Treść opublikowana przez Sep
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Ja nigdy nie miałem żadnego xboxa, ale jestem już prawie zdecydowany żeby brać na wiosnę series x. To jak sobie pomyśle że będę mógł dzięki GP ograć te wszystkie exy i nie tylko z którym nigdy nie miałem do czynienia, to chyba mi starczy grania na bardzo długo
-
Final Fantasy VII Remake
No teraz będą doić siódemkę ile się da, dodatkowe płatne rozdziały, rozszerzanie uniwersum ile się da. Ehhh Za Yuffie nigdy nie przepadałem, ale i tak ogram, co się będę oszukiwał.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ten Deathloop zupełnie nie grzeje. Za to Kena
-
Marvel Cinematic Universe
No nie, bo ma R.
-
NETFLIX
- Champions League
Matko, jaki ten mecz to była padaka.- God of War
- PSX Extreme 282
Numer pachnie tak intensywnie farbą drukarską że jak zostawiłem po zakupie w małym pokoju i wszedłem po jakimś czasie to musiałem się przez chwilę zastanowić skąd ten zapach. Ale mi to jak najbardziej odpowiada- własnie ukonczyłem...
Subquesty w Yakuzie to złoto. Oczywiście nie wszystkie, ale przez całą serie co tam się w nich nie wyczyniało . Zawsze staram się w każdej odsłonie zrobić wszystkie, no chyba że jest jakaś seria np. wyścigi samochodzików która po prostu mnie zaczyna męczyć. Ale fakt dialogów to jest tam zdecydowanie za dużo.- Mortal Kombat
W chuj dobre. Czekam mocno.- Cruella (2021) Disney
Ciekawe co to będzie. Zupełnie nowe spojrzenie na 101 Dalmatyńczyków skupione tylko na Cruelli (niektóre urywki na to wskazują) czy jakiś prequel do tych wydarzeń. Zwiastun zaciekawił.- HORROR
Sputnik - no spoko, taki rosyjski Obcy połączony z Żoną Astronauty. Nie ma może dużo akcji, ale klimat robi. The Empty Man - były policjant poszukujący nastolatki i mierzący się z miejską legendą o tytułowym Empty Manem. Początek jest intrygujący, ogólnie pierwsza godzina jest dobra, no bo śledztwo, zagadka itp.. Potem jak już się wyjaśnia o co może chodzić, jest zjazd w dół, a zakończenie no niestety zero jakiegoś efektu "wow". A no i obejrzane najnowsze Wrong Turn. Nie wiem czemu ten film się tak nazywa, bo nie ma nic wspólnego z tą serią. Znaczy wiadomo, jakby się nazywał inaczej to nikt by na tą srakę nie zwrócił uwagi. Poprawnie polityczna grupa bohaterów (będę rzygał). Ale nawet mniejsza o to, ten film jest słaby w każdym aspekcie. Sceny gore, no coś tam jest, ale pokazany głównie efekt końcowy. Dno i tyle. Naprawdę nie polecam.- własnie ukonczyłem...
Spyro The Dragon (ps4) - nie grałem nigdy więc na Reignited Trilogy miałem chrapkę. No i to jest staroszkolna platformówka. Zakres ruchów mamy od początku do końca stały, nie zdobywamy po drodze żadnych nowych umiejętności., a fabuła to raczej pretekst żeby po prostu zwiedzać kolejne krainy. Jest kolorowo, zabawnie i łatwo. No może tak nie do końca łatwo jak się idzie po platynę, bo trzeba zdobyć wszystkie kryształy, a te czasem są sprytnie poukrywane i wymagają kombinowania. Trzeba też skończyć na 100% plansze latane. Powtórki są niezbędne, ale frustracja jest minimalna. Tytuł jest bardzo ładny, kolorowy, sporo się dzieje w tle. Z ciekawości sobie porównałem jak w paru miejscach wyglądał oryginał. Pięknie to zremasterowali. Potrzebowałem jakiejś spokojnej, wesołej gry, bo ile można grać w zabijanie i Spyro spełnił swe zadanie. Do końca roku zapewne zamknę całą trylogie.- HORROR
Widział ktoś może? Opinie ma pozytywne. Jak znajdę w jakiejś wypożyczalni to pewnie sprawdzę w weekend.- The Last of Us - HBO
Pedro dobry wybór, lubie kolesia.- Wrzuć screena
The Darkness świetny tytuł . Chyba zanim porzucę definitywnie granie na ps3 odświeżę go sobie.- NETFLIX
Space Sweepers - no spodziewałem się lepszej produkcji. Takie kino do niedzielnego kotleta i leżenia pod kocykiem. Zabrakło też jakichś konkretniejszych scen akcji na powierzchni. Poniżej zera - hiszpańskie filmy potrafią zaskoczyć, ale tu się nie udało. Zamysł był dobry, furgonetka przewożąca więźniów zaatakowana gdzieś na odludziu. Logika jednak w tym filmie szybko leci na pysk.- Zakupy growe!
Ostatnie zakupy. Premierowy DS 4 już ma swoje lata i bateria trzyma krócej, więc trzeba było coś na to poradzić. A do tego ten jagodowy kolor bardzo mi się podoba . No i Dragon Quest, jak już grać to w definitywną edycje- Ostatnio widziałem/widziałam...
Ucieczka z Los Angeles - ucieczkę z NY widziałem wiele razy, za to z LA raz a może dwa, nie pamiętam bo było to grubo z 15 lat temu gdzieś. Nic w sumie z tego filmu nie pamiętałem oprócz tego że był gorszy od pierwszej przygody Snejka. No i fakt jest gorszy, efekty komputerowe wzbudzają uśmiech na twarzy, ale dla Kurta Russela w roli Snejka Plisskena warto oglądać. Po obejrzeniu muszę stwierdzić że wizja tej Ameryki z filmu w obecnych czasach jest bliższa realizacji niż kiedy film powstawał. No bo Los Angeles jest tu wyspą gdzie zsyła się nie samych bandytów, a osoby nie przystosowane do życia w "nowej Ameryce", innego wyznania, sprzeciwiające się władzy itd. Do tego pada jeszcze w filmie tekst że "w Stanach nikt nie pali, nie pije, nie ćpa, nikt nie ma broni (...)". No normalnie jakby władza kontrolowało wszystko i ustalała co mają ludzie myśleć. Patrząc na to co się obecnie dzieje w USA taka wizja przyszłości jest bardziej prawdopodobna niż kiedyś. Może Carpenter przewidział przyszłość.- Ekstraklasa + Puchar Polski
Probierz jednak zostaje w Cracovii- własnie ukonczyłem...
Dokładnie + chyba największa liczba dialogów w serii.- własnie ukonczyłem...
Powodzenia, a przede wszystkim dużo cierpliwości z częścią 5- NETFLIX
Sweet Home - no kolejna dobra drama koreańska. Epidemia zamieniająca ludzi w potwory i mieszkańcy budynku wielorodzinnego którzy próbują przetrwać. Różnorodność i wygląd potworów niczym z Silent Hill czy ostatnich części Resident Evil. Fakt efekty specjalne potrafią razić ale w końcu to serial. Wciągnąłem 10 odcinków bez żadnego znużenia.- Ekstraklasa + Puchar Polski
A "wielki" Lech nadal nie może odpalić, by doścignąć czołówkę. A przecież znów takie transfery porobione- własnie ukonczyłem...
Rage - dziwna strzelanka, taka bez fabuły. Nie no coś tam jest, ale takie gówno obesrane że szkoda gadać. A szkoda bo świat przypomina ten z Fallouta i postacie które spotykamy z wyglądu intrygują, ale co z tego jak to tylko zleceniodawcy kolejnych questów i nic poza tym. Miejscówki które zwiedzamy mają swój urok, wiadomo świat po apokalipsie. Chociaż ta finałowa to żart. Tak jakby stwierdzono "dobra kończymy i to szybko", więc kopiuj-wklej te same stalowe korytarze. Ogólnie finał przygody to żart. No ale postrzelałem te 14 godzin, nawet nie nudziło. Arsenał jak i gadżety pomocnicze jest spory. Za to zadania poboczne i minigierki to nuda. A no i te doczytujące się cały czas tekstury. Obracam się w lewo, doczytują się, obracam się w prawo też, znowu w lewo i to samo. Podczas walki raczej nie zwraca się na to uwagi, ale podczas reszty zabawy już irytuje. Z ciekawości zajrzałem na metacritic, no średnia z recenzji 81. Kurna niby za co tak wysoka Ta użytkowników już bardziej odpowiednia. Nigdy tym tytułem nie byłem zainteresowany, ale jako że używka kosztowała mnie 12 pln to spróbowałem. No i dzięki temu wiem że wyleczyłem się by kiedyś zagrać w kontynuację. - Champions League