-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
ja kumam wszystko - średniaczki z duszą, patriotyzm w sferze konsumpcji i tak dalej, ale serio, dla kogo jest ta gra? już mniejsza z jojczeniem krytyków, lepiej spójrzcie na liczbę graczy, to jest po prostu koszmar. ccu na poziomie 53 osób xdd toć to zakrawa na tragedię nawet pomimo faktu, że mówimy tutaj o pobocznym indyku, w końcu ktoś musiał rzucić okiem na koncept, dać zielone światło i oddelegować team do stworzenia tego gniota. jebańcy są certified przepalaczami złotówek, szacun za takie hobby dla przeciwwagi dodam, że godzinę temu premierę miało chwalone tutaj cairn i co tu dużo mówić, pozamiatane. na oc 87 punktów, co z miejsca przełożyło się na ogromny skok zainteresowania i dosłownie chwilę po premierze mamy już 7,5k graczy, zapewne do weekendu koszty zwrócą się z nawiązką
-
Highguard
przetestowałem tego slopa, żebyście wy nie musieli porównanie highguarda do concorda jest solidnym plaskaczem wymierzonym w PEREŁKĘ firewalk studio. co za gówno, ja kurwię, nie mam słów. o concordzie można powiedzieć wszystko, ale od strony technicznej tam wszystko grało jak trzeba - mocap, animacje, gunplay, no top tier bez dwóch zdań, gra zdechła z wielu innych powodów. tutaj jest pod tym względem tragedia, czuć wszechobecną taniochę opakowaną w obrzydliwy artstyle, a gimmick? gimmick to synteza fundamentalnych mechanik najważniejszych gier multi ostatnich lat (overwatch, lol, apex legends, cs, cod), ale jest przy tym na tyle fasadowa, że całość nie ma za grosz własnej tożsamości oby geoff został za to rozliczony
-
Forza Horizon 6
proszę nie bądź cringe festem proszę nie bądź cringe festem proszę nie bądź cringe festem proszę nie bądź cringe festem fh to jeden z najlepszych zamulaczy i zabijaczy czasu na rynku, mam mega sentyment do serii. jak zrobią to, co w 5, tylko w innym settingu, to i tak zagram ofc, ale jak okaże się, że pokminili coś nad karierą… dawac, dawać, z przyjemnością obejrzę prezentację
-
Stranger Things - Netflix
w ogóle najśmieszniejsze jest to, że ten cwel noah obrywa z każdej strony xd homofobi cisną go za bycie gejem, lewaki cisną go za bycie pro-izrealeską marionetką, szalikowcy serialu cisną go za nieudany szip z majkiem. it’s over dla chłopa
-
Stranger Things - Netflix
no ona ma lekko ponad dwadzieścia lat, do świadomości społecznej weszła jako dzieciak, więc słowo „wcześniej” zmierza w niebezpieczne rejony i jeżeli nie widzisz w tym nic dziwnego, to również mam nie najlepszą wiadomość ;] poniżej wrzuciłem jakieś pierwsze-lepsze najnowsze foty z insta - skoro tak według ciebie wygląda czterdziestolatka, to twoje wyobrażenie na temat kobiet musi być, mówiąc delikatnie, mało precyzyjne
-
Stranger Things - Netflix
nick zobowiązuje, zwyrolu. jeśli dla ciebie millie w wersji z przeszłości wygląda lepiej niż millie w wersji poniżej, to albo powinieneś dołączyć do willa z wyżej omawianej sceny, albo powinieneś siedzieć w pasiaku. ha tfu na takich denegaratów
- PlayStation Wrap-Up - twoje podsumowanie roku
-
Growe Szambo
mimo wszystko mega szacun, że wzięli na siebie brzemię w postaci 70 miliardów dolarów i ujebali coda: po prostu niebywałe, chyba pierwsza taka sytuacja w historii? Insider GamingUbisoft's Financials Are Soaring Successfully in Latest R...In the recently published financial update from Ubisoft, it was revealed that the numbers are looking better than anyone expected.GamingBoltAssassin’s Creed Shadows Has Been Overperforming, Says Ub...The company noted in its earnings report that Assassin's Creed Shadows has benefited from continuous post-launch updates and the DLC.
-
Growe Szambo
nie chce mi się po raz setny rozwadniać tematu ubisoftu i ac shadows, bo ile, kurwa, można, więc odniosę się tylko do pierwszej części nie twierdzę, że nie istnieje korelacja na linii sprzedaż-gatunek, wręcz przeciwnie - jestem zwolennikiem ustalania celów w zgodzie z realiami rynku. jest jednak różnica między niewielkim zainteresowaniem w kontrolowanych warunkach, a wyjebaniem się o własne nogi, co miało miejsce w przypadku cronosa (sami twórcy nie ukrywali, że wynik jest pewnym rozczarowaniem) czy tym bardziej ng. nie bardzo kumam, co tutaj mi się niby nie klei, skoro przytoczyłem ci twarde liczby, jak to wyglądało w odniesieniu do poprzednich odsłon; spadki na poziomie 70% są obiektywną wtopą, z którą nie da się dyskutować, a jak dodasz do tego żałosny wynik na steamie i niemal zerową obecność gry w comiesięcznych podsumowaniach sprzedaży na ps5, to śmiało można założyć, że większość ludzi wyjebała tę grę na śmietnik. i nie, kilku zajawkowiczów z forum nie zmieni optyki na efekt końcowy - flop i tyle, choćbyś stukał nogą na znak niezadowolenia, to nic nie poradzisz
-
Growe Szambo
zamiast zarzucać mi brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, skumaj, że twoja „teza” na temat przyzwyczajania się do wokizmów to klasyczny przykład paradoksu sorites, bo niby w jaki sposób rozdzielić wokizmy akceptowalne od nie-akceptowalnych? kategorie kulturowe nie mają wyraźnych granic i kiedy coś zmienia się stopniowo, to nie da się wskazać miejsca, w którym zmiana staje się obiektywnie za duża. stąd dochodzi do głupotek, że jako przykład wtopy sprzedażowej star warsów od ubi podajesz jakiegoś randomowego screena, który nie ma żadnego znaczenia w kontekście oceny samej produkcji. co z tego, że gra jest definicją generycznego i debilnego ubislopa z powtarzalnymi aktywnościami, głupią fabułą, słabą mechaniką stealth (w grze skradankowej, dodajmy) i debilnym ai przeciwników - outlaws flopnęło, bo przesadzili z inkluzywnością w przypadku jednej i nic nie znaczącej postaci, tak było, nie zmyślam. dziwnym trafem yotei zarobiło setki milionów, a zesrańko przed premierą (i po premierze również) było nieporównywalnie większe, do tego doszła główna aktorka-lesba, która walczyła z incelami i mianowała się antifą. hmm, dlaczego więc goy dobrze się sprzedało? nie wiem, ale się domyślam no i darujmy sobie tłumaczenie się niszowymi gatunkami, miało to sens dwadzieścia lat temu, ale dzisiaj - w dobie internetu 2.0, cyfryzacji, virali, social-mediów i tak dalej - jeżeli nie dostarczasz wystarczająco dobrego produktu, to zgnijesz w otchłani średniaków. oczywiście podkreślę, że nikt nie oczekuje od mniejszych gier nie wiadomo jak spektakularnych wyników, ale ledwo 1k ccu w dniu premiery? przypał po prostu, żaden lewak nie wmówi mi, że nie. ten przykład z outer worlds 2 był trochę z przymrużeniem oka, nie złość się ziomek, ja po prostu nienawidzę tego tworu i szczerze rozbawiło mnie, że nawet ten gniot potrafił zrobić lepsze liczby niż twoje ulubione gry roku xD zatwardziali fani ng i tak olali czwórkę ciepłym moczem, więc nie byłbym taki pewien, czy postać kobieca nie zagrałaby tu na plus. może jakiś progresywny wariacik by się wtedy zdecydował na zakup? bo jak spojrzymy na wyniki w japonii w pierwszym tygodniu: Week 1: Ninja Gaiden (Xbox, 2004) - 39,935 Ninja Gaiden Black (Xbox, 2005) - 3,886 Ninja Gaiden Σ (PS3, 2007) - 40,886 Ninja Gaiden 2 (360, 2008) - 27,215 Ninja Gaiden Σ2 (PS3, 2008) - 39,327 Ninja Gaiden 3 (PS3/360, 2012) - 31,589 Ninja Gaiden 3 RE (WiiU/PS3/360, 2012/2013) - 13,268 Ninja Gaiden Master Collection (PS4/NSW, 2021) - 18,784 Ninja Gaiden 4 (PS5, 2025) - 11,973 wyniki godne jakiejś meme-gierki dla streamerów, a nie legendarnej serii finansowanej przez największe korpo świata
-
Growe Szambo
no cóż, jest wręcz przeciwnie. i to tak bardzo przeciwnie, że mogę podać kilka świeżutkich przykładów: borderlands 4, które jest woke od stóp do głów i w którym masz dosłownie misje poświęcone osobom niebinarnym używającym zaimków - 305k osób w peaku. co najciekawsze, to ta gra jest totalnie popsuta i ledwo działa, ale ma na tyle kozacki gameplay, że nawet problemy z optymalizacją nie przeszkodziło jej w byciu top 1 sprzedażowym września. że niby woke fest? a kogo to obchodzi? ghost of yotei - raczej nie trzeba nic dodawać. afera za aferą, „ghost of flopei” przed premierą, niebinarna aktorka, najsilniejsza kobieca protagonistka w tym roku, a wynik sprzedażowy? kilka milionów sztuk w pierwszym miesiącu i propsy z niemal każdej strony. gdyby ac shadows był w połowie tak dobrą grą jak goy, to też by na siebie zarobił, niestety jest średniakiem bez duszy z upadającą spółką na plecach dispatch - tutaj nie będę spoilerował, bo gra jest mega hitem i pewnie sporo osób z forumka w to zagra, ale możecie wierzyć mi na słowo, że josh poczułby się urażony kilkoma wątkami. zresztą, gierka ma w cascie całą lewacką śmietankę branży pokroju alanah pearce, co mówi samo przez siebie. wynik = 220k graczy w peaku, wystarczyło zrobić WYJEBISTĄ grę i napisać WYJEBISTY scenariusz w ogóle dość zabawnie jest czytać posty o flopach napisane przez josha, bo z tego, co udało mi się wyciągnąć podczas skakania między tematami, to gość jara się takimi „hitami” jak cronos, ninja gaiden 4 czy tormented souls ii, które ŁĄCZNIE przyciągnęły mniej graczy niż jebane outer worlds 2 xdddd może gdyby wrzucić do tych średniaków jakąś silną kobietę, to ktoś by to kupił, a tak niestety, miliony zielonych prosto na śmietnik. na szczęście konami poszło po rozum do głowy i oparli swoją gierkę na opowieści o feminizmie, co pozwoliło uratować ostatniego silent hilla i wyjść na plus. brawo, no woke, go broke!
-
Battlefield 6
dokładnie, dlatego trzeba czekać na blops 7 i tyle w temacie. na szczęście 14.11 już niedługo i będziemy mogli wtedy przestać udawać, że bf 6 podoba nam się bardziej niż powinien - jako opcja awaryjna na miesiąc spoko, ale w dłuższej perspektywie codzik rozjedzie tę wydmuszkę bez najmniejszego problemu
-
Ninja Gaiden 4 -- Platinum Games
taaaaa, jasne, keep coping. ostatnia gra od platinum, która nie była late-portem i debiutowała na steamie równocześnie z innymi platformami, to nier automata. sytuacja miała miejsce prawie DZIEWIĘĆ LAT TEMU - a i tak poradziła sobie wtedy o wiele lepiej niż gaijin na szczęście platinum skacze sobie miedzy wydawcami i jak już przepalają hajs, to jest to hajs innych (w tym przypadku microsoftu), no ale i tak trochę beka z tego flopa. nie minął jeszcze tydzień, a ng 4 już zdechło w świadomości ludzi xd
-
Ninja Gaiden 4 -- Platinum Games
czy ninja gaijin jest woke? a może zadziałał tutaj microsoft effect? bo obecnie nawet gówno pokroju bloodlines 2 spuszcza mu srogi wpierdol jeśli chodzi o sprzedaż na pc pierwszy weekend po premierze, niedziela wieczór i poniższy wynik mogą świadczyć tylko o jednym - gracze zagłosowali portfelem i wyjebali tę produkcję na śmietnik. ależ przykry widok
-
The Outer Worlds 2
najgorsze w tym wszystkim jest to, że obsidian nie robi ani chujowych gier, ani dobrych gier, ani nawet średnich gier. oni robią gry do gejmpasa - gry taśmowe, wybrakowane, poucinane, z budżetem typowym dla aa przy promocji jako aaa. bez żartów, już pierwsza odsłona była niemożliwie nijaka, a teraz czytam, że wyjebali z tow 2 fundamentalne elementy w postaci np. statystyk… w jebanym rpgu… zresztą, z avowed sytuacja wyglądała identyko i już na rok przed premierą twórcy musieli na każdym kroku tłumaczyć się z debilnych decyzji upraszczających gatunek do minimum. taki jest efekt wypluwania masówek do zapełnienia kalendarza w abo - byle więcej, byle szybciej, bylejak
shoegaze
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta