-
Marvel's Wolverine
Nie wiem no, jakieś to takie średnie. Zapowiada się na średniaczka, ale z fajnym bohaterem :D Jak puścili to na początku, a potem na końce Laufey to myślałem, że pół godziny wcześniej oglądam pokaz gier z PS4.
-
God of War Laufey
Może jestem dziwny, ale podoba mi się to. Tylko mogli tego nie nazywać God Of War, ale coś czuje, że Kratos będzie się tam przewijał i fajnie rozwiną wątki z God Of War z 2018 i Ragnarok. Graficznie to wygląda bardzo dobrze, jakby już miało wychodzić na PS6, trochę to z drugiej strony martwi, bo premiera może być dopiero w 2028. Podoba mi się, że chcą łączyć różne mitologie, że jest to świat dla pośmiertnych bóstw, to daje spore pole do popisu. Żelek nie jest taki zły, każdy będzie krzyczał że woke jak przy Ghots of Yotei, a i tak zagra. Na pewno nie Day 1, ale nie wiadomo co pokażą dalej. Być może to będzie jakiś wstępniak do następnych przygód Kratosa albo jego synalka, bo Laufey to na pewno jest na jedną gierkę, wątpię aby dalej jej drugą. Nie ma jaranka, ale nie będę hejtował. Technicznie i fabularnie myślę, że gierka odda i będziemy mieli kolejną dobrą historię do ogrania.
-
Crimson Desert
Pearl Abyss przestańcie mi gierkę co chwilę aktualizować, bo nie nadążam za zmianami Dawkowanie tej gry to z jednej strony błąd, bo aktualizacja za aktualizacją i nie wiem co się dzieje, ale znowu taka przerwa tygodniowa i ponowne odpalenie, daje takie fajne uczucie. Teraz postanowienie życiowe, tydzień z Crimson Desert i nie tykam nic innego, bo nie zdążę z fabułą do GTA VI
-
007 First Light
Lubiłem Hitmana do pewnego czasu, później już byłem nim mocno zmęczony. Podziwiam ludzi, którzy maksowali wszystkie wyzywania, mi zwyczajnie szkoda by było czasu. Jednak widzę, że 007 First Light to zupełnie coś innego i na jakiejś pierwszej przecenie chyba w to wejdę, ale kupka wstydu jest tak wielka, że aż nie wiem czy ją powiększać Ogólnie i tak niesamowite jest to że tyle lat po Uncharted 4, które chodziło na bazowym PS4, dostajemy coś takiego, które na PS4 nawet by się nie odpaliło
-
Assassin's Creed: Black Flag Resynced
Bardzo podobał mi się Black Flag, ale nie jako gra o asasynach, a o piratach, chociaż pod sam koniec już mnie trochę wkurzały te bitwy morskie. Kupuje, bo widać, że to nie jest zwykły remaster, a cała otoczka bardzo mi się podobała, jeżeli tutaj jakieś wątki rozbudują, to będzie jeszcze lepiej. Jeżeli ubisofotowi to zażre, a pewnie tak będzie, to myślę o remake jedynki i trylogii z Ezio, chociaż jedynka wydaje mi się, że jest już w trakcie tworzenia i tylko czekają na przyjęcie Resynced aby poinformować, że pracują nad odświeżeniem jedynki. Altair tego potrzebuje bardzo, bo grając dzisiaj ciężko mi uwierzyć, że jarałem się taką powtarzalnością kiedyś. Resynced moim zdaniem im odda, numer jeden na listach preorderów nie jest przez przypadek, ale pytanie czy starczy im to na zażegnanie tych wszystkich swoich problemów.
-
Crimson Desert
Nie grałem dwa tygodnie, a chyba nawet i trzy, bo zwyczajnie chciałem pograć w coś innego i teraz czuje się trochę jakbym zapomniał jeździć na rowerze, a niby tego się nie zapomina. Jeszcze mam pytanie do tych graczy 200+, są w tej grze pająki? Mam do nich różne podejście w grach, ale w większości mi nie leżą. Nie chcę sprawdzać na YT, bo jeszcze złapie jakiś ostry spoiler, a tutaj odkrywanie wszystkiego samemu, to cudowność, ale o pająkach wolałbym wiedzieć gdzie są :D
-
STARFIELD
Widzę, że opinie są mocno mieszane. Jednak jeżeli to typowy Bethesdeciak, to za jakiś czas pewnie się skuszę aby zagrać, nawet jeżeli mam tylko przejść połowę. Poobserwuje się tą sytuację z tymi dodatkami i zmianami, już ponoć ma nie być tyle tych loadingów, a prawie każdy na to narzekał. Tak maksymalnie 100zł bym w to wpakował, może 120, bo nie widzę sensu więcej. Na PC sprawa elegancka, bo mnóstwo jest możliwości modowania gierki, ale z gamingu na PC to ja już wyleciałem przy premierze PS5
-
STARFIELD
W sumie chciałbym zapytać każdego, kto zagrał w Starfield. Warte jest to ogrania na dłuższą metę? Na razie będzie katowany Crimson pewnie aż nie skończę, bo ciężko łapać się za coś innego przy tej gierce. Pewnie po tym zagram w jakiegoś CODa aby sobie zmienić klimat, ale potem taki Starfield? Lubię Bethesdową eksploracje, ale czy tutaj ogólnie to dowozi czy po kilku godzinach nuda?
-
Crimson Desert
Ja pierdykam, tydzień się nie grało i widzę, że połowa forum już odskoczyła w kosmos
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Mają współpracę z Sony, bundle z GTA V były, zdziwiłbym się gdyby tutaj było inaczej, ale może faktycznie nie będzie. Ogólnie myślę, że szansę są tak 50/50. Dodatkowo pewnie miodek graficzny będzie właśnie na PS5 Pro.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Będą na pewno bundle specjalnie na premierę pytanie tylko ile graczy jeszcze będzie potrzebować bądź nie będzie mieć PS5 Pro aby skusić się na taki zestawik.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Z ciekawości przejrzałem sobie oferty lombardów i wymiotło większość PS5 Pro, które jeszcze dwa tygodnie były na pewno, bo z ciekawości przeglądałem. Niezły w sumie trik, zapowiedzieli podwyżki i nagle rekordy sprzedaży, bo przecież gdyby cena stała w miejscu, to by się tak dobrze nie sprzedawało
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Zastanawiałem się nad kupnem PS5 Pro na Black Friday i teraz mogę jedynie chyba żałować. Chociaż tak naprawdę zależało mi tylko aby mieć prosiaka na premierę GTA VI, nic innego jakoś specjalnie mnie nie interesuje. Owszem, fajnie mieć 60 fps i świetne wodotryski, ale już dawno wyleczyłem się z potrzeby najlepszej możliwej grafiki podczas grania. Zastanawiałem się nad sprzedażą PS5 i zakupem PRO jakoś przed wakacjami, ale teraz chyba po prostu przyjmę GTA VI w 30 fps na śwince i tyle. Swoją drogą, ciekawi mnie teraz rynek bazowych konsol używanych, bo każdy będzie chciał sprzedać jakoś drożej, a przez zbyt duże nasycenie ceny będzie trzeba obniżyć aby ktoś kupił. Ewentualnie może jakąś używkę uda się wyhaczyć, ale bez ciśnienia. Owszem mógłbym złożyć za to PC, ale szczerze wolę grać na konsolach.
-
Crimson Desert
Nawaliło postów w tym temacie Po weekendzie 40 godzin na liczniku i nadal pierwszy region. Cieszy to, że oceny wśród graczy są coraz wyższe, jak na razie zdania nie zmienię, mamy hit. Muszę jednak pomarudzić, bo po ostatnim patchu jakieś drobne artefakty graficzne się zdarzają, nie chodzi o prześwietlenia tylko jakby ktoś rozlał benzynę i świeciła pod słońce, ktoś tak jeszcze ma? Wracając. Nie dałbym radę jeszcze ocenić tej gry w całości, ale już niedługo opuszczę ten pierwszy region i nie mogę się doczekać czym znowu strzeli we mnie gierka. Ja ogólnie mam tak, że gierki potrafią mnie bardzo szybko znudzić, dla przykładu taki AC Valhalla, to była katorga i finalnie dotarłem gdzieś do połowy gry, bo zwyczajnie mnie wynudziła. Tutaj, czegoś takiego nie ma, kiedy myślę, że niczym już się nie zaskoczę, to gra mnie uświadamia, że jest inaczej. Zachwycam się od samego początku, zaangażowanie społeczności też jest olbrzymie, ale staram się odkrywać wszystko na własną rękę, chociaż nie ukrywam, że widziałem kilka materiałów co warto znaleźć i tak dalej, ale nie spisuje sobie tego do zeszyciku i nie lecę w miejsce na mapie, mam po prostu świadomość, że tam to jest Na razie nie uświadczyłem zjawiska grindu, ja sporo czasu poświęcam po prostu na chodzenie sobie po mapie bez większego celu, a i tak po drodze coś się wydarzy. Ostatnio pogoniłem w końcu banitów, też trochę zeszło. Nie uważam aby to był stracony czas, bawię się świetnie. Jeżeli tak będzie po kolejnych 40-tu godzinach, to dla mnie są to najlepiej zainwestowane pieniądze w grę na ten rok i pewnie przez Crimson Desert pominę kilka gier, bo zwyczajnie nie widzę sensu aby odrywać się od koreańskiej produkcji. Myślę, że za miesiąc czy dwa machnę tutaj elaborat, bo lubię wtrącać swoje trzy grosze. Nie interesuje mnie czy będzie za miesiąc kosztować 100zł, teraz mam czas i teraz gram, za miesiąc może być różnie. Boje się, że wyjdą jakieś grube DLC, a ja nawet nie będę w połowie
-
HBO Max
Filmową sagę oglądałem po kilka razy, jest dla mnie sentymentalna i kultowa. Wydawać by się mogło, że serial będzie spełnieniem marzeń wielu fanów, a przyciągnie też i nowych ludzi, którzy mogliby pokochać ten świat czarodziejów. Nawet ktoś taki jak ja, który z radością przyjął informacje o tym, że będą robić serial jest raczej nastawiony neutralnie. Niby zwiastun ma magię, jest na swój sposób ciepły i familijny, ale to nie do końca to. Filmy robiły się mroczniejsze wraz z dorastaniem bohaterów, tutaj od razu kolory w tym zwiastunie są jakbyśmy już byli przy czarze ognia, to mi na pewno nie leży. Wiem, że serial ma też trafić do tych starszych, którzy wychowywali się na filmach, ale moim zdaniem więcej kolorów nie zaszkodzi. Jeszcze ten Snape, casting kompletnie nietrafiony i nie chodzi tutaj o kolor skóry, tylko po prostu że jest on kierwa nietrafiony! Jeszcze do tego te dredy, a różdżkę to mam wrażenie trochę jak klamkę trzyma Dzieciaki co odgrywają główną rolę też nie mają lekko, bo jak były filmy to media społecznościowe jeszcze w dobre nie istniały, a teraz jak coś pójdzie nie tak, to będzie jechanka. Przykre, ale prawdziwe. Plusem na pewno jest to, że mogą fajnie rozwinąć wątki, których film rozwinąć po prostu nie mógł. Tylko też podobno ma być tak że 1 sezon nie równa się jedna książka, to nie wiem czy oni chcą kręcić siódmą książkę jak aktorzy będą mieli po 30 lat? Dziwne to wszystko, ja tam obejrzę, ale nie czekam jakoś z wypiekami. Gdyby wrzucili np. Adama Drivera w rolę Snape'a, to wiele więcej osób przyjęłoby ten zwiastun z pocałowaniem ręki.