-
Apple TV +
Studio to jest absolutny sztos, najlepszy serial komediowy jaki widzialem od lat. Wiec zdecydowanie warto, a niedługo chyba drugi sezon nadciągnie.
-
Apple TV +
Słuszne spostrzezenie. Dla mnie tego humoru jest na tyle duzo, ze calosc identyfikuje raczej jako komedie, parodie horroru. Zdziwiłem sie troche ze serial jest klasyfikowany po prostu jako horror. Jesli ktos sie spodziewa kina grozy to sie moze zdziwić. Blizej temu raczej do Strasznego filmu niz hardcorowego horroru i mi to siadło znakomicie. Nadrobilem tez drugi sezon Friends amd Neighbours i tutaj trochę rozczarowanie. Poki serial idzie w stronę kina sensacyjno-kryminalnego z machlojkami finansowymi w tle, to jest bardzo fajny, ale jak odpala sie tryb rodzinnej telenoweli o problemach pierwszego swiata to juz jak dla mnie jest slabawo. A niestety w tym sezonie wiecej jest chyba tej telenoweli niz kryminału.
-
PSX EXTREME 346
U mnie poprzedni numer byl w skrzynce na drugi dzień po nadaniu, ale to juz w ciężkim szoku bylem, biorąc pod uwagę ze to ekonomiczna przesyłka pocztowa. :D
-
PSX EXTREME 346
Skuteczność poczty ostatnio imponująca. Juz kilka miesiecy z rzedu numer trafia do skrzynki po paru dniach, a nie tygodniach, tak jak kiedyś.
-
Apple TV +
Widow's Bay to kolejny diamencik na Apple TV. Odświeżyłem subskrypcję zachęcony pozytywnymi opiniami i pochłonąłem całość w 2 dni. Bardzo lubie takie zabawy konwencją, a WB to wyjatkowy koktajl kina grozy i komedii. Świetny casting, w tym Stephen Root (Wyck), ktory mial juz trochę podobna, smieszno-straszna rolę w serialu Barry na HBO. Trudno tu sie jakichs słabszych momentów doszukiwać. Moze tego, ze w środku opowieści siada trochę moim zdaniem tempo historii, ale z drugiej strony dobrze to dziala na budowanie klimatu. To teraz pora na drugi sezon Friends and Neighbours, a pozniej trzeci Terapii bez trzymanki.
-
NETFLIX
Trzeci sezon 1670 juz na poczatku sierpnia. Oby wrócili do humoru z jedynki, którą obejrzałem chyba ze 3 razy w całości, a przez drugi sezon ledwo przebrnalem. Ale na pewno realizacyjnie znów bedzie to cudeńko i uczta dla oka.
-
Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
No spoko, tylko na moje oko połączenie bycia kimś z robieniem zbiórki na samego siebie jest... a, szkoda strzępić ryja.
-
Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
Ja jebie... te fragmenty co wyciągacie + wpisy z forum GOL + zbiórka, to juz jest takie combo, ze jakieś moje resztki pozytywnych wspomnien związanych z tym czlowiekiem z czasów jak miałem kilkanaście lat upadają ostatecznie.
-
Extreme Party 2026 - 5 września 2026 roku
Zajebiste. 😀 Jesli bedzie kiedyś do nabycia osobno, bo na EP nie uda mi się dotrzeć, to biorę.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Plus info: stężenie zapachu farby 90%, prawie niezwietrzałe
-
PSX EXTREME 345
Jutrzen vs Nomenomen O takie starcie forumowych osobliwości nic nie robiłem. Fight!
-
Fast food
Ja ostatnio gustuje w tym ich Cruncherze, czyli takim jakby konkurencie Longera. Za ok 22 ziko sa dwie sztuki + frytki + napój, naprawde sensownie to wychodzi. Od Longera wydaje sie to większe no i jak to Popeyes - jak dla mnie duzo smaczniejsze. Mozna sie tym najesc całkiem solidnie. Jest wersja klasyczna, pikantna i BBQ. Klasyka i BBQ polecam. Pikantna niby tez spoko, lekko pali, ale ten sos sam w sobie nie ma jakiegoś wybitnego smaku jak dla mnie. Ciastko z czekolada rowniez probowalem i spodziewałem sie jakiegoś słodkiego ulepa, a tu całkiem, całkiem to nawet. Muszę w koncu ta kanapkę lime & jalapeno przetestować.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Ja trzymam w koszulce, w ktorej przyszedł, zeby zachować ile sie da. Stężenie jest takie, ze mysle, ze do numeru drugiego wystarczy.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
No musze przyznac, ze pod kątem walorów zapachowych to chyba mamy lidera.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
U mnie tez juz czeka w paczkomacie. Nie mam tylko białych rękawiczek do lektury limitki...