Amer
Zg(Red.)
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Targi: E3, GC, TGS
Treść opublikowana przez Amer
-
Yakuza: Zero
Wędliniarz, uwierz proszę, że kupując ją jakiś miesiąc temu byłem nastawiony bardzo dobrze. Jak zawsze zresztą :) Wiem co chcesz przez to powiedzieć, ale sam przyznasz, że taka dysproporcja to jednak lekka przesada. Oczywiście, że gra powinna być upakowana dobrą fabułą i Y0 faktycznie tak się zapowiada, nimniej... ehh, dobra, nic już nie mówię. EOT i nieposkromionego apetytu na słonecznik życzę ;)
-
Yakuza: Zero
Równe 60 minut. Nie skipowałem żadnych wstawek ani dialogów. Nie unikałem starć. Fabuła, rozdział 4, który ogrywałem po raz pierwszy. Wynik: 48 minut gapienia się w ekran i zagryzania ziaren słonecznika vs. 12 minut w czasie których faktycznie kontrolowałem postać. Dziękuję, więcej pytań nie mam.
-
Yakuza: Zero
Pomaga mówisz, łuskany koniecznie czy do samodzielnego dłubania? To powinni go dodawać do gry lub chociaż zamieścić stosowne ostrzeżenie na opakowaniu :/ A tak serio - a idź pan z tymi przerywnikami, przegięli po całości. Dziś odpalam grę po raz ostatni. Na równiuteńką godzinę. Rozdział czwarty. Siadam z zegarkiem i mierzę czasy wstawek i samej rozgrywki. Zawziąłem się na to (pipi).
-
Yakuza: Zero
Też ogrywasz lub ogrywałeś? Odczucia podobne do moich jak wnioskuję...
-
Yakuza: Zero
O widzisz, i problem rozwiązany.
-
Yakuza: Zero
W przypadku 3 rozdziału z Y0 dokładnie tak to wyglądało. Niestety. Na(pipi)ałem kilku ziomków na ulicy, a resztę czasu spędziłem oglądając przerywniki filmowe. No i wtedy własnie zrodziła się ta myśl (obawa): czy dalej też ma to tak wyglądać... Sama otoczka, grafa i klimat odpowiada mi nieziemsko, ale ten rozkład sił... no nie, to nie dla mnie niestety.
- Fotki
-
Yakuza: Zero
Schranz1985 - wypowiesz się? Y0 się pozbywam (leci do brata, który upiera się, że taki poziom przegadania nie jest w stanie go odstraszyć), jednak kusi mnie teraz Kiwami. Zanim jednak wywalę na grę kolejne 150PLN chce mieć pewność, że różnica faktycznie będzie odczuwalna. Bo serio - ogólnie sam klimat cholernie mi się podoba, ale mając mocno ograniczoną ilość czasu przy PS4 wolałbym uniknąć wrażenia, że oglądam film (czy może nawet serial) zamiast grać. Labtec - bo wiesz, to że masz już odfajkowany 5 chapter o niczym jeszcze nie świadczy. Pytanie czy spędziłeś ten wieczór na graniu (zwiedzanie miasta, walka, mini gry, cokolwiek) czy głownie oglądaniu wstawek filmowych i słuchaniu dialogów. Rozumiesz co mnie boli, prawda?
-
Yakuza: Zero
Serio, między Zero a Kiwami jest aż taka różnica jeśli o ten aspekt chodzi?
-
Yakuza: Zero
Nie zrozumcie mnie źle, sam gameplay jest fantastyczny, ale jest go tyle co kot napłakał. Siadając na max 1h dziennie do PS4 chcę powywijać na padzie, a Y0 nie pozwala na to kompletnie.
-
Yakuza: Zero
Panowie, ukończyłem 3 rozdział i mam pytanko z tej okazji: czy rozkład sił w tej grze będzie już taki do samego końca? "Taki" tzn. godzina przy TV to jakieś 50 minut dialogów i 10 minut samego gameplayu... Troszkę to takie nie teges.
-
TitanFall 2
Będę zobowiązany jeśli ktoś potwierdzi. I czy język ustawiamy tylko poprzez zmianę ustawień systemu czy z menu gry (czyli po ludzku)?
-
TitanFall 2
Czy w wer. na PS4 można odpalić grę w j. angielskim i napisy w PL?
-
Yakuza Kiwami
Gdzie zamawiacie? Zdaje się, że Ultima podbiła cenę o dyszkę. Łobuzy.
- Yakuza 6: The Song of Life
-
Iron Harvest
Kiedy to wychodzi? Pytam bo... wygląda obłędnie!!
-
Jaką grę wybrać?
Observer, testował ktoś? Nie doszukałem się tematu dot. gry, a w sumie lubię takie klimaty.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Zaproszenie (2015) - skusiłem się po licznych rekomendacjach z forumka. Pierwsze 80 minut jest naprawdę dobre, a ostatnie 10... rozczarowuje i pozostawia niedosyt. Mimo wszystko rozkmina w trakcie seansu jest solidna, więc warto wygospodarować ten czas.
-
Shadow Tactics : Blades of The Shogun
W tej grze przewrotnie czasami lepiej sprawdza się taktyka "na hurra". Mugen jest w tym mocny za sprawą jego umiejętności cięcia większej liczby wrogów jednocześnie. Sam często próbuję w ten sposób: podprowadzam przeciwników tak by zebrali się w jednym miejscu i... uruchamiam czekającego w ukryciu samuraja :) Edit: Skończyłem! Ostatnia misja to bite 4h ostrego kombinowania (z zegarkiem na ręku). W sumie jakieś 25-30h zabawy na całość. Świetna pozycja, która przypomniała mi jak bardzo potrzebne są tego typy gry. Polecam z pełną odpowiedzialnością.
- Shadow Tactics : Blades of The Shogun
- Hellblade
- Hellblade
- Fotki
-
Shadow Tactics : Blades of The Shogun
Ja dziś gnam po fulla, Empik zachęca całkiem dobrą ceną, więc aż głupio się nie skusić. Edit: Mam! :) Pierwsze pozytywne zaskoczenie: save z demka przechodzi do pełnej wersji, a dodatkowo po zgonie gra doczytuje się zdecydowanie szybciej. Obecnie jestem na końcu trzeciej misji i muszę przyznać, że zrobiło się całkiem trudno. Bardzo podoba mi się udźwiękowienie - szeptane rozmowy pomiędzy bohaterami, nastrojowa muzyczka itp. Wzmianka na opakowaniu krzyczy, że misji jest 13. Wątpię czy pochłoną one 20h (o takim czasie wspominają w recenzjach), ale i tak nie ma opcji by ukończyć wszystko w 2-3 wieczory. Edit 2: Zaliczyłem już pięć misji. Czas potrzebny na ukończenie każdej oscyluje u mnie w granicach 1,5-2h. Jeśli ta tendencja się utrzyma to faktycznie będzie to gra na bite 20h (plus późniejsze masterowanie). Możliwości zaliczania poszczególnych etapów są ogromne - pełna dowolność praktycznie. Ginie się często, więc to troszkę taka metoda prób i błędów. Z tym, że w Shadow Tactics jest to naprawdę fajne - człowiek snuje sobie w główce jakiś plan, wprowadza go w życie, a jeśli ten zawodzi to nanosimy poprawki lub kombinujemy zupełnie inaczej. Można przy tym spędzić ogromną ilość czasu, nie nudząc się nawet przez chwilkę. Zadania są odpowiednio zróżnicowane, a dodatkowo gra zawiera sporo miłych smaczków. Przykład: skacząc po dachach możemy spłoszyć ptaki, które poderwane do lotu na pewno zaniepokoją wartowników. Tak więc oczy i uszy otwarte - non stop. I serio, nie przypuszczałem, że będę w stanie to powiedzieć, ale moim zdaniem zdecydowanie nie jest to gra na raz. O ile oczywiście dopadnie nas solidna wkrętka. Ja nie miałem z tym najmniejszego problemu. Demko było "takie se" (bo taka właśnie jest pierwsza misja - mocno instruktażowa), ale dalej to... o panie, prawdziwy diament.
- Shadow Tactics : Blades of The Shogun