-
007 First Light
Podczas misji na gali Webba, jej ojciec gadał przy barze z jakimś typem i w tej rozmowie padło, że Spoiler
-
007 First Light
Mi się mocno skojarzyło z relacją Ethana i Ilsy w filmie Mission:Impossible Rogue Nation - bardzo podobny motyw, włącznie z Spoiler zarówno z filmu, jak i z gry
-
Fable
Ale ma rację - dyskusja dotyczy pedalskiej animacji chodzenia z powodu jednego rodzaju animacji przysługującego bohaterowi (obojętnie jakiej płci, bo przecież "płeć to spektrum") i to że zmieniamy tylko głowę też było widać w tych wcześniejszych materiałach, więc nie wiem, czym Ci Krychu podpadł, ale tu akurat przypierdolka bez sensu.
-
Fable
Bo w edytorze zmieniasz chyba tylko głowę, a reszta zostaje taka sama - tak przynajmniej było na tych wcześniejszych materiałach, może po backlashu jakoś bardziej to zróżnicowali, ale z animacjami to wystarczy obejrzeć ten gameplay, jak nas mija taka wysoka, śniada babka to łazi jak facet, więc na bank mają jedną dla obydwu typów ciała (nie napiszę płci, bo na bank nie będzie takiego rozdzielenia w gierce zachodnich developerów).
- Fable
- Fable
-
Resident Evil Veronica
Odświeżam sobie pierwszą Onimushę i tam to dopiero jest kopalnia beki - te amatorskie dialogi i debilne teksty - Capcom ma do tego talent
-
Halo Campaign Evolved
Kurde - zajebiste to TPP - tak właśnie będzie grane na PS5 (jak wypuszczą w pudełku).
- Boomer Horror - hidden gemy & niszowe horrory
-
007 First Light
Fajna gierka, ale ten wymóg "always online" w grach singlowych powinien być yebany na każdym kroku - przez to pewnie nie zdobędę platynki bo licznik znajdziek mam 91/92 (wszystkie kategorie zdobyte, trofea wpadły, ale ogólne za zdobycie wszystkich się zglitchowało).
-
Onimusha: Way of the Sword
Tu się zgadzam z kolegą @Rtooj - zajebiście mi się demko podobało, ale ten brak chociażby dźwięku uderzenia i jakiejś szramy na otoczeniu (nawet po sekundzie znikającej) to trochę beka - zwłaszcza, że to już nie PS2 i prerenderowane lokacje, a Way of the Sword graficznie celuje raczej w realistyczny sznytm więc tym bardziej takie niedopatrzenie rzuca się w oczy.
-
The Sinking City 2
Sporo osób pisało, że strzelanie w jedynce było słabe, a dla mnie było wystarczające, więc może mi to drewno nie będzie tak przeszkadzać. Ale faktycznie coś jest na rzeczy, bo nawet ten trailer jedzie jakąś taką straszną amatorszczyzną - jak jakaś gierka z koszyka w Auchan.
-
Resonance: A Plague Tale Legacy
- Fable
- 007 First Light
Przeszedłem wreszcie i ja, więc mogę wystawić ostateczną ocenę. Zupełnie nie zgadzam się z opinią kolegi @suteq na temat fabuły i postaci - jedno i drugie świetne - na pewno lepsze niż w dwóch ostatnich romansidłach z Craig'em. Bond jest zajebisty i taki jak ma być - każdy facet powinien chcieć dążyć do tego, by być jak on - naprawdę mogliby tego Gibsona dać do filmów i po prostu przenieść First Light na srebrny ekran. Reszta postaci (Cressida, M, Moneypenny, Greenway) też zapada w pamięć i da się lubić, a bardzo zręcznie napisane dialogi i ogólnie scenariusz tylko nam to ułatwiają. Główny zły (a w sumie nawet kilku) to też spoko postacie - nic szczególnego, ale pasują zarówno do opowiadanej historii, jak i do typowo bondowskich klimatów. Jeśli chodzi o gameplay to początkowo zrzędziłem, ale pod koniec jakoś przestało mi to przeszkadzać i wręcz doceniłem to powolne tempo, okazjonalnie przerywane strzelaninami czy wybuchami - jedynie model jazdy samochodem słabiutki, ale nie było ich aż tak wiele, żebym mocniej się ich uczepił. Ostatnie kilka chapterów to była zajebista zabawa i jak początkowo pisałem o 7/10, tak po dotarciu do końcowych napisów chyba dam ósemkę. Naprawdę fajny tytuł, w którym nawet jeśli gameplayowo coś kuleje to combo klimat+fabuła mocno ciągną całość w górę. Sequel też biorę na premierę.