-
Arc Raiders
Po 150 godz gra mnie znudziła grałem głównie Friendly pve, aczkolwiek ostatnie 20 godz głównie pvp. Pierwsze 60 godzin gry było zajebistym doznaniem, akcje z innymi graczami, wspólne rajdy, wygłupy z obcymi ludźmi. Ale przy ok 100 godz zaczęło być nudno, ciągle zbieranie śmieci żeby sobie wytworzyć coś by móc wytworzyć coś. Ale brnąłem dalej w friendly pve dla randomowych akcji z innymi graczami. W pvp mistrzem nie byłem, choć też nie łajza totalna. Uważam, że do pvp są lepsze gry, bardziej hmm-zrównoważone pod tym kątem, bardziej skilowe. Pvp w grach już raczej nie szukam, a pve w tej grze mi się przejadło, latałem na rakietowcu, bastiony i te bombardiery miną rozwalałem, sporo bawiłem się materiałami wybuchowymi. Ale dzis przyszło przejedzenie . Raczej już do gry nie wrócę, paradoksalnie mam lekkiego kaca po tej grze i w nic nie chce mi się grać.
-
Arc Raiders
Po meczu gdy trzeba przeklikiwac sie w przypadku ps5 kwadratem, przed ostatnim jego klikiem jest możliwość ocenienia rundy na trójkącie w przypadku ps5. Jest chyba 5 buziek oceny, jak dasz którąś z dwóch pierwszych od lewej to wyskoczy Ci ankieta co było nie tak, wśród opcji w ankiecie jest min. pvp i marchmaking. Warto to po meczach klikać. Ja np od kilku dni mam friendly lobby ciagle(aż trochę nudno w meczach) i na koniec meczu klikam buźkę ostatnią z prawej. Wydaje mi się że to może mieć jakiś wpływ.
-
Arc Raiders
System karmy/honoru - tak sobie myślałem, że mogli by wdrożyć. Coś na wzór RDR-przykład- widzisz jak Arci wala do jakiegoś gracza i zaczynasz walić do tych Arcow to jakieś punkciki dodatnie dostajesz. Ubijasz lootujacego gracza lub jak szczur z krzaka ściągasz kogoś przy ekstrakcji punkciki ujemne. Wizualizować by to można np kolorem nicka który się pojawia gdy ktoś do micro coś mówi, lub w jakiś inny „sprytniejszy” sposób.
-
Arc Raiders
Cholera grając w Arc też mi do głowy przychodził The Division i mam podobne odczucia co kolega wyżej. Mi ten Arc wygląda na grę skleconą na kolanie, miałem też takie odczucie grając w Last Remnant 2. Ciągle odnoszę wrażenie że czegoś brakuje w Arc, jakiejś większej głębi. Biegam po tych mapkach żeby lootowac, lootoje żeby ulepszać w bazie stoły i inne pierdoly, ulepszam to wszystko i zaczynam się zastanawiać po co. Nie zmienia to faktu, że jak tylko wrócę z pracy to siadam do Arc Raiders. Mam już 21 lvl i chce drzewko czerwone rozwijać, dziś wpadnie pierwszy większy perk w tym drzewku(po wydaniu 15 pkt). Kupiłem cyfrę więc gram, jakbym miał pudełko to już gra leciała by do żyda.
-
Arc Raiders
Na ps5 grałem w Vigora. Jest to tylko pvp, co jest wadą dla wielu grających w Arc. Gra jak grałem była dopracowana, szczególnie kwestia audio, dźwięki w grze pomagają w ocenie sytuacji(jeśli ktoś nieopodal gracza biega czy lootoje, lub strzela to dość dokładnie jesteśmy w stanie ocenić gdzie). System bazy i craftingu de facto taki sam. Są sezony, zadania i wszystkie tego typu aktywności. Nie wiem jak z komunikacją głosową, ale tzw „emotkami” w grze dało się w zrozumiały sposób komunikować z innymi graczami. To gra twórców Day Z i czuć to w Vigorze. Mi się bardziej setting podobał - ak47, a nie jakieś ferro, lootoje kwadratowe Volvo kombi a nie samochodzik rodem z Jetsonów. Żeby nie było, gram w Arc jak wściekły od trzech dni, gdyby nie fakt że do pracy zaraz wychodzę grałbym dalej, odbiję sobie po pracy. Nie mam zamiaru żadnych wojenek wzbudzać, zwyczajnie napisałem swoje odczucia z gry w Arc.
-
Arc Raiders
Ja tu nie chce żadnych dram generować, grałem kupę czasu w Vigora i gram teraz w Arc. Porównywanie grafiki na youtubach myślałem że już zostało wystarczająco obśmiane w internetach jakieś kilka lat temu. Nie chodzi mi też o aspekty stricte techniczne, ale o ogólną prezencję i plastyczność.
-
Arc Raiders
Nie wygląda gorzej od Arc Raiders, a sam setting bardziej IMO mi się podoba. Co nie znaczy, że jak wrócę z pracy to nie będę gniotł Arc’a.
-
Arc Raiders
Gram od ok 20 h, kolega namówił mnie na ten tytuł. Moje wrażenia po czasie spędzonym z grą są takie-darmowy Vigor uważam, że jest lepszy pod wieloma względami, od grafiki, settingu i dźwięków po strzelanie. Crafting bardzo podobny. Nie gra mi się źle, ale hype tej gry chyba wziął się tego, że to faktycznie mocno casualowy extraction shooter jest.
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Myślałem, że udźwig na tym etapie będzie mi już koło uja latał. Jednak nie lata, trochę dobijające to jest, bo jednak każdy wypad kosztuje coraz więcej dziegów na naprawy. Ktoś tu wspominał o artefakcie zwiększającym udźwig mocno, gdzie go znaleźć?
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Po misji w Dudze powrót do Rostoku, obładowany to był koszmar. Mam wrażenie, że coraz mniej „baz” jest w których mogę pohandlować lub przespać się chociaż i wrzucić do skrzyni loot. Gierka nadal jest wyśmienita, choć koszt naprawy sprzętu po powrocie z Dugi mocno mnie zdziwił. Z ammo się też lekko wypstrykałem, więc wróciłem do AK „bojownik” i lepszego ammo. AR416 w wersji „pierdolnik” powędrował do skrzyni- muszę ammo nazbierać.
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
U mnie tak to wygląda, wątpię, że drugie tyle czasu mi zejdzie na ukończenie. Ale gierka jest dobra mocno. Od premiery taki wynik, wczoraj i dziś nie pograłem, ale jutro siądę na dłużej. Choć trochę opadł zapał po dojściu do Rostoku.
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
O matulu, jakie to dobre . Przynerdzilem od 9 rano do teraz. Zwracam honor @Wredny , w trybie wydajności działa to mega płynnie, ale i tak gram w „jakości” . Nie działa to jak Bloodborn, da się komfortowo grać. Docieram do króliczej chałupki, ale jest już późna pora, mgła fest, zarośla bagienne i jakiś skurwol mutancki który się kręci wokół mnie i mnie na 2-3 hity ściąga na 100m przed chatką. Do tego zbiera się na burzę, jestem obciążany fest i mało mam ammo przy sobie. Czy uda się wrócić, pewnie uda, ale kombinować trzeba będzie sporo . I to lubię w grach, żeby mnie angażowały
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Też mnie ten pistolet drażnił w plecaku, ale już przywykłem że mieć go muszę, to tylko 0,222 kg więc za wiele nie zyskało by się po jego usunięciu. Chyba złapałem pierwszego buga- mam zadanie odnośnie frakcji Czyste Niebo, muszę pogadać z Traperem by uzyskać informacje o innym Stalkerze. Problem polega na tym, że nie da się zainicjować rozmowy z Traperem, chodzi chłop w kółko i przy próbie interakcji z nim powtarza ciągle coś co brzmi jak „dawaj Putin, dawaj”. Nic to wczytuje sejwa wcześniejszego i zobaczę czy dalej lipa będzie. Edit: Po wczytaniu wcześniejszego sejwa dalej była lipa, zmarnowany więc strzeliłem w twarz gościowi i….o dziwo pchnąłem zadanie dalej po przeszukaniu jego zwłok i przeczytaniu PDA
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Cholera aż sprawdzę dziś w domu tryb wydajność, baaa nagram filmik z mojego trybu jakości, bo nic mi nie rwie, nic nie skacze. Dziwne tym bardziej, że jestem wyczulony na rwącą animację . Co jak co ale 40 h na liczniku i chłonę ten świat pełną piersią, lokacje z poprzedników w nowej oprawie-bardzo miły smaczek
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Jak pisałem, we wszystkie gry gram w trybie wydajności, przy tym Stalkerze włączyłem tryb jakości bo niektóre cienie w trybie wydajności wyglądały paskudnie. Nie odczuwam by animacja była rwana czy mniej płynna w trybie jakości. Dlatego już tak zostawiłem i bawię się świetnie.