Treść opublikowana przez Tokar
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Legia padła ofiarą walki na 2 frontach.
- Buty
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Klucz, według którego Orzech wybiera filmy, na które idzie do kina, to jest dość osobliwy algorytm.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Jeżeli Yano jest w stanie śledzić akcję jakiegoś filmu i ogarniać, kto jest głównym bohaterem, to mi się lampka ostrzegawcza zapala.
- DC Cinematic Universe
-
Europa League
Nie ma to jak przed pierwszym gwizdkiem się asekurować, że Ajax rozegrał w lidze 2 mecze więcej. Także jak coś to ten
-
Skoki narciarskie
Hula skoczył 88 metrów. I see what you did there
-
Champions League
Oferta z Widzewa jest już na stole.
-
Champions League
M zapomniałeś wspomnieć o wpływie smogu na ligę mistrzów
-
Kiedy można kogoś nazwać znawcą gier?
Znawcą gier można nazwać kogoś, kogo chce się bardzo obrazić.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Duplo Spodermon - nie mam pojęcia jak to się stało, ale wyszło dokładnie tak sympatycznie, jak zapowiadało się po pierwszym teaserze. Wypada uchylić fedory polskiemu dystrybutorowi, że zdecydował się na puszczenie wersji z napisami, bo voice acting perfekcyjny. Nawet nie chcę wiedzieć jak to brzmi po polsku. W zasadzie przepis na sukces był prosty. Wystarczyło mieć pomysł na patenty związane z uniwersum batmanowym i z klockami. I dobrze wcelować z humorem. No i się udało, nawet mimo nachalnego promowania family values. To bezcenne jak ten film ośmiesza zdychające DCCU.
-
Champions League
Mądrego to miło posłuchać Dobre kursy na gol Zieliego po asyście Milika.
- IDOL [2017]
- IDOL [2017]
- IDOL [2017]
-
Energy Drinki
Zielony burn jabłko-kiwi pychotka. Czerwony monster arbuzowy takoż.
-
Ghost in the Shell (2017)
Jezu, mam nadzieję, ze w kinach będzie też wersja bez dialogów xD
-
Schorzenia po trzydziestce
heeeeeeee
-
Schorzenia po trzydziestce
Na łeb se załóż torebkę foliową i mocno zaciśnij.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Od 11.09.2001 r.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Manchester United Overseas - Casey Affleck gra tutaj zawodnika Crystal Palace, który w ostatnim dniu okienka zostaje zakontraktowany przez United za cenę przekraczającą 63 razy jego wartość na rynku transferowym, ponieważ bardzo potrzebują czwartego bramkarza, w dodatku rodowitego syna albionu, będącego młodym, dwudziestoośmioletnim talentem. Oś dramatu rozgrywa się wokół konfliktu wewnętrznego bohatera, który od dziecka marzył, by zostać zawodnikiem Legii Warszawa. Niestety ciężka praca nie wystarczyła i jego losy potoczyły się inaczej. Akcja filmu ma miejsce w Chinach, w trakcie azjatyckiego tourne MU. Lokalna młodzież przychodzi na treningi i ustawione sparingi bez większego zaangażowania, zastanawiając się czy jest szansa, żeby za rok przyjechał Real albo Barcelona. W dodatku sprawy układają się nie najlepiej dla samego Caseya. Trener otwarcie mówi mu, że nie jest w jego typie, koledzy z zespołu nie wiedzą kim jest, myląc go ze sztabem medycznym. Do tego ostre s/rańsko po kurczaku po seczuańsku. Bohater zaczyna dryfować w odmęty depresji, gdy przez przypadek w sklepie zoologicznym spotyka Kennetha Zeigbo (doskonały Michael Keaton) - legendę Legii z lat dziewięćdziesiątych, będącego jego bohaterem i wzorem do naśladowania z czasów dzieciństwa. Początkowa fascynacja i relacja mistrz-uczeń szybko przeradza się w coś więcej. Dramat, pasja, ambicje, intrygi, fisting. To wszystko tutaj jest. ☮/☭
- Buty
-
Skoki narciarskie
Japoki mają jakąś pokur/wioną chińską wersję wuwuzeli, no nie jest to normalny naród.
- Skoki narciarskie
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Trololąd - pora zakończyć forumowe waśnie i spory na temat tego czy jest to dobry film. Jest. Na początku obawiałem się maksymalnie przestylizowanej produkcji, przeniesionej na chama w dzisiejsze realia ze złotej ery musicali. Początek trochę te obawy nasilił, ale bardzo szybko kupiła mnie bezpretensjonalność tej opowiastki i główne role zagrane tak, jakby Emma i Ryan urodzili się po to, żeby to zrobić. Niedoskonałości wokalne tylko dodają tym postaciom autentyczności. Szczególnie fajnie wypadł Gosling, bo choć jego wokalowi jest technicznie bardzo daleko do perfekcji, to śpiewając gubi gdzieś tą nazbyt młodzieńczą i delikatną barwę głosu, która gryzie się z jego aparycją i do której trzeba się za każdym razem przyzwyczajać. Podobało mi się też to, że na pewnym etapie Chazelle uspokoił trochę rozbuchaną konwencję musicalową, zaburzając jednostajne tempo. No i gorzki twist w tym pucharze słodyczy też jak najbardziej na plus. Ocena: zasłużone ♩♪/♫