Treść opublikowana przez mausenberg
-
Call of Duty: WWII
Albo odblokować wszystkie pierdoły z jednej kolekcji u kwatermistrza i wtedy wpada wariant zimowy, obwiązany szmatą. Świetna pukawka swoją drogą, wymaga trochę wprawy ale jak już wchodzą hity to poezja. Dla fanów garanda. Podoba mi się w tym codzie, że z racji realiów kupa spluw jest pordzewiała, brudna, super są te szmaty na lufach, jest klimat
-
Call of Duty: WWII
Wczoraj znowu jakiś pacz. Plusy - mecze bez lagów, trafiam zabijam, gra zdaje się działać jak powinna ale nie chce przechwalić. Sztab dali do jakieś osobnej zakładki w menu i w końcu są z w nich ludzie, którzy jednak stoją jak kołki. Oprócz walorów estetycznych ten sztab jest bez sensu. Fajnie wygląda prestiżowanie i w zasadzie tyle. Często mam efekt, że zmieniając już magazynek słyszę jeszcze końcówkę dźwięku wystrzału.
-
Call of Duty: WWII
Z pepeszki zrobili taką broń dobrą na każdą okazje, dobrze zacząć posiedzenie przy grze z nią. Garand? Ja gram tym i to z przyjemnością! Jak jest dobry meczyk i wchodzą te dwa strzały na typa to satysfakcja jest ogromna, no i dźwięk przeładowania z którego zrobili w tej grze ciastko z kremem dla uszu Zawód z thompsona jest stąd u mnie, że w okresie bety oglądałem jakiś stream typa, który ciął tym wszystkich jak leci. No widocznie osłabili. Ktoś orientuje się czy po paczu są już inni ludzie w sztabie?
-
Call of Duty: WWII
11 giga czego? Bufy i nerfy tyle ważą? Mam nadzieje na łatkę do połączeń. Kilka ostatnich dni multi to była rosyjska ruletka. Odblokowałem długo wyczekiwanego Bar'a i nikogo tym zabić nie szło, A tommy gun to największe rozczarowanie ww2. Shotguny są celniejsze. Po prawie miesiącu ilość map zaczyna doskwierać, ma się wrażenie grania na 3 na krzyż. Szczerze zazdroszczę Wam entuzjazmu przy kampanii. Ledwo ukończyłem pierwszą misje, i liznąłem drugą. Zero kopa przy mordowaniu wroga i to poczucie spływania rynną.
-
Call of Duty: WWII
Wczoraj dotarł mój egzemplarz gry na Xbox One i żaden z opisanych przez Ciebie problemów nie miał u mnie miejsca... Śmiga wszystko elegancko. Dokładnie. Też gram na XO od dnia premiery (pierwszy cod kupiony na starcie) i działa mi wszystko z wyjątkiem tego sztabu gdzie jestem zawsze sam. Jedynie pierwsze dwa dni kręcili się inni gracze. Mam nabite ponad 8 godzin gry w multi, nie mogę zacząć singla tak przyjemnie się gra. Bronie i strzelanie wciągają niesamowicie. Jestem w opozycji zapewne ale ciasne mapy jak dla mnie są bardzo OK. Nie maiłbym zdrowia popylać po hektarach jak w Battlefieldzie. Z tego co czytam gracze głównie na PS mają dużo problemów. Mnie chyba ze 3 razy dotychczas wywaliło z gry, na samym początku.
-
Call of Duty: WWII
Warto dodać gdyby ktoś się zastanawiał przed zakupem - język da się zamienić na oryginalny w multi jak i w singlu, mamy wtedy wersje kinową z napisami. Nie trzeba zmieniać języka konsoli. Dla kogo dystrybutor robi dubbing???
-
Call of Duty: WWII
Weź bierz. Mimo kilku minusów zabawa jest przednia. Sama stylówa jest świetną odskocznią od poprzednich codów, a problemy techniczne aż tak dokuczliwe nie są, grać się da.
-
Call of Duty: WWII
No fajnie się strzela. Pukawki mają drewniane udźwiękowienie trochę, pepesza numero uno, Garand też świetny. BAR chyba przegięty bo jak na kogoś z tym trafiłem to zaorane z automatu. Brak biegania po ścianach był jednak jednym z większych plusów tej drugiej wojny światowej i chwała deweloperowi, że tak wiernie trzymał się faktów historycznych xD Mapy biedne graficznie choć z fajnym klimatem, szczególnie taka francuska wioska i bunkier ze zrujnowanym Berlinem w tle. Ogólnie przyjemnie się gra ale to jednak nowa skórka na starym produkcie. Animacje czasem przekomiczne, sprite'owe wybuchy i ogień na obiektach. Nie gram dla grafiki, to aż tak mi nie przeszkadza, ale jak na grę z 2017... pisze o multi, może w singlu są wodotryski. Strasznie długo trwało wczoraj wyszukiwanie meczu, ten sztab na przeczekanie się nadaje idealnie. No należy wspomnieć o typowych dla coda "akcjach" z połączeniem i hitmarkerami, ale to tak jakby ktoś kupował teraz świeżo polakierowanego malucha z 89'go i liczył, że mu nie będzie rzęził.
-
Call of Duty: WWII
Włączam grę, ekran tytułowy, menusy, patos, gra się wyłącza zanim cokolwiek się stanie. Powtórz. XO. Ktoś coś? Problem dnia pierwszego?
-
Call of Duty: WWII
W Australii mają już 3 listopada.
-
Call of Duty: WWII
Ech nie rozumiem kogo wydawca w Polsce chce uszczęśliwić tym dubingiem..? Żeby chociaż można było wybrać język. A w multi okrzyki też są w PL? Jeśli tak to musi to brzmieć i wyglądać przezabawnie - czarna kobieta w niemieckim mundurze krzycząca po polsku z niemieckim akcentem. Świat CODa.
-
Call of Duty: WWII
No własnie beta też mi podeszła dlatego jutro biorę. Najwyżej się szybko sprzeda z małą stratą.
-
Call of Duty: WWII
Ale skończył singla przynajmniej na hardzie? zagrał kilkanaście meczy na multi i wtedy zadecydował? Czy bo "B1" lepszy, czy coś w ten deseń..?
-
HALO 5 - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Gratuluje jak jeszcze chce się Wam w to Halo grać. Ja sprzedałem to w pizdu bo samo w sobie bardzo dobre w założeniach multi kusiło co jakiś czas i za każdym razem to samo rozczarowanie doborem graczy, połączeniem, atmosferą pierd0lonego turnieju o złoty puchar mistrzów wszechświata. To jest gra dla prosów i aspirujących do tego, nie dla ludzi chcących pograć dla rozrywki (warzona to pomijam bo to g0wno jest). W czwórce nabiłem 2 tygodnie gry a tu zaledwie 5 dób...najlepsza w serii mechanika i najgorsza atmosfera do gry w multi..
-
HALO 5 - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Jakby tak komuś, kto nie grał w Halo pokazać te trzecioosobowe urywki z latającej kamery, i powiedzieć, że to jest absolutnie skillowa gra to by krztusił się ze śmiechu. Pociesznie to wygląda. Potem jest płacz i zgrzytanie zębów jak już zagrać.
-
TitanFall 2
Jako, że jedynka mnie nie porwała to beta dwójki nie boli jakoś specjalnie. Wygląda jak DLC do jedynki. Postać strasznie lepi się do ścian, bardziej niż poprzednio, czasami przeszkadza to w płynnym ruchu bo się nie kontroluje wszystkiego. Narzekacie na ilość razy przywołanych tytanów..hmm, ja nie odczułem jakiegoś braku. Walić do tych fal ludzików co spadają w kapsułach i tytan zaraz jest. No i ale same tytany faktycznie bez jaj kompletnie. Najbardziej w becie podoba mi się hełm pilota stylizowany na hełm Boby Fetta ze SW, no ale hełmem się nie gra tak więc... Hejt hejtem ale to przecież beta.
-
HALO 5 - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Jak dla mnie bany to podstawowy problem H5, to znaczy niech sobie bany są ale dla graczy traktujących tę grę jak turniej o złotego ziemniaka. Problemem jest brak playlisty na której quity są dozwolone, takiej wesołej dziczy z quitami i dołączaniem w trakcie, bez spiny. Lubie feeling strzelania Halo, poczucie gry/ jazdy "graczem - czołgiem" ale nienawidzę jak ktoś mnie zmusza do gry kiedy ta gra mi nie idzie ponieważ... (i tu różne powody w tym charakter). Swego czasu dostałem tydzień bana za bycie niegrzecznym, więc te 20 minut kolegi dwa posty wyżej to ciastko z kremem. Bardzo fajnie jest to rozwiązane w Doomie, który wygrał u mnie z Halo tym, że mogę wyjść z meczu kiedy chce a karą jest mecz zapisany jako przegrany. To wszystko. Bez zmuszania graczy do męczenia się z onyxami itp. Kiedy grałem, dostawałem zazwyczaj platynę, nie wiem za co i później odechciewało się już grać. Halo 5 ma zbyt twardego kija w dvpie tym naciskiem na rywalizacje, a wystarczyłaby jedna, luzacka playlista dla dzikusów, żeby było miło.
-
Doom
Gram od premiery z przerwami na XO, graczy znajduje cały czas bez problemu. Właśnie zasysam jakieś 13 giga patcha, ciekawe.
-
Doom
Jest już pierwszy patch. Tryb foto dupy nie urywa za to opcja ustawienia broni na środku ekranu jak w klasycznym Doomie zmienia postać rzeczy. Serio, gra nabiera mega rumieńców. W singlu to raz, ale dwa - można tak grac na multi! Ta idiotyczna, staro-szkolna perspektywa to jest to
-
Doom
Ciekawa koncepcja ale to mogło by właśnie znużyć kompletnie. Nawet w takiej pulpie jak Seroious Sam są momenty pauzy na oddech z ambientem w tle.
-
Doom
Pominąłeś całkiem ważną eksplorację poziomów. Poza tym musi być schematycznie, to szkielet Dooma właśnie. Czego byś chciał więcej? Misje latane, pływane, skradankowe ? To nie byłby już Doom. Samo zabijanie, taniec wokół zabijania jest przyjemnością.
-
Doom
No proszę, to jestem w opozycji. Mi dubbing się podoba, Vega najsłabszy faktycznie ale można się przyzwyczaić. Hayden za to bardzo dobry. Przypomnijcie sobie D3 w PL, to była tragedia. Tu aktorzy przynajmniej widzieli na ekranie role które odgrywali, tak to przynajmniej słychać.
-
Doom
Miewacie takiego irytującego buga w multi? Gra normalnie leci, nic się dziwnego nie dzieje i nagle (pipi) - wywala mnie do zakładki z której nie można wyjść inaczej jak przez "opuść grę"... w tle widzę jak się timejty odradzają http://postimg.org/image/93zm10ia3/
-
Doom
Ustaw sobie w loadoucie Burst Rifle i Combat Shotguna to Cię porwie. Obu giwer nie było w becie. Pierwsza jest jak BR z Halo, druga ma za(pipi)isty granatnik. Do tego granat ręczny i rządzisz. No i bumper jumper na padzie, na czym grałeś w SP? Obstawiam, że na tym właśnie.
-
Doom
Kufir weź już kup i zagraj w tego Dooma bo serce się kraja jak czytam te Twoje pytania. Jezusie, przecież to tylko tydzień po premierze jutro mija.