Do wszystkich narzekających na poziom trudności w Demon Souls i Dark Solus, proponuje Super Meat Boya. Odechce się wam w połowie. Będziecie ginąć co 4 sekundy.
Demon's Souls złamało mnie w drugim levelu xD Ja rozumiem hardkor, ale żadna kurevska gierka nie będzie mnie po wtopie z bossem, który zabija jednym ciosem, cofać na sam początek poziomu, respawnować wszystkich worgów, ale nie respawnować zurzytych przedmiotów i upuszczanego przez wrogów itemów, do tego cały czas niszczy się ekwipunek.
Miej wy(pipi)ane, a będzie Ci dane!!!
Kto tu do (pipi)y nedzy ceni wyżej seks niż masturbację? Huh?
Chciałem się odstresować przy konsolce i włączyłem spelunky...szlag mnie zaraz trafi