Treść opublikowana przez Frantik
-
The Strain - 2014 - Guillermo Del Toro - FX
Będzie jeszcze jeden sezon. Odcinek trwał tyle, co każdy. Finał na poziomie, jak cały trzeci sezon zresztą. Choć mimo wszystko troszkę już to przeciągają z tym masterem
-
Quarry - 2016 - Cinemax
Ósmy, blisko 1,5-godzinny odcinek finałowy spiął całą historię ładną klamrą. Znakomita rzecz - klimat lat 70-tych wylewa się z ekranu, trzyma i nie puszcza. Akcji jest wyraźnie mniej niż chociażby w takim Banshee, ale jak już się coś zacznie dziać, to jest to zrobione na najwyższym poziomie realizacyjnym. Ostatni odcinek obfitował we i tu także wszystko zagrało znakomicie. Obejrzałem chyba najlepszą "strzelaną" scenę batalistyczną od czasu Pacyfiku. Ode mnie mocne 8+/10 za pierwszy sezon Cinemax na razie nie podjął decyzji dot. ewentualnego drugiego sezonu, acz recenzje i oglądalność podobno sprzyjały.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
To tak nie działa. Im silniejszy przeciwnik, tym większej mocy\energii wymaga użycie na nim mafuby. Trunks bez nowej formy zapewne nie dałby rady złapać Zamasu. Tak więc to nie OP technika, którą nawet taki Krillin mógłby załatwić każdego.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
W sumie tylko bogowie zostali im do klepania. Byle random z kosmosu przestał być dla ekipy wyzwaniem gdzieś w okolicach Buu sagi. Z mafubą było do przewidzenia, że się nie uda - wprowadzono ją tylko jako takie puszczenie oczka dla starych fanów. Szkoda tylko, że znów przy okazji zrobiono z Goku idiotę, bo jak nie zapomni fasolek, to znowu teraz naklejki na słoik.
-
Humans - 2015 - Channel 4
Jakoś w zeszłym roku wyszedł sobie taki amerykańsko-brytyjski serial o androidach w bardzo niedalekiej przyszłości. Pamiętam, że mimo iż pierwszy sezon momentami zamulał i atakował lekkimi kliszami, to generalnie kupił mnie klimatem. Dziś\jutro startuje drugi sezon, tak więc będę kontynuował oglądanie. Nie piałem nad tym z zachwytu, acz na pewno była to jedna z ciekawszych premier minionego roku. Oglądał ktoś? Jak wrażenia?
- The Exorcist - 2016 - FX
-
American Horror Story
Jakoś mi to uleciało. A myślałem, że taki fajny twist się trafił.
-
The Flash - 2014 - The CW
Ona w sumie w każdym stroju całkiem fajnie wygląda.
-
American Horror Story
Mimo wszystko był zonk jak w szóstym epizodzie okazało się, że tak naprawdę choć mi od początku nie pasowało, że mamy innych aktorów w tych wstawkach paradokumentalnych, a innych we "właściwym" serialu.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Zawsze zostaje nam francuski dubbing A tak serio, to sądzę, że jeśli tamtej pani by się umarło, to powinni albo dać marce w końcu spokój, albo stworzyć nowego głównego bohatera.
-
własnie ukonczyłem...
Assassin's Creed: Revelations (PC) Kiedyś postanowiłem sobie, że zacznę nadrabianie flagowego tasiemca Ubisoftu w tempie mniej więcej jednej odsłony rocznie. Tak oto w tym roku nadeszła kolej na Revelations, odsłonę która przez wielu traktowana jest jako trochę z doopy i w sumie bez problemu pomijalna. Powiem tyle, ze żałowałbym, gdybym faktycznie ją przeskoczył - to pierwszy Asasyn, przy którym naprawdę dobrze się bawiłem, w zasadzie od początku do końca. Część pierwsza mimo bycia czymś świeżym z fajnym klimatem i oprawą, bardzo szybko zaczynał nudzić i męczyć powtarzalnością - pamiętam, że zmuszałem się do jej ukończenie. Niewiele lepiej było z, przez wielu wychwalaną pod niebiosa, dwójką, bo choć gameplayowo było ciekawiej, tak po prostu nie podeszły mi te włoskie klimaty i też męczyłem to chyba z pół roku. Później był Brotherhood - odsłona niewiele przyjemniejsza, ale jednak. I dopiero Revelations dało mi świetną zmianę scenerii i klimatu - z kolorowej i krzykliwej Italii do nieco brudnego i różnorodnego Konstantynopola. A co ważniejsze, także scenariusz wraz z główną osią rozgrywki wydają się mniej rozmyte i nie miałem tu wrażenia, że ciągle jakieś poboczne bzdety próbują mnie odciągnąć od śledzenia biegu wydarzeń - rekrutowanie asasynów? Robiło się to w zasadzie w biegu. Nowość w tej części czyli obrona "placówek"? Poza obowiązkowym pokazem, niejako w tutorialu na początku, nie musiałem bawić się w to ani razu aż do końca gry - wystarczyło tylko mieć na uwadze wskaźnik rozpoznawalności i odpowiednio szybko redukować go w razie potrzeby. Wcześniej nie rozumiałem też fenomenu Ezia - ot, taki sobie zawadiacki makaroniarz, z gęby trochę laluś, który przez większość czasu robił za chłopca na posyłki, i czym się tu jarać? Acz w Rewelacjach chłop dojrzał, już wie, czego chce i przestał być pionkiem innych, zaś wiek dodał mu powagi. Takiego bohatera dopiero jakoś polubiłem. Miło też śledziło mi się główną historię w tle, czyli walkę o , w której rzecz jasna też odegraliśmy rolę. No dla mnie miód - w takie AC mógłbym grać nawet częściej - zwarte, ciekawe, nie za długie. A, no i grafika, pomimo już pięciu lat na karku, nadal wygląda bardzo schludnie i nie straszy nigdzie rozmytymi teksturami. Nie wiem, jak zestarzały się edycje konsolowe. 9/10
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Dirty Grandpa (2016) Rzadko sięgam po komedie, tu postanowiłem zrobić wyjątek i w sumie się nie zawiodłem. Mimo że humor i język są mocno rynsztokowe, a całość podlano dość banalnymi życiowym morałami, to w wielu miejscach szczerze się śmiałem. Polecam, acz jeśli ktoś jest uczulony na żarty o pindolach, seksie i ćpaniu, to tutaj nic ponad to nie znajdzie. Nie mam nic do roli de Niro, acz niestety film minimalnie mi się dłużył. Mocne 7/10
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Może będzie powtórka z Semi-Perfect Cella. Vegeta zamiast wykończyć Blacka póki może, zacznie kozaczyć, a po fuzji dostanie w(pipi). No i chciałbym żeby jednak Póki co się jednak na to nie zanosi.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Takie odcinki to można oglądać Świetna animacja walk, no i w końcu
- Ghost Recon: Wildlands
- PlayStation 4 Pro
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Triple 9 (2016) Całkiem dobrze się to oglądało. Gęsty i ciężki klimat robił, a dość standardowa jak na ten gatunek, historia o mafiozach, dobrych oraz złych skorumpowanych gliniarzach, została dość sprawnie poprowadzona, choć oczywiście można zarzucić jej przewidywalność i schematyczność. Jednakże myślę, że jeśli ktoś nie jest wyjadaczem kina sensacyjnego, to nie będzie mu to specjalnie przeszkadzać. Kilka akcji w filmie zapadnie mi na długo w pamięć i to chyba były momenty, gdzie miało to zadatki na coś lepszego, a tak niestety czuć niewykorzystany potencjał. Jak komuś podeszły filmy pokroju End of Watch, albo Harsh Times, to niech śmiało ogląda. 7-/10
-
Nintendo Switch - temat główny
Nie sądziłem, że zajawka NX'a zajara mnie bardziej od trailera RDR2, ale tak się właśnie stało. Niech tylko wsparcie devów 3rd party będzie sensowne na dłuższą metę i mają we mnie klienta.
-
Arrow - 2012 - The CW
Flash złapał zadyszkę, atakując teen- i family dramą od paru odcinków, Arrow natomiast znów jest na jakimś poziomie i w sumie to okej, gdyż ten drugi od zawsze był mi jakoś tak bliższy klimatem. Co do To myślałem, że będzie on złym, tymczasem wygląda na, że to dobry ziomek. Albo przynajmniej chce sprawiać takie wrażenie. Nie znam komiksów, jak zwykle.
-
Resident Evil Cinematic Universe
Jeszcze nie wiem. 8) Acz najnowszy zwiastun wygląda już trochę lepiej od poprzednich, więc pojawiła się u mnie mała nadzieja, że może jednak będzie to całkiem strawne po kilku piwach.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Oj tam, to już własnego zdania mieć nie można? Wiadomo, ze praktycznie każdy film to dla jednego goty, dla innego średniak, a dla jeszcze kogoś innego totalna szmira. Mi akurat ten jeden zadziwiająco podszedł na leniwy, sobotni wieczór.
-
Red Dead Redemption 2
- Ostatnio widziałem/widziałam...
Ghostbusters jeszcze przede mną, ale ostatnio oglądnąłem kolejny z dość mocno jechanych swego czasu filmów czyli... Bogowie Egiptu (2016) I, ku mojemu zdziwieniu, naprawdę mi się podobało. Fakt, z początku trochę wali kiczem - głównie przez dziwne stroje, scenografie i toporne CGI, ale jak się już do tego przywyknie, wychodzi z tego naprawdę przyjemny, oldschoolowy film przygodowy z ładnie ukrytym przesłaniem. Aktorsko na poziomie, a całość zdecydowanie nie nudzi. Miło spędziłem przy tym czas. 7+/10- HORROR
- DC's Legends of Tomorrow - 2015 - The CW
Rozpoczęcie drugiej serii zaskakująco przyjemne. Świeże, z ciekawym zawiązaniem akcji. Może jeszcze coś z tego będzie. - Ostatnio widziałem/widziałam...