Treść opublikowana przez Quake96
-
własnie ukonczyłem...
Nie stwierdziłem, że jest zupełnie niepotrzebna. Napisałem tylko, że mi nie była potrzebna, bo MGSa już kiedyś ukończyłem i fabułę doskonale znam
-
HC ROOM'y
U mnie bez większych zmian, choć nieco sprzętu ubyło (pożegnałem PS4, bo musiałem dołożyć kasy na auto - 126p ), za to bilans gierkowy zdaje się wyrównywać, o ile nie wychodzić na plus. Dokoptowałem sobie kolejny regalik na gierki i mojego retro IBMa oczywiście operowanego na Win98SE Jakość zdjęć jest jaka jest, bo mój telefon jest równie retro co moje konsole i pojazdy Jakoś wolę k800i od nowych smartfonów. PS: Krzywe gniazdko powraca
-
własnie ukonczyłem...
Ja ja meine trabant ich fantastik, zwei cylinder reszta plastik. Niby język wroga trzeba znać, ale nigdy nie lubiłem niemieckiego
-
własnie ukonczyłem...
Nareszcie, po latach udało mi się ponownie ukończyć Metal Gear Solid na PSX. Kiedyś przeszedłem ten tytuł na anglojęzycznym piracie, teraz prawilnie z oryginalnego, ale za to niemieckiego wydania :D Niby masochizm grać po niemiecku, ale w sumie to język nie był mi specjalnie potrzebny :D
-
Zakupy growe!
Uratowany od śmierci na "śmieciarni". Technicznie takie samo muzeum jak mój obecny TV, ale 5 cali więcej, więc czuć prestiż Nie kosztował mnie nic, oprócz odrobiny czasu, by przetransportować go do domu
-
Zakupy growe!
SCPH-1002
-
własnie ukonczyłem...
GTA: San Andreas na pierwszego Xboxa. Jest to w sumie pierwsza gra jaką ukończyłem na starym klocku. O wiele częściej grywam na PS2, więc Xbox czekał na odpowiednią grę do ogrania i w końcu się doczekał. Jeśli chodzi o San Andreas, to było moje drugie ukończenie głównego wątku. Pierwszy raz przeszedłem ten tytuł oczywiście na PS2. Gra dalej daje mnóstwo zabawy i o ile wątek to typowe amerykańskie "od zera do madafakera", to jakoś się to mimo wszystko trzyma. Trochę śmiesznie może wyglądać to, że CJ już chwilę po wyrzuceniu z rodzinnego miasta staje się wielkim "biznesmenem", bo tak naprawdę nawet nie wiadomo kiedy to leci od momentu, gdy lądujemy w Angel Pine i nagle otwieramy wielki biznes w San Fierro, a chwilę po nim kasyno w LV. Niemniej jednak fabuła jest przynajmniej różnorodna, a ilość misji gwarantuje dłuższy czas zabawy, bo o aktywnościach pobocznych to swoją drogą można by całą książkę napisać No ale po co ja to piszę, jak można nie znać tej gry PS: Śmieszki śmieszkami, ale niby Xbox taki lepszy, gry tak lepiej działają i w ogóle, a przy ostatniej misji, gdy cały budynek się palił to FPSy potrafiły spadać do liczby jednocyfrowej, czego jakoś szczególnie sobie nie przypominam z wersji PS2
-
PSX not dead!
Granie na emulatorze, to takie mocne "meh" dla mnie, ale co kto lubi Ja tam jestem pod tym względem purystą i oryginalne oprogramowanie tylko na oryginalnym sprzęcie i jeśli robię od tego wyjątek to zapewne od święta i bardziej w celach "ciekawostkowych" niż faktycznego ogrywania gier. No, ale do rzeczy, bo widzę parę znajomych gierek. CMR 2.0 to faktycznie nadal zajebista giera, nawet grafiką tak nie straszy jak by się tego można spodziewać. Driver to tytuł legenda i jedna z moich osobistych "ikon" szaraka, choć akurat nigdy go nie ukończyłem, co może w końcu zmienię. No i ten Spider-Man na dobitkę Jak nie jestem miłośnikiem gier z "superhero", tak tego Spider-Mana uwielbiam. Gierka solidna, trzyma się nawet po tylu latach od premiery. Nie wiem czy wszystkim to wiadomo, ale wyszła też druga część "Enter The Electro"
-
Zakupy growe!
- własnie ukonczyłem...
Dzisiaj udało się skończyć dwie gry Tom and Jerry in House Trap na PSX - Gra ledwo dziś do mnie dotarła, a już ją wymęczyłem. W sumie krótka, tak na godzinkę, ale dalej świetna Assassin's Creed: Bloodlines na PSP - Jak miłośnikiem Asasynów nie jestem, tak w tego zawsze gra mi się przyjemnie. Bardzo fajna kieszonkowa wersja asasyna. Polecam- Zakupy growe!
Ostatnia w tym miesiącu porcja dobroci Teraz czas na małe polowanie w UK- Zakupy growe!
No to faktycznie "trochę" przepłaciłeś, ale czymże jest te 200zł w obliczu takiej przyjemności Kiedyś chyba lokalnie na OLX widziałem taką w podobnym pieniądzu, chyba z jakimiś kablami itd, ale jakoś kolejna plejka nie ciśnie mi się na siłę, no chyba że kosztuje mnie mniej niż 50zł A i ten kolor mnie aż tak nie urzeka, wolałbym ciemnoniebieską. Mimo wszystko propsik za udany zakup.- własnie ukonczyłem...
Więcej nie znaczy lepiej Ja tam piątkę ukończyłem raz, ze dwa lata temu. Od tamtej pory jakoś nie wciągnęła mnie na tyle żeby kończyć ją ponownie. Niby większa, niby bardziej rozbudowana, ale taka zaje.biście sztuczna. Uproszczona fizyka (stawianie auta po dachowaniu na koła ), te "supermoce" protagonistów i generalnie fabuła znów kręcąca się wokół "gangsta, kasa, madafaka", taki typowy amerykański schemat. Dużo akcji, dużo zadymiania, ale zero większego sensu. Czwórka za to była przeciwieństwem tego. Miasto było brudne, nawet nieco mroczne. Fabuła nie była kolejną opowieścią dla pryszczatych małolatów, o tym jak to Ameryka jest "gangsta" i w ogóle "dziwki dragi lasery". Gra opowiadała bardzo poważną i pełną klimatu opowieść o doświadczonym życiem imigrancie ze wschodu, który przyjechał zmienić swoje życie i odnaleźć po latach zdrajcę na którym chciał się zemścić. Przekrój postaci jaki spotykamy jest naprawdę świetny. Z jednej strony są kompletnie zróżnicowani, a z drugiej każdy jakby tam pasuje, żaden nie wydaje się być doklejony na siłę. Fabuła po prostu gniecie człowieka emocjonalnie. No i ta fizyka Ile to się najeździłem ciężarówką taranując wszystko na drodze. Ile przechodniów oklepałem i pozrzucałem ze skarpy.- własnie ukonczyłem...
Jeśli skupić się tylko na głównej fabule to tak, jest taki krótki Wiadomo, jest trochę pobocznych pierdół, typu "randomowe postacie" czy te wszystkie skoki i dillowanie, ale ja skupiłem się tym razem tylko na ukończeniu wątku fabularnego. W porównaniu do podstawowej czwórki, nie ma tu tak dużo do roboty- własnie ukonczyłem...
No i GTA The Ballad of Gay Tony na x360 ukończone Dodatek krótki, acz bardzo dobry- własnie ukonczyłem...
Udało się kolejny raz ukończyć GTA IV na PS3 Teraz po cichu myślę o odkurzeniu x360 i ogrania TBoGT, bo wciąż mi mało tego wspaniałego Liberty City- własnie ukonczyłem...
Warto wspomnieć jeszcze na jakiej platformie grałeś, bo o ile kojarzę to Underworld w wersji na PS2 był dość okrojony I tak, pewnie nikt poza mną i kilkoma wyjątkami nie gra już na PS2 w takie gry- własnie ukonczyłem...
No i NFS Carbon na PS2 ukończony Pojedynek z Dariusem to moim zdaniem jakiś nieśmieszny żart jest. Cała gra szła mi nawet nieźle, może z kilkoma wyjątkami, ale ten ostatni pojedynek w kanionie to masakra. Ten koleś powinien mieć ksywę "Zapier.dalam jak wagonik po szynach". Teraz mogę wreszcie się odprężyć przy GTA IV- Zakupy growe!
Nein. Tylko papier jest niemiecki- Zakupy growe!
Takie platyny to ja rozumiem- HC ROOM'y
Mnie tylko nurtuje dlaczego te filary takie spękane?- HC ROOM'y
W tej dziurze są drzwiczki dla kotów, a gniazdka nie naprawiam, bo przecież nie jest uszkodzone- HC ROOM'y
Kącik gracza po odświeżeniu- własnie ukonczyłem...
No i w końcu ukończyłem Croc: Legend of the Gobbos Gierka na pewno warta polecenia. Cierpi trochę na drewniane sterowanie, ale ostatecznie jakoś udało się przez nią przebrnąć, choć były momenty, że się "trochę" denerwowałem Zdziwiłem się trochę zakończeniem, bo pudełko sugerowało pięć różnych światów, a gra skończyła się po przejściu czwartego. Jak mniemam, ten piąty to jakiś bonusowy świat, bo po przejściu gry mam 67% ukończenia, więc z pewnością sporo ominąłem, choć nie ukrywam, że wiele plansz ukończyłem ze wszystkimi jednokolorowymi "diamentami". Teraz czas na coś na PS2. Chyba zabiorę się za Spider-Man 2- Zakupy growe!
Noo panie, tyle szarakowych dobroci, aż kusi zapytać ile pesos poszło na te gierki i konsolę Ogólnie srogie zakupy, tylko piwniczaki by zdislikowały No i aż zapytam - czemu akurat FIFA 2003? Dzisiaj też kupiłem 2003, ale na PS2. Ogólnie to jedna z moich ulubionych części, jeszcze z czasów pecetowych. - własnie ukonczyłem...