Jump to content

Mendrek

Senior Member
  • Content Count

    4862
  • Joined

  • Days Won

    3

Mendrek last won the day on May 24 2013

Mendrek had the most liked content!

Community Reputation

-195 Skasuj się człowieku

About Mendrek

  • Rank
    Klap 2017 & 2018
  • Birthday 12/31/1985

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Tam gdzie nie wiesz.
  • Zainteresowania:
    Gry i takie tam.
  • PSN ID:
    ComaPL

Recent Profile Visitors

24921 profile views
  1. Mendrek

    Detroit: Become Human

    Faktycznie jest to chyba błąd, po prostu ktoś zapomniał dodać kłódki do opcji wyboru (które właśnie blokowały kwestie, których nie odkryła postać). Choć na upartego można przyjąć, że Connor zrobił research w międzyczasie
  2. Mendrek

    PlayStation Classic

    Pytanie laika. Chodzi mi o różnice PAL i NTSC na dzisiejszych sprzętach i które wersje są lepsze? Pierwotnie PAL miał większą rozdziałkę i (ponoć) lepsze kolory (ale to głównie chyba od SECAM), natomiast NTSC w niższej rozdziałce mieścił więcej klatek animacji na sekundę. Lecz jak to się ma dziś np. w wypadku podłączenia PSC do monitora gamingowego? HDMI wszak i tak wypuści 60 klatek, bo nie zna w ogóle takiego standardu jak 50hz i 25 klatek (a może się mylę?), natomiast te kwestie rozdziałki chyba i tak nie mają takiego znaczenia jak na telewizorach? No nie wiem, jestem laikiem w tej kwestii, więc po prostu zapytam - który standard lepszy, NTSC czy PAL (dziś)?
  3. W internetowych dyskusjach może, ale w rzeczywistości już tak czarno-biało nie jest. Ot, marketing robi swoje, a ludzie potrafią potem przymykać oczy. I tak, MC może nie jest idealne, ale nic lepszego nie wymyślono, to raz. Dwa, że krytycy którzy są tam brani pod uwagę, wyrobili sobie pewną nieformalną metodologię uformowaną przez uniwersalne obycie, dzięki czemu jakoś potrafią się w miarę zgadzać. Wszelkie wyjątki potwierdzają tę regułę. Tak naprawdę szukający odkryć gracz, może sobie zrobić szybki rekonesans gameplayu, opinii znajomych, czy dema. Zwłaszcza, jeśli jest fanem gatunku i jest w stanie tolerować bolączki gry. Ja na przykład jestem fanatykiem serii Carmageddon i na każdą część patrzę przez różowe okulary na których są kolejne różowe okulary, stąd świetnie się przy ostatniej części bawiłem i bawię - pomimo że MC to jakieś 58
  4. Jak z Jezusa robili białasa, to się nikt jakoś k*rwa nie czepiał, a kilku murzynów w Wiedźminie zaczyna przeszkadzać...
  5. Home.pl Nie chcę siać defetyzmu, ani być złośliwy, ale to są partacze. Nasza firma była na ich hostingu, to cyrki były takie, że można byłoby dobrą pastę internetową z tego zrobić. Zresztą w cybersecu home.pl zwykle jest niereformowalnym problemem, na tyle że dystrybutorzy niektórych rozwiązań zaczęli zaznaczać, że "nie zadziała jeśli jesteście na hostingu home.pl" No cóż, życzę powodzenia, cierpliwości, a póki co macie moje pewnie nic nie warte współczucie
  6. Detroit sztos, Cage wreszcie nie był reżyserem wyłącznym, przez co gra fabularnie nie jest zawodem pod koniec, tylko jest fajną kompletną, pomysłową, rozbudowaną (bardzo dużo ścieżek wyboru mających realne znaczenie), a co najciekawsze w stylu near-future sci-fi (tak jak np. Black Mirror) i to dobrze oddanym. Przeszedłem, ale jak oglądałem czasami streamy z tej gry, to masa scen jest do odkrycia i wiele jest alternatywnych zakończeń. Chociaż moje było akurat bardzo takie jakie chciałem, nie wiem czy zrobiłbym lepsze. Serio, gra mi siedzi w pamięci do dziś. W sumie wolałbym dla siebie PES-a, ale obiektywnie chyba lepiej żeby tam był Detroit i więcej ludzi w niego zagrało. Cóż, będzie więcej czasu na Horizon Chase
  7. Moja PS4 wyła jak odkurzacz, dałem się nabrać na mit, że "tak musi być". Pewnego razu pojechałem do gościa z Oświęcimia, który serwisuje konsole od czasów PSX-a. Byłem tam kiedyś z PS3 swoją drogą, więc znałem jego możliwości. Nie wiem jak ten gość to robi, ale jak walnie spa, to potem i z 2 lata chodzi bez wycia. Ja robiłem SPA w maju 2018 bodajże. Nadal nie wyje jak na początku. Czasami przy upale wejdzie na drugi bieg, ale generalnie polecam każdemu kto ma wyjca, bo tylko przegrzewacie niepotrzebnie konsole i skracacie jej żywot. Chyba to kwestia, że niektóre PS4 mają dziadowską pastę w defaulcie. Podziwiam desperatów, co zamiast wymienić pastę, to dokręcają wentylatory do obudowy
  8. Horizon Chase był na mojej liście życzeń od dawna, a chyba nigdy nie miał przeceny Spadkobierca amigowego Lotusa (za muzykę w grze odpowiada Barry Leitch, czyli kompozytor muzyki z tej gry), na Steam ma praktycznie same pozytywne recencje: https://store.steampowered.com/app/389140/Horizon_Chase_Turbo/ PES jak PES, kiedyś grałem. Potem piłka wypadła z mojego obiegu (z litości do sąsiadów), ale skoro dają, to może pora znowu wrócić i pokrzyczeć do telewizora
  9. Odin Sphere: Leifthrasir - cóż, nie była to może pierwsza gra od Vanillaware w którą zagrałem, lecz pierwsza która tak naprawdę mnie wciągnęła w ich styl, będący mieszanką bijatyki 2d, rpg-a i slashera. Muszę przyznać, że są naprawdę świetni w tym ile można z 2d wyciągnąć. Gra ma naprawde mocne elementy pozytywne. Pierwszym mocnym punktem jest bardzo ładna grafika 2d w stylu anime, w przypadku postaci nieco przesłodzona, może lekko karykaturalna, ale na pewno jest to unikatowa kreska. Tła są naprawdę świetne. Drugim mocnym punktem jest soundtrack - epicki, piękny, czasami pompatyczny, każdy jednak utwór oddaje klimat lokacji - zamek Odyna będzie miał muzykę pompatyczno-wojenną, las wróżek hipnotyczną ze skrzypcami, stolica Titanii będzie dworskim pobrzdękiwaniem, itd. Można spokojnie jej słuchać poza grą, a główny utwór z pięknym wokalem zapada w pamięć. Trzecim mocnym punktem jest system walki - gra jest niemalże relaksującym festiwalem ciągnących się w dziesiątki hitów combosów. Typowi przeciwnicy latają po całej planszy jak szmaty, czekając tylko aż pan ich życia i śmierci wybierze kolejny sposób na ich wykańczanie. Sub-bossowie i bossowie też przeważnie służą za chłopców do bicia, tylko trzeba ich męczyć dłużej. Jeśli któryś sprawi nam problem, to wyniknie to głównie ze złego przygotowania, lub totalnego zignorowania zasad bezpieczeństwa Bo choć klepanie ich nie jest wymagające, to samo się nie zrobi, a brak w koncentracji i uwadze skończy się tak, że boss to boss wklepie nam. Po prostu musimy cały czas kontrolować walkę i będzie gites. Każda walka jest oceniana i względem tego otrzymujemy nagrody, natomiast rzadko miałem na normalu problem z oceną "S" (czyli najwyższą). Czwartym mocnym punktem jest crafting - gra powoli nas w niego wprowadza, dokładając kolejne elementy. Jest intuicyjny i nie jest to minecraft, ale mamy alchemię i pozyskiwanie pożywienia przez sadzenie ziaren, czy motyw z postawieniem jajka -> wykluciem pisklaka -> nakarmienie go ziarnem -> wyrasta kura -> karmimy ziarnem - wytwarza jajko -> karmimy dalej dla większej ilości jajek lub zabijamy dla mięsa. Jest trochę zabawy, ale nie na tyle by odwróciła uwagę od głównej czynności, jaką jest wchodzenie do nowych lokacji i klepanie hord przeciwników. Do tego mamy rozwój postaci - drzewko skillów, które mogą być fizyczne lub magiczne, a także pasywne (np. szybsza regeneracja życia). Zrozumienie tego jest banalne i to kolejny atut gry. Piątym mocnym punktem jest fabuła, która może nie jest jakaś skomplikowana, niemniej zawiera kilka smaczków i jest przyjemna, taka raz szczęśliwa, innym razem smutna, a także w pewnym sensie poznajemy ją od końca - poprzez różne postacie, które swoimi działaniami nadają poznanym wydarzeniom większej głębi lub innego znaczenia. No właśnie, zapomniałem wspomnieć, generalnie jest pięć różnych postaci o różnych stylach walki, każda tworzy własną historię, która ostatecznie zmierza do epickiego finału. Gra nawet na koniec lekko "trolluje" gracza, każąc mu przeczytać dłuższy tekst w celu zintepretowania go i dokonania słusznych wyborów w ostatnim epizodzie, aby uzyskać true ending (ale od czego jest internet ). To teraz ponarzekać można też - główną wadą jest recykling. O ile każda postać ma swój styl walki i gra się nieco inaczej, tak osatecznie lokacje które zwiedzi są wspólne dla wszystkich postaci. W innej kolejności, ale jednak. Podobnie jak przeciwnicy i bossowie - jasne, czasami w jednej lokacji zawalczymy z kimś innym, ale generalnie wiemy czego się spodziewać. Powoduje to pewne znużenie. Zwłaszcza, że rozpoczęcie przygody nową postacią, oznacza jego rozwój od początku. Kończymy więc rozdział dopakowaną postacią, by za chwile przesiąść się na leszcza, którego trzeba dopiero dopakować. Ja trochę musiałem za każdym razem odczekać, by znowu nabrać ochoty. Kolejną wadą gry jest raczej niski poziom trudności, przynajmniej na normalu. Jeśli ktoś szuka wyzwań, to chyba nie ta gra. Tutaj rzadko ma się kłopoty i może tylko kilka starć (głównie z kilkoma sub-bossami i ostatni boss) są wymagające. Nie próbowałem gry na wyższym poziomie trudności, nie masterowałem jej, nie odblokowałem special true ending, bo to by otarło się o masochizm. W sensie gra wyczerpuje chęć do takiego beztroskiego grind-slashowania i chyba minie sporo czasu, nim znowu zagram w grę Vanillaware w tym stylu. Ostatecznie grę uznaję za bardzo dobrą. Jest to ulepszona wersja klasyka z PS2 (wersję "klasyczną" też można odpalić), dopieszczona, upiększona, upłynniona. Kończąc ją czuję się usatysfakcjonowany i mogę ją śmiało polecić dla lubiących beztroski, kreatywny i dynamiczny slashing. Zwłaszcza, że w swym gatunku jest w pewnym sensie unikatem na rynku
  10. Jestem ciekaw, czy Halo postawi na swój konserwatwny multiplayer, czy tak jak CoD czy BF - ulegnie trendom Battle Royale, ewentyalnie asymetrycznemu deathmatchowi (drużyna słabych postaci kontra jedna postać-boss). Jeszcze by musiało zderzyć się z rozpędzonym (głównie za sprawą OWL) Overwatchem na polu TDM
  11. No już niekoniecznie, bo jednak reprezentacja seniorów to raczej taka zlepka ludzi, przeważnie z zagranicznych klubów. Oni siłą rzeczy dzielą się wiedzą, którą stamtąd wynoszą. Przecież nasza obecna reprezentacja nie wyrosła na sukcesie młodzików. Nie byłbym pesymistą, acz oczywiście dostrzegam różnice w podejściu i systematyczności, na wielką korzyść zagranicznych potęg. Przez co musimy liczyć raczej na indywidualny geniusz, którego weźmie zagraniczny klub i nauczy czegoś więcej...
  12. I ASX i easey eseay easye mają w pewnym sensie rację. Owszem, ludzie mogą kupować platformy do których przywykli, ze względu na ciągłość serii gier eksluzywnych i biblioteki wstecznej kompatybilności. To nie oznacza jednak, że zamierzają tą bibliotekę namiętnie ogrywać. Przy obecnym natłoku gier, zwłaszcza gier multiplayer online i gier-usług, czasami trudno jest znaleźć czas na poprzednią generację. Paradoksalnie nostalgia sprawia, że gracze sięgają raczej po stare platformy. Dodatkowo innym paradoksem jest chyba to, że gry z poprzedniej generacji starzeją się bardziej niż gry retro, którym mówiąc kolowialnie: "czas się zatrzymał". W sensie gry z poprzedniej generacji będą oglądane niczym gorsze gry obecnej (bo te drobne różnice kolą w oczy). Dlatego dobrze sprzedają się remastery, bo przynajmnej starają się być dostosowane do obecnych standardów. Generalnie wsteczna kompatibylność jest ok, tylko czy aby tak bardzo używana? Chociaż sam osobiście się ucieszę, bo może to mnie zmotywuje do ukończenia gier z obecnej generacji na kolejnym sprzęcie. Albo przynajmniej będę się dalej oszukiwał, że kiedyś się wezmę...
  13. Nowa generacja to test dla MS-u głównie, czy potrafi wyciągać wnioski ze swoich porażek. To nawet nie była kwestia mocy obliczeniowych konsol, ale źle dobranej strategii rynkowej. Przypomnę, że XO i PS4 w pierwszej fazie generacji szły łeb w łeb. MS niech lepiej tą głowę z chmur zdejmie, bo zachowują się jakby nic się nie stało (czemu mi się tak bardzo kojarzą z naszą PO?!). To nie większe możliwości, ani większa moc obliczeniowa sprzedają konsole. To dobry marketing, dobre umowy z producentami 3rd party, oraz rynkowe strategie są znaczące. Dawanie za pół-darmo jest ok, ale nie może być główną strategią, bo ta upadnie gdy tylko źródełko się wyczerpie, albo osłabnie (bo konkurencja nie śpi). Tak czy owak, widać że im się jeszcze chce. To dobrze. Nie mają nic do stracenia. Zdrowa konkurencja jest dobra dla każdego z nas. Sony przydałoby dorzucić coś teraz do hype-pieca, w sumie można byłoby już zacząć tease'ować przed wielką konferencją na jesieni, zwłaszcza że MS rzucił rękawicę. Po konfie jakaś fajna kampania ciągła, trwająca do premiery nowej konsoli - sneak peak'i, konkursy, streamy, może jakieś ARG dla największych zapaleńców. Chciałbym już się podjarać, a na razie tak trochę zima...
  14. Z racerów polecam bardzo niedocenionego Test Drive 6. Chociażby dla możliwości przejechania się dość długimi trasami po Londynie, Paryżu, Rzymie, Hong Kongu i Nowym Jorku. Zwłaszcza jak ktoś był/mieszka w tych miejscach, to pewnie odnajdzie znajome rzeczy. No i w grze jest muzyka Fear Factory, model jazdy to przyjemny arcade i są licencjonowane samochody
  15. Mendrek

    BAKI

    Baki pod każdym względem przekracza poziom maskulinicznego absurdu, przez co jest absoltunie zaje*isty. Żałuję, że dopiero teraz odkryłem. To takie "Naruto" dla dorosłych. Najbardziej epicki moment: Absolutny hit
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.