-
Muramasa: Revenant Blades
Ja pjerdole, jak na to czekałem...
- Nowości RPG
- Nowości RPG
-
Tides of Annihilation
To będzie taki akcyjniak pokroju Stellar Blade?
-
Zakupy growe!
Lubię gry Platinum Games, ale ta mi nie podeszła. Zamysł fajny, ale...nie. Skończyłem i puściłem dalej w obieg gierkowego życia. A wydanie miałem fajne, japońskie.
-
Virtua Fighter Crossroads
Jest serial anime virtua fighter, jak ktoś chce się "wkręcić " 😁 Ale nie zbaczając z tematu, bardzo liczę na vf6, że dowiezie powiew świeżości w gatunku. Animacje ciosow wygladaja kapitalnie, nowe elementy w systemie zapowiadają się ciekawie. Czekam na listę zawodników, bo na tą chwilę nigdzie nie widzę mojego mnicha. Może być tak, ze po za Akira, Pai i Wolfem, będą same nowe twarze.
-
Virtua Fighter Crossroads
To prawda, te same animacje ciosów były klepane z części na cześć. W vf5 chyba większość przemodelowano i to nawet animacje poruszania postaci zmienili. Mnie doa odrzucił przez nieuczciwe, ogromne okienko dla reversali (może to potem zmienili, grałem tylko w doa2). Psuło to rozgrywkę kompletnie, przeciwnik obierał postawę defensywna i sępił na reversala, który konkretnie kroil pasek zdrowia.
-
Virtua Fighter Crossroads
Jeżeli chodzi o popularność, to wg mnie seria miała zwyczajnego pecha, ponieważ wyszła na konsolę która odpadła w wyścigu z ps1. Gdyby vf wyszła nie na Saturna tylko plejaka, to nie wiadomo jakby scena w Polsce wyglądała. Potem to juz poszło kaskadowo spadkiem w dół. Tekken się zadomowił, brak online też zrobił swoje. Dopiero po wprowadzeniu rozgrywki sieciowej na konsolach, ludzie zaczęli sobie przypominać o gierce. Manualnie trudniejsza od tekkena, wyśmiewana za blok pod przyciskiem. Nie miała seria w Polsce lekko...😜
-
Virtua Fighter Crossroads
Ja mam inne wspomnienia i każda bitka miała story, (owszem polegające na walkach i przerywnikach, no bo co innego)
-
Virtua Fighter Crossroads
Seria vf nigdy nie miala klasycznego trybu dla singla typu story itp. Fabuła przedstawiana była szczątkowo i to dosłownie. Pamiętam jak miałem big boxa vf2 na pc, to tam fabula była przy opisach postaci, w papierowej instrukcji ( ! ). W serii liczy sie walka, style walki, które są na pierwszym miejscu i zawodnicy je reprezentujacy, a nie jakieś festyniarskie dziwolagi jak w tekken, czy sc. W vf4 i potem kolejnych częściach tryb solo to było poruszanie sie po różnych automatach rozlokowanych po Japonii, gdzie walczyło sie z cpu który "symulowal" prawdziwe gwiazdy ze sceny vf. Tam też zdobywalo sie gadżety do strojenia postaci. Dopiero ta cześć, najnowsza, ma podobno wprowadzić prawdziwy tryb story. Zobaczymy.
-
The Adventures of Elliot: The Millennium Tales
Pokazywanie "bo napisali rpg" nie oznacza że gra jest roleplajem, ludzie... od jak dawna gracie w gry?
-
The Adventures of Elliot: The Millennium Tales
To zwykła gra przygodowa akcji, co ta gra robi w dziale rpg? W takim razie Pragmate i inne przygodowe gry też tu wrzućcie...bez sensu. Soulslike'i jak khazan w ogólnych, przygodowe gry w dziale rpg, moderator ma jakieś problemy z oceną gatunku.
-
The Adventures of Elliot: The Millennium Tales
To jest to samo demo, co było udostępnione jakiś czas temu na sw2?
-
Final Fantasy Tactics - The Ivalice Chronicles
Mam takie dziwne pytanko do grających. Czy można jakoś wyłączyć te "dreptanie" postaci, kiedy stoją w miejscu? No, debilnie to wygląda i wręcz irytująco. Na gameplayu, podczas przerywniku, kiedy postaci rozmawiają, to stoją normalnie w miejscu. Czyli nie muszą ciągle przebierać nogami...
-
The Blood of Dawnwalker
Klimat fajny, zarys fabularny też ciekawy wraz z koncepcja wizji świata z wampirami, ale te drewniane animacje są straszne. Zwykłe otwieranie drzwi, wygląda tandetnie, jakby fizyka nie istniała. Bohater wchodzi jak do obory. Walka oglądając z boku, nie podoba mi się. Brak finezji w ruchach i miękkości. Obiekty chaotycznie machają do siebie. Myślę że tak juz zostanie do premiery. Na razie obserwuję i poczytam opinie po premierze.