Skocz do zawartości

konsolopececiarz

Użytkownicy
  • Postów

    39
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez konsolopececiarz

  1. A ile wg. Ciebie powinna kosztować bułka z kawałkiem mielonego mięsa, serem i warzywami oraz dwa ziemniaki? Albo jesteś jakimś snobem nuworyszem z kompleksami albo ja nie wiem. No offence ale ja jakiś biedny nie jestem ale jak tu czasem kogoś czytam to zastanawiam się jakich korporacji jesteście prezesami. Robię w gastronomii i muszę przyznać że na żarciu są takie przebitki jakich nie ma chyba na narkotykach. 40zł za kotleta w bułce z frytkami i szklaneczkę soku...kotlet za 20zł to ch.ujnia...
  2. To się zdecyduj. Taki mały tips: żyjemy w wolnym kraju i kapitalizmie a na wakacjach to chyba nie byli tylko ludzie cięzko skrzywdzeni przez los. A że ja mam 32 lata i jakoś pokrzywdzony się nie czuję, to 2 + 2 = 4. ps. Kocham ten kraj, tyle zawiści! Ogień. Wystarczy zrobić coś minimalnie inaczej niż wszyscy i od razu jest jazda. Aż zaczynam rozumieć trolli - to musi być nawet zabawne. Chyba kiedyś tego spróbuję!
  3. Temat o tym co bym sobie zjadł więc napisałem...
  4. Nie ma to jak zadać pytanie do połowy, po czym dodać, że to nieistotne. Fuck logic
  5. Jak nie mam pomidorów podravka z bazylią to dodaję świeżej bo mam w doniczce na oknie . W ogóle prawie druga w nocy a coś bym opierdzielił. Jutro chyba zabiorę się za sushi nigiri w wersji "herezja" - łosoś będzie zapewne wędzony, wasabi nie będzie wcale a imbiru znowu nawet nie kupię. Czyli w zasadzie zjem ryż sushi z łososiem i sosem sojowym. Jeden składnik mniej i zostałby jeden...
  6. Zjadłbym sobie: pizzę super supreme z pizza hut, zingera z serem z kfc, stek z antrykotu z ziemniakami, krewetki w tempurze, spaghetti z krewetkami, pizzę z krewetkami, krewetki w cieście sezamowym, krewetki na maśle z czosnkiem, pieczonki z kociołka z ogniska zapite maślanką/kefirem/zsiadłym mlekiem, gyros pitę z Grecji, prażynki krewetkowe, ośmiorniczki w panierce z mąki, paprykę faszerowaną po węgiersku, zupę gulaszową węgierską, langosa z serem i śmietaną, sałatkę z tuńczyka meksykańską lisner, bób z masłem i solą, fasolkę szparagową z bułką tartą bądz oliwą i czosnkiem, zupę grzybową mojej mamy, wołowinę w mandarynkach, kaczkę po pekińsku, skrzydełka z kurczaka marynowane w ketchupie z miodem, jakiś konkretny zestaw sushi w wersji amerykańskiej z serkiem philadelphia bez wasabi i imbiru, pstrąga pieczonego w folii z masłem czosnkowym i koperkiem, wyprażany syr z tatarską omaćką i frytkami, sałatę cezar, polędwicę wołową na grzance z pieczarkami i jeszcze z milion innych rzeczy na które mam obecnie ochotę. No ogólnie zjadłbym coś dobrego.
  7. Kiedyś znalazłem w schaboszczaku z jadłodajni kawałek druciaka do mycia naczyń. W puszce z robakami z Tajlandii którą przywiozła moja mama znalazłem robaki i byłem bardzo zawiedziony. Straciłem przez to apetyt i żadnego nie zjadłem.
  8. Też ją słyszałem lata temu ale okazała się totalną bzdurą. Jest wręcz odwrotnie.Jak robię stek z antrykotu wołowego czy polędwicy to solę zawsze przed - tym sposobem robi się taka glazurka która trzyma soki dzięki czemu mięso jest soczyste. Ramsay, Pascal oraz sporo innych kucharzy to potwierdziło. I absolutnie nie wolno przewracać mięsa więcej niż raz bo zrobi się twarde. Na koniec oczywiście masło na wierzch i minutowy odpoczynek na talerzu. Tymianek. Sprawdzone, za(pipi)iste. Można też mięso wymieszać z musztardą. Tu masz za(pipi)istą stronkę o hamburgerach http://aht.seriouseats.com/tags/the%20burger%20lab?ref=sectionnav zakładka burger lab http://aht.seriouseats.com/tags/the%20burger%20lab?ref=sectionnav Ale i tak najlepsze są oryginalne czyli sól + pieprz. Dobra wołowina ma tak rewelacyjny smak że jakiekolwiek inne przyprawy to bezsens. Protip: makaron np. do spaghetti gotujemy zawsze minimalnie krócej niż nam się wydaje że powinniśmy. Na durszlaku zawsze zanim ostygnie trochę "dochodzi". Makaronu nie przelewamy wodą bo wypłuczemy skrobię i sos będzie spływał. Protip 2: żeby frytki z ziemniaków były chrupiące to smażymy je dwa razy. Smażymy raz, dajemy im ostygnąć i smażymy ponownie.Solić najlepiej zanim tłuszcz z nich spłynie - inaczej sól się nie rozpuści i nie są równomiernie słone.
  9. Spaghetti bolońskie: antrykot wołowy dwa razy mielony pomidory z puszki podravka - 2x z czosnkiem, 1 raz z bazylią (najlepsze pomidory do pasty ever) zmielona cebula i seler naciowy oregano, pieprz, sól i cukier makaron spaghetti lubella Egereszmegeresz. Kebaba od Turka z kurczakiem i samym sosem (zawsze tak zamawiam bo muszą walić dużo mięcha) Gyros Pita z baru Greckie Souvlaki w mojej wsi z tramwajami Częstochowie - totalne rozczarowanie. W Grecji opieprzałem tego po kilka sztuk dziennie bo było zawsze i wszędzie rewelacyjne a u nas lipton po całości - mięso twarde i jakieś inne a na dodatek kawałki wielkości klocków duplo, tzatziki to jogurtu greckiego nie widziało, frytki rzecz jasna mrożone. Tylko pita była dograna. Reklamują to jakby miało to jakikolwiek związek z Grecją. Poza pitą nie ma żadnego. Btw - chlebek pita to się zwija a nie rozcina robiąc kieszeń przez co jest tak fajnie sprężysty. Hamburgera z owego antrykotu - ostatnio solę mięso przed smażeniem i stwierdzam, że trzyma soki 5x lepiej. W ogóle antrykot do hampiśniaków jest najlepszy. Do tego cheddar dojrzewający, cebulka, pomidor, kiszony, sałata, ser a`la feta i sos (majonez winiary + ketchup włocławek). Jako dodatek frytki z frytkownicy z prawdziwych ziemniaków - smażę najpierw z 5 minut, podnoszę koszyk i czekam aż ostygną i potem ponownie smażę kilka minut. Tym sposobem są mega chrupkie. Wszystkie te hamburgerownie, nawet najlepsze nie mają startu. A na śniadanie ostatnio odkryłem paprykarz szczeciński firmy "łosoś" z...łososiem. 5x lepszy od zwykłego i nie wnikam czy rzeczywoście jest w nim łosoś.
  10. Na obiad dorsza w panierce z mąki + frytki z prawdziwych ziemniaków (myłem frytkownicę z godzinę) + sos tatarski Winiary + papryka konserwowa. Na kolację spaghetti carbonara (wersja ze śmietaną) z makaronem tagliatelle z biedry czy lidla (taki jakby domowy który gotował się tylko 3 minuty).
  11. Właśnie opierniczyłem stek z dojrzewającego rostbefu produkcji Sokołowa zakupiony w Biedrze. Podany z ziemniakami (masło i szczypiorek) i malutkimi korniszonkami z chili. Polecam. ps. Pod żadnym pozorem nie przewracać więcej niż raz bo zrobi się twardy - 4 minuty z jednej, 4 minuty z drugiej, dodać masła, krótki odpoczynek i amciu. Pieprzyć można na początku - solimy na końcu (chociaż Pascal twierdzi inaczej). W takiej konfiguracji wychodzi lekko różowy.
  12. Shenmue 3 i Star Wars Kotor. I gwiazdkę z nieba... A z realnych to Deus Ex. Poza tym życzyłbym sobie śmierci Codów i innych tego typu płytkich oraz pustych gówien a w zamian powrotu gier przywołujących wspomnienia z ery amigi. ps. To nie ja jestem już stary a po prostu 99,9% obecnych gier to śmieci. TLOU przywróciło mi ostatnio nadzieję.
  13. konsolopececiarz

    Fast food

    A te wnioski wyciągasz z ?
  14. konsolopececiarz

    Chipsy

    ^ Przecież one gorzkie jak ja(pipi)ę są, tragedia. Zjadłem ze dwa i wyrzuciłem paczkę do kosza.
  15. konsolopececiarz

    Wódka

    Niestety 40pln+. Tania nie jest ale tak delikatnej w smaku wódki to w życiu nie piłem - Finlandia przy niej to hardkor. http://www.ebrowarium.pl/(pipi)ica-p-301.html
  16. konsolopececiarz

    The Last of Us

    Pożyczyłem ostatnio od ziomka ps3 z The Last of Us i po niej zagrałem w Uncharted 2 i 3. To był duży błąd bo kolejność powinna być odwrotna - po TLOU cała reszta exów z plejki zasysa pod każdym względem. (a już rozczarowanie grafą w Uncharted 2 i 3 to było dla mnie mega zaskoczenie).
  17. konsolopececiarz

    Wódka

    Best wódżitsu ever, poważnie. Bez popychacza wchodzi jak woda, serio. Aż się zdziwiłem jak znajomek wczoraj przyniósł. Są jeszcze inne z tej serii ale nie próbowałem. No i polska co najważniejsze.
  18. konsolopececiarz

    Fast food

    Kurfa - ja nie wiem czy to ja jakiś goło(pipi)ec czy Wy takie bambry ale dwie - dwie i pół dychy za burgera? Bez jaj, dobry żart. Najlepsze fast foody ever to "stragany" z Gyros Pita w Grecji, przesada. Tureckie donery, nawet te naj nie mają startu.
  19. Yup - pakowane po dwie sztuki, każda 100 gramów, 100% wołowe. W składzie niby są jakieś przyprawy ale na szczęście nic nie czuć i burgery wychodzą za(pipi)iste.
  20. konsolopececiarz

    Instant

    Najlepsze zupki instant to Kim Chi i Lau Thai od Tao Tao - dystansują całą resztę o dwie długości.
  21. To jak będziesz na Węgrzech nie tykaj zupy gulaszowej. Zupa gotg ale kminku sporo. Nie polecam nikomu jedzenia pasty wasabi do sushi - jak to w ogóle może komukolwiek smakować? Już pomijam że ostre ale sam smak...eeeh.
  22. konsolopececiarz

    Pizza

    Włoch z pizzerii na mojej dzielni o smakowicie brzmiącym imieniu Carmelio ser układa na spodzie a resztę dodatków właśnie na wierzchu. A ponieważ jego pizza jest genialna w smaku to właśnie jemu wierzę w "prawidłowość" tego ułożenia.
  23. konsolopececiarz

    Piwo

    Najlepsze browary jakie piłem to Łebskie (z Łeby...) i Zamkowe (Namysłów) i jak bywałem w Czechach/Słowacji to Radegast ale te niestety u mnie w mieście nie występują więc to taki rarytas. Z dostępnych łykam Perłę eksport i Pilsner Urquell a jak nie ma to ewentualnie Tyskie.
  24. konsolopececiarz

    Chipsy

    Za(pipi)iste chipsy jadałem kiedyś bodajże z Leviatana a zwały się bardzo oryginalnie bo "Top Chips" (solone) i były rzeczywiście top notch. Kto pamięta chipsy solone nieistniejącej już marki Chio ten wie jak smakują Top chipsy - identyczne. Cała reszta tych obecnych smakowych gówien do mnie nie przemawia - dobre chipsy potrzebują tylko soli. Z chrupków najlepsze są Peppies ale niestety ta firma co je teraz robi coś tam w nich spi...zepsuła i już nie są gotg a tylko goty.
  25. podaj więcej szczegółów, sam makaron i samo pesto? jakoś nie chce mi sie wierzyć że uzyskałeś pyszne danie, wielokrotnie sprawdzałem pesto i zielone i czerwone, i ani razu nie uzyskałem pozytywnego efektu Ja to jem nawet makaron spaghetti z czosnkiem i oliwą i całą masą parmezanu (nie tego gówna z torebki typu corregio itp.) i twierdzę, że jest to danie bliskie ideału. Gusta są różne - jeden woli tonę ketchupu i musztardy a drugi kapkę. Ostatnio jadłem smażonego dorsza w panierce z mąki z sosem tatarskim i pieczonymi ziemniaczkami. Dzisiaj za to smażyłem hamburgery z Lidla (po prostu dwa klocki mielonej wołowiny) + bułki do hampiśniaków z Biedry + ser cheddar Hochland - rewelka (ale lepsze robiłem w ubiegłym tygodniu ze zmielonej wołowiny bez kości ze sklepu Społem).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...