytułu, który stanie dumnie obok MGS 1, wyjaśnienia dlaczego Liquid przejmował władze nad Ocelotem. Tak, inaczej nie byłbym tak napalony na ten tytuł. A co dostałem? Fabuła, w której wątki były nieudolnie kończone (Kojima nie udźwignął tego, co nawymyślał w MGS2), ogólny recykling, interaktywny film, który w niektórych momentach był przekombinowany, kolejne idiotyzmy Kojimy (np. Raiden będzie teraz madafaką, ale doróbmy mu obcasy). Nie trzymało się to wszystko kupy, a przy ciągnącym się w nieskończoność zakończeniu nie miałem już siły. Jedyna pozytywna rzecz, to powrót na Shadow Moses. Jest to najgorsza część "Sagi", zrobiona na siłę, przez głębszego przemyślenia, bez polotu
  15. Metal Gear Solid V: The Phantom Pain

    Ale są jeszcze misje dodatkowe i znajdźki. Z pewnością "gra" starczy na 10 godzin. Tak przecież powiedział Hideo, mistrz i geniusz elektronicznej rozrywki. Chociaż, te 10 min i tak są zapewne lepsze niż wielogodzinna mordęga z MGS4.
×