Opublikowano sobota o 13:382 dni Pamiętam też, jak (według tego co pisali na stronie i w piśmie) czasem sprzedawali te licencje na ścisle określony termin. Typu "możecie to wrzucić za dwa lata między majem a sierpniem, inaczej nie sprzedamy".
Opublikowano sobota o 15:451 dzień W ksiazce MacSmuglera jest ciekawy watek pelniakow i dystrybutorow.
Opublikowano wczoraj o 11:53 1 dzień Jak czytam felietony tych nowych członków ekipy (tzn dla mnie nowych, bo zatrzymałem sie na etapie starej gwardii) w jubileuszowym numerze, to coraz bardziej doceniam Perezesa za to, ile roboty bierze na swoje barki. Bo wydźwięk tych wspomnien w stylu "pracowałem po 16 godzin na śmieciowce, ale za to poznałem fajnych ludzi, wiec git" jest lekko przerażający na moje oko.
Opublikowano 19 godzin temu19 godz. Felietony z tyłu spoko i Q&A z stron 80-84. Reszty mogłoby nie być. Bardziej to wspominki i prywata redaktorów, niż trochę historii z tych 30 lat. To było 5 lat temu w sumie.Ale ten numer to gruby prawie jak 2 PSXy. Edytowane 18 godzin temu18 godz. przez PiotrekP
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Ksiazka MacSzmuglera - nie powiem, ze nie mialem ochoty jej przeczytac. Troche zachecony zakulisowymi smaczkami dotyczacymi printu w pl, cda i ogolnie tym, ze taka osoba duzo widziala bo dziala w tym pier.dolniku od 30 lat. Ostatnia ksiazke przeczytalem chwile przed pandemia bo jezdzilem mpk do roboty, no a po przejsciu na HO "nie znajduje czasu". Napatoczyl sie dlugi weekend wiec idealny czas na te 500 stron, ktore zrobilem w ok 3 dni.Czy dostalem to na co liczylem? W jakiejs czesci tak, chociaz nie spodziewajcie sie tutaj wywlekania brudow czy innych trupow z szafy. To bardziej takie historie, ktore gdzies juz slyszeliscie, ale moze w innej branzy, innym czasie bo schemat bedzie podobny - tam gdzie ludzie tam niezgody, sprzeczki, niespelnione oczekiwania itd. W skrocie zycie. Wiekszosc rozdzialow to dziecinstwo i dorastanie Szmuglera w prlu, mierzenie sie z tamtejszym mentalem, radzenie sobie z durnymi przepisami, urzednikami, pisanie ksiazki SF, handel piratami na wroclawskiej gieldzie, dzialaniu w demo-scenie, pierwszej robocie, trafieniu do LeryxSoftwara i dopiero gdzies od ok polowy ksiazki zaczynaja sie watki cda. Ale nie sa przesadnie rozbudowane, choc tutaj trafil sie dla mnie diament w postaci (nie)porozumienia (zostawiam bez dalszego opisu bo szkoda spoilerowac). Pozniej jest osobny rozdzial o EGM, rozne varie typu ulubione przepisy (ale doslownie przepisy jak w ksiazce kucharskiej. no to najslabsze, nie wiem po co), whisky itd. Co kilka rozdzialow jest cos blizej o autorze, jego poglady na rozne tematy itp. Mam jednak nieodparte waraznie, ze gdzies to juz czytalem (nawet zaznaczono, ze czasem sa wykorzystane materialy z cda czy retro, pewnie ten o Leryxie, ale nieduzo tego) a przynajmniej nie bylo to odkrywcze znajac temperament Poprawy.Jak sam autor stwierdza ksiazka jest troche chaotyczna. Na poczatku jest napisane, ze mozna ja czytac od dowolnego rozdzialu ale nie polecam bo po pierwsze po co, a po drugie czasem sa wtrety z poprzednich. Rozdzialy skacza po roznych latach i ogolnie idzie sie w tym polapac ale czasem zabraknie konkretnej daty i trzeba chwile pomyslec (przydaje sie wiedza z okresow cda). Przydalby sie np. zamiast tych przepisow jakis timeline, w ktorym roku z grubsza jakie wydarzenie mialo miejsce. Sama tresc napisana jest dosc lekko bo SMG ma lekkie pioro i dobry warsztat, kto czyta cda ten wie. Razi masa literowek i czasem powtorzonych slow. Wiem, ze w pismie byla korekta ale po autorze tego kalibru spodziewalem sie wiekszej strarannosci. Zasada "preorderzy to frajerzy" wiecznie zywa, przy wznowieniu bedzie co robic.Ogolnie mam takie odczucie, ze ksiazka najlepiej siadzie tym, ktorzy zaczynali przygode z gejmingiem w latach 80 i 90 (i to raczej jej pierwsza polowa), znajda dobrze losy cda i sa z wroclawia (no ten ostatni to niekoniecznie ale pomaga). Jak pojawil sie opis gieldy na stolowce politechniki wroclawskiej wraz z rozmieszczeniem sal to taki sam moglbym obudzonym o 3 w nocy sam napisac. A jak jeszcze padlo wspomnienie o bufecie z parowami z wody no to ku.rwa odlot. Jesli zapachy kojarza sie z miejscami to zapach serdla z wody to jest won sp. gielduni. Stad wlasnie jak ktos nie bywal w takich miejscach to bedzie musial jedynie zadowolic sie opisem. Ale to zadna strata, po prostu co innego czytac o czyms czego sie nie widzialo a wiedziec dokladnie o czym mowa. Z reszta ja na zlotach fanow fantastyki nie bywalem nigdy a takie sytuacje tez sa w ksiazce ujete. Z racji wieku nie dziwily mnie niektore sytuacje czy zachowanie ludzi. Juz dawno nauczylem sie, ze generalnie gatunek ludzki to po prostu debile w wiekszosci i na takich najczesciej sie z racji statystyki trafia. Nawet zaczalem lepiej rozumiec Szmuglera bo co innego lat 15 vs 35 a co innego 40 vs 60. Zeby jednak bylo jasne, nie bede sie pokuszal o psychoanalize na podsawie kilku zdarzen z jego szkoly czy pracy. Nie ma to zadnych podstaw a poza tym ta ksiazka to jest pewnie taki czubek gory lodowej i wiele historii na pewno zostalo przemilczane a niektore opisane do jakiegos momentu (czasem nie padaja nawet nazwiska tylko kmwtw albo inicjaly). Co jednak napisac moge, a co sami zauwazycie, to co rozdzial pisanie o kasie xD Ile kasy z tego, ile z tamtego, tu fajnie sie dorobilo, to niezla kasa za cos. W ostatnim nawet jest ile zarabial jako rednacz w cda ale jak to u MacSmuglera, napisane? no napisane, a ze nie wprost to nie moja sprawa.Takze lektury nie zaluje ale trzeba sie nastawic, ze to nie bedzie ciezki kaliber wywlekania wszystkiego. Dla kogos kto czyta cda (od dawna) beda to takie "kropki nad i", cos co sie podskornie wiedzialo albo zostalo wypowiedziane miedzy wierszami i w koncu ktos to podsumowal i wyjasnil. Ale jak pisalem, nie zdziwi was to w tym wieku juz chyba mocno (no moze grzybiarza bo on sie dziwi wielu rzeczom jeszcze). Zakupu nie zaluje, na pewno lepiej wydanie pieniadze niz na ten je.bany scam za ponad 100zl "chwile chwaly i przypaly". Tu przypalu nie bylo duzego a o wiele wiecej chwaly.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Mnie mocno zaskoczył wątek o tej kasie z fotografii, 10 000 za jedno zdjęcie dla amatora to bardzo spoko wynik. Jeszcze w tamtych latach.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. ja mam przeczytane jakieś 150 stron.I tak zapowiadało się nieźle - stary gość opisuje pierwsze salony gier, automaty, komputery, kalkulatory, a potem rozdział o dorastaniu, szkole.Za bardzo sie rozdrabnia i pewnie koloryzuje w uj, pisząc np. że na maturze się wywalił z podestu i bolało go kolano 2-3 tygodnie, albo że było tam sporo kurzu. WTF. nie wiem czy on jest aż taką gwiazdą, żeby mnie to interesowało. Ale to "poniekąd autobiografia". Nie wiem, jakby np. MR. Ściera (którego uwielbiam), napisał taką książkę - czy by mnie to też nie interesowało? Ale tak jak sam Smuggler wrzucił na fejsa, opinię kogoś z lubimyczytać - "to jak opowiadanie wąsatego wujka przy stole". No trochę tak. Ale jestem ciekaw kolejnych wątków - tyle lat grać i pisać o grach, to nie lada wyczyn. A jeszcze z tego zarabiać?
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Ja tam widze troche wiecej niz pier.dololo wasatego wujaszka. Ale obawiam sie, ze co by tam nie napisal tu czy w kolejnych czesciach, to dla wiekszosci i tak bedzie tym gosciem co brzydko odpowiadal czytelnikom na listy i klocil sie polowa internetu ze cda to nie jest gazeta.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Godzinę temu, Mejm napisał(a):Ja tam widze troche wiecej niz pier.dololo wasatego wujaszka. Ale obawiam sie, ze co by tam nie napisal tu czy w kolejnych czesciach, to dla wiekszosci i tak bedzie tym gosciem co brzydko odpowiadal czytelnikom na listy i klocil sie polowa internetu ze cda to nie jest gazeta.Zapomniałeś o dawaniu bana na forum i FB, za niepochlebne komentarze. Nie chamskie, tylko po prostu niepochlebne. Ja dostałem swego czasu za "nie kupię (tego numeru), bo nic ciekawego tam dla mnie nie ma"Smg potrafi pisać, głównie w temacie retro, ale niestety "wyżej sra niż dupę ma" i trwa to już od bardzo dawna.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Nie dłużej trwa tylko od zawsze taki był dlatego od ponad 20 lat do listów jest dokoptowana milsza osoba. Co by nie mówić gość od prawie 30 lat odpisuje na listy i to z sensem. A Hiv ma głęboko w dupie kontakt z czytelnikiem, kij z tego pamięta i wkleja co 3 miesiące te same listy. Tutaj nawet nie ma co porównywać intelektu, wytrwałości i przywiązania do tematu. Przecież tego działu listów w PSXE od wielu wielu lat nie ma sensu czytać. A w CDA od tego zaczynam lekturę.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 7 minut temu, PiotrekP napisał(a):Zapomniałeś o dawaniu bana na forum i FB, za niepochlebne komentarze. Nie chamskie, tylko po prostu niepochlebne. Ja dostałem swego czasu za "nie kupię (tego numeru), bo nic ciekawego tam dla mnie nie ma"Wyskoczył mi w proponowanych post o tym specjalu cd action o switchu, zapytałem w komentarzu czy ktoś tam się zna na konsolach w redakcji i poleciał ban W PE takie akcje nie występują, można po redaktorach jechać na grubo.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 7 minut temu, Shen napisał(a):Wyskoczył mi w proponowanych post o tym specjalu cd action o switchu, zapytałem w komentarzu czy ktoś tam się zna na konsolach w redakcji i poleciał ban W PE takie akcje nie występują, można po redaktorach jechać na grubo.Nieprawda, są usuwane :) nie pytajcie skąd wiem hehe Zresztą tutaj na forum Perez też usuwa obrażliwe wpisy na redaktorów przy komentowaniu pisma więc nie ma tutaj podwójnych standardów.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Nie no ale to już trzeba polecieć na grubo z kurwami jak michaelis, kulturalnie mozna, chyba zaden moj wpis o zaxie czy butcherze nie polecial
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 1 minutę temu, Shen napisał(a):Nie no ale to już trzeba polecieć na grubo z kurwami jak michaelis, kulturalnie mozna, chyba zaden moj wpis o zaxie czy butcherze nie polecialJa tam napisałem raz debil (co jest prawdą) na artykuł o technikaliach w chyba extreme plus i komentarz poleciał.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Nazwanie kogoś debilem, a napisanie "nie kupię tego numeru", to chyba jednak dwa różne kalibry.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. No ten typ ogólnie ma krótki lont. Za czasów jak siedział na grupie pixela, naskoczył na jakiegoś kolesia, bo nazwał cd action teraz nie pamiętam która forma poprawna, kwartalnikiem albo trzymiesięcznikiem xd
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 46 minut temu, Ukukuki napisał(a):kij z tego pamięta i wkleja co 3 miesiące te same listyNo to jest dobre. On powinien skasować maila z listem po wrzuceniu na makietę i nie byłoby takich pomyłek. A odpowiedzi wkleja też te same czy odpowiada inaczej?48 minut temu, Shen napisał(a):W PE takie akcje nie występują, można po redaktorach jechać na grubo.Np po zaxie? Podoba mi się właśnie ten brak cenzury w PE, a nie narzucanie jak ma być.1 godzinę temu, Mejm napisał(a):Nie dziwie sie bo jest nietrafiona.No ale w sumie aż nie potrzebuję takiej wiedzy by czytać o tym że nie lubił geografii, a uwielbiał „fizykę i astronomię”. Może oczekiwałem więcej gierkowych tematów a mniej takiej prywaty. A Ty może też inaczej to odbierasz bo kupujesz/kupowałeś cda od dawna. Mieszkasz w wrocku, moze nieraz jechaliście razem tramwajem? Ja w sumie kupowałem tylko dla kącików na płycie, demowek, czy wybranych pelniakow (albo kupowałem na wakacje czy ferie). No ale przebrnę przez czasy szkolne i jestem ciekaw dalszych stron
Opublikowano 26 minut temu26 min 1 godzinę temu, grzybiarz napisał(a):No ale w sumie aż nie potrzebuję takiej wiedzy by czytać o tym że nie lubił geografii, a uwielbiał „fizykę i astronomię”.Ja chyba wole poczytac o tej jego szkole niz po raz ktorys o gierkach. Do zarzygania tych specjali, wspominek i ciaglego walkowania tych samych tematow. Stad tez bylem bardziej sklonny siegnac po jego ksiazke niz czegos od pe. Album o RE olalem bo ilez mozna czytac, ze byly ch.ujowe dialogi albo jakies wymysly o sportretowaniu miasta jako symboliki izolacji.
Opublikowano 24 minuty temu24 min Ja kupowałem CDA dla recenzji i publicystyki, oni od prawie zawsze ją mieli w przeciwieństwie do konkurencji. Z pozostałych regularnie kupowałem PSXE i Play ale tylko do etapu jak był multiplatformowy. Zresztą play to było jedyne pismo które mogłem u siebiw kupić i poważnie traktowało GBC a później GBA. Ten dział przenośniaków w PSXE był niesamowicie żałosny. A Play potrafił dać recenzję na 2-3 strony jak trzeba było plus poradnik.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.