Observer
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
-
- Slay The Spire II
A na jakim teraz poziomie jesteś? Po kilku graniach wychodzi sporo beztroskich głupot w balansie, Ironclad czy tam Pancernik jak to przetłumaczyli jest okrutnie niezbalansowany. Dość powiedzieć że wczoraj pyknąłem A10 dwa razy pod rząd i to z palcem w dupie, w jedynce A20 to do dziś dla mnie wyzwanie a ratio wygranych mam dosyć słabe. Najwyższy poziom dwa razy pod rząd udało mi się z 3 razy zrobić (rekord to 3 razy pod rząd jako Silent), a tu nawet jeszcze wszystkich kart nie odkryłem i już. Fakt że Bloodletting (energia za hp) jest common to mega ułatwiacz, wystarczy dobrać inne commony jak Pommel Strike, pousuwac sobie kilka kart Exhaust (wyczerpanie) i masz taki semi-infinite - no niby tracisz życie, ale tyle kart zagrasz w turze że większość wrogów nie zdąży nic zrobić. A ta karta to w ogóle przeginka I do tego upgraduje do zero kosztu. W jedynce aby się pozbyć całej ręki kart i dociągnąć drugie tyle, trzeba było rzucic Dark Embrace za 2 energie i Fiend Fire też za dwie, a tu jedną kartą za zero masz to samo. Doslownie jednym klikiem możesz wyjebac całe gówno z talii i zostawić sobie tylko najmocniejsze karty z drawem, którymi zrobisz sobie jakiegoś infinite. Ogólnie to jest super z takimi przeginkami w Early Access, podjrzewam że w fullu będzie dużo trudniej, tak jak w jedynce. Póki co balans w tej grze bardziej przypomina mi Monster Train 2 albo Balatro, czyli gry w których szybko wychodzi że niektóre buildy są sporo lepsze od innych, a wiele słabszych to się do niczego nie nadaje. Więc dobrze że wypuścili we wczesnym dostępie bo tu jest sporo do doszlifowania - a póki co można sobie przegięte rzeczy robić, za którymi w fullu będzie się tęsknić.- Slay The Spire II
Bez porównania Czułem zero przeskoku między A8 a A9 które nieźle mnie zatrzymało na Ironcladzie. W ogóle mnie nie interesowało co robi przeciwnik jak sobie tylko na spokoju wachlujesz cały deck po 3 razy w pierwszej turze Eksperyment i Goatse są całkiem podobni, obaj się w jakiś sposób "odradzają" więc statusy się im nie przenoszą, a cała ich strategia to mocne walenie nas po łbie. Są tam niuansy, ale coś odnoszę wrażenie że mocno ich dopakują w fullu, bo do Królowej nie mają podjazdu. Chyba że dla innych postaci ich moveset jest trudniejszy. Nie mówiąc że Doormaster nawet nie ma teraz pełnych grafik, tylko placeholdery w paincie zrobione- Slay The Spire II
Królowa ma ten zjebany debuff co zatrzymuje karty przed graniem, jest to chyba najbardziej rozwalający build patent w tej grze Ja się oderwałem w końcu od Ironclada i jadę z Silent, przeszedłem właśnie A6. Na razie mocno przegięta z tą całą mechaniką Sly, discard buildy były zajebiste w jedynce, ale teraz to się po prostu znęcasz nad przeciwnikami mając tyle opcji "pasywnych" ataków. Ten run co właśnie miałem to większość przeciwników padało w pierwszej rundzie.- Project Helix - dyskusje ogólne
Komicznie ten laptopik pod wielkim napisem Xbox wygląda, aż czuć ten konsolowy pieprz.- PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Im się nawet trofeów nie chce dodawać, a co dopiero online.- Slay The Spire II
Mi siadł pierwszy infinite deck u Ironclada - Hellriser (karty typu Strike są zagrywane automatycznie) + dwie sztuki Pommel Strike (cios za 10 dmg + pobierz dwie karty). Musisz tylko pozbyć się reszty kart (albo mieć je w ręce), odpalić Hellrisera, zagrać Pommel i patrzeć jak karty zagrywają sie i pobierają się nawzajem automatycznie Do tego jeszcze jakiś sensowny blok i masz po bossach. Jedyny problem to przeciwnicy którzy wrzucaja ci statusy, no ale da się z tym poradzić. A10 już 3 razy pykło. Ogólnie odnoszę wrażenie że da się łatwiej zrobić jakieś przegięte buildy i pod tym względem przypomina mi trochę Moster Train 2 - tam też żeby przejść trzeba było jakieś kompletnie przepakowane synergie tworzyć.- Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Wspieram imigrantów zapewniając dach nad głową osobom uchodźczym z Ukrainy.- Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Patrzcie go jaki nagle kapitalista, coś odłożył i już kombinuje jak podatków nie płacić.- Slay The Spire II
Niezła przeprawa to była Skok między Ascention 8 a Ascencion 9 jest przegięty, w jedynce to było trochę rozłożone (A17 - normalni przeciwnicy są silniejsi, A18 - elity są silniejsze, A19 Bossowie są silniejsi) więc powoli się dostosowywałeś, a tutaj nagle na jednym poziomie wszyscy są silniejsi. Czytam że Silent jest tutaj mega przegięta i można robić chore OP buildy, więc czas na zmianę postaci, zobaczymy czy łatwiej pójdzie.- Slay The Spire II
Ta gra to robi z ludźmi. Ja już na Ascention 9 Gra mnie sadystycznie bije na tym poziomie, poprzednie jakoś poszły w miarę lekko, a tu już z 10 runów i lipa, zawsze padam w 3 akcie, nawet jak uważam że buildy mam w pyte. Wiele tu jest do nauki, jak już myślałem że w miarę pamietam czym cię atakują, to nagle gra im te ataki podbiła. W jedynce było 20 poziomów Ascension, tu w Early Access jest 10 ale skoki poziomu trudności są o wiele większe. Ascension10 to double boss, tak jak A20 w poprzedniej częsci. Ale na razie zwykli wrogowie mnie tłuką, tylko raz dotarłem do ostatniego bossa. Piękne wyzwanie.- Slay The Spire II
- Slay The Spire II
O każdej karciance tak można powiedzieć, jakbyś w pokerze czy black jacku miał podgląd kart których nie widzisz to też by ci się łatwo grało A jak zwykle chodzi o to żeby przewidywac jakie jest prawdopodobieństwo danej sytuacji i grać pod te szanse. A żeby dobrze przewidywać musisz poznać grę. W miare jak poznajesz wrogów i karty, to lepiej odczytujesz co jest dobrym posunięciem. Ja w miarę szybko Ironcladem przeszedłem grę po raz pierwszy, ale potem zajęło mi z 30 godzin prób żeby ubić prawdziwego bossa. A teraz robię to przed snem na telefonie dla relaksu. To wszystko kwestia wprawy.- Slay The Spire II
Brzmi jednak jak skill issue. Dosłownie jest tylko jeden z 18,4 tryliona seedów który jest udowodniony jako niewygrywalny (jest na ten temat niezłe opracownie:https://oohbleh.github.io/losing-seed/) i to dopiero na A18. Jak na A0 coś przegrasz to spróbuj uruchomić ten sam seed i podjąć inne decyzje, a zobaczysz że wszystko jest do zrobienia. To jest po prostu trudna gra, na A20 brutalnie trudna i niewybaczająca błędów, ale bym nie powiedział, że jest nieuczciwa. Podejrzewam że ci najlepsi gracze co grają streaki po kilkadziesiąt na A20 jak Baalorlord czy XecnaR to na A0 mają 100% winrate, po prostu tam nie grają bo dla nich żadne wyzwanie.- Slay The Spire II
W fabule się nie pogubisz ;) Jak przeszedłeś jedną postacią to masz już jako takie pojęcie Ja z kolei przeszedłem wszystkimi postaciami zanim w ogóle pomyślałem żeby filmików szukać, więc to nie jest tak że trzeba coś oglądać żeby zacząć wygrywać. Aczkowliek zgadzam się że gra jest trudna, chyba najtrudniejsza w jaką grałem. Wystarczy powiedzieć że jak w Soulsach najlepsi robią no hita na bongosach, tak tutaj największe łby ścigają się ile raz pod rząd w ogóle przejdą runa na najwyższym poziomie. Bo tak, nawet najlepsi gracze na świecie po prostu przegrywają normalne runy. Z tym cięzkim początkiem to chyba twórcy tez to skumali, bo w StS II wydaje mi się że pierwszy odpalony run jest ustawiony pod gracza tak żeby każdy doszedł w miarę daleko - np. w pierwszym evencie dostajesz jakieś jajko które zmienia się w bardzo dobry atak na ognisku - jak czytam reddita to każdy go miał za pierwszym runem, a teraz mam już kilka godzin nabite i nigdy go drugi raz nie spotkałem, więc to musi być jakiś ultra rare event który specjalnie ustawili żeby każdy trafił zaraz po odpaleniu gry. Z tego co widzę nawet Rysław wygrał swój pierwszy run, więc coś jest na rzeczy - Slay The Spire II