K.Adamus
Zg(Red.)
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda forum: Opinie, komentarze - forum, magazyn
-
Extreme Party 2026 - 5 września 2026 roku
Updated na gorąco w punktach: 1) PKP łączy ludzi. Jechałem do WWA z Mazzim, Dżujem i Ostaszem (wspaniała podróż pełna anegdot, ale i rozmów na głębokie tematy) a wracając przecięlismy się na dworcu. Jen słabo stoi Perez, nastepne EP w Japonii? 2) Sojer i rozmowa o rowerach zaliczona, ekstrimowe bingo! 3) Rozmowa z Ostaszem i Buczyńskim o zależności: narracja-systemy to moja rozmowa wieczoru. Ci panowie rozpierdolą jeszcze w tym piśmie. 4) Adam, gramy w te co-opy? 5) Kosowi, który mnie dorwał i zganił (ale w sercu wiem, że pochwalił) za sprytnie rozegranie felietonu, za który dostałem hajs, a który napisało za mnie kilku autorów odpowiadam - Krakus Poznaniaka pozna, Ha! 6) Na steelbooku z Wiedźmina obok podpisu Geralta pojawił się głos Jaskra. Robi się mała relikwia! 7) 2 nad ranem, gadamy z Mielem o rodzeniu kosmitów i pępowinach. Wow (kto zgadnie grę?) 8) Nie wiem kto robił cosplay Joela nie robiąc celowo cosplayu Joela, ale Pedro Pascal może rezygnować 9) Eskimos znów coś wygrał i wyniósł. Kolejny punkt bingo 10) Do zobaczenia za rok! Kto nie był ma być, ja na pewno zawitam!
-
Extreme Party 2026 - 5 września 2026 roku
To i ja dorzucę swoje trzy grosze, a co! Super było z Wami wszystkimi się spotkać, i z redakcją, i z czytelnikami. Dzięki za rewelacyjne rozmowy o trzecim Baldurze, o Until Dawn, o Dawnwalkerze. Super było poznać tych z Was, których nie znałem, spotkać znajome mordki. Wracam powoli do KRK ale mega naładowałem pozytywnie baterie. Gadanie u Miela na kwaterze z Adamem i Butcherem o grach naszego życia o 2 nad ranem zostanie wspomnieniem, które zachowam na resztę życia
-
PSX EXTREME 347
Proustowska magdalenka, mniam.
-
PSX EXTREME 348
Pisałem, ale to kilka lat temu i nie tyle o samym filmie, co o fenomenie postaci - książki, filmy, gry :)
-
PSX EXTREME 347
Dzięki @Pix za rękę numeru! Wciąż mnie zaskakuje, że Wam się chce. Szalenie to miłe, szczególnie, gdy koniec końców dowiaduje się człowiek, że się podobało. Co do Limbo to fakt, chciałem spróbować czegoś nieco innego i z tekstu jestem zadowolony. Tym bardziej raduje, że to nie tylko moja opinia - w innym wypadku trzeba by zmieniać profesje. A co do felietonu, chciałem dać trochę przestrzenii osobom, które szczerze lubię, które nie miały okazji jakoś szerzej się zaprezentować a które od właściwie już lat stanowią bardzo ważny filar PSX Extreme. Poza tym to był fajny moment, by pokazać że w dobie polaryzacji na sociale mediach gracz a gracz to często dwie zupełnie różne osoby o odmiennych podejściach, wspomnieniach, preferencjach i rozumieniu branży. No i na koniec - do zo za miesiąc!
-
PSX EXTREME 346
Oczywiście, że nie jest! :) ale to właśnie dzięki zabiegom formalnym, temu, co dzieje się poza "czystym" scenariuszem. Przynajmniej ja tak to widzę, rzecz jasna mogę bredzić ;) I dzięki za komentarz do numeru!
-
Extreme Party 2026 - 5 września 2026 roku
"Do diabła z tym wszystkim! Straż miejska nie radzi sobie z bandytami..." (jako Lord Hagen w drugim Gothicu) :D
-
PSX EXTREME 346
Miałem przyjemność czytać przed premierą i od razu wiedziałem, że to będzie tekst numeru! Świetna rzecz, aż człowiek czuje zdrową, zawodową zazdrość :)
-
K.Adamus zmienił(a) swoje zdjęcie profilowe
-
PSX EXTREME 346
Dobra, dobra, przyznaj, że zabalowałes i zapomniałeś nadać! ;)
-
PSX EXTREME 346
Wzięło z zaskoczenia, dobre ;)
-
PSX EXTREME 345
Sam proponowałem :D I temat, i ilość znaków. Czasami człowiek potrzebuje odskoczni, pobawić się trochę tekstem, ugryźć coś innego. Nie żebym takie artykuły traktował jakoś po macoszemu i poświęcał im mniej uwagi (cenie Wasz i swój czas), ale raz za czas człowiek musi zmienic parametry w mózgu, żeby nie utknąć w schemacie. Spokojnie - w 346 jest już normalniej ;)
-
PSX EXTREME 345
Sprawa się komplikuje, gdy rogalik jest indykiem!
-
PSX EXTREME 344
Trochę mnie zaintrygowałeś. W sensie o rasizmie H.P. wiadomo, wynika to - jeśli nie z tekstów, gdzie było całkiem tego sporo - to na pewno z jego korespondencji czy świetnej biografii autorstwa Joshiego. Natomiast co do odcinania się od niego Providence nie wiedziałem, zakładałem wręcz, że jest odwrotnie. Człowiek uczy się całe życie. Sam używam często raczej ukonstytuowanej już frazy (wiem, że to trochę leniwy wytrych, ale szybko otwiera odpowiednie drzwiczki u czytelnika, czasem tekst tego potrzebuje) "Samotnik z Providence" - chyba pasuje, bo niby podkreśla miasto, ale dodaje poczucie, że pisarz był "poza", odcinał się od tego, co na zewnątrz, nie wiązał się szczególnie z mieściną, jej mieszkańcami. Żył w swoim świecie. No i dzięki za feedback. I jak zawsze ukłony dla Kmiota - zawsze miło czytać, że teksty siedzą a to był fajny numer w pisaniu. Felieton dla mnie ważny i nieskromnie powiem, że - moje zdanie - udany, Sekiro pisało się fenomenalnie (lubię się skupiać na jednej grze, choć są momenty, że mam potrzebę ugryźć coś szerzej. Dalej będę żonglował tymi podejściami, myślę też trochę formalnie się pobawić, zobaczymy - póki Roger mnie nie ruga zakładam, że mam w miarę wolną rękę) a Mouse to była radość sama w sobie! W zamian za opisanie swoich wrażeń otrzymałem kandydata do gry roku Miłego dnia mordeczki, korzystajcie z niedzieli. Wracam pisać póki młoda zajęta jest plastikowymi dinozaurami. "All work and no play makes Jack a dull boy"
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Zombie jęczy, atakuje Kupuj książkę, nie bądź... sknerą
-
PSX EXTREME 344
Zawsze powtarzam, że wiem, co podpisywałem ;) jest git, panowie