- Exodus
-
God of War Laufey
Wygląda super, nie podoba mi się tylko dużo fioletu. Były ploty o tym żelku w nowym GoW. Ciekawe czy to będzie liniowa gra czy bardziej otwarta jak Ragnarok. Poza tym Uncharted bez Drakea to jedna z lepszych części może tu będzie podobnie.
-
Targi: E3, GC, TGS
Były jakieś plotki o tym galaretowatym sześcianie, że będzie w nowym GOW. Poza tym Faye fajna laska, nic dziwnego, że Kratos z nią cimcirimcim.
-
Targi: E3, GC, TGS
Dobra, nieważne. Wygląda zajebiście.
-
Targi: E3, GC, TGS
Męczą bułę z tym God of War. Wolałbym Intergalactic.
-
Targi: E3, GC, TGS
Pojebało ich z tym wrześniem.
-
Targi: E3, GC, TGS
Onimusha wrzesień? Przecież to będzie jeden z najlepszych (albo najgorszych) miesięcy w historii giereczkowa.
-
Tomb Raider: Legacy of Atlantis
Wygląda cudownie, zakochałem się. I to wcale nie przez Lare (no może trochę też).
-
Marvel's Wolverine
Sam w to nie wierzę ale podoba mi się. Poprzednie pokazy były mocno średnie a tu wygląda jak coś w co chętnie zagram nawet jeżeli wyjdzie z tego reskin Spidermana z większą ilością krwi i gore (no to akurat bardzo na plus).
-
007 First Light
Też to zauważyłem. Czasami gra zmienia się w zbyt długi symulator chodzenia i zaczyna przynudzać (Włamanie do Gniazda). Mogli to lepiej zbalansować. Misje, które urozmaicają ten schemat są tylko jest ich zbyt mało
-
007 First Light
Gram sobie powoli, właśnie miałem akcje ze śmieciarką, to ile to? Połowa gry mniej więcej? Podoba mi się, nawet bardzo ale jak zwykle jest jakieś ale. A nawet kilka. Rozłączanie online to pierdoła ale irytująca. Do tego gra wysypała mi się dwa razy. Raz wywaliło do menu konsoli drugi raz ekran zfreezował i po chwili zapiszczało tak, że myślałem że ogłuchnę. Minusem jest też kamera podczas walki wręcz, często się gubi i muszę wyprowadzać ciosy na ślepo. Największy minus to w niektórych momentach duży nacisk na skradanie a ja nie przepadam za skradankami, z tego powodu odpuściłem Star Wars Outlaws. Chyba wolałabym żeby ten Bond był czystym akcyjniakiem jak Uncharted z wykorzystaniem gadżetów.
-
007 First Light
Mam ją na radarze od dłuższego czasu i na 99% będzie grane na premierę. Po materiałach, które wypuścili twórcy moja największa obawa to mało Bonda w Bondzie. Wiem, że patrzę przez różowe okulary nostalgii, ale grając swego czasu w 007 Everything or Nothing to tam było czuć Bonda. Klimat, muzyka i Pierce Brosnan w roli głównej to było coś. Gdyby ta gra miała tytuł Uncharted First Light albo Sprinter Cell Sam Fisher Legacy to nie wiem czy by to zrobiło jakąś różnicę.
-
Platinum Club
Star Wars Outlaws zaczynałem dwa razy i dwa razy odpadałem na drugiej zimowej (i nudnej) planecie. Skoro wpadła do plusa to spróbowałbym jeszcze raz tym bardziej, że to mój typ gry i od premiery trochę w niej pozmieniali ale jak nie zagra trzeci raz no to będzie żal straconego czasu.
-
PSX EXTREME 344
GW Atlantyda to chyba mój ulubiony serial ever, nawet dzisiaj japa mi się cieszy jak oglądam niektóre odcinki. Lepiej żeby Roger dał te strony nawet jeśli oznaczałoby to wywalenie z przyszłych numerów recenzji GTA 6 czy innych indyków na które nikt nie czeka.
-
Legion Go - kolejny handheld PC
Od jakiegoś czasu spoglądałem z ciekawością na Lenovo Legion Go S i w końcu go zamówiłem, chociaż na razie na testy i porównanie ze Steam Deckiem. Pierwsze co rzuca się w oczy (i ręce) to rozmiar. Pomyśleć, że kiedyś to Steam Deck wydawał mi się wielkim, czarnym klocem a przy Lenovo wygląda jak delikatna, plastikowa zabawka. Legion jest też trochę cięższy od SD chociaż tą wagę czuć tylko przy bezpośrednim porównaniu, podczas gry ani waga ani rozmiar nie są problemem. Sprzęt ma dla mnie kilka minusów. Po pierwsze bateria. Wiem, że to jest największy problem tych wszystkich przenośniaków ale nie spodziewałem się, że energia będzie znikać tak szybko. Drugi minus to wentylator, który włączał się na pełne obroty nawet w menu. Rozpakowywał pliki z romami a ja podmuchem powietrza mógłbym suszyć włosy gdybym je miał. No i jest jeszcze to coś udające track pad. Nie chciałem wierzyć, że jest taki zły, ale jest fatalny. Jest też jeden wielki (dosłownie) plus czyli ekran, który dla mnie jest lepszy niż ekran w Steam Decku. Wiem, że to nie Oled ale jego wielkość i ostrość robią niesamowitą robotę. Problemem Steam Decka jest dla mnie to, że jego ekran jest mały w stosunku do wielkości całego urządzenia. Ma spore ramki dookoła i po pół metra plastiku po bokach. W Lenovo to ekran dominuje i dlatego gra się na nim niesamowicie. O mocy nie będę pisał bo wiadomo, że jest mocniejszy od SD. Napiszę tylko, że sprawdziłem głównie emulację PS3 i działa to zaskakująco dobrze jak na sprzęt przenośny. Takie Gran Turismo 5, które na SD chodzi w 10-15 klatkach na legionie działa w 30-50 fpsach i bez problemu można grać. Gdyby Valve wypuściło Steam Decka Plus/Pro/Max z większym ekranem i prockiem na poziomie Z1 Extreme dałbym każdy pieniądz.
Michu_M
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta