Skocz do zawartości


Figaro

Cowboy Bebop

Rekomendowane odpowiedzi

Może i to głupstwo zakładać temat o takim starym anime, ale i tak jest mały ruch więc nie zaszkodzi :sweat:

Co sądzicie o tej klasyce? Najlepszy serial anime ever? Czy trochę przereklamowany?

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Stary to może być pierwszy Gundam, ale nie seria z 1998. :P

Według mnie jedno z najlepszych anime jakie powstało (jego soundtrack to pierwsza liga). Średnio co dwa lata sobie pobieram (jak jest) nową wersję i robię seans. Widziałem CB chyba z 5 razy, a praktycznie nigdy nie zdarza mi się oglądać anime po raz drugi.

Gdybym miał się doszukiwać na siłę jakiś minusów, to ze trzy odcinki były trochę słabsze od reszty, chociaż w porównaniu z tym co dzisiaj się emituje nawet one sprawiają świetne wrażenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak dla mnie to jeden z tych tytułów, który dumnie reprezentuje gatunek anime.

Świetna kreska i design świata. Charyzmatyczne postaci, nękane przez swoją przeszłość i przede wszystkim genialna muzyka autorstwa Yoko Kanno, dzięki której klimat poszczególnych odcinków wprost wylewa się z ekranu telewizora.

Było to dla mnie jedno z pierwszych "poważniejszych" anime i po dzisiaj ogląda mi się go z wielką przyjemnością (sam mam edycję CB Remix z USA i jest świetnie wydana) i które zawsze wymieniam jako tytuł godny obejrzenia i argument dla tych co uważają anime za głupie chińskie porno bajki bądź też kojarzą im się z produkcjami pokroju Pokemon, Naruto itp.

Obok "Ghost in the shell S.A.C." jest to dla mnie najlepszy serial animowany jaki kiedykolwiek powstał i jedna z lepszych rzeczy jakie mogły się przydarzyć temu gatunkowi.

Właśnie dzięki Cowboy Bebop zainteresowałem się Jazzem, co też po dzisiaj mi zostało. Tak samo z twórczością Yoko Kanno, przed obejrzeniem tej serii nie kojarzyłem jej wcale, a potem tylko żałowałem, że dopiero przy CB odkryłem jej twórczość. Jak dla obok Kenji Kawaii jest to jeden z najlepszych twórców muzyki z Japonii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Obejrzałem 3 epy. I wrażenia mam... średnie. Podoba mi się design miast, muzyka, główny bohater, ale zawodzi fabuła oraz walki. Jak rozumiem, że ta druga rzecz nie jest w tym animcu pierwszorzędna, tak już scenariusz to musi błyszczeć, szczególnie w tak wychwalanym tytule. Po 3 epach fabuła jednak jest przewidywalna, nudna, odtwórcza... Może w 98' się podobał, teraz już chyba nie bardzo.

 

No, ale... to pierwsze wrażenie. Zobaczymy co dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Walki Cie zawodza? Fabula? Moze sobie przez przypadek naruto wlaczyles ;D

 

CB to najlepsze anime jakie powstalo i warto go ogladac do ostatnich sekund,a zwlaszcza sluchac. OST z anime slucham do dzis i nie moge uwierzyc ze mozna stworzyc cos tak pieknego

Edytowane przez Velius

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Figaro się chyba shounena spodziewał. lol

Taka specyfika tej serii, że każdy odcinek jest o czym innym, a fabuła główna przewija się tylko od czasu do czasu w tle. Nawet jej jeszcze nie skubnąłeś po 3 odcinkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak obejrzysz dwa ostatnie odcinki to wtedy się wypowiedz na temat fabuły. Jak dla mnie najlepsze i jedyne anime do którego wracam z sentymentem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Główny wątek fabularny rozkręca się dość powoli ale z czasem będzie coraz lepiej. I tak jak napisał teddy, ostatnie odcinki to już istna poezja. Nadal w pamięci mam scenę na dachu lokalu,

gdzie Spike uciekał z Julią i jak też to się zakończyło

. Genialnie wyreżyserowany moment, no i oczywiście jak mógłbym zapomnieć o

finałowej jatce w siedzibie Vicious'a

.

Takich anime z taką fabułą,klimatem, muzyką i charyzmatycznymi postaciami naraz w jednym tytule już nie robią.

 

See you Space Cowboy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

anime nie ogladam za wiele, ale cb ubóstwiam. Przedewszystkim genialni bohaterowie, ze Spikiem na czele. Pełnometrażowka też była niezła acz troche odstawała od serii.

 

 

Btw w filmie, ktory teraz powstaje grać go ma Keanu Neo i to jest oficjalne, natomiast ponoć jako Faye Megan Fox, a Jeta Vin Diesel... ciekawe ile w tym prawdy

 

29328_10150185432540437_738010436_12314149_6792941_n.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Super. Lubię Vina ;) Kto to jest Megan Fox?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Obejrzyj do piątego odcinka zatytułowanego "Ballada upadłych aniołów" Figaro, jeśli on Cię nie ruszy (jest pierwszym poważnym odcinkiem z głównego nurtu fabuły) to daruj sobie dalszy seans.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja jednak polecałbym oglądnąć serię do końca. Myślę, że to najlepsze wyjście by wyrobić sobie opinię o takiej serii jak CB. To nie jest Naruto czy też inny Bleach, gdzie wystarczy obejrzeć pierwsze 10 odcinków by wiedzieć co będzie się działo przez całą serię aż do jej końca. Przy CB każdy odcinek niesie ze sobą inne wrażenia, klimat, muzykę więc warto obejrzeć ten serial cały i dopiero wtedy wyrobić sobie o nim opinię.

Z bardziej pokręconych i zabawnych odcinków podobał mi się "Mushroom Samba", grzybki żądzą :potter:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Obejrzałem całość. Podobał mi się odcinek z Pierrotem (tak się ten grubas nazywał?) i... tyle. Jasne, anime ma ciekawe momenty, ale główny nurt fabularny niczym mnie nie ruszył. Standardowa potyczka, strzelanina jakich wiele. Jeżeli chodzi o finały, to wolę Trigun, tam końcówka istotnie była ciekawie zrealizowana, a twist w jaki sposób Vash pokonuje opponenta był genialny. Tutaj nic mnie nie zaskoczyło, bo i wiedziałem co się z głównym bohaterem stanie, i nie zrobiono tego jakoś ciekawie.

 

I nie, nie jestem pokoleniem Naruto i innych płytkich anime.

 

PS: Rzeczywiście, soundtrack był niezły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pewnie też nie lubisz filmów Johna Woo, nic więc dziwnego, że Cię ta seria, która jest wręcz hołdem jego twórczości nie rusza.

 

Ja tam czekam na jakiegoś super remastera w BD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No cóż, nie wszyscy trawią klimaty noir. A szkoda, bo największe opowieści kinematografii zostały zrealizowane w tej konwencji. Atmosfera starego filmu, w zmieszaniu z konwencją space opery i okraszona jedną z najlepszych ścieżek dźwiękowych w anime - to jest Cowboy Bebop. Wstyd nie znać i lepiej się do tego nie przyznawać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oglądam dalej, coraz bardziej mi się podoba. Choć zbyt oryginalne te anime nie jest, to ma w sobie coś hmmm... solidnego.

Największym atutem jest Spike... Ten jego ubiór, jego sposób chodzenia (lekko zgarbiony, z rękoma w kieszeni...) - uwielbiam takie coś :F

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Podajcie linka do ściągnięcia dwóch ostatnich odcinków. Please!

 

EDIT: Dobra, nieaktualne.

Edytowane przez jan95kes

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Poszukaj na bakabt.com

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Widziałem już cały serial. Krótko: coś niesamowitego. Jak, dla mnie to najwspanialsze anime pod słońcem, wątpie bym kiedykolwiek trafił na coś równie wspaniałego, nawet Death Note nie dorasta mu do pięt. To anime jest po prostu idealne pod każdym względem: muzyki (Real Folk Blues, i Tank!, będe pamiętał do końca życia), klimatu (taki Retrofuturyzm), designu świata i postaci (wszystko tu takie barwne). Główny wątek może i jest przewidywalny i prosty, ale za to uroczo wręcz wzruszający, za to nie połączone ze sobą odcinki są genialne, poruszają wiele ważnych spraw, często jakiś pouczający morał się trafi. Poza tym genialne w tej serii jest nieokreślona przynależność gatunkowa, czasem jest to komedia, czasem dramat, często akcja. Ogólnie piękny, mądry, i przełomowy serial który jest pozycją obowiązkową dla każdegom fana anime.

Edytowane przez jan95kes

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co tu dużo gadać. Pisać, że to anime się nie podoba to autodiss i równie mozna by napisac 'jestem imbecylem bez gustu'

 

W pamięci zostały mi poza ostatnim 2 częściowym epem, ten odcinek jak Ed

spotkała ojca

No i odcinek o przeterminowanym budyniu;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pojawiły się ripy z japońskiego blu raya 1080p audio 5.1 eng napiski

ja jeszcze tego dzieła nie ogladalem , wiec to chyba ostateczna pora :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.