Skocz do zawartości


Kinoji

Użytkownicy
  • Zawartość

    1299
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Kinoji w dniu 30 Listopad 2017

Użytkownicy przyznają Kinoji punkty reputacji!

Reputacja

610 Nie-random

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Poznań
  • PSN ID:
    Japo-niec
  • Nintendo ID:
    Kinoji

Ostatnie wizyty

1616 wyświetleń profilu
  1. Kinoji

    Xenoblade Chronicles 2

    Jak się speedrunuje gierki to nie dziwne, że się później nie pamięta jak wyglądały
  2. Kinoji

    Dragon Quest XI

    Ten 2h sword podbity na +3 hero ma u mnie wyekwipowany od jakichś 15h xd
  3. Kinoji

    Nintendo Switch Online - problemy itd.

    Tak ogólnie mówię, nie tylko o konsolach - netflix, hulu, showmax, amazon prime, nba access itd - wszystko ma ten sam model teraz.
  4. Kinoji

    Nintendo Switch Online - problemy itd.

    No jarałem się, pograłem 5min i już nigdy nie włączę
  5. Kinoji

    Nintendo Switch Online - problemy itd.

    Tak se tłumacz.
  6. Kinoji

    Nintendo Switch Online - problemy itd.

    Czyli dokładnie tak, jak każda tego typu usługa od co najmniej 5 lat. Pograłem wczoraj trochę w te gierki z nesa i jak dla mnie też straszna sr.aka.
  7. Kinoji

    Nintendo Switch Online - problemy itd.

    Rodzina jest tylko jedna :kierownik:
  8. Kinoji

    PlayStation Classic

    FF7, Wild Arms, Tekken 3, Ridge Racer Type 4 no i do tego jeszcze na pewno coś dorzucą dobrego - jak dla mnie za 4 stówki warto.
  9. Kinoji

    Dragon Quest XI

    Irytująca może nie, ale mocno powtarzalna no i problemem jest to, że poza tym nic takiego nie ma. Brak większej kontroli (randomowe criticale czy malejące paski, potrafiące zepsuć cały proces) też nie do końca mi pasuje. Mi też dubbing się bardzo podoba i nie czaję narzekania.
  10. Kinoji

    Dragon Quest XI

    No coś w tym jest, ale do tej pory jakoś mi to tak nie przeszkadzało. Wysyp sztosów i bardzo dobrych gier w gatunku ostatnio, w których widać nieporównywalnie więcej włożonego serca i pracy, chyba zmienił mi trochę perspektywę.
  11. Kinoji

    Dragon Quest XI

    Przed walkami jeśli dobrze pamiętam to nie. Za to SE nie chciało się chyba robić animacji wsiadania i schodzenia z konia/mountable mobków i zamiast tego dali 1,5-2s czarnego ekranu. No nie powiem, czuję w tych momentach jakby mi życie przez palce uciekało.
  12. Kinoji

    Dragon Quest XI

    Zbliżam się do 50h i powiem wam, że na tym etapie archaiczność struktury dq zaczyna być sporym minusem. Konkretnie chodzi mi o takie elementy jak world design czy poziom skomplikowania i oddziwaływania poszczególnych systemów na siebie. Potraktowanie akurat tych elementów po macoszemu nie jest trzymaniem się korzeni, tylko zwykłym lenistwem i zaniedbaniem ze strony SE. W czasach, kiedy już od wielu lat mamy światy takie jak w Xenoblade Chronicles czy nawet FF15, świat DQ - mimo tego, że naprawdę ładny - jest po prostu nudny w eksploracji i kompletnie nijaki. W XC jesteśmy za eksplorację i zaglądanie w zakamarki nagradzani super widokami i dodatkowo jakimś fajnym itemkiem. Co jest w DQ? Czerwone drzwi widoczne od razu z poziomu mapy po wejściu do lokacji, których i tak do pewnego momentu nie da się otworzyć. W XC mamy ukryte lokacje ze specjalnymi mobami, do których dostanie się wymaga pomyślenia, w DQ mamy pełno ślepych zaułków. SE próbowało coś pokombinować, dodając skok i możliwość używania pokonanych potworów do poruszania się, ale wyszło tak, że bardziej to przeszkadza, bo skok jest niedopracowany a czarny ekran przy wchodzeniu/schodzeniu z potworów/konia po kilkunastu razach doprowadza do szału. Druga rzecz to te systemy. Teraz nawet od średniej jakości jrpg wymaga się jakiegoś skomplikowania w tej kwestii, a wyznacznikiem jakości są XC i Persony. W DQ jest system walki, system ekwipunku, system tworzenia ekwipunku... i to 50h to by było na tyle. Każdy jest nieskomplikowany i mało wymagający. Pamiętam jak zaczynałem grę pisałem, że super, że jest ta minigierka z tworzeniem broni i zbroi i mam nadzieję, że będzie tego więcej. Nie ma xd i po tych 50h jednak to przeszkadza. Żeby nie było - wciąż gra mi się przyjemnie, głównie dzięki postaciom, wątkom z poszczególnych lokacji, oprawie graficznej czy wyzwaniu (po włączeniu silniejszych potworów). Chodzi o to, że w morzu ciekawszych jrpgów, które oferują dużo większy poziom skomplikowania i dużo więcej aktywności, to po kolejną gierkę z serii Dragon Quest nie wiem czy sięgnę.
  13. Kinoji

    Dragon Quest XI

    Po 10h jedyną opcją jest odpalenie na jutubsie jakiejś składanki 'best dq music', ewentualnie jakiegoś streama jako szum w tle, bo inaczej uszy więdną.
  14. Kinoji

    Dragon Quest XI

    45h mam i nie będę cię oszukiwał - główny wątek to na razie bieda. Za to jeśli grałeś kiedyś w jakiegoś dq to wiesz, że te gry stoją świetnymi historiami w poszczególnych lokacjach i tu jest nie inaczej. Każde miasto ma swój osobny, z pozoru kliszowy wątek, ale każdy ma jakiś fajny twist czy przesłanie i ciekawe postaci. DQ ogólnie nigdy nie stały rozbudowaną czy oryginalną fabułą i zawsze kojarzyły mi się strukturą z Zeldami.
×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.