Skocz do zawartości


MaiorZero

Solo. Gwiezdne Wojny: historie

Rekomendowane odpowiedzi

Kapitalny film. Zjada to co widzieliśmy w 3-ciej trylogii na śniadanie, nawet jeśli tam był o wiele większy rozmach. Szkoda, że Disney nim trochę wtopił ale po prostu przesadzili z tempem. Na pewno pójdę na Obi Wana do kina, bo prawdopodobnie zobaczymy rozwinięcie wątku tajemniczej postaci z końcówki. 

Bardzo trafne jest stwierdzenie, które padło wyżej: ten film ma mnóstwo klimatu SW. 

 

Rouge 1 się srodze zawiodłem bo spodziewałem się rozwinęcia wątków Rouge Squadron. Liczyłem na film o eskadrze X-Wingów, a przecież nie o tym było. Przy Solo nie miałem żadnych oczekiwań a seans był świetny. No i to cameo pod koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


13 godzin temu, szczudel napisał:

Rouge 1 się srodze zawiodłem bo spodziewałem się rozwinęcia wątków Rouge Squadron. Liczyłem na film o eskadrze X-Wingów, a przecież nie o tym było

 

to akurat można było wywnioskować już z pierwszych trailerów że nie taka będzie tematyka. 

 

A solo siedzi i czeka, chyba czas w końcu obejrzeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Nie oglądałem specjalnie żadnego trailera R1 co by sobie nie psuć i filmu nie spoilerować :P

Edytowane przez szczudel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No jakoś mnie nie porwał. Niby wszystko ok, ale tak oglądam tych bohaterów w akcji i nie widzę tam ani Hana ani Lando, których znam i to chyba nie tylko kwestia wyglądu aktorów. Swoją drogą, gość grający tytułową rolę jakiś taki w ogóle ku.rwa dziwny, robi ciągle tę minę po której nie wiadomo, czy chce mu się śmiać, czy płakać, no dla mnie castingowy niewypał. Plus za Harrelsona, ale sama jego obecność w jakimkolwiek filmie podnosi automatycznie jego wartość. Minusy za L3 i "rebelię", za brak jakiejkolwiek sceny, która ma potencjał na wspominanie jej w przyszłości, za małą, jak na blockbuster z serii Star Wars, widowiskowość (najładniejsze sceny w filmie to ujęcia typowo "ziemskich" krajobrazów), no i poza kilkoma nawiązaniami do starych klasyków, to jakoś słabo tu z muzyką. Nie powiem, że było całkiem źle (jak EVIII), ale ciężko nazwać to też filmem dobrym. Przeciętna przygodóweczka, ogólnie R1>HS. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.