Treść opublikowana przez K.Adamus
-
PSX Extreme 303
Hmmm... trzeba by spytać mnie sprzed paru dni/tygodni :] A tak serio to nie wiem ale obiecuje poprawę (chyba musze przeredagowac nastepny )
-
PSX Extreme 303
#WinaKonsolite'a
-
PSX Extreme 303
Ufff "Okręt mój płynie dalej gdzieś tam Serce choć popękane chce bić"
-
PSX Extreme 302
Ejjjjjj. Zanim zacząłem pisać do PSXa na 'kontrakcie' moja żona miała swoj debiut w grających damach (btw, ukonczyla hitmana absolution przede mna XD ) i jest z tego powodu bardzo szczęśliwa
-
PSX Extreme 302
Wiesz, coś by się znalazło i nawet mam plan popychać Rogerowi tego typu literackie dioramki jak słynne "liroj dżenkins" czy speedrunowe wyczyny, mam też jedna gierkę na amige której kulisy powstawania to złoto Jest w tym narracyjny potencjał, mozna pobawić się formą, będę piłował rednacza. I specjalne podziękowania w kontekście tego artykułu @Konsolite, ktory sprawdzil tekst przed publikacja i upewnił, że nie ma merytorycznych baboli (choc, jak to on, Pan Maruda, niszczyciel dziecięcych uśmiechów, stwierdzil, ze inaczej by art skonstruował XD ).
-
PSX Extreme 302
Cóż, pozostaje uśmiechnąć się i podziekowac za zaangażowanie widzimy się zatem w recenzji 303 . A samo forum traktuje jako integralną część pisma. Tutaj staje się ono dla mnie żywym organizmem a nie artefaktem włożonym w koszulkę na lata. Pewnie Konsolka, Adam i reszta podpiszą się pod tym - pisanie ma sens, póki ktoś czyta. Udanego halloween! (Wracam do trzezwienia po spooky-party)
-
PSX Extreme 302
Kmiot... Wow... Dzieki wielkie za feedback, jezeli sie po coś pisze to dla takich momentów. Kłaniam się w pas. Jeżeli pojawisz się na EParty masz u mnie "szacunkowego" drina, nawet jeśli to będzie coś dzwnego w lupinie kokosa, z palemką i za milion złotych monet :] Kudos
-
PSX Extreme 302
Już tam odrywając się od całej rozmowy o forsie, to mam nadzieję ze dzisiaj wszystko już u Ciebie we względnym porządku i że to co i jak robisz Cie uszczesliwia jak siada na glowe to bardzo ciezko wrocic do pionu. Szkoda nerwow na karmienie przeszłości, na szczęście masz ja już za sobą. I autentycznie życzę powodzenia w realizacji kolejnych celów. Nie nakrecaj się, szkoda karmić demony ;)
-
Prenumerata i cena PSX Extreme
Tak szczerze to z tym wpływem na logistyke i rytm wydawniczy to w sumie nie XD jak pisałem, do mnie też przychodzi kiedy przychodzi ogrywam to na swój sposób w mikroskali, na makro wpływu nie mam. Ja tu tylko w klawiaturę klepie, czasem z kimś pożartuje na komunikatorze. Raczej sekcja kreatywna (mam nadzieje), nie zajmująca się biznesem Spokojnie, ja się nie obruszam, trzeba rozmawiać. Jak mówiłem, rozumiem irytacje i reakcje na sytuację Maciucha, ja serio nic nie mogę, po piwie na EParty i ciach bajera
-
Prenumerata i cena PSX Extreme
Hmmm. No wiem, że to średnie, do mnie szybciej niż innym nie przychodzi. Dlatego mowie, ze to moja perspektywa - od dłuższego czasu w sumie nie chce mi sie kopać z koniem, a że duzo jezdze to czytam na fonie. Mam też ten postsowiecki dryg do zbierania wiec w sumie czasami i kupie i w kiosku. Inni pewnie mają inaczej, nie doradzam, stwierdzam jak mam ja - mniej nerwow mnie to kosztuje Nie było moim celem striggerowac ;D naprawdę większość z nas ma na to zerowy wpływ.
-
Prenumerata i cena PSX Extreme
Kluczowe tam bylo "jak komus to nie przeszkadza", całość zresztą pisana była pol zartem-pol serio. Na spokojnie Tez wolałbym żeby prenumerata była szybciej, wiadomo ze problem istnieje i irytuje. Ale na to wpływu nie mam zadnego. Pisałem ze swojej perspektywy i o swoich czytelniczo-zbierackich przyzwyczajeniach, nikomu do kieszeni nie zaglądam. Peace :]
-
Prenumerata i cena PSX Extreme
Zawsze jak komuś to nie przeszkadza można w dniu premiery zacząć czytać pdfa (ja akurat duzo w autobusach miejskich czytam) i bez presji czekać na papier. Albo jak już w ogóle hajs się nie mieści w kiermanie kupic w kiosku do styrania a prenumeratę chyc do koszulki i na lata. W sumie dlugo tak robiłem;p A do wąchania tuszu mam od lat jedna wyrwaną stronę w szczelnie zamkniętym woreczku wiec kiedy najdzie głód zawsze jest w plecaku, nie trzeba pocić się z nerwow przy skrzynce XD Tym bardziej że mój listonosz jest jak wegiel w tym roku - osiedlowi decydenci mówią że jest, lokalsi się wk**wiają, nikt nie widzial
-
PSX Extreme 302
Wszędzie jest ;] A Killzone... Nr 271, z marca 2020. Teraz jak widzę okładkę to nawet przypominam sobie, ze czytałem ten art na przystanku na krakowskim ruczaju
-
PSX Extreme 302
Się piszą, spokojnie nie zwalniamy tempa :] Dzieki za wszelkie komenty, napędzają do dalszej pracy. A co do Killzone'a walcie do Piechoty na privie. Ja niezmiennie sugeruje Obscure do retro, czytalbym - Adam, zrob to dla mnie
-
PSX Extreme 302
Potraktujcie to bardziej jako autoironię niż sarkazm ale... XD ...układ postów w wątkach o kolejnych numerach. Najpierw - późno, w kalendarzu było że tydzień wcześniej się powinien ukazać, Roger pomylił wtorek z czwartkiem... Potem - okładka ladna/nieladna, ale ten układ to byście zmienili, grafiki zasłaniają tytul smatlawca... (czasami "kiedys bylo lepiej") Jeszcze chwilke później (tak do polowy miesiaca) - macie? Ja nie mam. Ja mam. Ja szybciej niż miesiąc temu. Okazjonalnie - prenumeruje "ryby polskie" czy "mój batalion" i jest na czas a psx nigdy. Tydzień przed zapiwiedzia nowego numeru - Kmiot robi potezna recenzje artow, czasami dziękuje zgredom, zgredy dziękują Kmiotowi, Leif, Grzybi, Leif, Grzybi, Leif, Ja/Piechota/Komsolite, czasami zmęczony Roger jak go do tablicy wywołają np. dysputą o kondycji biznesowej pisma w dobie kapitalizmu. Dzień przed zapowiedzią numeru- Roger, kiedy zapowiedz (niektorym prenumerata poprzedniego numeru wlasnie wpada do skrzynki). I tak się to toczy, tu u nas, na wsi. XD PS. Mi dziś wpadło do skrzynki
-
PSX Extreme 302
@grzybiarzSpójrz na to z innej strony... Tibia 8.61 to 38 mega (sprawdziłem, nie jestem tibijczykiem XD) wiec wychodzi ze 302 numer to tylko 2 mega mniej niż cały świat, niż kawał historii, niż roboczogodziny przy aksie i tony fety żeby podtrzymać grindziarskie momentum. Dużo? Mało? Kim jesteśmy, dokąd zmierzamy...
-
PSX Extreme 302
Przyszedł Pan Maruda i zabrał łopatki XD już, już, rozchodzimy się do domu... O 302 pogadamy jak prenumerata większości dojdzie wiec daj zająć czymś czas przez te najbliższe 2 tygodnie XD
-
PSX Extreme 302
Niby nie, ale... Wierzę że ludzie się nie zmieniają. Zajawka u młodych ludzi to nie kwestia jednego konkretnego pokolenia. Do gazetki za grosze by nie pisali bo to boomerskie medium, ale streamy za darmo, mody do gier, hip hopowe beaty czy internetowe komiksy już tak. 99% na tym nie zarabia a i tak szuka swojej drogi. Młodzi robią rzeczy. Tacy już są. I też bym nie mitologizował tej "roboty za gierki" bo w szmatławcu (mowie za siebie) nie jest tak że za publikacje dostajesz kupon do KFC i parę skarpetek a za recke to kilo ziemniaków czy cebuli do wyboru jak mówiłem sa takie miesiace ze mi to osobiście robi różnice, opłaci rachunki, zasponsoruje grę której bym sobie nie kupił bo szkoda hajsu czy coś innego. Po prostu bez zajawki ciężko by było ekonomicznoe usprawiedliwić stosunek wkładu do wyciągniętego hajsu (nie narzekam zeby nie bylo) bo szczerze to im bardziej się starasz, tym więcej godzin researchu, układania tekstu czy korekty (np ja te robie trzykrotnie a i tak nie wychwyce wszystkiego). Można robić na odpierdol ale czy o to chodzi? Konkluzja - pieniążek z tego jest, mnie zadowala, ale nie na tyle spory by robic to bez podjarki. Jeżeli myśleć tylko w kontekście zarobku, nie te drzwi PS. Ale sie insajderski wątek robi XD
-
PSX Extreme 302
Roger... w Twoim wieku nie można się denerwować...
-
PSX Extreme 302
Nie do końca rozumiem czemu nie zarabiając milionów na recenzji czy publi daje się człowiek dymać? Wiem co podpisywałem, nikt mnie nie oszukuje, znam stawki na rynku wiec to mój wybór gdzie i za ile. Pasuje mi to, robie co lubię. Jakby jeszcze ktoś się rozbijał z modelkami po Wawie na moim garbie i odmawial chleba to mógłbym się irytować. Są inne wartości niż hajs. A pisze bo lubię, zawsze pisałem, nawet za darmo, do szuflady. Jak ćwiczysz to też masz nerwa, że wykonujesz jakas pracę a nie dostajesz grosiwa? I tak - jest coś takiego jak pasja. I nie trzeba jej utożsamiać z frajerstwem.. To powiedziawszy siadam do recenzji fajnego horrorku. Nie wiem ile za nią dostane ale wiem że dobrze bawiłem się go ogrywając, cieszę się że będę mógł się podzielić opinia z innymi, dobrze mi z tym że podszkole warsztat bo recenzji akurat pisze mało... ech, a mogłem w tym czasie trzaskać njusa do jakiegoś portaliku ze słowami kluczami pod wyświetlenia za lepsza stawkę... głupi ja, głupi... I na koniec. Taka sugestia żeby nie oceniac ludzi po tym gdzie pracują i za ile bo raz, że to nie jedyne kryterium, dwa, nie zna się sytuacji indywidualnej, rodzinnej, zdrowotnej, emocjonalnej i można kulawemu radzić żeby ćwiczył biegi przez plotki bo samemu się widzi korzyści takiego treningu
-
PSX Extreme 302
No, nie ukrywam że dla mnie pisanie do PSXa jest pewnego rodzaju prywatnym sukcesem i realizacja takich małych marzeń z dzieciństwa. Wiadomo że nie robię tego za darmo, złote guldeny ze szmatlawca nieraz ratowaly mi dupe końcem miesiąca (szczegolnie ze Pan Adam G. zwany jastrzebiem rozszalal sie ostatnimi czasy XD ) ale raczej traktuje to ambicjonalnie. Wiadomo że znalazłoby się lepiej płatna "druga prace", tyle że ja PSXa jako pracy nie traktuje. To znaczy owszem, napracuje się czasami, często bywam przemęczony (tluke jeszcze w fabryce) ale robie to głównie dla satysfakcji. Papier w jakiś sposób (moim zdaniem ale ja jestem z polonistyki wiec mam skrzywienie ) nobilituje treść. Jest jakby zatopiona w bursztynie, nieedytowalna wiec trzeba się postarać. Nie usuniesz banola jak czegos nie dopatrzysz. To mi daje mase satysfakcji i pewnie dlatego nie szukałem możliwości oisania dla serwisów internetowych tylko słałem teksty do Rogera. Poza tym ludzie. Wymiany zdań na komunikatorach z Konsolite, podsyłanie tekstów Piechocie żeby podzielił sie opinia, warsztatowe rady Rogera. Krotko tu jestem a czuje się jak w małym (troche smierdzacym naftalina i piwem, ale zawsze) domku.
-
PSX Extreme 302
..V. Peace każdy ma swój punktowy widzenia
-
PSX Extreme 302
Lubie komentarze, że papier to przeżytek. Raz, że oczywiście. Tylko co z tego. Płyty winylowe tez a ludzie kupują z jakiegoś powodu. Dwa, że nie zawsze biznesowa perspektywa jest tą jedyną. Rzeczy robi się z różnych powodów i przynoszą one zysk nie tylko w wymiarze finansowym (satysfakcja, poczucie przynależnosci, mozliwosc wyrazania sie). A że z dumy nie wyzyjesz to cóż... nie Ty będziesz głodował. Na giełdzie jeszcze nie jesteśmy żeby akcjonariusze musieli drżeć. Bo nie jesteśmy, prawda Roger?
-
PSX Extreme 302
Superfrog? Dobrze widzę? Joystick na tym wyrwalem z korzeniami za gnoja :] A co do pomysłu z retro to chyba wydaniami jubileuszowymi czy tematycznymi będzie to ogrywane, tak mi się zdaje. Schludniej by było chyba
-
PSX Extreme 302
Boże, Roger ma juz 40 lat (disclaimer z HydePark)... Sean Connery w wieku 41 żegnał się z rolą Bonda a on jest przeciez stary od kiedy się urodził. Może zamiast tego łyskacza walniemy w listopadzie po kielonku Doppelherz ;] A tak na poważnie, to najlepszego! Kolejnych lat z zajawką, bo służy ona i Tobie i nam. (Bardziej "wylewnie" na EP :] )