Treść opublikowana przez mausenberg
-
Halo Infinite
Ale to nie jest wykluczone, że przy średniej grafice (jeśli nic się nie zmieni) będzie to bardzo dobra gra. Patrząc wstecz na Halo, jest to bardzo prawdopodobne. Bywają dobre gry ze słabą grafiką i na odwrót. W swoim czasie H3 też nie zachwycało. Dopiero przy Reach i H4 pamiętam, był odczuwalny skok jakościowy w serii - jak na tamte czasy. A co do biednych tekstur, wręcz ich braku, wspomnę tylko o mapach z H5 robionych w forge'u - ultra bieda, dająca kupę śmiechu, ale też wpływająca na czytelność gry w multi, nawet zbyt bardzo.
-
Halo Infinite
To tak jakby oceniać całą książkę po małym rozdziale. Dali tu dość słaby rozdział do wglądu.
-
Halo Infinite
Oglądając to demo, czułem się jak Bolec oglądając "Śmierć w Wenecji" - wierzyłem, że zaraz się rozkręci... trochę to pokazuje oderwanie od rzeczywistości tych ludzi, że prezentują tu materiał rodem z H3. To tłumaczenie teraz, że "wczesny build" jest słabe... Słabe jest też to miotanie się 343 między oczekiwaniami betonowego community a własną wizją. Gunplayowo to jest OK, klimat żywcem z H3 (z wyłączeniem linki), ale to ma być koń pociągowy nowego sprzętu?? Oglądałem live reaction niektórych youtuberów, ten udawany entuzjazm załzawionych, piszczących brodaczy na widok prezentacji był żałosny... xD Jeden tylko typ z tego co widziałem, jakiś murzyn, miał adekwatną minę do tego co oglądał - jakby połknął żabę. Nie ma jednak co oceniać tego co będzie na podstawie tego co widzieliśmy. Z drugiej strony co za debil wybiera na tak ważna prezentacje taką słabiznę??
-
Call of Duty: WWII
Czosnek dobrze napisał, poziomów dywizji/ klas jest 4. Prestiży ogólnych jest 10.
-
Call of Duty: WWII
Albo odblokować wszystkie pierdoły z jednej kolekcji u kwatermistrza i wtedy wpada wariant zimowy, obwiązany szmatą. Świetna pukawka swoją drogą, wymaga trochę wprawy ale jak już wchodzą hity to poezja. Dla fanów garanda. Podoba mi się w tym codzie, że z racji realiów kupa spluw jest pordzewiała, brudna, super są te szmaty na lufach, jest klimat
-
Call of Duty: WWII
Wczoraj znowu jakiś pacz. Plusy - mecze bez lagów, trafiam zabijam, gra zdaje się działać jak powinna ale nie chce przechwalić. Sztab dali do jakieś osobnej zakładki w menu i w końcu są z w nich ludzie, którzy jednak stoją jak kołki. Oprócz walorów estetycznych ten sztab jest bez sensu. Fajnie wygląda prestiżowanie i w zasadzie tyle. Często mam efekt, że zmieniając już magazynek słyszę jeszcze końcówkę dźwięku wystrzału.
-
Call of Duty: WWII
Z pepeszki zrobili taką broń dobrą na każdą okazje, dobrze zacząć posiedzenie przy grze z nią. Garand? Ja gram tym i to z przyjemnością! Jak jest dobry meczyk i wchodzą te dwa strzały na typa to satysfakcja jest ogromna, no i dźwięk przeładowania z którego zrobili w tej grze ciastko z kremem dla uszu Zawód z thompsona jest stąd u mnie, że w okresie bety oglądałem jakiś stream typa, który ciął tym wszystkich jak leci. No widocznie osłabili. Ktoś orientuje się czy po paczu są już inni ludzie w sztabie?
-
Call of Duty: WWII
11 giga czego? Bufy i nerfy tyle ważą? Mam nadzieje na łatkę do połączeń. Kilka ostatnich dni multi to była rosyjska ruletka. Odblokowałem długo wyczekiwanego Bar'a i nikogo tym zabić nie szło, A tommy gun to największe rozczarowanie ww2. Shotguny są celniejsze. Po prawie miesiącu ilość map zaczyna doskwierać, ma się wrażenie grania na 3 na krzyż. Szczerze zazdroszczę Wam entuzjazmu przy kampanii. Ledwo ukończyłem pierwszą misje, i liznąłem drugą. Zero kopa przy mordowaniu wroga i to poczucie spływania rynną.
-
Call of Duty: WWII
Wczoraj dotarł mój egzemplarz gry na Xbox One i żaden z opisanych przez Ciebie problemów nie miał u mnie miejsca... Śmiga wszystko elegancko. Dokładnie. Też gram na XO od dnia premiery (pierwszy cod kupiony na starcie) i działa mi wszystko z wyjątkiem tego sztabu gdzie jestem zawsze sam. Jedynie pierwsze dwa dni kręcili się inni gracze. Mam nabite ponad 8 godzin gry w multi, nie mogę zacząć singla tak przyjemnie się gra. Bronie i strzelanie wciągają niesamowicie. Jestem w opozycji zapewne ale ciasne mapy jak dla mnie są bardzo OK. Nie maiłbym zdrowia popylać po hektarach jak w Battlefieldzie. Z tego co czytam gracze głównie na PS mają dużo problemów. Mnie chyba ze 3 razy dotychczas wywaliło z gry, na samym początku.
-
Call of Duty: WWII
Warto dodać gdyby ktoś się zastanawiał przed zakupem - język da się zamienić na oryginalny w multi jak i w singlu, mamy wtedy wersje kinową z napisami. Nie trzeba zmieniać języka konsoli. Dla kogo dystrybutor robi dubbing???
-
Call of Duty: WWII
Weź bierz. Mimo kilku minusów zabawa jest przednia. Sama stylówa jest świetną odskocznią od poprzednich codów, a problemy techniczne aż tak dokuczliwe nie są, grać się da.
-
Call of Duty: WWII
No fajnie się strzela. Pukawki mają drewniane udźwiękowienie trochę, pepesza numero uno, Garand też świetny. BAR chyba przegięty bo jak na kogoś z tym trafiłem to zaorane z automatu. Brak biegania po ścianach był jednak jednym z większych plusów tej drugiej wojny światowej i chwała deweloperowi, że tak wiernie trzymał się faktów historycznych xD Mapy biedne graficznie choć z fajnym klimatem, szczególnie taka francuska wioska i bunkier ze zrujnowanym Berlinem w tle. Ogólnie przyjemnie się gra ale to jednak nowa skórka na starym produkcie. Animacje czasem przekomiczne, sprite'owe wybuchy i ogień na obiektach. Nie gram dla grafiki, to aż tak mi nie przeszkadza, ale jak na grę z 2017... pisze o multi, może w singlu są wodotryski. Strasznie długo trwało wczoraj wyszukiwanie meczu, ten sztab na przeczekanie się nadaje idealnie. No należy wspomnieć o typowych dla coda "akcjach" z połączeniem i hitmarkerami, ale to tak jakby ktoś kupował teraz świeżo polakierowanego malucha z 89'go i liczył, że mu nie będzie rzęził.
-
Call of Duty: WWII
Włączam grę, ekran tytułowy, menusy, patos, gra się wyłącza zanim cokolwiek się stanie. Powtórz. XO. Ktoś coś? Problem dnia pierwszego?
-
Call of Duty: WWII
W Australii mają już 3 listopada.
-
Call of Duty: WWII
Ech nie rozumiem kogo wydawca w Polsce chce uszczęśliwić tym dubingiem..? Żeby chociaż można było wybrać język. A w multi okrzyki też są w PL? Jeśli tak to musi to brzmieć i wyglądać przezabawnie - czarna kobieta w niemieckim mundurze krzycząca po polsku z niemieckim akcentem. Świat CODa.
-
Call of Duty: WWII
No własnie beta też mi podeszła dlatego jutro biorę. Najwyżej się szybko sprzeda z małą stratą.
-
Call of Duty: WWII
Ale skończył singla przynajmniej na hardzie? zagrał kilkanaście meczy na multi i wtedy zadecydował? Czy bo "B1" lepszy, czy coś w ten deseń..?
-
HALO 5 - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Gratuluje jak jeszcze chce się Wam w to Halo grać. Ja sprzedałem to w pizdu bo samo w sobie bardzo dobre w założeniach multi kusiło co jakiś czas i za każdym razem to samo rozczarowanie doborem graczy, połączeniem, atmosferą pierd0lonego turnieju o złoty puchar mistrzów wszechświata. To jest gra dla prosów i aspirujących do tego, nie dla ludzi chcących pograć dla rozrywki (warzona to pomijam bo to g0wno jest). W czwórce nabiłem 2 tygodnie gry a tu zaledwie 5 dób...najlepsza w serii mechanika i najgorsza atmosfera do gry w multi..
-
HALO 5 - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Jakby tak komuś, kto nie grał w Halo pokazać te trzecioosobowe urywki z latającej kamery, i powiedzieć, że to jest absolutnie skillowa gra to by krztusił się ze śmiechu. Pociesznie to wygląda. Potem jest płacz i zgrzytanie zębów jak już zagrać.
-
TitanFall 2
Jako, że jedynka mnie nie porwała to beta dwójki nie boli jakoś specjalnie. Wygląda jak DLC do jedynki. Postać strasznie lepi się do ścian, bardziej niż poprzednio, czasami przeszkadza to w płynnym ruchu bo się nie kontroluje wszystkiego. Narzekacie na ilość razy przywołanych tytanów..hmm, ja nie odczułem jakiegoś braku. Walić do tych fal ludzików co spadają w kapsułach i tytan zaraz jest. No i ale same tytany faktycznie bez jaj kompletnie. Najbardziej w becie podoba mi się hełm pilota stylizowany na hełm Boby Fetta ze SW, no ale hełmem się nie gra tak więc... Hejt hejtem ale to przecież beta.
-
HALO 5 - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Jak dla mnie bany to podstawowy problem H5, to znaczy niech sobie bany są ale dla graczy traktujących tę grę jak turniej o złotego ziemniaka. Problemem jest brak playlisty na której quity są dozwolone, takiej wesołej dziczy z quitami i dołączaniem w trakcie, bez spiny. Lubie feeling strzelania Halo, poczucie gry/ jazdy "graczem - czołgiem" ale nienawidzę jak ktoś mnie zmusza do gry kiedy ta gra mi nie idzie ponieważ... (i tu różne powody w tym charakter). Swego czasu dostałem tydzień bana za bycie niegrzecznym, więc te 20 minut kolegi dwa posty wyżej to ciastko z kremem. Bardzo fajnie jest to rozwiązane w Doomie, który wygrał u mnie z Halo tym, że mogę wyjść z meczu kiedy chce a karą jest mecz zapisany jako przegrany. To wszystko. Bez zmuszania graczy do męczenia się z onyxami itp. Kiedy grałem, dostawałem zazwyczaj platynę, nie wiem za co i później odechciewało się już grać. Halo 5 ma zbyt twardego kija w dvpie tym naciskiem na rywalizacje, a wystarczyłaby jedna, luzacka playlista dla dzikusów, żeby było miło.
-
Doom
Gram od premiery z przerwami na XO, graczy znajduje cały czas bez problemu. Właśnie zasysam jakieś 13 giga patcha, ciekawe.
-
Doom
Jest już pierwszy patch. Tryb foto dupy nie urywa za to opcja ustawienia broni na środku ekranu jak w klasycznym Doomie zmienia postać rzeczy. Serio, gra nabiera mega rumieńców. W singlu to raz, ale dwa - można tak grac na multi! Ta idiotyczna, staro-szkolna perspektywa to jest to
-
Doom
Ciekawa koncepcja ale to mogło by właśnie znużyć kompletnie. Nawet w takiej pulpie jak Seroious Sam są momenty pauzy na oddech z ambientem w tle.
-
Doom
Pominąłeś całkiem ważną eksplorację poziomów. Poza tym musi być schematycznie, to szkielet Dooma właśnie. Czego byś chciał więcej? Misje latane, pływane, skradankowe ? To nie byłby już Doom. Samo zabijanie, taniec wokół zabijania jest przyjemnością.