-
Wrzuć screena
-
Onimusha: Way of the Sword
Pękł milion Bitka tak dobra że po 15h nawet powrót do tego Kyoto już mnie aż tak nie boli no ale zdanie podtrzymuje że zniszczyli tym gre bo na ten moment bym luźno dał 9 za samą bitke no ale mimo że to najważniejszy element gry no to nie samą bitką człowiek żyje. zadania poboczne bez zagranych dialogów, zbieranie surowców jak z jakiegoś ubi śmiecia do ulepszeń, recykling bossów, czy dużo cutscenek typu gadające głowy i już mi wychodzi takie 7 na szelkach. Wciąż zajebiście sie gra i nie żałuje zakupu, ale jak ktoś przetrwał premierowy hajp to bym zaczekał na obniżke i wtedy nadrobił bo ograć zdecydowanie warto. Dobrze sie sprzedało to będzie co naprawiać w sequelu
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Niestety ten użytkownik ma za grosz honoru więc pewnie się wykręci.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Żegnaj Devilbocie
-
Onimusha: Way of the Sword
Chyba rzeczywiście powoli sie żegnajcie z grami xD Jest jeszcze opcja żeby czytać to co wyświetla sie na samouczkach na cały ekran
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
A to też kwestia czasu i już po tobie
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
No to już przegrałeś bo nowe puchary do knockout toura są już zapowiedziane przy okazji ostatniej aktualizacji
-
Onimusha: Way of the Sword
Tak później jest idealnie dla mnie, zwykłe mobki też już sie stają bardziej dopakowane więc nie ma mashowania jednego guzika jak w demku. Najczęściej i tak gine przez to że chce robić ciągle issena xD
-
Resident Evil 4 Remake
Pół godziny wyciętych tekstów
-
Onimusha: Way of the Sword
Na konsolach pewnie jeszcze większa różnica
-
Onimusha: Way of the Sword
Ja teraz jestem w nowej zamkniętej miejscówce no i wtedy ta gra jest świetna, oby jak najwięcej takich momentów
-
Onimusha: Way of the Sword
Tak po prawdzie to zjebali całą gre na ten moment przez te miasto. Zobaczymy jak później, teraz chyba mam kolejną liniową miejscówke to sie zobaczy, ale na ten moment tę gre ratuje ten fantastyczny model bitki
-
Onimusha: Way of the Sword
Nie no bez japońskiego ani rusz tutaj. Główna obsady goty głosy, stworki też fajnie dobrali. Może przy drugim przejściu sprawdze angielski chociaż już demko mnie mocno odstraszyło od tego pomysłu
-
Onimusha: Way of the Sword
Tak te prawdziwe cutscenki goty, szkoda że jest też sporo tych cutscenek typu gadające głowy jak w grach ubisoftu czy innych drewniaczko rpgach
-
Onimusha: Way of the Sword
Schwanza nie ma co słuchać to jest soulsowy cweluch co z każdej gry by chciał zrobić symulator powtórek tych samych bitek. Jeśli każdy boss będzie taki jak czterech pierwszych to nie mogę sie doczekać reszty