Broń Boże by nasi przyjaciele z Czech wzorowali się na tym. Był już jeden Silent Hill wybitnie nastawiony na akcje i klops z tego wyszedł.
Sam Alan Wake jest solidnie zrobiony i na to 8,5 zasługuje. Od samej fabuły znacznie lepsze i bardziej klimatyczne były Filmiki z Night Falls.
W pewnych momentach miałem podobne uczucie jak przy Alone in the Dark. Są momenty że szczeka opada ale całość nie zrobiła takiego wrażenia jak powinna.
Może dlatego, że liczyłem bardziej na SH2 a dostałem coś bliższego RE5.
Edit:
Thriller też z tego średni.
Gdyby grę robił ktoś inny i nie była exem to luki w fabule (czy specjalne pomysły ala Lynch jak to niektórzy twierdzą) by nie przeszły.