Opublikowano 21 maja21 maj Odpaliłem na chwilę Squirrel with a Gun. Taki trochę śmieć jak większość tych gier-memów, ale ku mojemu zaskoczeniu i tak dużo lepszy np od symulatora kozy czy innej gęsi, można się przy okazji nieźle pośmiać z niektórych akcji. Nawet niezłe skakanie z wykorzystaniem odrzutu broni, gdyby deweloper miał nieco więcej ambicji to mógłby wykorzystać ten patent i zrobić z tego naprawdę fajną platformówkę. Z dziewczyną pograliśmy godzinkę, skręciliśmy kilka karków futrzaskiem, poprzebieraliśmy go w różne kolorowe fatałaszki, zdobyliśmy kilka orzeszków i sądzę że na tym koniec.
Opublikowano 2 czerwca2 cze Kingdom Come Deliverance IPorzuciłem, ale wrócę! Po ukończeniu ostatniego dlc do dwójki miałem mimo wszystko jakiś głód tego świata, więc na nowo zacząłem przygodę od części pierwszej. Jestem już bliżej końca, za połową gry, ale straciłem tę "iskrę", która mnie pchała do Henryka. Innymi słowy: głód średniowiecza został na razie zaspokojony. Zrobię sobie przerwę i poczekam, aż znowu nabiorę chęci na pobawienie się w rycerza.Z takich uwag przy drugim przejściu (a jak liczyć podobne KCD II, to właściwie trzecim przejściu) jedynki, to było po prostu za łatwo. Pamiętam, że jak grałem pierwszy raz w Henryka to trudno mi było się sensownie odziać, odłożyć grosza i ogarnąć wszystkie potrzeby. Teraz po chyba niespełna 10 godzinach miałem już praktycznie elegancką zbroję płytową, więc no niestety, ale było troszkę za łatwo. Nie ma co ukrywać, że ta progresja od zera do bohatera jest jedną z najlepszych rzeczy w KCD, natomiast kiedy osiągamy status "bohatera" za szybko, to nie daje takiego funu. Mimo wszystko gra cudowna i jedna z najlepszych w moim życiu, razem z KCD II, które też mam zamiar za jakiś czas przejść ponownie.Z takich personalnych przemyśleń to cieszę się, że udało mi się zmienić podejście. Kiedyś jakbym był napalony na grę i porzucił w trakcie, to od razu miałbym z tyłu głowy, że gierki mi się znudziły, że to już nie dla mnie itd., a teraz wiem, że to nic niezwykłego i normalna sprawa. Niby banalna rzecz, ale mocno mnie to męczyło psychicznie i odbierało przyjemność z grania, bo ciągle czułem przymus, że gra mi się podoba i mam ją przejść od A do Z. Edytowane wtorek o 18:165 dni przez rafanus2
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.