Skocz do zawartości

Ubezpieczenia na życie + emeryturka


Rekomendowane odpowiedzi

Jeden z wątków z WKP zainspirował mnie do założenia tego tematu. Ponadto starzenie się społeczności FPE też jest jednym z powodów. Macie jakieś ubezpieczenia na życie lub programy/ fundusze emerytalne? Jak tak to piszcie, gdzie, co i jak oraz za ile?

 

Osobiście od jakiegoś czasu przerzuciłem się na ubezpieczenie w Prudential. Wcześniej miałem w PZU. Za ok 130 zł na miesiąc w razie śmierci rodzina ma 500 tys, a w przypadku cięzki chorób jak m.in. niektóre nowotwory złośliwe to 300 tys. + jakieś inne duperele. Co ciekawe za taki sam hajs w PZU dawali jakoś 150 tys w przypadku śmierci, a na choroby to w ogóle żenująco mało.

 

Co do programów emerytalnych to nie mam jeszcze nic? Co możecie polecić? Myślę powoli nad kupnem (kredytem) na mieszkanie. Teraz będzie się spłacać z wynajmu, a na starość zawsze będzie dodatkowa kasa.

 

Zapraszam do dyskusji i wymiany poglądów.

Edytowane przez balon
Odnośnik do komentarza

Tylko to ubezpieczenie co w ramach grupowki Generali w pracy mam bez dodatkowych oplat.

 

Nie ufam ubezpieczeniom, zawsze znajdzie się kruczek. Matka sprzedawala polisy wiekszosc zycia i rozne historie słyszałem.

 

Czyli w skrócie, jak umre to zostawie po sobie ps4.

 

A emerytura to kij wie co będzie za 30 lat. Obecnie widze w portalu zusu ze tlusto kroją ze składek umowy o pracę , a od przyszłego roku jeszcze wiecej jak zniosa limit. W teorii wg kalkulatora emerytura powinna byc niezła przy zachowaniu obecnych warunkow (a kazdy spodziewa sie lepszych wraz ze stazem), ale przyjdzie ktorys rząd, zrobi reformę i dostane tysiąc na waciki.

Edytowane przez _Red_
Odnośnik do komentarza

Grupówki, są strasznie hu jowe, a tak samo mogą być niepewne. Za ok 50 zł/m-c dostaje się śmieszne odszkodowania np. twoją śmierć rodzina dostaje ok 50 tys. Czyli nawet kredytu nie spłaci po Tobie. Co do ubezpieczeń indywidualnych na życie to naprawdę warto. Aaaa i z umową można zawsze przejść się do radcy prawnego jak samemu się nie ogarnia tych zapisków.

 

 

@milan a ta lokata to jaki %? Rozumiem, że masz tam gwarancję, że muszą wypłacić min. tyle co wpłaciłeś + jakiś % aby coś chociaż do inflacji dołożyć?

Odnośnik do komentarza

Nie wiem na jaki, ale stabilny i pewny, oczywiscie pewnie niski, ale wziąłem to tylko po  to by mieć dyscyplinę odkładania. Poza tym mam kont oszczednosciowe do konta pryw. i firmowego i  tam odkładam na bieżąco siano.

Nie pytaj o procenty bo kompletnie się tym nie interesuję. Dla mnie to zawsze jest 0%. Ważne by nie było poniżej.

  • Plusik 1
Odnośnik do komentarza

Że traktuje konta oszczędnościowe jako skarbonkę pomagającą w dyscyplinowaniu się jeśli idzie o oszczędzanie.

Na ubezpieczenia mam wysr.ane :lapka: tyle drobnych druczków, że koniec końców i tak komukolwiek upoważnionemu byłoby ciężko coś ugrać na mojej śmierci.

  • Plusik 2
Odnośnik do komentarza
Gość Orzeszek

Jeśli chodzi o ubezpieczenia od zdrowia (nieszczęśliwe wypadki, nowotwory) zwróćcie uwagę na warunki do spełnienia by móc ubiegać sie o hajs. Dla przykladu  w nationale nederlanden (co prawda z rok temu i mogło coś sie zmienić od tego czasu) szukałem dla siebie ubezpieczenia zawodowego i hajs byłby wypłacany z tytułu choroby nowotworowej/wypadku w przypadku gdy spędzimy w szpitalu dłużej niz 72h.

Moja babcia miała w styczniu operacje na chłoniaka, w szpitalu nie była nawet 24h, operacja i do domu odrazu zwalniają by nie blokowac łóżka. 

Tak samo "nieszczęśliwe wypadki" nie spotkałem się by pacjent leżał dłużej niż 48h w szpitalu, czy to złamany kręgosłup czy operacje na biodrach. A sporo się najeździłem po warszawskich oddziałach ortopedii i neurologii.

Więc trzeba się postarać by takiei ubezpieczenie wyegzekwować, pani mi czarowała, że jak złamię nogę to dostane 20.000zł, no nie ma opcji by w przypadku połamania wszytskich możliwych kości w nodze nawet trzymać pacjenta dłuzej niż 24h. Pakuje się typa w gips/orteze leki przeciwbólowe i heja widzimy się za 8 tygodni na wizycie w przychodni.

Odnośnik do komentarza

No moja w zeszłym roku leżała osiem dni ze złamaną w trzech miejscach kostką, więc coś tutaj chyba nie do końca zatrybiło. Pooperacyjnie robią ci opatrunki ze srebra, żeby się jakies dziadostwo nie dostało, więc siłą rzeczy nie wypuszczą cię do domu na następny dzień. Póki ten stan nie zostanie załatwiony, to o wyjściu możesz sobie pomarzyć.

Odnośnik do komentarza
Gość Orzeszek

no czasem uda się wygrać szóstke w totka i poleżeć na kostkę kilka dni, to musiała być jakaś totalna skrajność, niektórzy idą do szpitala na wycięcie wyrostka i wracają z zapaleniem płuc.

Kwestia i n d y w i d u a l n a. Pracowalem 5 lat w zaopatrzeniu ortopedycznym w warszawskich szpitalach więc myślę, że mam statystyki z pierwszej ręki.

Odnośnik do komentarza

Nie mówię, że nie masz racji, ot taki mieliśmy przypadek. Ale jej się tam cos babrało, to podejrzewam, że zwyczajnie szpital nie zaryzykuje wypuszczenia pacjenta w takim stanie, bo zaraz ktoś się sądzić jeszcze zacznie czy coś tam.

 

 

A taki mały offtop, bo mi się przypomniało - w sumie czego się spodziewać po szpitalu w Sławnie, w którym się notabene urodziłem, jeśli ma się (czy raczej miało) takich lekarzy ;D

 

It's Alive!

Edytowane przez Okie from Muskogee
Odnośnik do komentarza
5 godzin temu, balon napisał:

Why? Że płaci z 50 zł co miesiąc na mega słabe ubezpieczenie?

Nic nie płacę, podstawowa wersja jest pokrywana przez firmę. Jest opcja na składkę premium, ale po prostu podnosi to sumę ubezpieczenia i tyle. Ciekawe czy zona tego goscia co zginął w Wiśle dostanie cokolwiek. Skoro wracal po pijaku spacerem to na pewno podpadnie to pod któryś paragraf OWU.

Odnośnik do komentarza

Panie ale to że jest pokrywana przez firmę to wsio jest wliczone w twoją wypłatę i koszty danego pracownika tak że tego.

 

No to będzie na bank podlegało pod nieszczęśliwy wypadek, więc za to należy się kasa, chyba że miał grupówkę to żona piknie ogarnie hipotekę z 2 letnim synkiem. Jeszcze jedyne 28 lat.:isee:

 

Panie życie jest tak nieprzewidywalne, że warto się zabezpieczyć mając rodzine, kredyt itp. Chociaż u Ciebie to chyba żona więcej zarabia więc to ona powinna się ubezpieczyć w pierwszej kolejności:yakubu:

 

@ping do obecnego ubezpieczenia jedna umowa na 3 strony. Thats all. Z drugiej storny jakbym był młodym i dynamicznym singlem też bym miał wyje bane na ubezpieczenia.

Edytowane przez balon
Odnośnik do komentarza

Nie wiem jak u typa ale ja mam np tak że się nie należy jakbym miał wypadek drogowy i byłbym po alko albo dragach. A wszelkie wypadki pod wpływem (specyfików dozwolonych w miejscu wypadku) są rzekomo uwzględniane. No ale mam nadzieję, że się nie przekonam. 

Edytowane przez balon
Odnośnik do komentarza

Wiadomo, że ktoś za to płaci, ale po prostu nie mam wyboru - firma to dorzuca jako benefit czy chcę czy nie chcę. Albo mogę realnie pomniejszyć swoje n e t t o i wybrać opcjonalną wyższą składkę.

Co do OWU to ostatnio przeglądałem warunki jakiejś polisy. Wszelkie uszczerbki zdrowotne pod wpływem alkoholu nie były brane pod uwagę, ale nie pamiętam już jakie to towarzystwo. Ten koleś z Krakowa był dobrze sytuowany (dyrektor sprzedaży w budowlance bodajże), pewnie ubezpieczony, ale przykra sprawa jeśli z powodu alkoholu we krwi odmówią świadczeń wdowie z dwójką dzieci.

Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...