-
Nintendo 64 Extreme
Zgodnie ze starotestamentalną zasadą bierzesz na siebie grzechy swoje i przodków, czyli Łapusza i Butchera
-
Energy Drinki
Mnie te owocowe nie wchodzą przez obecność słodzików;/ A propo tajgera to ten klasyczny też jakoś inaczej smakuje niż kiedyś. Być może moja pamięć szwankuje przez nostalgię, ale wydaje mi się, że jakiś czas temu zmienili smak. Na szczęście Black (stary Tiger) jeszcze przypomina stary dobry smak energola
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
W dwóch pierwszych postach prosto wyjaśniłem, że personel powinien zostać w bierniku a Ty napisałeś to samo, ale w formie całej litanii i to niby my komplikujemy proste rzeczy
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Wiem, że offtop, ale jak usłyszałem, że kolejna seria najlepszego męskiego serialu wszechświatów Prison Break będzie o BABIE to od razu przypomniałem sobie tego mema. Mam nadzieję, że po klapie łysej baby wywalą drunkmana i TLOU3 będzie z Joelem.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
@KOMODO a można kupić gdzieś u nas te włoskie wydania?
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Zawsze i wszędzie łysa baba szkalowana będzie
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Ale co mam czarno na białym? Halucynacje generatora tekstu? A mnie powiedział na odwrót: Ja wcale nie chcę, żebyś mnie edukował, bo nie masz wiedzy na ten temat. Czemu nie odpowiesz na moje argumenty z poprzedniej wiadomości tylko już posiłkujesz się AI?
-
Wznowienia archiwów PSX Extreme - nowy typ wydawnictwa od N3 Media
Łapusz rzucał tymi pdfami kiedy tylko się dało. Przy niektórych specjalach jak mu się wysłało zdjęcie jakiejś kartki to wysyłał linka do iluś tam numerów. Pytanie kto jest potencjalnym kupcem. Większość osób, które kupują stare numery, to osoby, którym brakuje jakichś pojedynczych sztuk - ich PDF pewnie nie interesuje (pytanie czy wznowiony papier by ich w ogóle interesował, bo wartość kolekcjonerską na raczej oryginał z lat 90). A poza takimi kolekcjonerami to kto by chciał znowu kupować od pierwszego numeru i czytać o grach sprzed 30 lat? Tym bardziej, że niedawno ukazał się PS1 Extreme i książka PSX. Dlatego jak już to widzę to jako zbiorcze wydanie kilku numerów do przejrzenia albo zbiór felietonów np. z całego roku. To może by była forma na którą skusili by się kolekcjonerzy, zbieracze specjali i osoby, które starych numerów nie czytały.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Z tej listy dwa przykłady pasują do naszego. Pierwszy "dopuściła się tam licznych gwałtów, pozbawiając życia między innymi kanclerza i podskarbiego królewskiego". Podskarbi królewski ma taką samą formę w bierniku i w dopełniaczu. Drugi "niszcząc wszystko po drodze i pozbawiając życia 88 osób". Tutaj liczebnik narzuca formę dopełniacza. Gdybyś tam miał liczbę 4 to byłoby "osoby". Tak więc w kwestii "personelu" zacytuję zdanie, które bardzo lubisz powtarzać
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
W zdaniu "pozbawił życia cały personel" czasownik "pozbawić" odnosi się do "życia", więc personel pozostaje w bierniku. Gdyby zdanie brzmiało "pozbawił całego personelu życia" to wtedy personel byłby w dopełniaczu, ale to zdanie dziwnie brzmi. Jak chcesz kogoś poprawiać to przynajmniej naucz się podstawowych reguł.
-
PSX EXTREME 348
Byle nie Zax i byle nie Butcher
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Przypominam, że minęło już prawie dwa lata odkąd dostaliśmy jedyny trailer o niczym. Nadal dokładnie nie wiadomo o czym jest ta gra. Przypomina mi się Drake budzący się w rzece w dżungli, gdzie też najważniejsze było tylko pokazanie głównego bohatera albo pierwszy trailer TLOU2 z logiem świetlików na drzewie. Tylko że tamte gry regularnie dostawały kolejne trailery, które zdradzały coraz więcej, a tu cisza.
-
Wznowienia archiwów PSX Extreme - nowy typ wydawnictwa od N3 Media
Nie ma się co rozdrabniać na pojedyncze numery i robić co 10 lat kolejne remastery. Najlepiej w formie książki, załóżmy po 6 numerów w jednej części, żeby na jeden rok przypadało dwie części. I wtedy można zrobić piękny grzbiet, który ułoży się w obrazek po zebraniu wszystkich
-
PSX EXTREME 348
20 lat temu pewnie tak
-
PSX EXTREME 348
Pierwszy raz prenumerata przyszła inpostem i dostałem ją szybciej niż PDF i nie wiem co teraz zrobić z tym czasem, który poświęcałem na czekanie na listonoszkę