Opublikowano 20 godzin temu20 godz. "Gra byłych pracowników Ubisoftu"... okej, jak każda chyba gra robiona we Francji czy Kanadzie. Ale już za tydzień pecetowcy będą mogli obadać w EARLY ACCESS nową produkcję samego twórcy Asasyna (oraz POP Sands of Time), bo oto do gry wraca Patrice Désilets. I faktycznie - w skrócie można powiedzieć, że 1666: Amsterdam to ogólnie taki Asasyn w wiadomym miejscu i wiadomym czasie. Jeśli ktoś tęskni za tamtymi czasami, to może jednak być pewna zaleta...Jedno muszę oddać, po mieszkaniu wiele wiele lat w Amsterdamie - twórcom udało się odtworzyć, jak faktycznie wygląda Amsterdam, jaki ma feel, zadziwiająco realnie. Do tego dodali oświetlenie, które wygląda jak z niderlandzkich obrazów, co imo często lepiej widać podczas samej gry, niż na promocyjnych zwiastunach...Historia robienia gry jest dość zabawna. Przypomnijmy, że od czasu Asasyna Dwójki, Desiletsowi jako niezależnemu udało się skończyć jedynie słabe Ancestors (2019)."zaczęło się w 2011. Odwiedziłem Amsterdam i uznałem: tu by można zrobić Asasyna. Już wcześniej myślałem o roku 1666, no bo to zawiera 666, czaicie, liczba Bestii. No i wtedy skręciłem, tuż przy turystycznej trasie siedmiu mostów, i stał budynek z napisem: Anno 1666. To był znak. Dałem THQ taki pitch" (...) Zaczęto robić tę grę, ale THQ zbankrutowało i oddział kupił... Ubisoft, który natychmiast zwolnił Desiletsa. Koleś był bez pracy i stracił prawa do własnego pomysłu na rzecz Ubi, z którego ledwo co sam odszedł. Desilets rozpoczął długą batalię prawniczą, by odzyskać prawa do IP. "To trwało 3 lata. Prawie zbankrutowałem""Czemu tak walczyłem o to IP? Dobre pytanie. Wiedziałem, że to dobra rzecz. Ale też... kiedy Ubisoft mnie wywalił, poszedłem z kimś na kanapkę. Otrzymaliśmy rachunek za dwie kanapki z wędzonym mięsem, i kwota wynosiła... 16,66$. Powiedziałem: ok, starajmy się dalej"Po Ancestors, Desilets wrócił więc do robienia gierki. "Ale to już nie była gra robiona po Asasynie Brotherhood. Teraz to była gra robiona po Ancestors, po koronie". Zmieniono główną postać z diabła ("diabeł jest zbyt silny") na wiedźmępodstawa gry nieco brzmi jak Asasyn. Eliminujemy cele w mieście. Ale mały, kompaktowy, ciasny Amsterdam sprawia, że gameplay jest znacząco inny. To nie jest wielki świat do latania po nimMożna wejść do każdego domu, sporo gry się dzieje we wnętrzach i w tłumachGra nastawiona jest na detale, nie tylko estetycznie. Czerpie wiele ze znaczenia przedmiotów, martwych natur w malarstwie"Gameplay to ładny miks. Nie mówimy ci jak grać, nie ma wydzielonych głównych questów i subquestów. Masz powiedziany cel i możesz zająć się różnymi rzeczami. Po prostu chodzić i rozmawiać z ludźmi. Sprawdzać, co kto ma w domu, co chowa na strychu. Są też kluczowe punkty miasta, gdzie dowiedzieć się można więcej o historii Noi i jej zadaniu na rok 1666. Może ktoś stojący na rogu ma dla ciebie podpowiedź, jak zrobić postęp w głównym wątku"Gra łączy de facto kilka postaci. Noa jako wiedźma poza miastem ma inne sterowanie, niż Noa w cywilu. Może używać magii, także do poruszania się w bardziej czadowy sposób. Jest też wątek, hm, współczesny, jak w Asasynie. No i gramy kotemKota wybieramy na początku gry. Nie tylko może on się poruszać po innych przejściach, niż człowiek, ale też ma zdolność atakowania ludzi czy też przejmowania nad nimi kontroli."Wszystkie koty są robione bez mo-capu, ręcznie przez 66 pracowników naszego studia". Czy naprawdę jest ich 66? "Chyba nie, teraz chyba jest jakieś 70, ale lubię tak mówić"No i cóż... Early Access. Twórcy mówią, że gra jest nastawiona na kreatywność, i na pewno gracze odkryją wiele nowych wymiarów w grze, co pomoże im ją usprawnić"Nadal próbujemy wyczuć wiele rzeczy. Próbujemy tak robić grę, by móc wstawić do niej łatwo nowe pomysły"Obecnie na PC dostępne jest "demko narracyjne", które nie pokazuje wiele samego grania, i ogólnie wygląda jak dla mnie dość clunky, ale można zobaczyć zajawkę opowieści i to, jak ładnie/nieładnie wygląda gra.No a 25 sierpnia będzie coś do grania, czyli ten early access. Ktoś włączył to pierwsze demko? Ktoś zaciąga early access? Jak opinie?
Opublikowano 16 godzin temu16 godz. 4 godziny temu, ogqozo napisał(a):Przypomnijmy, że od czasu Asasyna Dwójki, Desiletsowi jako niezależnemu udało się skończyć jedynie słabe Ancestors (2019).Absolutnie nie zgadzam się z tym, że "słabe" - to gierka, która w wersjach konsolowych ma średnią ocen w okolicach 7/10, a więc tytuł "dobry" i jako ktoś, kto ukończył (a nawet splatynował) pod taką średnią się podpisuję - dla mnie naprawdę udany tytuł.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.