Jump to content

kotlet_schabowy

Senior Member
  • Content Count

    3258
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

kotlet_schabowy last won the day on April 5 2018

kotlet_schabowy had the most liked content!

Community Reputation

1373 Nie-random

1 Follower

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Kraków - Nowa Huta
  • Zainteresowania:
    Gry, filmy, siłka.

Recent Profile Visitors

4513 profile views
  1. Niby tak, z drugiej strony ostatnio przeglądając temat o TloU2 na forumku dostawałem na kilku stronach komunikat od Malwerbytes o zablokowanym trojanie xd. Znawcą nie jestem, ale na chłopski rozum, nie jest to na pewno legalne. Tak jak klucze do Steam etc. Jak już się w to bawić, to normalną drogą.
  2. Naczytałem się o tych pustych salach i z optymizmem zerknąłem na podgląd miejsc na najbliższe seanse, a tu okazuje się, że w Krakowie (uwzględniając oczywiście ilość dostępnych foteli), praktycznie całe sale pełne.
  3. No Ascension niewypał, w ogóle dziwny czas gejmingu, sporo sequeli na siłę, generacja wydłużana trochę na siłę. Dla mnie wybór najlepszej części jest łatwiutki: zdecydowanie dwójka. Kwintesencja idealnego sequela, poprawiono i rozbudowano dosłownie wszystko. Można mieć oczywiście różne gusta i jednemu będzie pasować "zwarta" i bardziej kameralna jedynka, niż skakanie po świecie. Dla mnie to była bomba. Trójka: jeden z zawodów generacji. Nie wybaczę im tych beznadziejnych, szaro-burych lokacji ciągnących się pół gry i dziwnie małej skali jak na epickie zakończenie trylogii.
  4. The Last of Us 2 No odczekałem, aż kurz opadnie, patch pozwoli wyłączyć ziarno i nadrobiłem jeden z najbardziej kontrowersyjnych (przynajmniej w szeroko pojętym internecie, bo media branżowo są wyjątkowo wręcz zgodne w swoich peanach pochwalnych) tytułów generacji. Jako że jedynka nie była dla mnie żadnym GOTG (ot, świetna gra, żaden przełom) to, po pierwsze, na sequela nie byłem aż tak napalony, po drugie, chyba przyjąłem z większym luzem i chłodem te wszystkie "szokujące" wydarzenia i zmiany, z jakimi mamy do czynienia. Co nie zmienia faktu, że nadal sporo z nich mi nie spasowało
  5. Dla mnie też jeden z filmów życia, chociaż z wiekiem coraz bardziej skłaniałem się do uznania za najlepszą część serii Alien 3. Sceny dodatkowe były świetne, praktycznie nie było nic zbędnego w kontekście całości, wręcz przeciwnie. Pamiętam, jak w czasach modemowych czytałem ich opisy na stronce Ciacha (swego czasu klasyk) i liczyłem, że może w TV kiedyś puszczą DC.
  6. Jaka edycja? Jak zwykła, to dla odmiany odpalcie reżyserską. W okresie szczytu zajawki na serię, pożyczyłem Aliens jeszcze na VHS. Trzy dni-trzy seanse. Niestety, to była zwykła wersja, DC nadrobiłem po wieelu latach.
  7. Czemu niektórzy nie potrafią (albo nie chcą) zrozumieć, że tu nie chodzi o 2300 zł, czy 5000 zł, czy 1200 zł, tylko o to, czy jest dla danej osoby SENS kupować w tym momencie sprzęt. Kupiłbyś Thermomixa, gdybyś 90% posiłków jadł na mieście? A argument, że "ludzie dają za iphony 4k co dwa lata" to mnie zawsze bawi. Którzy ludzie? Bezsensowny materializm i rozrzutność to w ogóle jakiś przykład do naśladowania czy racjonalizowania sobie zakupów? Kupujesz bo masz taki kaprys, to sobie kupuj, tylko nie czaję tej forumowej pasywnej agresji w stosunku do tych, którzy po tym, co zobaczyli,
  8. Powiem tak: mimo różnych epizodów, zawsze sercem było mi bliżej do konsol. Nigdy nie byłem typem podniecającego się wyższymi ustawieniami i rozdziałką blacharza, nie lubiłem też wywalać zbytnio kasy w sprzęt, więc grałem sobie na PSXie w czasach, kiedy pececiarze mieli już akceleratory graficzne i na PS2 kiedy na kompie mogłeś cisnąć w Half Life 2. To też były czasy, kiedy oferta growa była diametralnie inna dla różnych platform. Los tak zarządził, że kupiłem niezły sprzęt w czasach dominacji PS360 i parę lat sobie grałem w lepszej jakości i niskiej cenie w 3/4 ówczesnych hitów. Różnie było z
  9. Też mi coś takiego chodzi po głowie, tym bardziej, że jestem w podobnej sytuacji: komp bez większej modernizacji od 10+ lat, niby do neta i starszych gierek styknie, ale jak pokombinuję z częściami po taniości, to wydając poniżej tysiaka zrobię maszynkę, na której ponadrabiam jakieś starsze multiplatformy i gierki których nie było na PS4, będzie mi dalej służył do "pracy", a za 2 lata PS5 z poprawkami po beta testach pre-orderowców. Co do Cyberpunka, to brakuje odpowiedzi: zagram na current genach, ale nie biorę na premierę. Powychodzą patche, dokończę swoje zaległości i jestem gotów n
  10. Lanie co 20 minut to ewidentnie niepokojący objaw, no chyba, że po pięciu piwach. Pewnie stan zapalny. Ogólnie myślę, że nie będzie dużą ekstrawagancją robić sobie po trzydziestce tak chociaż raz na rok-dwa pełne usg układu moczowego. Może to już ten moment?
  11. Dyskusja z zasady jest merytoryczna. Ty po raz kolejny udowadniasz, że nie dość, że nie potrafisz się odnieść do konkretów, tylko z napiętą żyłką piszesz posty tą swoją biedaszyderą (w 2020 tym nie zabłyśniesz na FPE), to jeszcze zwyczajnie nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Albo po prostu przeskakujesz po zdaniach w czyimś poście już nakręcony, co by tu odpisać. Zresztą po jakichś urojeniach o nazywaniu innych frajerami, wchodzeniu do tematów o TV czy np. takim fragmencie: to nie wiem, po co ja się tu produkuję. To nie jest brak czytania ze zrozumieniem, tylko brak czyta
  12. Powiedział koleś, który się gotuje za każdym razem, kiedy ktoś się z nim nie zgadza, nie mówiąc o krytyce. Sprzedaj stare gierki, konsolę, wystaw rupiecie na olx i może nawet PS5 wyjdzie ze dwie stówki. Nie zmieni to faktu, że Horizon na PS4 nie będzie, jak to ładnie określiłeś, półproduktem, tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, że od początku produkcji platformą docelową było PS4. Chcesz grać w "edycję ostateczną" na nowym sprzęcie, to sobie graj, ale tłumaczenie sobie sensu zakupu w stylu "somsiad cebulak będzie się męczył w 1080p, a ja jak pan se kupię nowe Plejstejszon" br
  13. Beka, gość zagra na premierę w gierkę, która pewnie w 90% będzie zapewniać identyczne doznania, jak na PS5, z tą różnicą, że nie wyda 2300 zł za nowy gadżet, na którym nie będzie zbytnio w co grać przez najbliższy rok i 350 zł za DEFINITYWNĄ wersję gry. Rzuciłeś przykładem spartaczonych portów, zapominając albo umyślnie ignorując fakt, że: a) realia się zmieniły, architektura konsol się zmieniła i różnica PS4/PS5 to będzie trochę inny kaliber, niż w poprzedniej generacji (szczególnie na początku) b) wyszło wtedy sporo gierek AAA, które różniły się w zasadzie tylko
  14. Z drugiej strony, gracze sami, z własnej nieprzymuszonej woli kupowali gównoedycje "specjalne" po 350 zł, gdzie dostawali POTĘŻNE dodatki typu soundtrack w formie cyfrowej do ściągnięcia, jakieś naklejki i specjalne bronie do multika xd.
  15. Postępujące psucie się branży i osobiste, coraz bardziej zdystansowane podejście do nowości technologicznych i gierek w ogóle idzie u mnie w parze. Wszystko staje się jakieś takie rozmyte, bez tożsamości, mało potężnych marek, które jeszcze dychają i trzymają poziom, pojęcie exa zanika, coraz więcej tytułów robionych od szablonu AAA cinematic experience z identycznymi ikonkami pokazującymi nam, jak podnieść przedmiot (i jak widać po zapowiedziach, nie była to chwilowa moda), niewielka, przynajmniej jak na ten moment, ewolucja wizualna, nie mówiąc o świeżej "aferze" cenowej. W świet
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.