mi się spodobała akcja, jak helikopter podczas ataku wysadza pusty samochód strażników ;]. Mogli chociaż jakieś kukły wsadzić.
Pomimo tych wszystkich błędów podoba mi się ten sezon, klimat Sony fajny, do momentu jest brutalnie i ciężko, ale później klimat niemal jak w Fox River, jakoś za przyjemnie się tam zrobiło.
Najlepsza akcja - jak Mahone wykańcza kolesia w 1 odcinku na ringu.
Najc.hujowsza sprawa - zmarnowanie postaci Mahone'a. Z zimnego madafaki, precyzyjnego i bardzo inteligentnego zabójcy, zrobili tępego nikogo z halunami. Ja wiem że skończyły mu się leki i teraz jest na głodzie, ale kurde, większość scen z jego udziałem to pokazanie jak się trzęsie i widzi tego psychola z poprzednich sezonów. Wcześniej inteligencją dorównywał Michaelowi, teraz jest na siłe wrzuconym do serialu tępakiem.
I czemu ta czarnula nie dostarczyła mu tych pigułek?
no i największy dla mnie absurd - atak na więzienie. Przecież takie coś wywołałoby międzynarodowy skandal, jakby np. jakaś niemiecka firma przeprowadziła atak na polskie więzienie, no bezsens po prostu.