September 1, 200817 yr No wiec, jak to jest ? Jak z jakoscia ? Kupujecie czasem? Wypowiedzcie sie ! Ja tylko napisze, ze wlasciwie ubieram sie tylko w takich sklepikach i tak dalej, nie narzekam, zawsze sie da wyhaczyc cos ciekawego. Pomine milczeniem fakt istnienia butów za 30 złotych i tshirtów za 10 ... :] A jak u was ?
September 1, 200817 yr tylko tanktopy i bokserki hehe ; ] czasem , skarpetki an kosza. zamaist no name wole jzu szukac po lumpach ehhe
September 1, 200817 yr Hehe, ja sobie w USA za ok. 10 pln kupowalem t-shirty np everlasta czy nike, wiec srednio widze sens kupowania 'na bazarku'
September 1, 200817 yr Ja nie mieszkam w USA, familie jeno odwiedzalem. Ja wiem ze to trudne do wykonania kupowac ciuchy po amerykanskich cenach na odleglosc, ale nie bolaloby was jak drzazga w fiu.cie ze za ta kase ktora wy wydajecie na noname gow.no ktore rozleci sie szybko i jest brzydkie, ktos ma firmowe ciuchy z przeceny? Mnie by bolalo, i dlatego nie kupuje w ch.ujowych sklepach czy na bazarku, chyba ze skarpety ew. bokserki.
September 1, 200817 yr Aje. Tylko trzeba mieć kartę kredytową i PayPala ;] Edited September 1, 200817 yr by mord00k
September 1, 200817 yr Jeszcze ze 2 lata temu ubieralem sie tylko tam, tak jak mowisz - buty za 30, koszulki za 10 zl. Na szczescie teraz sytuacja juz wyglada troche inaczej.
September 4, 200817 yr czasem zdarza mi sie kupowac w outletach i sklepach w ktorych sprzedaja markowe ciuchy 2 jakosci, uszkodzone podczas produkcji, czyli gdzies jest dziurka albo guzik jes krzywo, zazwyczaj sa to akie usterki ze nie idzie ich wogole znalazec a ciuchy sa tansze o 50%
September 4, 200817 yr a kupuje/kupował ktoś w tzw. lupmexach/ciucholandach/szperaczach ??? jak sie trafi jakis fajny ciuch to czemu nie? ale TYLKO I WYLACZNIE nowe, z metkami - innych nie tykam. chociaz ostatnio w takich miejscach kupuje gierki na ps2 po 1-2zl ;D
September 4, 200817 yr ja sie ubieram w tanich ciuchach, dobre rzeczy sa tam, co z tego ze nie markowe -_-'' wazne aby wygldaly dobrze i mi sie podobaly bo nie bede kupowal za 70-80 bialej koszuli z malym znaczkiem Nike... To ze nie markowe nie oznacza ze jest zle jak produkty z biedroki, lidla, tesco,itp sa sporo tansze a w smaku duzo sie nie roznia (nie mowie o wszystkich produktach lecz jak lody, czipsy, serki,itp)
September 4, 200817 yr ja sie ubieram w tanich ciuchach, dobre rzeczy sa tam, co z tego ze nie markowe -_-'' wazne aby wygldaly dobrze i mi sie podobaly bo nie bede kupowal za 70-80 bialej koszuli z malym znaczkiem Nike... To ze nie markowe nie oznacza ze jest zle jak produkty z biedroki, lidla, tesco,itp sa sporo tansze a w smaku duzo sie nie roznia (nie mowie o wszystkich produktach lecz jak lody, czipsy, serki,itp) Tylko że niemarkowe ciuchy najczęściej sa robione lewa ręką przez głowę na chińskiej prowincji z materiałowych odpadków lub takich gorszej kategorii. Markowe są przeważnie, powtarzam przeważnie lepszej jakości i zapewne nie rozciągna sie po pierwszym praniu, nie zejdzie z nich kolor, nie rozpadną się ( buty )... Ekonomicznie też markowe ciuchy sa bardziej opłacalne - starczają na dłużej.
September 4, 200817 yr Tylko że niemarkowe ciuchy najczęściej sa robione lewa ręką przez głowę na chińskiej prowincji tak samo jak i markowe
September 4, 200817 yr Mhm, ale niemarkowe szyja dwulatkowie, a markowe czterolatkowie i na dodatek maja jedną przerwę na siku. Na dodatek dostają lepsze materiały a za tygodniówkę wyżywia swoją wieś.
September 4, 200817 yr Tylko że niemarkowe ciuchy najczęściej sa robione lewa ręką przez głowę na chińskiej prowincji tak samo jak i markowe Niet. Zależy co.
September 4, 200817 yr wole sobie kupic 2 koszulki po 3-4 dyszki w housie czy innym reserved, jak mi sie podobaja i dobrze leza, niz dawac 7-8 dyszek za jedna koszulke z malym znaczkiem nike, w ktorych lata pol osiedla (takich samych) - o, moze tak to ujme chyba, ze mowiac "niemarkowe" mamy na mysli go.wno z bazarku kupowane od chinczykow - wtedy fakt, chu.jnia straszna to jest Edited September 4, 200817 yr by Lucek
September 4, 200817 yr wole sobie kupic 2 koszulki po 3-4 dyszki w housie czy innym reserved, jak mi sie podobaja i dobrze leza, niz dawac 7-8 dyszek za jedna koszulke z malym znaczkiem nike, w ktorych lata pol osiedla (takich samych) - o, moze tak to ujme chyba, ze mowiac "niemarkowe" mamy na mysli go.wno z bazarku kupowane od chinczykow - wtedy fakt, chu.jnia straszna to jest Reserved i House to jednak marka. Jak mówie niemarkowe to myślę chiński brand po 5 złotych.
September 4, 200817 yr ja najczęściej kupuje na rynku spodnie dżinsowe. Nie że takie na wagę, ot, jest budka, mają tam mniej znane marki, oczywiście wszystko nówki. Niektóre, co mam, mają już ładne parę lat i trzymają się bardzo dobrze, czasami się zdarzy tylko że, np. kieszeń mi się przerwie od noszenia kluczy. Dlatego też dla mnie cena do zaakceptowania za zwyczajne spodnie, bez większych wodotrysków, to przedział 70zł - 140 zł, r Natomiast za buty wolę wyłożyć większy hajs i kupić coś porządnego w firmowym sklepie, bo w tym przypadku nie mam zaufania do butów za jakieś 50, 70zł.
September 4, 200817 yr Apropo "firmowych" butów - odradzam zakupy w Deichmanie - rekord rozwalenia się to 3 miesiące. Poprzednie wytrzymały cały rok. Można powiedzieć że to typowo bazarowy sklep.
September 4, 200817 yr wole sobie kupic 2 koszulki po 3-4 dyszki w housie czy innym reserved, jak mi sie podobaja i dobrze leza, niz dawac 7-8 dyszek za jedna koszulke z malym znaczkiem nike, w ktorych lata pol osiedla (takich samych) - o, moze tak to ujme chyba, ze mowiac "niemarkowe" mamy na mysli go.wno z bazarku kupowane od chinczykow - wtedy fakt, chu.jnia straszna to jest Tak mówiąc niemarkowe mamy na myśli to. Tak zwane No-Name. A co do chińczyków to mi chodzi o to ,że znam sporo marek ,które ubrania produkują w Japonii/USA.
September 4, 200817 yr wole sobie kupic 2 koszulki po 3-4 dyszki w housie czy innym reserved, jak mi sie podobaja i dobrze leza, niz dawac 7-8 dyszek za jedna koszulke z malym znaczkiem nike, w ktorych lata pol osiedla (takich samych) - o, moze tak to ujme chyba, ze mowiac "niemarkowe" mamy na mysli go.wno z bazarku kupowane od chinczykow - wtedy fakt, chu.jnia straszna to jest Ja to z kolei wole wydać wiecej na porządny ciuch ale rzadziej niż kupować jak popadnie w reserved za 40 zł. Nie oszukujmy sie, rzadko kto w Polsce nosi nowe kolekcje znanych firm za to np w tym sezonie czarna polówka w białe prążki to istna plaga, sam taką kupiłem przed wakacjami bo niezbyt droga i fajna ale troche mnie wkur.wia jak widze 20 osób w podobnym ciuchu. A stało sie tak na pewno dlatego że polówka była tania, jakoś nie widziałem jeszcze drugiego takiego t-shirta nike fit. Poza tym gdzieś przeczytałem że to jak sie ubierasz świadczy o tym jaki masz do siebie szacunek, myśle że to prawda. Poza tym jakość - drugi rok mam bluze nike kupiona za granicą (nie chwale się ze kupiona za granicą ale znalezc cos ciekawego w polskich outletach bardzo trudno) i jestem zdziwiony jak dobrze sie trzyma a moje ubrania zawsze mają ekstremalne warunki.
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.