-
Slay The Spire II
Mi siadł pierwszy infinite deck u Ironclada - Hellriser (karty typu Strike są zagrywane automatycznie) + dwie sztuki Pommel Strike (cios za 10 dmg + pobierz dwie karty). Musisz tylko pozbyć się reszty kart (albo mieć je w ręce), odpalić Hellrisera, zagrać Pommel i patrzeć jak karty zagrywają sie i pobierają się nawzajem automatycznie Do tego jeszcze jakiś sensowny blok i masz po bossach. Jedyny problem to przeciwnicy którzy wrzucaja ci statusy, no ale da się z tym poradzić. A10 już 3 razy pykło. Ogólnie odnoszę wrażenie że da się łatwiej zrobić jakieś przegięte buildy i pod tym względem przypomina mi trochę Moster Train 2 - tam też żeby przejść trzeba było jakieś kompletnie przepakowane synergie tworzyć.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Wspieram imigrantów zapewniając dach nad głową osobom uchodźczym z Ukrainy.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Patrzcie go jaki nagle kapitalista, coś odłożył i już kombinuje jak podatków nie płacić.
-
Slay The Spire II
Niezła przeprawa to była Skok między Ascention 8 a Ascencion 9 jest przegięty, w jedynce to było trochę rozłożone (A17 - normalni przeciwnicy są silniejsi, A18 - elity są silniejsze, A19 Bossowie są silniejsi) więc powoli się dostosowywałeś, a tutaj nagle na jednym poziomie wszyscy są silniejsi. Czytam że Silent jest tutaj mega przegięta i można robić chore OP buildy, więc czas na zmianę postaci, zobaczymy czy łatwiej pójdzie.
-
Slay The Spire II
Ta gra to robi z ludźmi. Ja już na Ascention 9 Gra mnie sadystycznie bije na tym poziomie, poprzednie jakoś poszły w miarę lekko, a tu już z 10 runów i lipa, zawsze padam w 3 akcie, nawet jak uważam że buildy mam w pyte. Wiele tu jest do nauki, jak już myślałem że w miarę pamietam czym cię atakują, to nagle gra im te ataki podbiła. W jedynce było 20 poziomów Ascension, tu w Early Access jest 10 ale skoki poziomu trudności są o wiele większe. Ascension10 to double boss, tak jak A20 w poprzedniej częsci. Ale na razie zwykli wrogowie mnie tłuką, tylko raz dotarłem do ostatniego bossa. Piękne wyzwanie.
- Slay The Spire II
-
Slay The Spire II
O każdej karciance tak można powiedzieć, jakbyś w pokerze czy black jacku miał podgląd kart których nie widzisz to też by ci się łatwo grało A jak zwykle chodzi o to żeby przewidywac jakie jest prawdopodobieństwo danej sytuacji i grać pod te szanse. A żeby dobrze przewidywać musisz poznać grę. W miare jak poznajesz wrogów i karty, to lepiej odczytujesz co jest dobrym posunięciem. Ja w miarę szybko Ironcladem przeszedłem grę po raz pierwszy, ale potem zajęło mi z 30 godzin prób żeby ubić prawdziwego bossa. A teraz robię to przed snem na telefonie dla relaksu. To wszystko kwestia wprawy.
-
Slay The Spire II
Brzmi jednak jak skill issue. Dosłownie jest tylko jeden z 18,4 tryliona seedów który jest udowodniony jako niewygrywalny (jest na ten temat niezłe opracownie:https://oohbleh.github.io/losing-seed/) i to dopiero na A18. Jak na A0 coś przegrasz to spróbuj uruchomić ten sam seed i podjąć inne decyzje, a zobaczysz że wszystko jest do zrobienia. To jest po prostu trudna gra, na A20 brutalnie trudna i niewybaczająca błędów, ale bym nie powiedział, że jest nieuczciwa. Podejrzewam że ci najlepsi gracze co grają streaki po kilkadziesiąt na A20 jak Baalorlord czy XecnaR to na A0 mają 100% winrate, po prostu tam nie grają bo dla nich żadne wyzwanie.
-
Slay The Spire II
W fabule się nie pogubisz ;) Jak przeszedłeś jedną postacią to masz już jako takie pojęcie Ja z kolei przeszedłem wszystkimi postaciami zanim w ogóle pomyślałem żeby filmików szukać, więc to nie jest tak że trzeba coś oglądać żeby zacząć wygrywać. Aczkowliek zgadzam się że gra jest trudna, chyba najtrudniejsza w jaką grałem. Wystarczy powiedzieć że jak w Soulsach najlepsi robią no hita na bongosach, tak tutaj największe łby ścigają się ile raz pod rząd w ogóle przejdą runa na najwyższym poziomie. Bo tak, nawet najlepsi gracze na świecie po prostu przegrywają normalne runy. Z tym cięzkim początkiem to chyba twórcy tez to skumali, bo w StS II wydaje mi się że pierwszy odpalony run jest ustawiony pod gracza tak żeby każdy doszedł w miarę daleko - np. w pierwszym evencie dostajesz jakieś jajko które zmienia się w bardzo dobry atak na ognisku - jak czytam reddita to każdy go miał za pierwszym runem, a teraz mam już kilka godzin nabite i nigdy go drugi raz nie spotkałem, więc to musi być jakiś ultra rare event który specjalnie ustawili żeby każdy trafił zaraz po odpaleniu gry. Z tego co widzę nawet Rysław wygrał swój pierwszy run, więc coś jest na rzeczy
-
Slay The Spire II
Więcej niż Arc Riders, Resident Requiem i Marathon razem wzięte Nieźle bank chłopaki rozbili. Tak samo jak u mnie, ja gram prawie codziennie od kilku lat, tu run przed snem, a tu speedrun na kibelku i pewnie mam kilka tysięcy godziny nabite. Nie mówiąc o lotach czy jeździe pociagiem - ogólnie na telefonie mam tylko jedną grę i mi wystarcza. Były chwilowe skoki w bok na Balatro, Monster Trainy i inne klony, no ale to nie to samo. Dwójka póki co po kilku godzinach gry zapowiada się wspaniale, idealnie połączyli przeniesienie znanych rzeczy z wprowadzonymi nowościami. Na razie wygląda że pieczą sequel idealny, zwłaszcza biorąc pod uwagę że to póki co early access z niepełna zawartością. Nowe postacie tylko liznąłem, najpierw zrobię wszystkie ascencions starą ekipą i zaczynam uczyć się nowych. Na razie najbardziej intrygujace są dla mnie zmiany jakie wprowadzili do postaci jakie znam już na wylot, a debiutantów zostawie sobie na deser. Przyznam że mi też średnio siedziało przed premierą na materiałach, ale po ograniu samodzielnie mi siadło. Gra jest zdecydowanie bardziej animowana niż jedynka, no ale nie oszukujmy się pierwsza część była bardzo oszczędna graficznie, bo przy takich grach najbardziej się liczy żeby grafika była czytelna i nie męczyła po kilkudziesięciu godzinach. Na pewnym poziomie i tak włączasz fast mode i patrzysz głównie na karty, a grafika to szum w tle.
-
Project Helix - dyskusje ogólne
Ale tu niektórzy wiatru w żagle dostali, brakuje jeszcze żeby wrócił Daddy i napisał że sony na kolanach z pełnymi ustami. Ten Asus Rog z naklejką Xboxa pokazał jak będzie wyglądać przyszłość sprzętu zielonych. Polecam się cofnąć do tematu handheldów w momencie premiery i poczytać: Już widzę jak typowy John czy Seba kupi sobie Xboxa z półki żeby pograć w piłeczke i będzie się musiał jebać z biosem bo mu się gierki w zminimalizowanym okienku będą odpalać.
- Slay The Spire II
-
Forza Horizon 6
Nie wiem co ci ludzie w komentach na YT się tak prują o mało NPC na ulicach, co oni chcą w korku stać? To nie GTA tylko gra o wyścigach, a chyba pusta droga to jest to co każdy kierowca najbardziej lubi, tłoku to ja mam dość na co dzień.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Sony się oczy otworzyły jak mu się morda zamknęła, czy jakoś tak.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Może jest nadzieja - po tych wszystkich latach zmarnowanej generacji wreszcie odwrót od woke gówien, kolejne kolorowe gaasy giną, teraz wracamy do exów - no oby to wszystko wyszło i będziemy mieć kolejną generację jak za PS2