Jeśli nie masz już komu się pochwalić, że lecisz na wakacje, to opowiadaj o tym nawet w aptece, jak babka przede mną, która chciała leki osłonowe przed wylotem do tropikalnych krajów, a gdy dostała enterol to się kłóciła, że nie chce polskich leków tylko takie specjalistyczne do używania w Egipcie. Do tego suplementy, żeby się nie odwodnić, bo aż 6 dni tam będzie. Dali jej witaminy w musujących tabletkach i wyszła zadowolona
Josh
Biedna pani magister farmacji
Bartg
Pacjenci w aptece to jest czwarta gęstość i oblany jako nacja test na IQ Polaków.