ogqozo
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Nintendo Switch 2 - temat główny
Treść opublikowana przez ogqozo
-
Reprezentacja Polski
Plan był 17, 20, 23, 2 w nocy, ale z racji na bardzo ciężkie reakcje piłkarzy na upały na KMŚ, rozważane jest przesunięcie tego o przynajmniej godzinę. Trochę będzie zależeć od tego, jak z losowaniem, kto na kogo trafi, jak duże będą ciśnienia konkretnych krajów, by mieć mecz o atrakcyjnej godzinie u siebie (są też różne stadiony, w różnych klimatach, niektóre z dachem i klimą, więc też to wejdzie w grę, kto gdzie gra). W 1994 roku było o połowę mniej ekip, chyba zawsze były dwa mecze dziennie, więc inna gadka. Główny slot to była 18 czy 18.30 u nas, ale poza weekendem czasem starali się przynajmniej amerykańskie popołudnie złapać, np. półfinały zaczynały się u nas o bodajże 22.30 czy 21.30.
-
Reprezentacja Polski
"Najlepsze mecze" będą prawdopodobnie o 17 i 20 naszego czasu. Albo 18 i 21. Na KMŚ, półfinały i finał były o 21 naszego czasu. Jak będą cztery mecze za dnia, to następne będą zaiste pewnie o północy i 3 w nocy, ale niekoniecznie "najlepsze", będą próbowali się tak układać, by mecze z dużą publiką w Europie były wcześniej.
-
Reprezentacja Polski
W tym Mundialu nie będzie nic klasycznego - 48 ekip, przy czym praktycznie wszystkie dodane miejsca są spoza Europy. Do fazy pucharowej wejdzie większość trzecich miejsc - 32 ekipy w fazie pucharowej. Generalnie to przejście baraży jest mniej prawdopodobne, niż wyjście z grupy. Polska jest w rankingu FIFA na 17. miejscu w Europie, na 33. miejscu na świecie. Będzie jedną z najwyżej rozstawionych ekip w barażach - większość wygra swoje grupy, zostają tylko Włochy, Turcja i może Ukraina ponad Polską. Tak więc Polska jest może faworytem awansu, ale nie jakimś wielkim. Losowanie Mundialu bardzo trudno przewidzieć - sporo ekip z różnych kontynentów jest teraz całkiem dobrych. Ale trafienie na choć jednego słabiaka w grupie to spore widoki na 1/16 finału.
-
Metroid Prime 4
Dlatego ją wymieniam. Bayo 3 ma grupę naprawdę wielkich fanów i widziałem ją u wielu osób na ich liście top 10 roku. W ogólnym mainstreamie gra była tylko interesująca zanim wyszła, a po premierze olana, ale dla wielu osób to świetna gra. Mimo zawodu dla popularnej publiki i niszowej sprzedaży, bo nie wszystko poszło dobrze, gra zebrała wiele bardzo pozytywnych recenzji. Nintendo Life lubi takie gierki, dlatego o tym wspominam. Strona ta wynajduje naprawdę sporo pozycji, jej autorzy uwielbiają swoje gatunki i często są jedną z bardzo niewielu stron, które mają recenzje danych gier; lubią też walnąć dziewiątkę czemuś niszowemu.
-
Reprezentacja Polski
Nie był to wcale zły mecz Polski. W sumie to Grabara (jakże hype'owany przez niektórych) zwalił jedyną okazję, jaką mógł, Holandia prawie nic konkretnego nie odpaliła do tej pory. Polska próbuje więcej.
-
Metroid Prime 4
Wy piszecie o tym Nintendo Life takim tonem lol. Każdy piszący tekst o Metroid Prime 4 dla dowolnego poważnego medium to na pewno spory fan Metroida. To po prostu strona o Nintendo, to nie jest żadne ich oficjalne medium. Ci ludzie grają na wszystkim i wielu z nich pisze na innych stronkach np. o Xboksie. To że strona ma Nintendo w nazwie, nie znaczy, że składali jakieś ślubowanie dla firmy lol, ich oceny są częściej niższe niż wyższe od średniej. (W sumie to dawno nie dali 10/10 żadnej grze Nintendo, no chyba że wliczamy Xenoblade - a jako że dali 10 Pentimentowi, to można by powiedzieć, że faworyzują prędzej Microsoft niż Nintendo lol. Poza tym, ich jedyne 10/10 w ostatnich latach to Silksong, Balatro, Animal Well i, hm, Quake 2). Relacja ich nie jest negatywna, w tytule jest napisane wprost że gra jest "great". Niemniej, wszyscy wydają się nienawidzić tego typa. Ale wydaje się, że być może po kilkunastu-kilkudziesięciu minutach może będzie on z głowy. Kto wie... Wszyscy pograli tylko w początkowy fragment gry. W sumie to po Nintendo Life spodziewam się wysokiej oceny dla tej gry, ale niezbyt z racji na nazwę. To mimo wszystko powinna być dobra gra, w ich guście. Retro ogarnia robienie gier, Nintendo ogarnia robienie gier. Bayonetta 3 też niby nie dojebała wieloletniego hype'u, ale dla fanów gatunku to przecież jest po cichu mistrzowska gra pod jakże wieloma względami.
- Hades II
-
Metroid Prime 4
So far, Metroid Prime 4 doesn’t feel much like Metroid at all – and I’m worried | VGC "Niczym Jar Jar Binks wrzucony do Aliena". Masa gadania. "Najmniej subtelne podpowiedzi od czasu spinacza w Wordzie". "Powalająco infantylne dialogi". Escort mission "rodem z początku wieku" z bronieniem chowającego się Jar Jara przed falami przeciwników, po którym następuje "kolejna bolesna scenka dialogowa". "To nie jest horror, to bardziej jak Indiana Jones - i nie z tych udanych". "Szybko zacząłem mieć wywalone, co nie zdarzyło mi się w tej serii". "Można próbować czegoś nowego w serii, ale to, czego próbuje Beyond, to coś mniej ciekawego, i bardziej przestrzałego". No nie wiem. Może to jak z Raidenem w MGS2.
-
Metroid Prime 4
Metroidy 2D robi madryckie studio Mercury Steam. Jest w nich jednak bardzo mało gadania. Wręcz jedna z moich ulubionych rzeczy w Dreadzie to scenki, które bez słów a świetną animacją i kadrem tworzą wielkie emocje. Nad obiema grami oczywiście czuwa Nintendo w niemałej mierze. Mają jednak innych producentów. Producentem hiszpańskich metroidów był Yoshio Sakamoto, znany już z Super Metroida (a także swoją drogą słabszego, acz przesadnie chyba już hejtowanego Other M). Producentem Metroid Prime 4 jest Kensuke Tanabe, który miał tę samą rolę przy poprzednich grach Prime. Ostatnio swoją drogą wyszła książka, w której jeszcze raz możemy usłyszeć o trudnym, "niemożliwym" procesie powstawania Metroid Prime. Ależ to było piekło developerskie, nawet dziś Tanabe nie wstydzi się przyznawać, że kłócili się z Retro sporo. Prawie w ogóle by ta gra nie wyszła. Trudno uwierzyć, że niedługo potem wydano arcydzieło, w którym poza kiczowatym menu otwierającym wszystko było jak z innej planety.
-
Metroid Prime 4
Jest i bliższe spojrzenie. Są też już relacje prasy, aczkolwiek grali tylko 90 minut, więc nadal nie jakoś daleko. IGN potwierdza moje obawy, właściwie cały tekst jest jednym wielkim narzekaniem na to, jak wkurzający jest kompan, którego daje nam gra. Ma on być typowym growym pomagierem i wiecznie gadać głupoty i blokować nam możliwości eksploracji na własną rękę, co jak wiadomo jest ISTOTĄ gier Metroid... Ma być tego gadania dużo, dużo więcej, niż w trójce. Wszystkie relacje BARDZO narzekają na to, jak nienawidzą tego przydupasa. No ale może to tylko początek gry taki jest, żeby zachęcić niefanów... Tak że tyle, więcej przed premierą nie dostaną, więc podchodzę do premiery z utrzymanym poziomem sceptycyzmu. Ale grafa ładna. Nadal mogę liczyć np. na kontynuację w kierunku trójki, czyli "mniej prawdziwy Metroid" ale super się gra.
-
Reprezentacja Polski
Takie mecze są na luziku raczej. W Holandii są doskonali zawodnicy, WIĘKSZOŚĆ jedenastki to piłkarze, którzy są wśród najlepszych na świecie na swojej pozycji (a ci, co nie są, jednak dostarczają regularnie w kadrze od lat, jak Depay i Gakpo). Polska zaś... takich nie ma, nawet euforia że można się chwalić że Bednarek i Kiwior bronią w Porto na razie na wstrzymaniu, bo Bednarek doznał kontuzji w ostatnim meczu. Nudny fakt jest taki, że cały świat oczekuje wygranej Holandii i ma rację. Śmiech Lewandowskiego można różnie rozumieć, ale no... wszyscy wiemy, że to prawdziwa reakcja, wiemy, czego Polsce brakuje naprzeciw Holandii. Jedyna nadzieja w tej grupie to zawsze było żeby Robercik nie był zmęczony w czerwcu, zagrał z Finlandią, wygrali z Finlandią i liczyć na fuksa w innych meczach. http://www.youtube.com/shorts/eHowsVvRiR8
- Pokopia
- Where Winds Meet
-
The Rogue Prince of Persia
Ogłoszono datę wydania gry na Switchach. 16 grudnia. Pudełka na PS5 i Switche mają wyjść 10 kwietnia 2026.
-
NBA
Fatalni Mavs to chyba nie jest zaskoczenie lol. Zwolniono dziś w końcu menedżera Nico Harrisona, który starał się nadal kozaczyć, że miał genialny natchniony plan. Ja nadal uważam, że COŚ było grane z tą wymianą. Nie mówię, co - kto miał jakie haki, jakie ukryte profity - ale uważam za mało prawdopodobne, że Harrison serio uważał za korzystne dla klubu Mavericks oddać Doncicia w takiej wymianie. Przede mną jeszcze do lektury dzisiejsze dochodzenie w "Athletic", ale serio - jeśli 100 osób na 100 osób powie ci, że Mavericks, nawet jak już mieliby oddać Donczicia, mogli dostać znaaacznie więcej, niż dostali, to chyba kurna sami Mavericks też to wiedzieli. Wierzę w jakiś spisek, choć nie mam pojęcia, jaki. Harrison dosłownie zrobił następną dekadę Lakersom lol. LAL nie tylko przestali się martwić, "jak zastąpić LeBrona", ale są JUŻ TERAZ w stanie grać świetnie, gdy jednocześnie płacą max kontrakt LeBronowi i nawet go nie mają w składzie. Jak można dostać tak duży prezent? Jasne, zarządzanie klubem NBA zawsze będzie trudne, bo zaraz np. Reaves będzie chciał kasę, może Rui będzie chciał kasę. Ale ta wymiana im historycznie mocno popchała rowerek do przodu. Kryzys Pacers też nie dziwi. Wiadomo było, że połamał się Haliburton i odszedł Turner, ale też masa innych zawodników ma teraz kontuzje. Dość powiedzieć - w tym momencie numer 2 i 3 w rotacji to Walker i Nesmith, czyli kolesie numer 9 i 10 w zeszłym sezonie lol...
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Wydaje się, że wszystkie gry Sony muszą o tym być teraz lol, ale szczerze to mnie nie dziwi. Duże gry muszą być o mordowaniu ludzi, to po prostu najbardziej przyciągająca tę demografię aktywność. Gry bez szczelania czy siekania nazywane są często pogardliwie "symulatorami chodzenia" itp., są postrzegane mniej lub bardziej poza mainstreamem w tym segmencie rynku. To w sumie kluczowe dla gier video od zawsze. By robić "postęp", hity Sony mają wyróżniać się coraz większym realizmem, filmowością, "mhroczną powagą dla dorosłych" itp. Czyli masz w grze mordować brutalnie i efektownie mnóstwo ludzi, ale też ma być poważnie i "dorośle" więc nie można się za bardzo cieszyć tym mordowankiem - trochę to zamyka opcje. Przy pierwszym Last of Us znalazła się metoda, by to połączyć w sposób, który ludzi przekonuje, no i w sumie nie wiem, co innego jeszcze można robić, by spełnić te warunki. Więc taka jest teraz metoda, gra Sony to "poważna" muzyczka i oglądanie (w formie chodzenia powoli gdy ktoś mówi, by było GROWO ale i POWAŻNIE), że naszej postaci zrobiono te i owe złe rzeczy, i ta postać musi iść i siekać lub szczelać, ale jest dojrzale i poważnie bo postać sama się zastanawia, czy to, czym się stała, nie jest tak naprawdę złe, czy nie stała się pustą skorupą, której poza ŻAŁOBĄ za utraconą osobą nic innego w życiu nie napędza... Krąg przemocy trwa... Głębokie wątki rodem z arcydzieł sztuki... Niemniej siekać i szczelać musi, co zrobić, no MUSI (zawsze mnie bawi ta oczywistość w tych scenariuszach). Odbiorcom się to ogólnie podoba. Jakiś bukmacher zbiera zakłady, jak z tym będzie w GTA VI, czy innym Intergalatyku, czy dowolnej grze AAA chcącej sprzedać singlową opowieść za 300 zł milionom 40-letnich facetów?
-
Octopath Traveler 0
Jest demko z początkiem gry dostępne. Solidne kilka godzin grania i możliwość zachowania save'a na pełniaka. Nie ma co, gra nie jest do końca krokiem naprzód dla serii, ale raczej w bok. Widać po prostu w niektórych elementach, że budżet nie był wielki na różne detale, nie wiem, jak ludzie to ocenią. Grafika jest prawdopodobnie mniej szczegółowa, niż w Octopath 1. Detale typu że bronie się nie zmieniają, oświetlenie mniej gustownie dobrane itp. Dość wiele elementów jest po prostu skopiowanych - w tym znaczące utwory muzyczne, które nie wydają mi się żadną przeróbką, to po prostu są te same utwory co w jedynce. Za to efekty dźwiękowe w walce brzmią zaskakująco... tanio? System walki wydaje się faktycznie nastawiony raczej na rozszerzanie składu, niż budowanie głęboko pojedynczych postaci. Oczywiście rozwój całej gry trudno ocenić po demku. Nie wiem, czy to demko zachęci ludzi do kupowania, choć oczywiście to nadal może być świetna gra.
-
Serie A
Wiadomo było, że ciężko będzie zastąpić Gaspa i kontynuować ten absurdalnie udany projekt. Kto zrobił więcej? Gasperini wszedł do klubu, który od dekad nie był w górnej połowie tabeli, i natychmiast zaczęli rokrocznie być w czołówce, bez ani jednego sezonu kryzysu. Łatwo widzieć w nim magika. Zwłaszcza że Roma ciągle walczy o fotel lidera, a tego też dawno w Rzymie nie widzieliśmy. A propos magików, po 11 kolejkach Conte zaczął już znowu odpalać Contowanie. Piękne: "Martwię się. Nie ma tu już tej pozytywnej energii, czyli albo robię coś źle, albo mnie się nie słucha. Napoli rok po mistrzostwie zajęło 10. miejsce, ale jak widać nie nauczyło to klubu niczego. Pięć porażek to za wiele, pięć to nie jest pewna sytuacja. Próbowałem porozmawiać ze starszyzną o tym już dwadzieścia dni temu. Nadal myślimy, że brzydkie kaczątko magicznie przemieni się w łabędzia. Musimy się spytać, w jaki sposób pracujemy, bo w futbolu odrabianie pracy domowej to za mało: potrzeba serca, potrzeba pasji. Nie ma już tej chemii, co rok temu... porozmawiam o tym z klubem, który już wie, co myślę. Ale nie wiem, czy będziemy w stanie zmienić tę sytuację. Nie widzę pozytywnej energii, pasji, serca, każdy myśli tylko o sobie. I klub musi to wiedzieć, że ja nie zamierzam być partnerem dla trupa"
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Pokemon Unite to chyba jedyna MOBA na Switcha, wszystko inne jest od dawna nieaktywne.
-
Primera Division
Tyle wiemy co wiemy. Na razie wszystko, co mówi Robert i jego otoczenie, wskazuje, że nie interesuje go (/rodziny) wyjazd poza Europę. Jak każdy warszawiak wygryw, Lewandowscy niczego tak nie kochają jak plażować na Majorce, więc jeśli Barcelona nie będzie zainteresowana, to pewnie będą długo myśleli, co dalej. Mimo że wreszcie zagrał dobry mecz - na razie wątpię, że Barcelona go przedłuży, osobiście. Casus Messiego - są przepisy La Liga, że zawodnikowi nie można nagle drastycznie obniżyć pensji. Lewandowski musiałby pewnie dostawać kilkanaście milionów euro rocznie. To nie brzmi jak dobry pomysł dla tego wiecznie będącego w kryzysie płacowym klubu. Jeśli wyborem będzie np. zatrzymanie młodszego o 10 lat Rashforda.
-
Hollow Knight Silksong
Jak zrobiłeś wszystko po 44 godzinach, to jednak nie męczyłeś się tak wiele jak, ekhm, niektórzy. Jakbym ja to wszystko spykał w 44 godziny, to bym się czuł jak wymiatacz. Jasne, trochę się "delektowałem", no ale spora część mojego czasu to jednak było zdychanie hehe.
-
Primera Division
Akurat jak napisałem że jest skończony hehe. Może to początek comebacku, ale drugi udany mecz sezonu zagrany w środku listopada na razie daje mi pewien dystans. Według "Sportu", Lewandowski na razie nie rozważa opuszczenia Barcelony i może zakończyć karierę w czerwcu, jeśli klub nie będzie zainteresowany kontynuacją.
-
TRANSFERY
Stało się, są ploteczki o Lewandowskim. Według "Mundo Deportivo", interesuje się nim AC Milan. Po wielkim sukcesie Luki Modricia w wieku 40 lat, Milan chyba czuje wenę na geriatrię. Transfer zimą wydaje się jednak mało realnym celem. Nie wiadomo, co myśli sam piłkarz, ale na pewno wydaje się w Barcelonie skończony. Co drugi mecz udany - to za mało na ten klub, na taką pensję. Nikt na razie nie wie, czy Lewandowski pomyśli o zostaniu graczem na ławkę za małą pensję, czy skończy karierę czy co - na razie wydaje się, że pociągnie do końca kontraktu by zobaczyć, jak z formą.
-
Metroid Prime 4
Odbył się dziś event prasowy z Metroid Prime 4. Za tydzień media będą mogły opublikować swoje relacje w jakimś określonym przez wydawcę zakresie. Tak więc może będzie w końcu coś więcej o samej grze wiadomo.
-
Wsteczna kompatybilność ze Switch 1
Dave the Diver otrzymał wersję na Switch 2. Upgrade dla posiadaczy bezpłatny. Również Overcooked 2 dostało dziś wersję na Switch 2. Chyba najdroższy upgrade w historii tego rozwiązania - 32 zł. Zakładam, że będzie on na promocjach, bo przecież ta gra sama w sobie jest częściej w promo na 25 zł niż nie jest lol... Wersja Switch 2 dotyczy tylko konkretnie Overcooked 2, jedynka i pakiety nie mają.