-
The First Berserker: Khazan
Trochę kolorujesz rzeczywistość. Kamera przy większych gabarytach wrogów gubi orientację, a lock-on też czasem wariuje, np. u pewnej pani boss, z którą obecnie walczę. Recykling jest spory. Pod koniec pojawiają się praktycznie te same elity, a design części przeciwników to niezła "kreatywność”: pieski, pajączki, małpki, dziki, niedźwiedzie, przerośnięte yeti… no naprawdę zaszaleli z tym. Porównując to do Eldena, który bez dlc oferuje 72 unikatowych bossów, widać przepaść w skali projektu - zwłaszcza że Khazan opiera się na zamkniętych, korytarzowych mapach. Naprawdę na bark różnorodności cierpli wiele gier, chyba jeszcze gorzej wypada Nioh 3. --------------------------------------------------------------------- Moje odczucia są rozdarte. Z jednej strony mamy świetny system walki z satysfakcjonującym parowaniem podobne do Sekiro i świetnie zaprojektowanych wizualnie bossów. Z drugiej, tylko 3 rodzaje broni i poza walką, cała otoczka jest przeciętna. Level design nuży, brakuje mu rozmachu i nieliniowości: to po prostu marsz od "ogniska" do "ogniska" z kilkoma skrótami tu i tam. Lokacje, nie zrobiły na mnie wrażenia, jak z generatora. Struktura świata zbyt mocno przypomina Nioh, co w połączeniu z powtarzalnymi walkami w misjach pobocznych (wzmocnione wersje tych samych wrogów) wywołuje lekkie znużenie.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ja nie mam, wolę PC.
-
NiOh 3
Właśnie pękło drugie przejście, osiągnięcia na 82% (zostały tylko kolekcjonerskie pierdółki, więc odpuszczam). Grałem oboma stylami - Samurajem i Ninją. No i mam mieszane uczucia... Walka to wciąż złoto. Czuć siłę uderzeń, bronie są mega satysfakcjonujące, rodzajów jest sporo,a kombinowanie z buildami i stylami daje masę frajdy. Można robić naprawdę świetne komba. Problem w tym, że... jest po prostu za łatwo. Eksploracja to spacerek w parku. Kapliczki są nawalone tak gęsto, że poczucie zagrożenia nie istnieje. Większość skrótów jest bezsensownych. Po co mi one, skoro "za chwilkę" jest następny checkpoint? Szefowie też raczej do trudnych nie należały. Z wyjątkiem kilku większość padła za 1-3 razem. Team Ninja wyraźnie chciało zrobić swojego Eldena dla mainstreamu, obniżając poprzeczkę i dając nam za dużo zabawek do spamowania - grając Ninja, rzucałem bombami (i później rozszerzoną wersją) jak szalony. Skill - 99 wbiłem. Recykling to jest mój największy zarzut. Jakieś 85% przeciwników i spora część bossów to kalka z poprzednich gier. Gaki, Jailer Oni, One-eyed Oni i wielu innych przeciwników - tłuczemy od początku do końca, a dodatkowo tak samo mocno biją przez level-scaling. Wizualnie no nie zachwyca. Wyłączyłem bloom, aberrację, motion blur i inne efekty, a i tak obraz był nieostry. Artystycznie też się nie broni. Jest nudno, lokacje są bezpłciowe. Jesteś w śnieżnym regionie i gdziekolwiek pójdziesz, 95% wygląda dokładnie tak samo. Potem trafiasz do innej krainy i większość mapy ma ten sam, ciemnofioletowy klimat. Nie było ani jednej lokacji, która by mnie zachwyciła sprawiła, że powiedziałbym: "wow, to wygląda naprawdę fajnie”. Jedyny plus, że chodzi to płynnie, ale przy takiej oprawie to żaden wyczyn. Chociaż? Otwarty świat moim zdaniem zrobiony na siłę. To zwykłe zbieractwo w stylu Ubisoftu, podobne do Rise of the Ronin - lecisz przez mapę i odhaczasz listę. Fabułę przemilczę, bo od razu ustawiłem automatyczne pomijanie cutscenek. Nie po to kupiłem tę grę. Ode mnie 7/10 - głównie za walkę.
-
Pany, warto tego Switcha 2 kupić jak mam już Switcha 1 OLED?
Pany, warto tego Switcha 2 kupić jak mam już Switcha 1 OLED?
-
Pragmata
Demko ~7 GB i strasznie krótkie - zamknąłem się w jakieś 23 minuty na "normalu”. Wrażenia? Wygląda i gra się lepiej niż na zapowiedziach, więc tu jestem pozytywnie zaskoczony. Walka na początku trochę dziwna, ale to całe hakowanie szybko wchodzi w krew. Pomysł niby fajny i oryginalny, tylko pytanie, czy po dłuższym czasie to całe przestawianie puzzli podczas walki nie zrobi się zwyczajnie męczące. Niby da się strzelać bez tego, ale damage jest wyraźnie mniejszy, więc raczej nie ma wyjścia. Mam nadzieję, że dorzucą wyższe poziomy trudności, bo jak na mój gust było zdecydowanie za łatwo. Wizualnie jest okej, choć na tym krótkim fragmencie lokacje były dość podobne, ciasne i sterylne. Na razie nie oceniam - wiadomo, to tylko bardzo mały wycinek całości, ale oczywiście mam nadzieję, że będzie bardziej różnorodniej. Technicznie super: chodzi pięknie, zero stutterów, zero dropów, wszystko na maxie. Wpada na wishlistę.
-
Gang of Dragon
Na filmikach. SS na Steamie wyglądają jak na PS4 https://store.steampowered.com/app/4146000/GANG_OF_DRAGON/
-
Zoopunk
Hmm, ale poza tym, że postacie są antropomorficzne, to pod względem gameplayu, walki i klimatu wygląda to zupełnie inaczej niż Biomutant i robi to zupełnie ktoś inny. Więc naprawdę nie wiem, skąd masz takie obawy. Gra jest od twórców F.I.S.T., a ta była moim zdaniem świetna. Tym razem postawili na 3D i najbardziej ciekawi mnie, jak wyjdzie ta zmiana perspektywy - czy będzie to tylko naparzanka a la DMC, czy jednak pozostaną przy metroidvanii?
- The First Berserker: Khazan
- The First Berserker: Khazan
-
Tides of Annihilation
Cała walka wydaje się trochę zbyt oskryptowana - MC nie dostaje praktycznie żadnych obrażeń, albo gracz jest po prostu niesamowicie dobry. :D Wygląda to świetnie i bardzo efektownie, ale jak dla mnie momentami dzieje się odrobinę za dużo.
-
Steam Machine
Dokładnie, nie wszystkie antycheaty działają na Linuxie/SteamOS. Dla wielu gier multiplayer AAA trzeba kombinować z Protonem albo mieć Windowsa w dual-boot, żeby tryb online działał bez problemu. Do tego ex na ten "PC" i sprzedałoby się jak świeże bułeczki. :D
-
Steam Machine
No ja na konsoli za 110 zł raczej bym subskrypcji nie brał, ale na PC mam GamePassa za 63 ziko i to wciąż mega deal. Ograłem już kilkadziesiąt gier z tej usługi i przy tym sporo kasy zaoszczędziłem. A najlepsze że coś pozmieniali i okazało się, że jak anuluję suba teraz przed czasem w tym miesiącu to MS odda mi kasę na konto. Czyli Gaiden 4, Keeper i TOW2 ograłem praktycznie za darmo. LOL. No i nie wszystkie gry działają prawidłowo na Linuksie - czegoś brakuje albo chodzą wyraźnie gorzej. Są jednak wyjątki, które działają tak samo albo nawet nieco lepiej niż na Windowsie. Więcej statystyk na https://www.protondb.com/
-
Steam Machine
Można, ale gejpassa tam nie będzie.
-
Steam Machine
Wygląda super, minimalistyczny styl bardzo mi pasuje, ale jeśli chodzi o moc… no cóż, tu już gorzej. Jak dla mnie 8GB VRAM w dzisiejszych czasach to trochę mało - biorąc pod uwagę, ze niektóre gry nawet w 1080p zjadają więcej w UE5. Szkoda, że nie podali ceny - to będzie kluczowa sprawa. Musiałaby być niższa albo przynajmniej w miarę konkurencyjna w porównaniu do PC o podobnej lub lepszej wydajności, żeby w ogóle było warto się tym zainteresować.
-
"More than equipped" no faktycznie. xD
"More than equipped" no faktycznie. xD