Skocz do zawartości


HetmanWawa

PSX Extreme w formie epub/ebook

Rekomendowane odpowiedzi

Jak sobie wyobrażasz udostępnianie tego PDFa? Wg. mnie idealnym rozwiązaniem byłoby gdyby tak co miesiąc pojawiał się jakiś archiwalny numer PE do pobrania ( 3 miesięczny? ) dla zalogowanych użytkowników PPE.

Pytanie czy miałoby to wpływ na sprzedaż papierowej wersji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Jak sobie wyobrażasz udostępnianie tego PDFa? Wg. mnie idealnym rozwiązaniem byłoby gdyby tak co miesiąc pojawiał się jakiś archiwalny numer PE do pobrania ( 3 miesięczny? ) dla zalogowanych użytkowników PPE.

Pytanie czy miałoby to wpływ na sprzedaż papierowej wersji?

 

chociażby poprzez jakiś wirtualny kiosk czy egazety.pl czy cuś takiego. ja bym strasznie chciał, takie gazety nawet się fajnie kupuje bo nie czuć wydawania kast

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak sobie wyobrażasz udostępnianie tego PDFa? Wg. mnie idealnym rozwiązaniem byłoby gdyby tak co miesiąc pojawiał się jakiś archiwalny numer PE do pobrania ( 3 miesięczny? ) dla zalogowanych użytkowników PPE.

Pytanie czy miałoby to wpływ na sprzedaż papierowej wersji?

 

chociażby poprzez jakiś wirtualny kiosk czy egazety.pl czy cuś takiego. ja bym strasznie chciał, takie gazety nawet się fajnie kupuje bo nie czuć wydawania kast

Tak albo poprzez sklep PE placisz i pobierasz, proste!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak sobie wyobrażasz udostępnianie tego PDFa? Wg. mnie idealnym rozwiązaniem byłoby gdyby tak co miesiąc pojawiał się jakiś archiwalny numer PE do pobrania ( 3 miesięczny? ) dla zalogowanych użytkowników PPE.

Pytanie czy miałoby to wpływ na sprzedaż papierowej wersji?

 

chociażby poprzez jakiś wirtualny kiosk czy egazety.pl czy cuś takiego. ja bym strasznie chciał, takie gazety nawet się fajnie kupuje bo nie czuć wydawania kast

Tak albo poprzez sklep PE placisz i pobierasz, proste!!!

i rozsylasz od razu 10 kumplom :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

i rozsylasz od razu 10 kumplom :)

 

Watermark (jak przy części ebokow z Merlina) albo ADE (taki jak w ebookach dostępnych w Empiku i u większości wydawców) i piractwo zostaje ograniczone. Wogóle, czy piractwo to aż taki problem? Teraz też da się namierzyć poskanowane PE w necie, a magazyn dalej wychodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak to bylo: "glodnemu chleb na mysli" ?! lol

nie rozumiem :( uwazasz, ze trzeba byc piratem zeby zdawac sobie sprawe z tego, ze jest to problem?

 

Watermark (jak przy części ebokow z Merlina) albo ADE (taki jak w ebookach dostępnych w Empiku i u większości wydawców) i piractwo zostaje ograniczone. Wogóle, czy piractwo to aż taki problem? Teraz też da się namierzyć poskanowane PE w necie, a magazyn dalej wychodzi.

sprawdze z ciekawosci sposoby, o ktorych piszesz, dzieki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A teraz widzę ze walnąłem babola - to nie Merlin tylko Gandalf w naszym kraju dodaje watermarki. Czarodzieje mi się pomylili :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

dodatkowo nie wiem czy wiecie, ale taka aplikacja egazety.pl na iPada powoduje, że ściągam gazetę i koniec... nic więcej z nią nie zrobię.

 

powiem więcej - można to zrobić szybko, łatwo i nawet tanio robią własną przeglądarkę numerów (i sklep) pod iOS (system iPhone i iPada) oraz Android (system pozostałych). Jakoś newsweek tak robi, polityka tak robi - raczej chłopaki mają większy nakład od PSX i dają sobie z tym radę tworząc nawet exclusive content dla czytających elektroniczne wersje ich gazet (więcej fotek, itp.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

dodatkowo nie wiem czy wiecie, ale taka aplikacja egazety.pl na iPada powoduje, że ściągam gazetę i koniec... nic więcej z nią nie zrobię.

 

powiem więcej - można to zrobić szybko, łatwo i nawet tanio robią własną przeglądarkę numerów (i sklep) pod iOS (system iPhone i iPada) oraz Android (system pozostałych). Jakoś newsweek tak robi, polityka tak robi - raczej chłopaki mają większy nakład od PSX i dają sobie z tym radę tworząc nawet exclusive content dla czytających elektroniczne wersje ich gazet (więcej fotek, itp.)

Skwituję to ironicznym uśmiechem :). Oczywiście wszystko jest łatwe, proste i co najważniejsze tanie - tak by się chciało. Inna kwestia, co dla kogo jest tanie... I porównywanie PE z Polityką jest ciut na wyrost. Nie narzekamy na sprzedaż, bo ma się bardzo dobrze, ale porównujesz nas z tygodnikiem, który ma sprzedaż na poziomie 130 tys.

 

I ciekawostka, wiesz ile Polityka rozprowadziła e-wydań w czerwcu? Około 800. Gdzie zauważ, mają nowości co tydzień, czyli de facto jeden numer ściąga z sieci ok. 200 osób. Widzisz procentowe odbicie? 800 e-wydań na 130 000 egz. rozprowadzonych "normalnie" (procentowo wychodzą takie liczby, że szkoda nawet podawać). W przypadku Newsweeka jest dość podobnie (500 e-wydań do 105 000).

 

Wprowadzenie PE do sprzedaży - nazwijmy to - mobilnej, faktycznie nie jest trudne (wyspecjalizowane firmy w ciągu 1-2 miesięcy zrobią odpowiednie oprogramowanie), ale niekoniecznie jest tanie. Druga sprawa - sprzedaż naprawdę mobilna, ma sens właśnie w kontekście posiadaczy iPada, iPhone'a czy systemów z Androidem. Ja osobiście na tablet niekoniecznie sobie pozwolę (cena robi swoje), bo i ogólnodostępna sieć u nas jeszcze w powijakach, a wydawanie kasy na aplikacje, łącznie się z siecią, pobieranie zawartości itd., sprawi, że wydam 2-3x tyle, co wyniesie mnie zakup PE w kiosku. Oczywiście, proszę mnie źle nie zrozumieć, ale wydaje mi się, że jednak grupa czytelników PE, którzy mogą sobie pozwolić na zakup np. tabletu, jest jednak mniejsza od tej grupy, która kupuje Politykę czy Newsweeka.

 

Żeby była jasność - oczywiście temat był poruszany i nikt tu nie mówi, że "nie ma szans", "nigdy w życiu". Raczej chodzi o trochę kalkulacji i przygotowania. Wszystko w swoim czasie :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Perez, ale to jest jednak krótkowzroczna polityka. Sprzedaż mobilnych urządzeń rośnie, pakiety internetowe to nie są jakieś ogromne pieniądze, więc koszty pośrednie takiej dystrybucji sa minimalne a dobry telefon z androidem znajdziesz za złotówkę w każdej z sieci... Może dystrybucja startuje, ale nie sądzę że liczba sprzedanych egzemplarzy będzie spadać. także na przyszłość jest to sprawa do przemyślenia. Żeby tylko PSX Extreme nie obudził się wtedy z ręka w przysłowiowym "nocniku".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

MrSatan, spokojnie, tak jak wspominałem - ten temat już jest dyskutowany. Po prostu chcę ostudzić zapał niektórych, że to tak hop i już. Pewnie, że dystrybucja cyfrowa się rozkręca i zdajemy sobie z tego sprawę, ale - powtarzam - to dopiero kiełkuje i warto mierzyć siły na zamiary. Takie coś odpalić, żeby tylko mieć i móc powiedzieć "tak, można nas kupić w sieci", to jednak mija się z celem.

 

Piszesz o pakietach i telefonach - wszystko fajnie, tylko znowu nie do końca :). Ostatnio czytałem o proteście klientów Playa, bo im ogromne rachunki przyszły. Powód? Wszyscy rzucili się właśnie na te wspomniane telefony za złotówkę (bo Android), ale nikt nie wpadł na to, żeby wykupić pakiet danych, a Android zżera tego masę, zwłaszcza, gdy się odpowiednio go nie skonfiguruje (wiem, bo korzystam i np. taka aplikacja pogodowa potrafi w ciągu dnia łączyć się 10 razy, żeby pobrać dane).

 

Sprzedaż e-wydań? Tutaj nie musimy wróżyć z fusów, bo możemy bazować na danych z ZKDP (odsyłam https://www.teleskop.org.pl/zkdp/index.jsp?p=publicData). Choćby ta wspomniana Polityka:

styczeń - 1 498

luty - 1 428

marzec - 1 424

kwiecień - 1 373

maj - 1 200

czerwiec - 799

 

Widać więc, że dramatycznych spadków nie ma (chociaż dwa ostatnie miesiące to jednak znaczna obniżka), ale trudno też mówić o jakimś boomie. Zwracam uwagę na fakt, iż w przypadku PE mówimy o miesięczniku, a te też inaczej się traktuje. Mobilna sprzedaż gazet codziennych ma się całkiem nieźle, ale to też wynik tego, że ludzie chcą mieć dostęp dzisiaj, teraz, bo i od tego są gazety. Miesięcznik to miesięcznik - nie traktuje o sprawach bieżących, o giełdzie, gdzie jutro może być zupełnie coś innego.

 

Powtarzam - temat jest dyskutowany i nam znany :). Po prostu trzeba przeanalizować wiele kwestii. A mi chodzi jedynie o zwrócenie uwagi, że to nie jest tak "ooo, oni mają, to czemu wy nie macie...".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Perez, oczywiście nie neguję tego, że jest to pewna operacja, która nie jest, jak to niektórzy myślą, zgraniem numeru w PDF i puszczeniem w sieć. Trzeba rzeczywiście przemysleć wiele spraw, takich jak opłacalność (w końcu nie oszukujmy się, wydawnictwo nie jest charytatywne), target i zasięg tej inwestycji ( jak widać, ściągnięć może być na początku mało). I nie można być prorokiem ani wizjonerem, bo historia pokazuje, że niektóre rozwiązania z czasem się nie sprawdziły. Duże wydawnictwa moga pozwolić sobie na taką "fanaberię" i tylko czas pokaże, czy wygrają na rynku. Jak nie, nie będą za dużo stratni. Z PSX Extreme sprawa pewnie rozbija się o budżet, który, nie oszukujmy się, jest zapewne o wiele mniejszy a na dodatek uszczuplony promocją naszego konsolowego pisma, ewentualnie zakupem/przejęciem tegoż pisma. Nie wiem, nie siedzę u was w księgowości :D

 

Co do tej afery z Play, jak słyszałem, była to grupa tylko ok. 30 osób, które nie zostały poinformowane o tym, że synchronizacje itd. potrafią zżerać dużo Kb przesyłu. Nie uwłaczając ich inteligencji jest to raczej skrajny przypadek i raczej nie dotyczy targetu, który czyta o i interesuje się konsolami. Wydaje mi się, że umiejętności "ogarnięcia" telefonu są u nich większe i nie dochodzi do takich przypadków. Ale tu wychodzi po prostu niedoinformowanie klientów (brak kompetencji u pracowników?) o systemie i naliczaniu stawek (może wystarczyłoby przeczytać instrukcję i cennik). Powtarzam, że osoby zainteresowane zakupami wersji elektronicznej są raczej gadżeciarzami i takie "kwiatki" to nie u nich :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zgadzam się w zupełności :). Precyzując:

- część pierwsza - to jest kluczowe - "przemyśleć". Słusznie zauważasz, że zdarzały się inicjatywy, które niekoniecznie wypalały. A mówię, rzucić się na coś, żeby tylko to mieć, bo może kiedyś będzie super, to jednak mija się z celem, w sytuacji, gdy wiążą się z tym znaczące koszty.

- część druga - Play rzuciłem przykładowo, bardziej w kontekście tego, w jakie wydatki można się wpakować. Jestem przekonany, że czytelnicy PE doskonale rozumieją mechanizmy korzystania z iPadów etc. Chodzi mi bardziej o wspomniany koszt - można go znać, co nie zmienia faktu, że trzeba go ponieść. A nie jest tak, że miesięcznik w sprzedaży "mobilnej" nagle będzie kosztował o połowę mniej :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A nie jest tak, że miesięcznik w sprzedaży "mobilnej" nagle będzie kosztował o połowę mniej :)

 

Nie? Polityka kosztuje o połowę mniej :) Rozumiem że wolicie pójść drogą wydawców z branży gier, którzy przy okazji przejścia na cyfrową dystrybucję nawet podnoszą ceny ;)

 

A już bardziej serio, to prawda jest taka, że dla zysku nie ma sensu tego robić. Jeśli już to w grę może wchodzić aspekt prestiżowy, lub po prostu chęć ułatwienia życia garstki czytelników.

 

Jak popatrzeć na te dane z ZKDP i uwzględnić nakład oraz wiek czytelników PE to taką subskrypcję by wykupiło kilkanaście-kilkadziesiąt osób.

Edytowane przez Pajac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ja z mojego doświadczenia powiem, że się opłacało. głównie dlatego, że pod sklep podpięto trochę innych gadżetów (u Was typu : Poradnik PSX Extreme - wtedy przygotowany jest tylko w formie cyfrowej)

 

natomiast zwracam honor, nie przypuszczałem, że PSX EXTREME ma tak słaby nakład. pozdróweczki i trzymam kciuki bo ja kasiorkę będę w takim sklepie wydawać :rofl2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ja z mojego doświadczenia powiem, że się opłacało. głównie dlatego, że pod sklep podpięto trochę innych gadżetów (u Was typu : Poradnik PSX Extreme - wtedy przygotowany jest tylko w formie cyfrowej)

 

natomiast zwracam honor, nie przypuszczałem, że PSX EXTREME ma tak słaby nakład. pozdróweczki i trzymam kciuki bo ja kasiorkę będę w takim sklepie wydawać :rofl2:

Yyy? A to ciekawe, skąd taki wniosek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Akurat nakład PE jest znany: 30 tysięcy, z planami na 35.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

no jasne, papier to of kors podstawa, miałem nadzieję na równoległą dustrybucję.

 

co do nakładu: wniosek z Twoich wypowiedzi + wypowiedź @Pajaca. Myślałem, ze tak pod 50-80k to spokojnie jest, a tu się okazuje, że cały nakład to dwa duże osiedla w Krakowie w Nowej Hucie mogłyby wykupić :P

 

ja pomysłowi kibicuję i trzymam kciuki za ekipę szmatławca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.