Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Quake96

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Quake96

  1. Przydałby się jakiś hangar na te czołgi
  2. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    A fakt, zapomniałem o istnieniu tej wersji! No nie, tego akurat nie mam... jeszcze Grałem w to kiedyś, to bodaj jakiś spin-off jak na PSP przystało, ale pamiętam że coś mi w nim nie zagrało.
  3. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Def Jam! Uwielbiam ten tytuł i tylko Xboxowej wersji mi brakowało. Leżakowała już dłuższą chwilę w CeXie aż w końcu się skusiłem, zwłaszcza że na Allegro cenią się dużo drożej. A House of The Dead III to tylko taki bonusik. Lubię czasem kupić coś na Peceta po taniości ;)
  4. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    850zł No ale dla takiego stanu warto było tyle zapłacić ;) Na szczęście na samej płytce jak i w grze juź po angielsku "The Thing"
  5. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Tak, tak. Wielką, czarną cegłą
  6. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Przysięgam, nie mam pojęcia skąd to się wzięło! No, ale kurde ładnie się to uchowało przez tyle lat!
  7. Na jeden z kanałów na YouTube które oglądam trafił ostatnio tzw. "Playtrough" z gry The Getaway. Zainteresowany tymże, postanowiłem samemu spróbować zagrać, wszak obie części tej gry posiadam od bardzo dawna ;) Tym samym dałem się jak na razie wciągnąć! Nie mam pojęcia czy ogram grę w całości, ale póki co mam chrapkę na ten tytuł, więc szanse jakieś są. Słowem o samej grze - The Getaway to gangsterska gra akcji z 2002 roku. Gra powstała w tym "złotym okresie", gdy na fali popularności serii Grand Theft Auto powstawało wiele mniej lub bardziej podobnych gier akcji. The Getaway to jednak tytuł moim zdaniem bliższy wydanej w podobnym czasie Mafii, umieszczony jednakże we współczesnej Wielkiej Brytanii. No właśnie, to co zasługuje na szczególne wyróżnienie to oryginalny sposób na grę. Akcja umieszczona jest w stosunkowo wiernie przeniesionym na konsolę Londynie, a w zasadzie w jego części. Tytuł ten stara się możliwie wiernie oddawać realia tego miejsca, choćby za sprawą "prawdziwych" aut poruszających się po ulicach miasta. Dzięki temu, chyba po raz pierwszy na taką skalę, w grze akcji tego typu przyjdzie nam pokierować wozami, które niektórzy z nas nadal pamiętają nawet z naszych polskich ulic :) Oryginalny jest także sam gameplay. Gra stara się być możliwie realistyczna i filmowa, wobec czego wszystkie cutscenki odgrywają się w czasie rzeczywistym i nie sa się ich pominąć a podczas rozgrywki, na ekranie nie ma nawet typowego HUDa. Aby monitorować stan zdrowia naszego protagonisty należy obserwować jego wygląd i zachowanie. Z kolei w poruszaniu się po Londynie pomoże nam fizyczna mapa dołączona do gry, oraz całkiem ciekawy system kierunkowskazów. Działa to bardzo prosto, ot poruszając się autem włączanie się "migaczy" wskazuje nam w jakim kierunku należy się udać na najbliższym skrzyżowaniu. Światła awaryjne to z kolei znak, że jesteśmy u celu. Prosty, choć czasem być może lekko dezorientujący system który zgrabnie wplata się w rozgrywkę nie zaburzając uczucia "filmowości". The Getaway to też podobno gra trudna. O tym jednak mam nadzieję przekonać się już niebawem na własnej skórze ;)
  8. Commodore 64 Zapewne dla niejednego z was jest to już sprzęt "zbyt retro" i w swojej pierwotnej formie stał się on nieużywalny... Oczywiście nie dla mnie! Ja z czystą, nieskrępowaną przyjemnością zagrywam się na oryginalnym Commodorku, choć nie ukrywam też, że dla wygody zrezygnowałem z nagrywania kaset (bo tylko magnetofon posiadam) i zdecydowałem się na współcześniejsze rozwiązanie w postaci tzw. "flashcarta". Jeden malutki kartridż otworzył mi drogę do niezliczonej ilości gier wśród których wyróżniłbym na przykład "Great Giana Sisters" albo "Krakout" Ale jak to się w ogóle stało, że C64 trafiło pod moje strzechy? Osobiście nie mam żadnych wspomnień z dzieciństwa związanych z tym komputerem, bo to nie ja a mój 14 lat starszy brat dorastał z Commodore. Swoje pierwsze 64 dostałem przypadkiem jakieś 13-14 lat temu. Nie pobawiłem się z nim zbyt długo i traf chciał, że kupił je ode mnie @ping Potem przez lata nie było mi po drodze z tym komputerem i choć po kupnie Amigi myślałem nad zakupem C64 do towarzystwa to nadal brakowało mi do tego motywacji. Aż nagle jeden ze znajonych rzucił hasło, że ma taki sprzęt, który pamięta jego dzieciństwo i chętnie by sprzedał to w dobre ręce. I tak oto kupiłem nie tylko "retro" komputer, ale też niesamowitą kapsułę czasu.
  9. A u mnie na tapecie znów San Andreas, tym razem jednak w wydaniu Xboxowym :) Tym razem postanowilem mocniej zanurzyć się w świat gry i zdecydowanie więcej czasu poświęcić na eksplorację świata gry, wykonywanie wszelkich aktywności pobocznych i po prostu "bycie" w San Andreas. Niesamowite jak wiele życia jest w tym ponad 20-letnim świecie. Nie dość, że sam świat jest dosyć spory i różnorodny to jeszcze jest tu mnóstwo sposobów na spędzanie w nim czasu. Na tle poprzednich odsłon sporo się tutaj dzieje, a gdy pod uwagę weźmiemy czasy w jakich ten tytuł powstał i na jakich sprzętach się wówczas ukazał to trudno nie unieść brwi w geście podziwu. Sam pamiętam pierwsze zetknięcie z San Andreas, jakoś w okolicy 2005 roku na PC. To co wywołało na mnie szczególne wrażenie to... możliwość jazdy na rowerze :D Dzisiaj błachostka, ale wówczas każdy o tym gadał. Nikt nie rozpływał się nad niuansami grafiki, a z radością odkrywał co nowego oferuje gra. Ja chyba do dziś nie odkryłem wszystkich tajemnic San Andreas i każda podróż do tego świata jest dla mnie wciąż fascynująca!
  10. Tak prezentuje się sterta moich ulubionych gier na pierwszego Xboxa :) Jasne, część z tych gier to gry "konsolowo" multiplatformowe, choć nie brakuje tu gier które wśród konsol szóstej generacji były ekskluzywne dla konsoli Microsoftu lub przynajmniej nie trafiły na najpopularniejszą konsolę tamtego okresu, czyli PlayStation 2. Tutaj chciałbym wyróżnić kilka tytułów: - Half-Life 2 (Może jest to technicznie najgorszy port, ale imponuje sam fakt, że Xbox jako konsola 6 generacji była w stanie go uruchomić.) - Counter-Strike (Jasne, nawet fani CSa pewnie z pogardą patrzą w stronę tej wersji, ale jest to w zasadzie jedyna, wydana fizycznie konsolowa gra tej serii. - Doom 3 wraz z dodatkiem (Ponownie, imponujący pokaz mocy pierwszego Xklocka. Do tego działa moim zdaniem wcale nienajgorzej, a przynajmniej podstawowa 3jka którą miałem przyjemność ograć w tej formie.) - Neighbours From Hell (Gra która przez lata kojarzyła mi się wyłącznie z PCtem. Ot prosty tytuł który bawi mnie po dziś dzień. Wyszła również na GameCube, ale z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu nie ukazała się na PS2.) - NFS Hot Pursuit 2 (Hot Pursuit 2 to zdecydowanie jedna z moich ulubionych odsłon całej serii. Wersję Xboxową wyróżniam jako tą lepszą od PS2jkowej, która jako jedyna znacznie odstawała od pozostałych, a która z nie do końca zrozumiałego dla mnie powodu jest dziś gloryfikowana. Mi zdecydowanie bardziej leży wersja PC/GC/Xbox i to właśnie na Xpudle wracam do niej co roku.) - Dead or Alive 3 (Gra która przez długi czas czekała u mnie na swój moment. Gdy wreszcie postanowiłem ją poznać bliżej, sprawiła że zainteresowałem się całą serią, nie tylko na Xboxie. Generalnie to świetna bijatyka z naprawdę imponującą oprawą.) Cała reszta to w zasadzie powtórka z innych platform, ale wśród 6 generacji konsol, to właśnie na Xboxie wypadają one najlepiej. GTA III i VC były nawet graficznie lepsze od oryginalnych wydań pecetowych, które na tle Xboxa moim zdaniem bronić się mogły najwyżej wyższą dostępną rozdzielczością. I choć po latach to na PC można wycisnąć z tych gier więcej, to nie można odmówić ich Xboxowym wersjom, że w swoich czasach mogły imponować.
  11. Świnta świnta i po świntach jak to mawia klasyk A u mnie jak co roku w tym czasie, pierwszy Xbox na tapecie ;)
  12. Jak okres swiateczno-noworoczny, to koniecznie Max Payne!
  13. A dziś dalsze przygody w Hogwarcie, czyli chyba jedyny Harry Potter który mnie naprawdę wciągnął i do którego wracam z przyjemnością :D
  14. A dziś kontynuacja zaczętego wczoraj MGS Początek drugiej płyty więc już z górki
  15. Quake96 odpowiedział(a) na rastafuraj temat w Graczpospolita
    Drobna aktualizacja Retro Kącika 😀 Aktualnie na tym stanowisku podpięte są: Amiga, NES, SNES, GC, PSX, PS2, PS3, Xbox Classic i Xbox 360 Zrobiło się całkiem przytulnie i wygodnie, bowiem w końcu ograniczyłem zabawę w przepinanie konsol do minimum. Aaa no i choineczka zawitała do gralni
  16. Przez rok się zbierałem, aż myślę że nadszedł czas aby ograć Shenmue 😀
  17. Quake96 odpowiedział(a) na rastafuraj temat w Graczpospolita
    Tryb świąteczny już włączony 😀
  18. A w weekend wjeżdżam na pełnym gazie, oczywiście M5! 😀 Hot Pursuit 2 to zdecydowanie jeden z moich ulubionych NFSów, tak długo jak rozmawiamy o wersji "globalnej", czyli tej wydanej na PC, Xboxa i GameCube właśnie. Wydanie na PlayStation 2 o ile nadal jest Hot Pursuitem 2, to jednocześnie jest powodem mojej niegdysiejszej frustracji i tzw. "Rage Quit'u" bowiem gra moim zdaniem okrutnie winduje poziom trudności i w dalszych etapach stała się dla mnie niemal niegrywalna. Natomiast prezentowana dziś wersja to dla mnie prawdziwe gamingowe "złoto" :D Do tego jest to wersja z jaką miałem pierwszą styczność dobre 20 albo i więcej lat temu, wówczas na PC. Nostalgia wchodzi, a raczej wjeżdża mocno!
  19. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Darkwing Duck ukończony! 😀 Przyznam że jestem z siebie dumny, bo jest to gra nieco wymagająca a udało mi się ją opanować i ukończyć w zaledwie kilka godzin. Musicie bowiem wiedzieć że choć znałem ten tytuł z Pegazusa to nigdy tak naprawdę się w niego długo nie zagrywałem, więc tak naprawdę poznawałem go niemalże od zera. Capcom jak zawsze dowiozło solidny i fantastyczny pod względem oprawy tytuł! Gra choć nieco trudna to uczciwa i jeśli tylko ogarniemy mechaniki gry oraz zapoznamy się z poziomami to jest do ogrania na luzie :) Sam z początku miałem trudności już z pierwszymi trzema etapami, a gdy już je opanowałem to przy kolejnym podejściu ogralem je bez używania kontynuacji. Druga połowa gry to było w zasadzie granie i uczenie się na bieżąco. Na szczęście dzięki możliwości kontynuacji po utracie wszystkich żyć mogłem spokojnie grę ukończyć. Coś czuję że jeszcze do niej powrócę i to szybciej niż się wydaje 😀
  20. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Nareszcie coś do pogrania 😀
  21. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Ta klawiatura to tani badziew XD Udaje mechaniczną z wyglądu i ma tylko ten jeden tryb podświetlenia. Kupiłem ją tylko dlatego że była trochę lepsza od takiej absolutnie najtańszej, której nie chciałem. Przycebuliłem z budżetem więc wziąłem tą bo kosztowała,może ze 40zł. Ten tryb pseudo RGB w żadnym wypadku nie był motywatorem zakupu, ot nic lepszego za grosze nie było. Spokojnie, nie ma powodu do obaw. Nie jestem jednym z RGB świrów (no offence) ;) Dla mnie wystarczy nostalgia. 20 lat temu śliniłem się do tego wydania. Chłopak siostry to miał, ja budżetowo sobie wypaliłem i skserowałem okładkę na czarno-biało
  22. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Ale mnie nostalgia uderzyła! Pamiętam jak te 20 lat temu miałem styczność z identycznym wydaniem HL. "Oryginalna" wersja CSa z tzw. POD-Botami to było coś, dlatego dzisiaj cofam się w czasie i znowu będę pykał z BOTAmi Swoją drogą, moim zdaniem Half-Life Generation to najlepsze fizyczne wydanie pierwszego HL z dodatkami
  23. Quake96 odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Tym razem to nie mój zakup, a prezent od żony :) Okazja nie byle jaka, bo małymi krokami zbliżają się moje... 30ste urodziny Co prawda przypada to dosłownie chwilkę po nowym roku, ale moja żona też jest niecierpliwa i nie byłaby w stanie tyle czasu tego kisić Poza tym urodziny wypadają mi w zasadzie pod koniec tego całego "świąteczno-noworocznego" okresu urlopowego, więc nie zdążyłbym się nim nacieszyć wtedy, gdy będę miał na to najwięcej czasu. Jasne, ktoś powie że z takim prezentem powinno się poczekać do urodzin, ale ja tam jestem zdania, że skoro można kogoś uszczęśliwić tu i teraz to dlaczego nie? No a tak słowem więcej o samym prezencie... Moja pani wie doskonale, że mam tzw. "pierdolca" na punkcie growych pudełek. Wiedziała też, że od dawna po cichu śliniłem się na zakup NESa, bo zawsze chciałem poznać tego "oryginalnego pegazusa" osobiście. Połączyła więc kropki i tak długo szukała aż znalazła po prostu najlepszy zestaw pod słońcem Nie dość, że jest to chyba jeden z najbardziej wypasionych, fabrycznych zestawów NESa to jeszcze jest w nim absolutnie wszystko. Są pady, pistolet, gra w oryginalnej obwolucie, okablowanie a nawet komplet oryginalnych papierów! W kwestii stanu można śmiało powiedzieć, że jak na sprzęt starszy nawet ode mnie to jest rewelacja! Pady wyglądają i działają rewelacyjnie, zapper klika jakby był niemalże nieużywany, a cieszą mnie nawet takie smaczki jak ta tekturowa obwolutka na kartridż z grą Jako maniak nie tylko konsol i gier samych w sobie, ale i oryginalnych kompletów jestem nie tylko usatysfakcjonowany, ale i wręcz zachwycony! PS: Dostałem nawet małego CRTka do pogrania w kaczki. Żona sprytnie wyciągnęła gdzieś ode mnie informację, że zapper nie zadziała na LCDku
  24. Dziś obchodzimy 20lecie Xboxa 360!! 😀 Zupełnym przypadkiem, akurat wczoraj naszło mnie aby odkurzyć ten sprzęt i dzisiaj zamierzam kontynuować zabawę 360tką :) Na fali jest Xbox 360 FAT ze starszym Dashboardem "NXE" , więc grane będzie w tytuły które budowały potęgę tego sprzętu 😀 Co do tego jak i kiedy Xbox 360 zawitał w moich progach, to sprawa jest o tyle interesujaca, że pierwszego X360 kupilem dopiero w... 2017 roku. Zawsze byłem technologicznie opóźniony, bo zwykle nie było mnie stać na nowsze konsolę. W 7 generacji pierwsze zawitało u mnie PS3, które kupilem od kumpla przesiadającego się już wtedy na PS4. Na Xboxa 360 przyszło mi jeszcze trochę poczekać. Doskonale pamiętam dzień zakupu konsoli. Oferta na OLX, piękny, biały Slim (dokładnie ten ze zdjęcia) kupiony wówczas za 360zł. Pierwsza kupiona gra? Forza Motorsport 3. Zaraz po niej zacząłem nadrabiać gry niedostępne na konsoli SONY, czyli: Wiedźmin 2 oraz obie części kultowego Left 4 Dead, które znałem już z PeCeta. Z biegiem lat nazbierało mi się trochę konsol 😀 Wszystko dlatego, że naprawdę lubię ten sprzęt, a nadal można go kupić za dosłownie grosze. Dla przykładu, może ze 3 lata temu kupilem widocznego na zdjęciu 360 Elite za 80zł. Mało tego! Do konsoli dostałem adapter USB pozwalający podłączyć bezprzewodowo pada do PC, oraz... drugiego Xboxa 360! Dokładnie to tego czarnego slima do którego sprzedający nie miał zasilacza, więc nawet nie wiedział czy działa. No, jak się okazało działa :) A wy jakie macie wspomnienia z Xboxem 360? Kupowaliście na premierę albo jakiś czas po? Pamiętacie gdy tamta generacja była aktualna i wszystko to było jeszcze w zasadzie "nowe" i nieznane?
  25. Pytanie filozoficzne - Czy Xbox 360 to waszym zdaniem już "retro" ? Dla mnie raczej nie, ale jest to taki konsolowy odpowiednik motoryzacyjnego określenia "youngtimer" ;)

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.