Skocz do zawartości


szczudel

Użytkownicy
  • Zawartość

    407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

72 Exclusive Sony

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • PSN ID:
    szczudel

Ostatnie wizyty

581 wyświetleń profilu
  1. szczudel

    Marvel Cinematic Universe

    Zarzucasz mi nie ogarnianie uniwersów i pieścisz się swoją "rzeczowością". Urzekające. Oczywiście, ze każdy film to inne uniwersum niż 616, jednak można założyć, że generalne oczekiwanie jest takie aby było one podobne do tego z 616. Tak się to wszystko zaczęło. Kręcono filmy o suberbohaterach bo zwiększało się potencjalne grono ludzi chcących zapłacić za bilety. Ciekawe, że dopiero teraz gdy filmowa machina superbohaterów się rozkręciła robią takie walki a nie przedtem. Nie sądzisz? Ten najnowszy Spiderman nijak charakterem nie przypomina tego komiksowego. Attention whore z niego. Chciał coś udowodnić Starkowi i naraził dzięsiątki ludzi. Ten komiksowy nie zachowałby się tak. Jeśli nawet z jego działania wynikłoby zagrożenie na dużą skalę nie byłoby to z tach próżnych pobudek jak chęć wykazania się przed kimś. Dramatem Petera była jego samotność i ciążąca mu wina. A tu nagle jest kumpel Milesa i w sumie jest "śmieszno, fajno, milenialno". Teraz sobie popatrz na wyboldowany tekst i powtórz jaka to rzeczową dyskusję starasz się prowadzić. To jest w twoim mniemaniu merytorycznie prowadzona dyskusja a nie jawne kłamstow? Komiksowe Civil War jest lepsze bo tematyka jest na o wiele większą skalę rozpisana w komiksie. Civil War jest jednym z crossoverów nowej ery, w której ma się wrażenie, ze czyta się jakieś streszczenie bo większość akcji dzieje się w Tie-inach. Tu nagle ktoś gdzies znika, tylko po to aby dostać ramkę, ze historia będzie kontynuowana tu i tu. Mimo to, sama opowieść, jak na Millara przystało jest zjawiskowo świeża. Im dłużej Ciebei czytam tym bardziej dochodze do wniosku, ze po prostu nie masz rozległej wiedzy komiksowej. FF i Iron Man Nikogo przed filmami? Coś jeszcze chciałbyś dodać? Następny... Powiedz mi proszę jak ja to w takim razie widzę, że się mijam z prawdą? Dokładnie opisałem każdego z bieżących Strażników (poza Mantis). Co się twoim zdaniem nie zgadza?
  2. szczudel

    Marvel Cinematic Universe

    Oj raczej chyba nadał. Groot w Strażnikach po Anihilacji to nadęty arystokrata. StarLord profesjonalista który co jakiś czas walnie celną w punkt ripostą ( a nie idiota afiszujący się ze swoim brakiem podstawowego wykształcenia). Drax nie był Autystyczny (chociaż ten element wyszedł dobrze), później dołączył. Gamora została jak była. Rocket nie był taki rozrywkowy. Także nie. Gun składu nie wymyślił ale pozmieniał równo profile. Dziwne. Można wywnioskować, że czytałeś to co było w kolekcji superbohaterowie Marvela a piszesz calkowite zaprzeczenie. Co do tej nowej MJ. To co piszesz jest ostatnia deska ratunku w tym całym multi kulti szaleństwie najnowszego wcielenia Spidermana.
  3. szczudel

    Marvel Cinematic Universe

    Można rzec, że Flash to komiksowy archetyp, i dlatego seria Venom była ciekawa. To tak jakbyś w Pieśni o Rolandzie zmienił głównego bohatera w łajdaczącego się pijaczynę, który na koniec odpuszcza i idzie ruchać markietanki. Można tak zrobić, ale po co wtedy udawać, że to Pieśn o Rolandzie? Tak samo tutaj, po co w takim razie nazywać go Flash? Jeśli potrafili pomieszać genezy z Nedem, to mogli zmienić Flasha na kogoś innego. Odpowiedź jest oczywista - aby wzbudzić poruszenie. Zszokować. Wywołać medialny hejt. I to mi najbardziej przeszkadza w dzisiejszych "interpretacjach/adaptacjach". Wciskanie "wizji artystycznej", która jest napędzana tylko i wyłącznie chęcią zysku. Ale najśmieszniejsi są Ci, którzy tego bronią. No nic w takim razie czekam na Ala Simmonsa - chińczyka, obowiazkowo pracownika Wallmartu, koniecznie ożenionego z hinduską. Bo przecież czarny, byly komandos będzie żenujący.
  4. szczudel

    Kingdom Hearts 3

    Własnie sobie uświadomiłem, że w KH3 może się okazać, ze jak już Ventus wyjdzie z Sory to może byc od niego młodszy. Ventus gdy trafił do Sory był taki jak Sora mniej więcej w KH CoM. A teraz Sora będzie dużo starszy. Jak wiemy Ciało Ventusa było w jakiejś formie stazy a KH2 zwracało uwagę na "rośnięcie dzieci", także scenariusz nie wydaje się nieprawdopodobny.
  5. szczudel

    Marvel Cinematic Universe

    Odpowiem na pytanie: Najwyraźniej ty. Praktycznie z niczym co napisałeś nie zgadzam sie z tobą. Do kilku rzeczy się odniosę: 1. Nie oceniam MJ względem koloru skóry ale włosów, który nakreślał jej charakter. JEśli dla Ciebei pokazanie faketa to kwintesencja piękna nowej MJ, to nie znasz materiału źródłowego. Tak samo nie podobała mi się MJ z gry, ale ty już wiesz przecież, ze chodzi o kolor skóry. 2. Civil War to przykład tego, że Komiks jest lepszym medium opowiadania historii niż film. Nie ma obostrzenia budżetu, można zaszaleć, wykorzystywac cały panteon postaci - zrobić wszystko na co ma się ochotę. A nie zrobić największa walkę, na lotnisku, opustoszałym... 3. Brak mi słów na peany odnośnie nowego Flasha. Zróbże dobry uczynek, stańże przed lustrem i dajże sobie w pysk wyzywając się przy tym. 4. Thor i Straznicy może i byli najbardziej rozrywkowymi filmami z MCU, jednak nazwijmy Thora po imieniu to był pastiż z chwytliwymi kawałkami niczym w GotG, który ściągnął logiem ludzi do kina. Zamiast Thora mógłby tam być Beta Ray Bill i film byłby prawie identyczny. Zrobili z Thora idiotę, i to się podoba. Ok, sam jestem antymonachristą i każda w złym świetle pokazana szlachta mnie bawi. Jeśli jednak takie mają być filmy MCU, to zaraz się skońćzy kinowa supremacja i zacznie się równia pochyła. Gunn wziął Strażników gdy nie byli ważną drużyną Marvela. Dzięki czemu mógł był pozmieniać charaktery postaci. Wyszło mu, ludzie pokochali Nowego Star Lorda bo nie znali starego. Tyle i aż tyle. Gdyby próbował takie rzeczy robić z Fantastic Four poległby. Bendis rozumiał tworząc uniwersum ultimate czym jest "nowa historia na nowy wiek". Peter był samotnym wilkiem, Miles nie. Mieszanie obu postaci tworzy ciężkostrawny gimnazjalny miks, który traci charakter i wyrazistość. Nie rozumiem po co kręcić taki film i dawać mu metkę Spiderman? Najbardziej boli to, że Parker jest pokazany jako cienias bez kostiumu od Starka. No i co z tego, że niby to potem niezgrabnie odkręcają. Słabe to przesłanie dla młodych (bo oczywiście musieli zyebać i cofnać go po raz kolejny do liceum/gimnazjum), że bez kasy raczej wiele z Ciebie nie będzie. Szczerzę liczę, że tego Spidermana zaorają gdy wreszcie MCU się jakoś połączy z FF i Xmenami. Edit: Po odpowiedzi oglądnąłem filmik z YT z poprzedniej strony. No prawie słowo w słowo powtórzyłeś.
  6. szczudel

    Marvel Cinematic Universe

    Nie wiem co jest tu spoilerem wymagającym zasłaniania więc daję wszystko.
  7. szczudel

    Marvel Cinematic Universe

    Są pewne świętości, których niszczenie w imię multikulti jest nieakceptowalne (a tym własnie sa rudzinki MJ i JG). Szczególnie, że wyraźnie widać trend białe->czarne/hindu/azja, który nie zostawia wrażenia "wizji artystycznej" a wprost bije poprawnością polityczną. Możesz zasłaniać się "adaptacjami" ale każdy samodzielnie myślący człowiek widzi problem. Poza tym, adaptacją to może być 1602 a nie kinowy Marvel.
  8. szczudel

    Marvel Cinematic Universe

    Ja się dodatkowo pytam po co wsadzili grubego chinola do opowieści o Parkerze? Od kiedy Parker miał BFFa? To jest koleś z historii Milesa Moralesa i tam powinien zostać. Za pare lat wprowadza Milesa i co, będzie nowy gruby chinol bawiący się lego?
  9. szczudel

    Singstar

    Aż odpaliłem ostatnio Singstara (XMB) na PS4. Okazuje się, ze w przeciwieństwie wersji PS3 nie można dysków z piosenkami z Ps2 uzywać. Od razu odinstalowałem i wróciłem do wersji Ps3.
  10. szczudel

    Star Wars: Battlefront II

    Mina się dobrze zaczyna ale kończy jakoś dziwnie. Na pewno nie można powiedziec, że nie było reakcji.
  11. szczudel

    Star Wars: Battlefront II

    Przypomnij mi, bo mnie ten element nie zirytował takjak Ciebie więc tak szczegółowo nie pamiętam. Czy ona widząc wybuch Gwiazdy Śmeirći z Endoru, nie była na misji? Tzn czy nie miała zadania? Jeśli tak, to cytując Ciebie jako "... najlepszych ludzi do zadań specjalnych..." zachowała się wzorowo. Czy oczekujesz, że Dameron by się rozpłakał gdyby zobaczył wybuch jednego ze statków Rebelii/Ruchu Oporu?
  12. szczudel

    Star Wars: Battlefront II

    Ewidentnie jest problem w zrozumieniu, nie jestem jednak pewien, że dobrze określiłeś kierunek. SWB to gra o mechanice zaprojektowanej pod starcia n-n. 1-n jest tu ewidentnie zubożoną jej wersją, nie ma sensu tego negować. Moim zdaniem sensem tej kampanii jest jednak fan service a nie strzelanie. A trzeba przyznać, że tie-inem ta kampania jest wręcz wzorowym.
  13. szczudel

    Star Wars: Battlefront II

    Bo by Ci się należało. Ten singiel nie funkcjonuje w oderwaniu od multiplayera, a jest tylko jego jakąś wariacją. Nie wiem kto o zdrowych zmysłach chchiałby go oceniać jako samodzielną pozycję. Oczywiście, ze gameplay jest monotonny, bo przecież tu nie ma nawet chowania się za osłonami. Jednak tutaj dokładnie o to chodzi. Strzelanie->scenka->cameo->strzelanie->powtórz. Jest filmowo a nie interaktywnie. Dokładnie takie miałem oczekiwania i właśnie dlatego kampania mi się tak podoba. Co do komentarza odnosnie podwójnej agentury: Różnie sobie ludzie radzą z takimi wydarzeniami. Wystarczyło, że nie miała znajomych na Gwieździe Śmierci.
  14. szczudel

    Wrzuć screena

    Uważam, ze takie porównania nie mają sensu. Widać od razu że poównuja 1080p z czymś wyższym. Powinni puścić na XoX w 1080p z jakimś supersamplingiem czu cuś, to moznaby mówić o wspólnym mianowniku. A tak, to jak porównywać Poloneza z jakimś obecnym samochodem. wiadomo, że będzie lepiej. Wszystko to nie zmienia faktu, ze bez zbliżania na ekran FF13 miało rewelacyjną grafikę juz w czasach PS3/X360. Dużo lepszą niz 13-2 i 13-3. Jestem laikiem tecnicznym ale to co zobaczyłem w FF15 nie było dla mnie takim skokiem jak ten pomiędzy 12 a 13.
  15. szczudel

    Star Wars: Battlefront II

    Jako, że jesteśmy na forum dyskusyjnym a ją SWB2 dopiero co skończyłem i aź mnie świerzbi aby podyskutować będę ciągnął za język. Dlaczego kaszana? Czy SWy to jakieś epokowe dzieła filmowe znane z fascynującej fabuly ( a nie tylko popkulturowy fenomen), którym gra nie sprostała? Co musiałaby mieć fabuła aby nie była kaszaną gdzie chyba tylko Zemsta Sithów miała fabułę nie przypominającą sitcomu (którą i tak aktor grający Anakina położył). Fenomenalnie gra się spisuje jako Tie-in: ma jakąś fabułę, która trzyma się kupy, ale tak naprawdę najbardziej jara oglądaniem wydarzeń z kanonu z innej perspektywy.
×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.