W dzisiejszych czasach największym problemem psującym oglądanie pokazów gier to te nudne multi/coop gówna z przeciwnikami typu GŁAZ Z NOGAMI PAJĄKA i obowiązkowym napisem SURVIVE gdzieś na środku ekranu
no kiedyś się oglądało te pokazy i nie każda może gierka była skierowana dla mnie ale nic wtedy mnie tak nie wkurwiało jak te dzisiejsze slopy żyjące tydzień/miesiąc. Po co robić takie gówno skoro to za chwilę zdechnie.
Josh
Mi trochę sprawia przyjemność oglądanie takich pokazów mając świadomość, że gierka zdechnie 3 dni po premierze, a deweloper/wydawca wpadnie w tarapaty finansowe przez swoje chujowe decyzje. Guilty pleasure jak oglądanie karłów bijących się w klatce albo czytanie srak Roziego na forum.
Bzduras
Każdy próbuje utrafić swojego Fortnajcika, a że garniaki chuja się znają to zatwierdzają takie slopy w nadziei, że któryś będzie tą kurą znoszącą złote jaja